-
Posts
2430 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by ivette3
-
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:loveu::laugh2_2:to wspaniale,że nasz Misiaczek zdrowieje tak ładnie :) -
POMOCY - Owczarek Belgijski na stacji Orlen - wciąż tam jest !!!!!
ivette3 replied to Safii's topic in Już w nowym domu
[quote name='olga7'][COLOR=Navy]Chyba trzeba zmienić tytuł tego wątku -bo pies jest już od soboty w schronie. A nie na stacji benzynowej Orlen . No i jeszcze jedno : Jeśli zaklada się psu wątek i prosi o pomoc -to trzeba ten wątek prowadzić -a nie pokazywac się raz na 2-3 dni i znikać jak duch. Safii bylaś tam ok.1,5 godz. z tym psem i nie pomyślalaś o tmy ,by zrobić mu wtedy -w dzień- choć 2-3 fot.? Zamiast zbyt drobiazgowego opisu i wrażeń z kontaktu z tym psem-wolelibyśmu zobaczyć 2-3 fot.psa -zeby móc psa oglaszać .Może ktoś go szuka ? Po co założylaś ten watek -jeśli wcale się na nim nie pojawiasz i nie interesujesz nim ? Po to tylko ,żeby zaistniec i rzucić wszystkim haslo : Błagam o pomoc ? I wszyscy mają pomagać -a ty nawet nie pomyślalaś o zrobieniu 2-3 fot. majac 1,5 godz. kontaktu z psem -kiedy byl na tej stacji benz. ? Pies jest w schronie -nie ma żadnej fot. -a na aktywnosć safii nie ma co liczyć . Mam nadzieję ,że safii pomaga kotom w bardziej logiczny sposób i bardziej sensownie.[/COLOR][/QUOTE] [quote name='olalolaa']jestem z Częstochowy, ale nie wiem jak mogę pomóc, jestem wolontariuszką w schronisku ale teraz jest budowa i wolontariat zawieszony. ogłoś ją w pośredniku, mozna zawsze, nawet po kilka, drukują we wtorki i piątki. Jeśli będziesz w srodę w schronie to wez jej jakies dobre jedzonko jesli masz mzoliwosc. Niech bida sie naje. Ja byc moze będe w sobote jeszcze nie wiem, to tez postaram sie cos przywiezc. Czekamy na zdjęcia i wtedy ogłoszenia. Przy okazji zapraszam chociaz do podrzucania biedaka z tego samego schronu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/172985-SZCZENIAK-bez-szans-na-dom-PomA-A-my-mu-Schronisko-to-dla-niego-A-mierAE[/URL][/QUOTE] [quote name='Klementynkaa']proponuję po zweryfikowaniu belgowatości suczki wrzucic ją na belgowe forum, tam jest prężna ekipa pomagająca psiakom :)[/QUOTE] [quote name='olga7']powielam swego posta ...[/QUOTE] :( smutno się robi......za chwilkę Święta i dopiero będzie zastój :( a tu nic:shake: Safii !!!!!!!! Odezwij się - szkoda psiaka a od Ciebie zależy ten wątek....... -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
ivette3 replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='malva']i jest mi z tego powodu cholernie przykro[/QUOTE] Dziękuję malva,że zechciałaś zapoznać się z wątkami tych psiaków i zweryfikować swoje refleksje ...... Strasznie trudno jest przebić się ze smutną prawdą na forum,którego głównym celem przecież jest coś dobrego,czyli niesienie bezinteresownej pomocy bezbronnym stworzeniom........:( -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
<foch> jak to ma coś z króla ???? ON JEST KRÓLEM Świata :):):):) Co do badań : Jesteśmy umówieni na jutro (na czczo :) ) o godz 9-10 wyniki po 15.00 tego samego dnia :) Będzie zbadany na wątróbkę,nereczki....etc oraz ekg serduszka i wizyta u kardiologa- ewentualne leki ... Szczegóły podam jutro oczywiście na bieżąco po badaniu. Noc minęła spokojnie a rano Światuś Burczykowski burczeniem powiadomił o potrzebie wyjścia na dwór i ku mojej radości wreszcie załatwił obie potrzeby ( a już się martwiłam , czy nie ma czasem zatwardzenia - ale jest ok :) ) Kaszelek rzadko ale jest niestety... No i ważne wydarzenie :) Dziś po śniadanku Gucio i Świat się pierwszy raz grzecznie i ostrożnie obwąchali i po ich minach widać, że rozumieją i akceptują swoje wspólne bytowanie :) -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
całe szczęście ,choć fajniej by było gdyby już zdrowszy był w czyimś domku.... ...ile takich biedulek dziś czeka na pomoc ? :( aż strach pomyśleć -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
ivette3 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
avii :> skoro Ty mówisz o sesji zdjęciowej to warto to poważnie potraktować :) w Twoich rękach fotki to istne cudeńka :) a po takiej cudnej sesji ogłoszeniowo - fotkowej nasz Filipek domek znajdzie szybciutko :):):) -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niedźwiadku :) na dogo cuda się coraz częściej zdarzają..:) Tobie też zdrówko i los już się pewnie szybko poprawi :) -
[quote name='NusiaiJa']jestem w szoku po przeczytaniu Twojego streszczenia na stronie 63!!!!!!!!!! to się nie mieści w głowie!!!! do tej pory nie ma informacji co z psem, tylko ta bajka o ucieczce?????????????????[/QUOTE] Niestety nic nie wiadomo mimo, że florida bywa na dogo na innych wątkach....:( ja o Partyzancie nigdy nie zapomnę .....:(
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
on jest malutki i chudziutki pod furą sierści i puchu. Wysokość jamnika z tych wyższych ale za to krótszy i puchaty :) i lekutki -około 5-6 kg na wadze domowej avii - a ja już się doczekać nie mogę,jakie cudeńko dziś wymyślisz :eviltong: :lol: -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Faktycznie smrodek był, ale woda w wannie leciała długo koloru ceglano brązowego- istna glina na nim była....a nasz Światuś wyraźnie nie bał się kąpieli :) Podobało mu się - był nadzwyczaj spokojniutki i cierpliwy :) Co do panny to o 5 lat młodsza ,więc kto wie co jeszcze z tej pary będzie :) mają już synka-wnuczka Gucia - a wy ciotki i wujkowie na wesele się szykujcie :) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:) jutro od rana szukam namiaru na dobrego weta dla przystojniaka .Będę pytać o to co wskazałyście i o oczka też.Przy kąpieli oglądałam uszy - ma czyściutkie :). Za to sierść ma bardzo zbryloną i pod spodem jeszcze sporo roboty z wyczesaniem puchu.On jednak sporo czasu spędzil sam :( tylko powierzchownie tego nie widać.Ma cały ogrom sierści a pod spodem kruszynka :( .Zresztą widać po kąpieli na zdjęcie jak sierść przylega, jakie to ciałko chudzieńkie....Ale wykarmimy malucha i będzie dziadzio miał swój tłuszczyk :) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Światuś lubi się kąpać- chyba wie dokładnie co to takiego.Suszarka też go nie wystraszyła, tylko brzuszka nie lubi suszyć...Cały dzięn jest grzeczny...Jutro obdzwonię wetów,żeby zorientować się kto,gdzie i za ile?... zbada naszego przystojniaka :) i jak się uda, to porobimy ile się tylko da badań(zgodnie z instrukcją powyżej :) ) gonia nie choruj, bo kto będzie na dogo rządził? :shake: Psiaki na Ciebie czekają i my też - zdrówka Ci życzę :) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Popołudniowa "sikunda" :) Kąpiel Podoba mi się :) Ufff! Mokry ale czysty :) Suszę się :) Wyczesany bez dredów, ale spać mi się chce. Gamosia do mnie przyszła bo jestem pachnący :) Zazdrosny Gucio Śpię z moją dziewczyną, a Guciowi żal :) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wrrrrrrrrrrrrrrrr :roll: jak ja nie lubię tego określenia DT- nie byłam , nie jestem i nie będę żadnym DT:eviltong: ...u mnie zwierzaki są albo na stałe albo gościnnie ( tak czy siak kochane) ( a określenia nie wioem czemu tak nie znoszę,ale stara już jestem to dziwactwa uszanujcie proszę :lol: ) .co do rozpisania to bardzo proszę- :lol: - im więcej wymiany poglądów tym mądrzejsza powinna być decyzja ... co do trzeciego cytatu to fajnie - :roll: tylko w takim razie proponuję taką małą symulację- - do dyspozycji na natychmiast jest..... kwota ( uwzględnić święta bez możliwości przelewów na konta od osób chcących wspomóc psiaka ...( czyli zastój ) na podróż do hoteliku i opłacenie go.....kwota......? ( a to może być w każdej chwili z tego co mi wiadomo ) wizyty u weta ....kwota...? badania prywatnie robione ( i to z łaską od niektórych , bo przed świętami wiele gabinetów nie chce robić takich rzeczy...)....kwota...? wykup ewentualnych recept.....kwota...? :roll: Ja się nie czepiam i przepraszam , jeśli za ostro zabrzmiało moje rozważanie ,ale bez takiej prognozy i konfrontacji : możliwości z czasem i z kwotami to możemy utkwić głową w chmurach i kieszenią w długach....( o ile ktoś nam jeszcze te długi pomoże zrobić udzielając kredytu- wet chyba nie ? wię kto?) Jeszcze raz przepraszam ,jeśli mój ton wypowiedzi wyda się zbyt ostry :)- nie chcę być ostra tylko konkretna:roll: , bo jeśli chcecie, abym zrealizowała Wasz plan to muszę wiedzieć jak? :oops: I reszta spraw też nie może ucierpieć dla dobra psiaka . -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:) wiem,że nie musiałam i nie wzięłam tego jakoś drażliwie do siebie :). Choć nie ukrywam,że jest to dla mnie dość krępujące ( wolałabym być piękna,młoda ,bogata i niezależna :) :eviltong:). Uważam tylko,że mówiąc otwarcie,a nie owijając w bawełnę o tym co mogę z siebie dać, a czego nie jestem w stanie podjąć( w obecnych swoich możliwościach na tu i teraz).... pomagam osobom od ,których zależą decyzje i finanse ( dysponowanie nimi) w podjęciu właściwej decyzji.Piszę po prostu co mogę i sprostam temu a czego nie dam rady choć sercem bym bardzo chciała. -
malutki staruszek Niedźwiadek Grizli - za TM ['] :(
ivette3 replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niedźwiadu :) śliczna psinko skacz do góry :) Hop ! -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lord Światosław Zrzęduś z Wrocławskich rodem , leży centralnie na środku dywanu i najwyraźniej uznał,że on tu rządzi- nadzoruje :) Pieszczoty oczywiście lubi,choć troszkę widać jeszcze u niego stresik przy dotyku, więc nie napadam go z czułościami jakoś natarczywie - mamy czas :) Dzisiaj po południu wybieram się z nim na takie rutynowe badanie, czy nie jest przeziębiony- nie chcę go kąpać bez takiej wiedzy...a trochę brudku by się przydało z niego zdjąć :roll:. Co do innych badań to już poważniejszy temat.Ja jestem ostatnią osobą,która brałaby pieniądze za jedzenie czy jeszcze gorzej wkład w opiekę nad zwierzakiem.Światuś jest moim kochanym gościem i już na zawsze będzie mi bliski, gdziekolwiek jego los go zaprowadzi. Jednak uczucia to jedno a rozum i odpowiedzialność to drugie.Nie jestem i nie chcę uchodzić za DT....taka jest potrzeba chwili , więc staram się pomóc.Pomóc odpowiedzialnie.Zgadzam się z sugestiami co do konieczności dokładnego przebadania psiaka i tu nie ma co dyskutować.Jednak wspomniane przez was kwestie materialne nie dadzą się pominąć :roll:.W moim przypadku ,otwarcie napiszę: na utrzymaniu z jednej pensji męża są 3 dorosłe osoby (w tym studjująca -w innym mieście córka ,a to dodatkowe koszty...) i dwa psiaki. Koszty badań i leków dla takiego staruszka , jak Światuś to nie kilka złotych i nie przez dzień ,tydzień czy miesiąc....Mam nadzieję,że rozumiecie zatem, że nie materializm a rozsądek i odpowiedzialność nie pozwalają mi podjąć się tego koniecznego dla psiaka obowiązku.Ponad to myślę,że są inne też ważne powody dla których te poważne badania należy troszkę odwlec i przemyśleć. Otóż : 1/Psiak jest teraz zmęczony,zestresowany i nie wiadomo po jakich przejściach (kulinarnych też ) więc taka kilkudniowa kwarantanna od wszystkiego co nie jest podstawowym jedzeniem mu się przyda i niestresowanie wizytami w gabinetach wet. ,czyli odpoczynek psychiczny również. 2/Jest okres przedświąteczny i wcale nie jest takie proste szybko i dobrze porobić badania na serce,wątrobę,nerki itd. a w/g mnie zanim będzie miał cokolwiek leczone-podawane leki, trzeba najpierw mieć pewność,że na coś innego mu to nie zaszkodzi.( przez święta to już nawet zwykła porada weta,jeśli coś po lekach by było nie tak, jest utrudniona) 3/Koszty leczenia i kolejne płatne wizyty u weta.prywatnie będą, jak myślę droższe niż robienie tego wszystkiego już w hoteliku , gdzie psiak będzie zaaklimatyzowany i pod stałym okiem weta, który z tym hotelikiem współpracuje.Robienie znów trochę teraz u mnie a resztę gdzieś indziej.....? to jakoś wydaje mi się mało korzystne dla psiaka, dla weta,który za niego będzie odpowiadał i wreszcie dla kosztów... Mam nadzieję,że moje przemyślenia są racjonalne a argumenty zrozumiałe. Wypowiedzcie się proszę i wspólnie podejmijmy decyzję ze wspólną odpowiedzialnością.Dla dobra Światusia i nieemocjonalnej a mądrej, praktycznej pomocy temu cudnemu burczusiowi. -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Świat wita Was :) Noc minęła w miarę spokojnie.Psiak był wyraźnie zmęczony i zgodnie z widokiem na zdjęciu, przespał aż do około 8 .00.Troszkę przez sen płakał ale pogłaskany przestawał i spał znów jak niemowlę :).Kaszelek mu również czasem dokuczał niestety - z tym ,że nie bardzo często - może trzy,cztery razy pokasływał.Rano tuptaniem po domu, wzbudził alarm u mojego 8 miesięcznego Gucia,który na widok spacerującego po domu gościa, zaczął szczekać.Światuś się przestraszył- czyli usłyszał chyba i przylgnął do ściany w bezruchu.Pogłaskałam obu i wygląda na to,że spięć nie będzie,tylko muszą się wszyscy psi domownicy przyzwyczaić do swojej obecności i zachowań...Staruszka-11 letnia sunia- Gamosia, w ogóle lekceważy panów :) więc jest ok . Światuś po porannym napiciu się wody wyraźnie pokazał kolo drzwi,że ma ochotę wyskoczyć na "sikundę " na dwór( nie nabrudził w domu wcale)( po schodach potrafi chodzić, ale bardzo go to męczy, więc jest noszony- w końcu to aż 2 piętro ).Teraz zjadł śniadanko- malutko ale z apetytem i tupta po domu zdziwiony otoczeniem.Zachowuje się przy tym , jak typowy dziadek , bo coś tam poburkuje czasem pod nosem - zgrzędzi :).Nie wiem o co mu chodzi,więc obserwuję go tylko i nie czepiam się- a niech się wygada :).Na oczka słabo ale widzi - przynajmniej na jedno, bo reaguje na cichy gest ręki nawet z daleka-zauważa go i obraca głowę w ślad za ręką. Dalsze relacje nastąpią :) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękujęxmartix za pomoc :) goniu - poślę ten numer na twoje PW - tylko póżniej bo teraz to sama pomylę A światuś ma nas w koncertowym "poważaniu " i poszedł spać :):):) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podróż to razem wyszło 45 zł i możesz na to konto co tam masz czyli mojego TŻ , co do weta to możemy jutro dopracować, bo nie bardzo dzisiaj kojarzę a to poważna sprawa... Jak zdecydujecie to oczywiście pójdę ale po konsultacji z Wami ,żeby mieć jakieś wskazówki - ok? -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z tego co widzę to Karolina posłała Ci nawet te co miały nie iść i one są - wklej więc reszte bo chyba jeszce coś fajnego byo ale nie pamiętam -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wstał przed chwilką podszedł do michy z wodą :) napił się i położył na swoim miejscu :) i obserwuje :):):) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
razem chyba 16 zdjęć...powinno być -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
avii :) ślicznie- a będzie jeszcze fajniej jak już go po troszku doprowadzimy do ładu na tej lokowatej czuprynce....wykąpiemy ,wyczeszemy...ale to ostrożnie trzeba , więc kilka dni pewnie...ale na święta to już chlopak będzie jak nowy :) -
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
ivette3 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
teraz to ja się na foty doczekać nie mogę- od dworca przez aleje NMP w kier.Jasnej Góry prawie pielgrzymka z przystankiem pod choinką i na koniec dom...i spanko- fajny jest i bardzo cierpliwy- dzielny