Jump to content
Dogomania

Kapsel

Members
  • Posts

    9526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kapsel

  1. Wiadomo już coś co z Karolkiem? :shake:
  2. Daj mi na pw swój numer telefonu, jak coś będę wiedziała, to wyślę sms-a :roll:
  3. [quote name='kamilqax95x'][IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/51694.jpg[/IMG] [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/2/normal/51694.jpg[/IMG] [B]płeć:[/B] pies [B]wiek:[/B] 3 lata [B]rasa:[/B] mieszaniec [B]boks:[/B] K-12 [B]numer:[/B] 911/10 [B]miasto:[/B] Szczecin [B]sterylizacja:[/B] nie [B]szczepienia:[/B] tak [B]odrobaczenie:[/B] nie [B]charakter i opis: [/B] Pies trafił do naszego Schroniska 06.07.2010, został dowieziony przez samochód interwencyjny z ul.Podchorążych.[/QUOTE] Mam wielką nadzieję, że tylko się zgubił :-(
  4. Ja też się zajmowałam, ale już mnie opuścił :-( Tez mam wiejski net, ale z kabla. Jedyna możliwość, aby mógł w ogóle działać. ;) A jak Szaraczek, rozpoznaje wiejskie zapachy? :evil_lol:
  5. Zazdroszczę Fionce, że może nad Dunajcem się pluskać :-D Okey wiesz, że ona piękna jest??? :-)
  6. Nikt dzisiaj Diegusia nie odwiedził? :crazyeye: Nes, jak się czuje bokserek? Jak znosi to gorąco? :roll:
  7. [quote name='Kamila28']Dropsiku, jak Ty kochany ten upał znosisz???[/QUOTE] Też jestem ciekawa, bo moje ledwo żyją choć cały czas w cieniu siedzą :-(
  8. [quote name='marta0731']Oj ta nasza Kapsel zawsze coś trzyma w zanadrzu;)[/QUOTE] Sprawa się bardzo skomplikowała. Miałam nadzieję, że przyszła/niedoszła rodzina Karolka pokocha Zeuska, ale z wieści z ostatniej chwili wynika, że Karolek nadal potrzebuje pomocy :-(
  9. Pani potrzebuje natychmiastowej pomocy, a tym samym Karolek :shake:
  10. Ale on mało miejsca zajmuje :crazyeye: Ninuś, na wywczasach jesteście? :lol:
  11. i hooooop :smile::smile::smile:
  12. [quote name='fikusna_joanna']Na razie psy muszą przebywać oddzielnie, bo Rufus poluje na Horusa. Na dodatek Horus nie chce być sam, Rufus też niekoniecznie, więc muszą być w domu przynajmniej dwie osoby do pilnowania. Horus ma się nieźle oprócz tego, że dużo pije. Straszna z niego maruda, chodzi po pokoju i piszczy a ja nie wiem o co mu chodzi:( Jest chudziutki i troszkę boi się głaskania. Poza tym "traktorzy" cały czas;)[/QUOTE] Pewnie Horusek mu się nie spodobał :cool3: bo z Gustawem raczej dobrze się dogadywał. Horus starszy, Gustaw młodszy i nie aż taki konkurent dla niego, a jednak :shake:
  13. [quote name='elzunia']A tu ucichło coś a tu trzeba DS znaleźć[/QUOTE] Najpierw wycięcie guzków i kastracja, a domek??? może, może już całkiem blisko, jeśli pewna rodzinka go pokocha? :p
  14. A może Państwo pokochali by Zeuska? :-(
  15. Myślę, że nie ma innego wyjścia :shake:
  16. [quote name='andegawenka']Może ktoś rozszyfruje to dziwne zjawisko.....Szaruś od 16 ej (mój powrót z pracy i wyjście na siku) do 23ej śpi snem kamiennym, po tym czasie ryczy co 3 godziny że chce ajciu (na dwór):angryy:. Oto śpiący królewicz, zdjęcie zrobione przed chwilą. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/311/7302ff9bcf6af1a0med.jpg[/IMG][/URL] .[/QUOTE] Spróbuję rozszyfrować tą zagadkę. Szaraczek jak Ciebie nie ma, bo jesteś w pracy cały czas nie śpi, bo czuwa i czeka na Ciebie! Gdy wracasz z pracy czuje się bezpiecznie i odsypia całe 8 godzin czuwania. Po wyspaniu się chce nadrobić stracony czas i udaje, że chce mu się siusiu, bo chce się z Pańcią przespacerować i pochwalić się nią przed wszystkimi kolegami i koleżankami :-):-):-) A że Gwiazdą Osiedlową jest, to musi się przecież często pokazywać, prawda? I nie widzę w tym nic złego, w końcu Gwiazda, to Gwiazda :ylsuper:
  17. Czy wiadomo już coś, co z Karolkiem?
  18. Przyjaźń na całego, skoro w jednym łóżku śpią :)
  19. Miałam przeczucie, że Traktorek wyląduje u Joasi i jej rodziców :calus::calus::calus: Teraz tylko trzeba czekać, aby się chłopaki dogadały, bo obaj przecież takie dwa biedaki porzucone i praktycznie po przejściach :-( Oby im się udało!
  20. [quote name='andegawenka']Aluniu eeeee....ten...tego......, gdzie mnie do Ciebie?Bardzo zazdroszczę Ci opanowania, ogromnej wdzięczności w stosunku do innych pomagających i Twojej radości z najmniejszego sukcesu, a jak cierpisz to człowiek by chciał serce sobie wyrwać i Ci oddać. Szkoda że nie wysłałam linku wcześniej obyłoby się bez wizyty przed adopcyjnej. Miałam zamiar przygarnąć jakiegoś steranego życiem malucha (malucha bo nie mam samochodu) , padło na Szarusia. Slepy,słyszy tylko głośne ostre dźwięki , węch też słabiutki....myślę że mało kto by sobie z nim poradził...tak sądzę....Szaruś z racji tylu ułomności stał się gwiazdą bloku i osiedla....:evil_lol:[/QUOTE] Ninuś, dziękuję za ciepłe słowa, są wielką osłodą dla mnie, w tym trudnym okresie :oops::oops::oops: Wiem, też dlaczego boksia nie wizełaś, bo przecież tą rasę obydwie ukochałyśmy nad życie! Twoje słowa dlaczego teraz nie bokser, zapamiętam na całe życie. Są to słowa bardzo mądrej, dojrzałej i kochającej psiaki osoby:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: To, że Szaraczek trafił właśnie na Ciebie, pewnie tak musiała być. Podziwiam Cię za wspaniałą decyzję, bo ja na pewno bym się nie odważyła wziąć niewidomego psiaka z problemami neurologicznymi. Dlatego chylę czoło Ninuś przed Tobą!!!!!!!!!!! Szaraczek jest w najlepszych rękach, w jakie mógł się dostać, trzeba teraz tylko o Ciebie zadbać NInuś, abyś miała dużo siły i zaparcia w walce o zdrówko Twojego skarba, bo szczęście to on już ma, w Twojej osobie!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  21. No to poczytałam sobie wątek :) Chcę Was Kochane Cioteczki zapewnić, że Andegawenka jest jedną z najwspanialszych osób jakie znam :loveu::loveu::loveu:, a domek u niej to dla Szaraczka to jak wygrana miliard w totolotka! :Cool!::Cool!::Cool!: Szaraczek ma WIELKIE SZCZĘŚCIE ŻE TRAFIŁ NA TAKI DOMEK!!!!!!!!!!!!!! Zazdroszczę mu niezmiernie, bo gdyby można było to sama chciałabym, aby Andegaweka mnie adoptowała :loveu::loveu::loveu: Gwarancja, że Szaraczek będzie miał jak w niebie na 1000% Andegawenko, wielkie brawa za decyzję :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:
  22. [quote name='Great Hope']Boksio radzi sobie bardzo dobrze, kiedy zastanawialiśmy się jak nasz bokser zareaguje na nowego kolegę, byliśmy pewni, ze nie będzie zadowolony :( , ale nie spodziewaliśmy się takiej reakcji ze strony Chestera. Ku naszemu zdziwieniu bokser nie okazał żadnej zazdrości czy agresji, zwyczajnie chce się do niego zbliżyć, podskakuje nawet radośnie zachęcając do zabawy. Chester za to warczy na niego bez przerwy, przez zamknięte drzwi, które za chwile nadawać się będą do wymiany ;), Założyliśmy bramkę taką jak się montuje dzieciom, zeby nie weszły np. kuchni, teraz Chester nawet wzroku nie spuszcza z boksera i warczy i szczeka gryząc przy tym bramkę, jak podeszłam go uspokoić to i ja dostałam zębami :( . Chester jak widzi boksera wpada w jakiś szał a przechodzi mu dopiero jak bokser zniknie z pola widzenia :( . P.s. Chester jest dużo większy niż wydawało się na zdjęciach wazy między 15- 20 kg . Głowę ma wielkości owczarka, zresztą on cały wygląda jak owczarek bez nóg :cool3:[/QUOTE] Terierowate są bardzo zadziorne i cięte na inne psy. Moja koleżanka miała to mówiła, że największy łobuz na osiedlu był, zaś moja szefowa kupiła teriera irlandzkiego z rodowodem i też ma krzyż pański, a mówiłam żeby boksia wzięła!:smile:
  23. [quote name='tobiasz']PIES JEST PO TO BY SZCZEKAĆ I TO NORMALKA.JEDEN SZCZEKA DUZO DRUGI SZCZEKA MAŁO.:eviltong:WAZNE BY NIE SIEDZIAŁ W SCHRONISKU,DOM TRZEBA SZUKAC I TYLKO TO JEST WAZNE.[/QUOTE] Tobiasz, święta prawda. Pies szczeka, albo nie szczeka w zależności od sytuacji. Moja Jenny będąc u syna nie szczekała wcale, gdy przyjechała do Kapsla to się rozszczekała, że wszyscy się dziwili, kto ją tego nauczył? :D
×
×
  • Create New...