Jump to content
Dogomania

AnnaA

Members
  • Posts

    2305
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AnnaA

  1. Pięęęęękna sunia!
  2. Na to żeby można było stwierdzic, czy sunie się dogadają potrzeba nawet do dwóch tygodni. Ja Lusię z moją Kora zapoznałam poza terenem mojej działki. To ważne - nie można obcej suki wprowadzic do domu bo może byc różnie. Zapytaj Panią jak labradorka reaguje na spotkane na spacerze sunie. Jeżeli w czasie pierwszego spotkania nie skoczą sobie do oczu to napewno w końcu się dogadają, najwyżej mogą się ignorowac. Porozmawiaj jeszcze z p.Alą ponieważ jakaś sunia miała jechac do Celestynowa. Gdyby to była właśnie ta to możnaby zawieśc ją na próbę do pani z labradorką a gdyby sie nie udało to miałaby miejsce w Celestynowie.
  3. Jeżeli będzie potrzebny transport to mam możlowośc przewiezienia Kamy. A tak między nami to ja też miałam obawy jak zareaguje moja Kora /owczarek pohal.mix/ na Lusię i wydaje mi sie, że dużo, bardzo dużo zależy od suczki która już ta pani ma.
  4. Dokąd ten transport?
  5. Zapisuję wątek
  6. Piękne szczeniaczki jadą na górę!
  7. Nigdy tam nie byłam i dokładnie nie wiem, ale najprawdopodobniej kilka tak, że niepokoje sie o los tej ogłaszanej przez Ciebie suczki bo Lubartów to ....
  8. Przepraszam: nie mtfzalesie tylko mtf zalesie
  9. Nie zawracasz głowy. Do mnie dzwoniła P.Ala /mieszka między Warką a Głowaczowem/ czy mogłabym sunię ?owczarek podhalański/ zawieżc z tego pseudo schroniska w Kozienicach do Celestynowa. To było ok 10 dni temu ale nikt się do mnie nie odezwał. Namiary na p.Alę z Augustowa ma mtfzalesie. Ja też mialam ale za chiny nie mogę znależc. Jeżeli trzeba mogę podjechac do Kozienic i sprawdzic ale napewno nie dowiem sie jak sKama reaguje na inne suczki. Muszę złapac kontakt z tą panią z Kozienic na przyszłośc. Zresztą napisz mi czy sunia która ogłaszasz to owczarek o którym piszę. Psy z Kozienic z tego co wiem wywożone są do Lubartowa. Kozienice stac na chodniki z kostki Bauma, ale na zapytanie do burmistrza dlaczego nie ma prawdziwego schroniska dla zwierząt od czterech miesięcy czekam na odpowiedz!
  10. Dorka jest już w pełni zdrowa. Bawi się jak szalona ze znajomym szczeniaczkiem jamniczką. Ma wspaniały apetyt i dzielnie sobie radzi jako stróż - głośno szczeka co jest oznaką zadomowienia. Śpi już w całej rozciągłości na kanapie i nie boi się już wchodzic do domu. Sterylizacja to napewno jeszcze nie teraz. Musi przejśc pierwszą cieczkę.
  11. Trzymam kciuki!
  12. Dorka bardzo dziekuje za ogłoszenia.
  13. Bardzo, bardzo dziekuję za ogłoszenia dla Rudej.Ciągle sie zastanawiam skąd ona sie wzięłą, bo nie jest ani wychudzona, ani wystraszona. Chyba "wypadła" komuś z samochodu. Dobrze, że jest tak otwarta na ludzi bo udało się w miarę szybko jej pomóc.
  14. Z czystością w domu nie ma problemu pomimo olbrzymiego zestresowania. Robale były i zastanawiam sie czy nie powtórzyc pastylki za dwa tyg. Zapytam mojej wet. Dora pomaleńku zaczyna sie czuc bezpiecznie. Po raz pierwszy właśnie wyszła z kąta i rozciągnęła sie do spania na środku pokoju. Jest bardzo żywa na zewnątrz. Biega jak szalona i widac, że się cieszy. Narazie ciągle ma trudności z wejściem do domu - muszę ją narazie wnosic /dobrze, że nie musiałam wnosic Lusi chociaż Lusia do tej pory wchodzi jedynie przez taras/.
  15. Dominującą cechą Rudej jest miłośc do człowieka okazywana bez skrępowania i bardzo spontanicznie. Ruda poprostu kocha wszystkich ludzi bez zachamowań. Ruda czuje się posterylce b,dobrze, ma apetyt i jest dzisiaj jak zwykle ruchliwa. W następną sobotę czeka nas zdjęcie szwow, odrobaczenie i szczepienia. Wszystko to w odpowiednich odstępach czasowych.
  16. RUDA, bo tak ją nazwałam, została dzisiaj wysterylizowana. Jak dojdzie do siebie zostanie odrobaczona i zaszczepiona. Sterylka była najpilniejszym zabiegiem. Jest bardzo proporcjonalna, skoczna i ruchliwa. Dobrze się dogaduje z moimi psiakami. Przepada za pieszczotami i ich się domaga trącając noskiem i łapkami. Bardzo prosze o zrobienie dla niej ogłoszeń. Wstyd mi, ale ja nie umiem i wątpię czy uda mi się togo nauczyc.
  17. Niestety, z psią pamięcią nie jest tak prosto. Psy pamiętają bardzo, bardzo długo. Nie wiem czy nie do końca życia. Miałam na to dowody. Przyjaciółka moja z czasów młodości miała psa, którego znałam od szczeniaka do siedmiu m-cy. Po siedmiu miesiącach pies został zabrany do domku na wieś przez ojca przyjaciółki, który tam mieszkał. Pies był owczarkiem podhalańskim i dorósł na dośc ostrego psa - pewnie tak był wychowywany. Nie widziałam psa przez trzy lata.Gdy po trzech latach pojechałam do przyjaciółki, pies powitał mnie bardzo serdecznie chociaż właściciel ostrzegał mnie przed nim. Pies mnie lubił i pamiętał.
  18. Nie sądzę by Meti zastanawiała sie nad tym, co czuje Mataxa. Mam natomiast wielką nadzieję, że Meti znając swoje ze zwierzętami kłopoty już nigdy nie zapragnie wziąc następnego psiaka.
  19. Acha, ta duża biała to Kora, przygarnięty prawie osiem lat temu szczeniak. Jak ją wzięłam miała ok 2-3 mis. i była tak zagłodzona, że nie miała siły iśc. Weterynarz nie dawal jej dużych szans na przeżycie.
  20. Dora jest u mnie i nie ma z nią żadnych kłopotów. Jest bardzo bardzo zestresowana i czasami tylko nieśmiało warknie gdy któryś pies zbliży się do jej fotela. Ona się poprostu wszystkiego boi, ale to jej przejdzie. Tak jak przeszło Lusi. Chociaż Lusia obcych osób, które pierwszy raz widzi też jeszcze się troszeczkę obawia ale nieśmiało podchodzi i pozwala się głaskac. Dora bardzo się mnie pilnuje, ciągle boi się moich psiaków. Jedynie Kaktus zbliżony do niej rozmiarowo cieszy się większym zaufaniem. Ma bardzo dobry apetyt. Dzisiaj połknęła pastylkę na robale. Niewątpliwie ma z tym problem bo "saneczkuje". Nie ma gorączki i mam wrażenie, że stan jej zdrowia jest dobry.
  21. Meti już pewnie nawet tego nie przeczyta. Psa siępozbyła to po co ma jeszcze sobie głowę zawracac.
  22. Oczywiście, deklaracje już wysłane możesz spokojnie przeznaczyc na kogo uważasz, natomiast co do stałej deklaracji na któregoś z proponowanych piesków to narazie muszę się powstrzymac ponieważ kiepsko stoję chwilowo finansowo. Do tematu niewątpliwie wrócę.
×
×
  • Create New...