-
Posts
599 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magnesiatko
-
czekamy, czekamy na razie cisza :(
-
Stefanek zadebiutował dzisiaj w DZ :) oj zostałeś zauważony... mam nadzieję, że ktoś da Ci dom :loveu:
-
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
Magnesiatko replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
Super, ja też mocno trzymam kciuki!! ;) -
[quote name='Jasza']Jest, jest i to coraz więcej...:shake: Rasowe, rasopodobne, a wszystko to skutek głupoty i okrucieństwa ludzi. Tych którzy rozmnażają, tych którzy kupują na bazarach...ech..:shake:[/quote] Tak sobie przypomniałam... W ubiegłym roku za TM odeszła moja sunia, która przeżyła 14 lat. Miałam ją jako młoda nastka. I zawsze wszystkim mówiłam, że jest to OWCZAREK NIEMIECKI MINIATURKA. Ludzie wierzyli... Nie mówiąc o tym, że jak zdecydowaliśmy się na adopcje... myśleliśmy (tak nas poinformowano), że to samiec :roll: Ani ja ani rodzice niestety nie mieliśmy wcześniej psa, więc się nie znaliśmy :oops: Sunia wyglądała tak: [URL="http://img405.imageshack.us/i/puka.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3695/puka.jpg[/IMG][/URL] Pisze o tym bo tak naprawdę większości osób nie trudno wmówić, czy pies jest rasowy czy nie. Tak naprawdę, jeżeli ktoś, tak jak my, nie miał wcześniej pieska... nie zna się :cool1: Później jeden z drugim powie, że to wcale nie rasowy, czy piesio z pseudohodowli... chorowity... i ludzie oddają :-( A takich zwykłych Kowalskich, którzy po prostu chcą pieska jest wielu...
-
[quote name='anado']Mam nadzieje,ze tym razem bedzie to wyrok skazujacy.Dowodow mają az za duzo.Jest juz jakis przelom,facet za utopienie kotka dostal 4 m-ce odsiadki więc ten sie chyba nie wywinie.Biedne psiaki[/quote] Anado oby!! Ciężko mi cokolwiek napisać, jak to widze!! :angryy::mad::mad::mad:Chociaż moim zdaniem więzienie to za mało!! Dla takich %$&*&^%$ powinno się przygotować karę... dokładnie TAKĄ jak on traktował te zwierzaki!! Ja bym go tam zamknęła przy tych wszystkich kościach i resztach ciałek i niech sobie tam siedzi do końca życia w klatce!!!! :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
-
[quote name='Jasza']Ja, temu facetowi który mi napisał że jestem [B]właścicielem schroniska,[/B] i chciał Yorkshire teriera (jego słowa), chciałam napisać, że tak, owszem, nazywam się Alfred von Bulov, mam schronisko dla samych rozkosznych, slodkich Yorków i akurat chętnie odstąpię małe szczeniaczki za darmo...:diabloti:[/quote] Ja nie wiem czy bym się powstrzymała od ironii :diabloti: Ludzie mają podejście... eeeh... chociaż powiem Ci szczerze, że... nie spodziewałam się, że w schroniskach jest TAK DUŻO rasowym piesków :crazyeye:
-
No nic jeżeli będzie coś wiadomo i będzie potrzebny transport piszcie mi najlepiej na PW lub maila ;) Jakiej wielkości jest sunia?
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Magnesiatko replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85']Po rozmowie z Kariną (DT Majki) powiedziałam, że to super dzień i nigdy już tego nie powiem.Poszłam z psami na ostatni spacer, wzdłuż mojego bloku ciągnie się ruchliwa ulica,a zaraz za nią las.Sąsiadka powiedziała,że dzisiaj auto przejechało matke z dwoma kociami. Poszłam dalej słyszałam tylko przeraźliwe miauczenie,szybko poleciałam zanieść psy i po telefon.Kiedy wracałam-patrze na ulicy mały kotek :(auta go wymijała,a to biedactwo wpatrywało sie w ulice.Z drugiej strony jechały auta,więc przegoniłam go stamtąd.Wpadł do lasu i dalej przeraźliwie miauczał,tego nie dało się słuchać...kiedy po 40 minutach zlokalizowałam to,to nie dał do siebie podejść,uciekał ciągle.Po godzinie siedzenia na ziemi i karmienia wszystkim,czy sie da, zbliżył sie na tyle,że udało mi sie go chwycić. Nigdy nie zapomnę jego jęków,jego wołania matki,nigdy... W takich momentach jestem taka wściekła i bezradna,dlaczego wszystkich nie da się uratować :( Mamie i dwóm kociakom (')[/quote] Biedaczek :-( Justyna wszystkim niestety pomóc się nie da :glaszcze: Ale... przynajmniej tego jednego Maluszka uratowałaś... :* Więcej takich ludzi jak TY... -
Ja też !! Z niecierpliwością śledzę ten wątek :roll:
-
[quote name='Jasza']Toteż się nikt nie odezwał więcej. I dobrze. Pewnie jak mu/jej napisałam o wizycie przedadopcyjnej to mnie wziął/wzięła za wariatkę..:angryy:[/quote] Haha Jasza... po smsie można pomyśleć, ze takowej wizyty domek pomyślnie by nie przeszedł :shake: No i chyba wielu ludzi uważa osoby przejmujące się losem psiaków za wariatów :(
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Magnesiatko replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Doda dostałaś ode mnie maila odnośnie bazarku? -
Im więcej czytam tym bardziej mi żal, że nie mogę się zadeklarować... ale!! Do Siewierza nie ma daleko więc w sb pewnie podjadę Was odwiedzić :p:p:p
-
Mirabelka, duchem wielka, czeka na dom! Mirabelka ma dom.
Magnesiatko replied to Rybka_39's topic in Już w nowym domu
I jak macie kogoś na wizyte? Jestem z Rudy Śląskiej, ale jeżeli będzie potrzeba w sb. moge podjechać, zresztą ktoś proponował transport więc mogłybyśmy np we dwie ;) Szkoda by było, żeby domek przepadł :-( -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
Magnesiatko replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='jusstyna85'] [B]I teraz pytanie do wszystkich deklarujących wpłaty[/B]...są już pewne wpłaty,czy można przeznaczyć je na zakup karmy + ewentualnego weterynarza,a stałe deklaracje przerzucić na psiaka,który jest jeszcze w gorszej sytuacji,niż Majka? jest w tym samym Schronisku,ma 8 lat,jest ciągle gryziony,nawet 10-letnia babcia go pogryzła.teraz przebywa na szczeniakarni,gdzie nawet większe szczeniaki dokuczają mu. [/quote] Dla Stefanka? Nie ma sprawy ;) -
[quote name='dorota1']... to co z transportem ... ???[/quote] Myślę, że transport to najmniejszy problem!! Na pewno znajdzie się ktoś kto sunie przewiezie :razz: Szkoda, że tak z tą sterylką wyszło :-( Ale z tym już teraz dziewczyny nic nie zrobicie. Trzeba być dobrej myśli, jutro Milunia na sterylke pojedzie... a Państwi jeżeli zależy... poczekają na to cudo. Ja w to wierze! :roll:
-
[quote name='Gisic87']Najpierw muszę to przemyśleć porozmawiać z TZ. Ja to od razu bym wzięła Blacky ale teraz pracuję nie ma mnie po 8 godzin w domu, Blacky jest od roku w schronie nie wiadomo też jak z załatwianiem potrzeb, mi to nie przeszkadza ale z ojcem może być problem no i kwestia zostawania w domu:shake:[/quote] Oj wiem coś o tym... Ja mam u siebie poza moją czarnulą jeszcze jedną czarną perełkę na DT ze schroniska... Właśnie tata nie do końca jest przekonany, by została na stałe :roll: Lorcia od małego była w schronisku... a... powiem Ci szczerze co mnie zaskoczyło... w domu sie nie załatwia, słucha się, wyciera łapki po spacerze... cud miód :) Trzymam więc kciuki za Tate ;) I jak coś możesz śmiało pisać, jeżeli byłby problem z transportem ;)
-
[quote name='Gisic87']Schronisko jest na Dąbrówce ja mieszkam na Giszowcu to w stronę Tych[/quote] Transportem moge poratować :razz::razz::razz:
-
skąd dokąd ten transport?
-
Hmm.. ale spróbowac warto ;:) Zresztą sunia wysterylizowana, więc moim zdaniem główny problem, dla którego osoby nie chcą suczek brać jest rozwiązany. A śliczna jest bestyjka :)
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f1166/schronisko-w-zabrzu-peka-w-szwach-potrzebujemy-waszej-pomocy-25986/index562.html[/url] hmm... może temu Państwu Czarnule zaproponować?