Jump to content
Dogomania

unrraispike

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by unrraispike

  1. Na hotelik mimo najszczerszych chęci mnie nie stać. Przed chwilą napisałam odpowiedź ale niestety mnie wywaliło. Wczoraj Rudiego to ten większy nie bez bólu z obu stron zawiozłam i zostawiłam u P. Ewy z piaseczna.(250,-/m-c z jedzeniem) Był przerażony, dotąd nie znał psów i kłapał ze strachu zębami. Dzisiaj już jest lepiej, jak P. Ewa pojawi sie na progu on już jest podaje łapke i przytula się. niestety tam nie nauczy się czystości, jest na podwórku. Miałam nadzieje na tani płatny domowy dt dla nich. Poprosiłam o umieszczenie ich na stronie dwie Fundacje: Psiego Anioła i Noga w Łapę, obiecali wstawić. Poszła inf. na FB niestety nie wiem gdzie nie mam tam konta. Mam pytanie czy ten adres do zdjęć ich matki Sarenki to vp czy wp, wysłałam na vp
  2. Próbowałyśmy wczoraj wspólnymi siłami zmienić tytuł, niestety nie potrafimy. Może ktoś podpowie jak? Do adopcji jest też matka szczeniaków, maleńka 9 kg suńka. Sunia została podrzucona u mnie w pracy, do tej pory była tolerowana, jest mała i jakoś nikomu nie wadziła, teraz niestety to się zmieniło. Psy wyszły na ulicę, za bramę i akurat wtedy pojawiła się straż miejska, postraszyła dyrektorkę mandatem i psy wylądowały w kojcu i budzie. Przedtem nacowały na takim nieużywanym stryszku, było im tam sucho, chociaż może nie za ciepło. Od początku jej pobytu jest przeze mnie dokarmiana, teraz już tylko ja je karmię, dzięki temu jakoś wyglądają. Niestety boję się, że mogą zostać oddane komukolwiek, było już dwóch kandydatów na właścicieli pijak z pobliskiego Bobrowca i facet któremu pies na łańcuchu przymarzł do śniegu- słyszałam jak to mówił. Z tym pierwszym jakoś temat umarł, natomiast drugiemu powiedziałam wprost, że psów nie dostanie z w/w powodu. Niestety istnieje niebzpieczeństwo, że znajdzie sie ktoś kto zechce się podlizać dyrekcji i psy po prostu wywiezie gdzieś w pole. Zawsze można powiedzieć przecież, że uciekły. Dlatego, chociaż już to moje możliwości finansowe zaczęło dawno przekraczać, szukam im płatnego domu tymczasowego, żeby je zabrać z tego miejsca. Mam zdjęcia matki szczeniaków - Sarenki, niestety nie potrafię wstawić. Jeśli ktoś mógłby w tym pomóc będę wdzięczna.
  3. Bardzo pilnie poszukuję płatnego domu tymczasowego dla tych szczeniaków, najlepiej w Warszawie lub bliskiej okolicy. Pieski są zdrowe, zaszczepione, potrafią chodzić na smyczy, grzecznie jechały samochodem. Mam dla nich miejsce, niestety buda i kojec, zima się zbliża a one są krótkowłose. Poza tym nie na uczą się czystości, co znacznie zmniejszy ich szanse na adopcje. od kilku miesiecy są na moim wyłącznym utrzymaniu. Ich matka została wysterylizowana. Bardzo proszę o pomoc w znalezieniu im płatnego domu tymczasowego.
×
×
  • Create New...