eve-w
Members-
Posts
939 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by eve-w
-
Koka nie je z reki. Troche podnosi łepetynkę i obserwuje to, co dzieje się w mieszkaniu. Na dotyk reaguje a raczej nie reaguje. Reakcja na szelki - makabra (powtarzam się?) Na chwile obecną nie jesteśmy w stanie powiedzieć czegokolwiek na jej temat. Najpierw musimy ją poznać, ciachnąć, wyprowadzić na prostą - dopiero będzie nadawała się do adopcji. Fela, na zdjęciach ze schronu (ładowałam i się kurna nie załadowały!) zwróciłyśmy głownie uwagę na boks z trzema suniami (biała z szarą główką + ciemne małe + średnia ruda przylepa. Te dwie pierwsze dzikie . Biała bardziej (roboczo nazywam ją MOLLY - na cito do wyciągnięcia - ja kocham tą białą i jak tylko zwolni mi się DT od razu ją wezmę), ciemna się ogarnia przy drugim psie, ale boi człowieka. (macie te dwie na fotach). W serce cholernie zapadła Lisiczka a powycieranym włosem na szyi od łańcucha - ze szczeniakami. I takie małe rude, przegubowe będzie - szczeniak jeszcze, też z tego ciągu klatek. Po placu latała też taka mała typ burka, sunia z posiwiałym pyszczkiem. Rany! ta sunia jest ideałem! kochana cudowna przylepa pobrudziła mi całe spodnie wskakując na mnie ;)
-
[quote name='maggie_z']Witam, pierwszy raz piszę na dogomani, ale forum czytam od dawna, szukając kudłatego kundelka do adopcji, takiego co złapie mnie za serce. Zakochałam się w tej suni, jak zobaczyłam jej zdjęcia i chciałabym zapewnić jej dom. Wysłałam priv wiadomość do evy-w ze wstępnym opisem warunków, jakie mogę zapewnić Koce. Mam nadzieję, że Koka trafi do mnie. Bardzo proszę o odpowiedź.[/QUOTE] :) już odpisuję ;)
-
[quote name='Fela']A długo byłyście w schronisku? Jest szansa na zobaczenie zdjęć? Zaglądałyście do "szpitala" (tego czystego ;-) ). Tam prawdopodobnie jest pies, któremu ktoś chciał obciąć siekierą głowę. Przydałyby się jego zdjęcia. Czyli jednak Koka nie sterylizowana w shronisku...[/QUOTE] Nie, nie długo z 15, 20 minut. Dzieciaki w przedszkolach darły się, żeby je już odbierać ;) Nie wiem czy obejrzalyśmy wszystkie psiaki. Nie robiłyśmy też za dużo zdjęć. Mamy dosłownie kilka tych, które chcemy zabierać stamtąd jak najszybciej. Koka nie sterylizowana w schronie, za to mamy od schroniska 150 zł dla niej na sterylizacje. W pakiecie Koka dostała też Fiprex, książeczkę (byłam w szoku widząc, że w książeczce jest wpis o odrobaczaniu i odpchlaniu) i całą masę niemiłych wspomnień z przeszłości . Dzwoniłam do Ani. Jak zgłosić brak aktywacyjnego ? Koka zrobił kupę na spacerze! jest zdjęcie :D:D Cośtam w nocy zjadła ale jak nikt nie widział. Problem był z montażem szelek, więc już w nich zostaje na stałe (a nie, dzisiaj będzie podmianka). Nie chce jeść z ręki tylko z kocyka. [B]DZIEWCZYNY - MA KTÓRAŚ NA ZBYCIU PSIE POSŁANKO?[/B] By się Koce przydało...
-
[url]http://www.polskatimes.pl/aktualnosci/333506,swietokrzyskie-manifestacja-przeciw-praktykom-w-schronisku,id,t.html[/url] [url]http://www.rp.pl/temat/65733.html[/url] Dzieki za zdjecie ryzy papieru. Piekny widok! Dziewczyny, gratulacje ;)
-
Kierownik schroniska naprawdę w porządku gość :) Odnośnie samego schroniska to ... jeżdzę trochę po Polsce i odwiedzam przeróżne schrony. Ostrów nie należy do najgorszych. A najważniejsze, że mozna dogadac sie z kierownikiem. Nawet zaproponowal transport do Warszawy dla psow w ktorych sie z karolina zakochalysmy!
-
Po kąpieli: [URL=http://img522.imageshack.us/i/p1080460z.jpg/][IMG]http://img522.imageshack.us/img522/9320/p1080460z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Pod koSykiem, żeby cieplutko kochanej było ;) [URL=http://img163.imageshack.us/i/p1080462v.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/1097/p1080462v.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Pięknego pysia nie chciała dac sfotografować: [URL=http://img823.imageshack.us/i/p1080465.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/5450/p1080465.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Na ogonku ma cięcie. Ale się już zrasta. Wygląda tak jakby ktoś jej przywiązal żyłkę i ona nacięła skóre [URL=http://img130.imageshack.us/i/p1080456c.jpg/][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/4026/p1080456c.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Głupii aparat! nie złapał ostrości! [URL=http://img259.imageshack.us/i/p1080457.jpg/][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/4582/p1080457.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
To jej tyłek. Na wierzchu jest w miarę ok, pod spodem za to kupa gówna! [URL=http://img822.imageshack.us/i/p1080450z.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/7438/p1080450z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Filce: [URL=http://img717.imageshack.us/i/p1080451.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/7008/p1080451.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img535.imageshack.us/i/p1080452o.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7921/p1080452o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Tak biedna leżała a my męczyłyśmy się z jej tyłkiem: [URL=http://img192.imageshack.us/i/p1080454i.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/3744/p1080454i.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Nie chciała żebyśmy na nią patrzyły, chciała zapaść się pod ziemię :( [URL=http://img257.imageshack.us/i/p1080455.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/2185/p1080455.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
Akcja spontan i Koka w DT. W schronie niestety dostała sedalin bo nie mogli jej złapać. Wzięłam na ręce (waży coś w granicach 10 - 12 kg) i zaniosłam do samochodu, położyłyśmy w klatce. I poszłyśmy zwiedzać schronisko (rany, ale tam są cudowne i piekne psy!). Oczywiście że zrobiła kupę i siku na koc w samochodzie :) W podróży była spokojna, głównie spała. W domu od razu wzięłyśmy się za ogarnianie jej sierści. Matko! Tylu zbitych gówien w jednym psie to ja w życiu nie widziałam. Cały tył, spód i boki to były kupy wbite w sierść. W kąpieli była zdrętwiała ale w pewnym momencie chyba zaczeło jej się podobać. Zdjeć jest mało. Robiłysmy tym, które tam zostały...Koka farciara już rozpoczęła nowe życie. Prawdopodobnie jest w ciąży - ale nie dam sobie ręki obciać. Brzuch miała twardy, ale może dlatego, że się spinała cała. Nie ma agresji lękowej. Próbuje chwycić ale nie zębami. Odwraca głowę w kierunku ręki. a foty się ładują. ps. Ania nie może się jeszcze zalogować - aktywacyjnego nie ma. Koka nie śpi, ale nie robi nic, a Ania już ją kocha :D:D bo tego pyszczka cudownego nie da się nie kochać! karolina_g_k - dzięki za przemiłą wycieczkę krajoznawczą ;)
-
BAZAREK: buda narożna z warzywami - jest latarnia - tam można powiesić. Później jakieś duperszmity i nabiałowy sklep - do nabiału chodzą. Ciuchy a między nimi blaszak z tanimi papierosami - mocno oblężony - tam obowiązkowo! Ciuchy, perfumy cośtam i ... mięsny (przemalowana na biało drewniana kiedyś buda) - oblężony. Obok mięso - daruj sobie. Duperele i zoologiczny - dziewczyna bardzo miła - od wewnątrz trzeba powiesić. następnie ciuchy chyba i biały blaszak z zieloną kratą MIĘSO, też mega oblężony - pozwolą nawet w środku. Warzywniak kolejny, ryby - tez dużo jest osób. I warzywa obok ciuchów używanych i pieczywo - też masowo obydwa uczęśzczane. Na przeciwko bazarku po lewej stronie murek a przed nim placyk - tam psiarze chodzą na spacery. Powieś na murku. Na wprost bazarku (w zimie choinki tam sprzedają) też chodzą psiarze. Drzewa trzeba przyatakować. Uzupełnie braki plakatowe ale dopiero pod wieczór. Zapomniałam. Na Nahru jest lecznica weterynaryjna SFORA. Tam też trzeba powiesić - jest tablica.
-
Całym sercem i duszą jestem z Wami! Trzymam kciuki!
-
[quote name='keria']W sumie jechać do Kielc mogę. Jeśli się na coś mogę przydać i nikomu innemu miejsca nie zajmę... Mogę porobić troszkę zdjęć (jeśli wszechmogący PUK pozwoli) a z tymczasem to się jeszcze zastanowię. I jeszcze jedno pytanie. Na jakiej zasadzie zabiera się psiaki z tamtego obozu?[/QUOTE] Na takiej samej jak wszędzie indziej. Dowód i papierek, w większości przypadków wyłącznie dla nich. No chyba, że super pasztetowy specjalista od adopcji lub jakaś jego pszczółka stwierdzą nagle, że ... jesteś z Al Kaidy :eviltong:
-
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
eve-w replied to Asior's topic in Już w nowym domu
smyczy wolnej niestety nie mam. Jest w użyciu :( ale wpisz w temat, zobaczą! -
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
eve-w replied to Asior's topic in Już w nowym domu
dobra, wykonuj takie ćwiczenie (oswajam swojego dzikusa i takie zalecenia dostałam od behawiorysty) Przyszykuj całą masę malutkich, pachnących smakołyków. Ukucnij w jakiejś odległości od bąbla i rzucaj koło niego tego smaczka. Niech sam wyjdzie i zjada z podłogi. Później rzucaj coraz bliżej siebie. Nie nachalnie, sam musi wyjść. Ułóż z nich ścieżkę, która będzie kończyła się niedaleko Ciebie, ale nie za blisko. Jak juz będzie bliżej Ciebie powoli wystaw rękę (pustą) i jak powącha ją drugą ręką daj mu w nagrodę smakołyka. jak ucieknie - od nowa. I tak codziennie i jak najczęściej. Pamiętaj, to ON musi wykonać pierwszy krok. Pokazuj mu dłoń wyłacznie od doły, nie probuj go glaskac po glowie, celuj w podbrodek. Usiądź/ukucnij bokiem do niego i ...(musisz mi to nagrać i chcę to zobaczyć na filmie tu wrzuconym :D:D ) naśladuj zachowania zwierzęce: mlaskanie, oblizywanie się, patrzenie się przed siebie. Możesz oczywiście zjeść coś z podłogi, np. smaczka, którego nie zjadł on :D:D To na początek, powinno podziałać. acha. Jak się patrzy bierz swoje psiaki i tul je głaszcz, miziaj - niech widzi chłopaczyna, że jest fajnie. Powodzenia! i czekam na filmik :) -
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
eve-w replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior']TYY ale robale zaczęły wychodzić przed odrobaczaniem :roll: moje psy odrobaczałam miesiąc temu, no może półtora :roll:[/QUOTE] No to znaczy, że duuużo ich miał. Twoje psiaki bezpieczne. Nie powinny przechwycić robactwa. Szelek mu nie zdejmuj! Niech je nosi cały czas! Później jak będzie bardzo źle z jego chodzeniem na smyczy przyczepisz mu też kawałek smyczy, żeby ją tachal cały czas ze sobą. Musi się chłopak przyzwyczajać do zbroi. Kąpiesz go? Pokaż :eviltong: -
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
eve-w replied to Asior's topic in Już w nowym domu
czort wie, na robalach się nie znam. Wiem tylko, że jak wyłażą to dobrze, znaczy, że były i środek działa. A Twoje kiedy były odrobaczane? -
[quote name='keria']To troszkę dużo tłumaczenia czemu tylko 2-3 dni. Zatem w skrócie. Mieszkam w bloku w dwóch pokojach razem z siostrą , 2 psami 4 kotami, 7 szczurami, 5 myszkami. Moje sunie są małe ale raczej nie przepadają za innymi psami. Są strachliwe, niestabilne lubia terroryzować obcych ( jedna z krakowskiego schronu druga właśnie z Kielc od pań które zbierały tamtejsze bezdomniaki). Nie wiem czy moje psy dały by żyć innemu? Czy wytrzymałabym to nerwowo. kilka dni da się przebidować jakoś. mogę podczas mojej nieobecności zamknąć psiaka np w łazience. Ale na dłużej- nie wiem? Dlatego się zastanawiam, czy to ma sens?[/QUOTE] skoro suki siebie zaakceptowały powinny zaakceptowac następną. Psiaki najlepiej docierają się na spacerach, na terenie otwartym i tak je ze sobą zapoznajemy. O psy się nie martwię, myślę o kotach :) tych 4rech :D
-
KRAKÓW - 4-ro kilowa kupka nieszczęścia, ma domek!!!
eve-w replied to Asior's topic in Już w nowym domu
a ruszał się? taka mała larwa? obrzydliwa i obleśna? :) -
ALARM-Kielce - prosimy o pomoc w ogłoszeniach, info i foto str.1
eve-w replied to mag.da's topic in Już w nowym domu
jacie. jaka cudna ta Lola !