Jump to content
Dogomania

Kapsel

Members
  • Posts

    9526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kapsel

  1. Zaraz będą ogłoszenia boksi ;)
  2. Jaka mądra bestia :mdrmed: doskonale wie, kiedy mu wchodzić do łóżka nie wolno :smile: Bardzo taktowny bokser, tylko podziwiać :-D
  3. [quote name='Nutusia']Kurczaki, to nie jest kraj, w którym w październiku boksina może być na dworze! :( Gdyby nie jej wiek (patrz żywiołowość i niszczycielstwo) mogłabym spróbować z DT...[/QUOTE] Nie zgadzam się z takim stwierdzeniem, że młody wiek to niszczycielstwo. Żywiołowość to oczywista kwestia innej być nie może! Mój bokser, który ma 12 lat i jest do tej pory bardzo żywiołowy, będąc młodym psiakiem nie zniszczył mi nic kompletnie... no może raz... zjadł kielich tulipana :smile: i nawet wazonu nie przewrócił!
  4. [quote name='Germaine']Sprawdzałam, nie doszło nic.[/QUOTE] Wysłałam około 8.30 jutro na pewno już będzie
  5. Jak mu pozwolicie wchodzić, a później nie, :placz: będzie to wielka krzywda dla niego, ale z drugiej strony jak takiego misiaczka nie wpuścić? On tak lubi się przytulić i tak mu cieplutko pod kołderką :-D
  6. Emhokr, kup Saszce szelki będzie Ci łatwiej na spacerach. Ja sobie z Kapselm tez rady dać nie mogę i muszę się przyznać, że jak z nim wychodziłam to mu kolczatkę zakładałam, bo naprawdę rady dac nie mogłam. Choć efekt był mizerny, bo i tak ciągnął jak smok i to on ze mną wychodził, a nie ja z nim :smile: Do dzis nie umiem wyegzekwować posłuszeństwa, a on oczywiście moja słabość do niego doskonale wyczuł. :oops: Sunia moja Jenny, tez ma słabe serce i w czasie premedykacji do sterylizacji, odleciał nam i musiała nastąpić reanimacja, z której Jenny się wykaraskała nawey do tego stopnia, że na następny dzień już kota ganiała :evil_lol: Teraz dostaje co 5 miesięcy zastrzyk hormonalny i jest spokój, z tym, że trzeba pamiętać żeby terminu nie przekroczyć. Pisałaś o jedzeniu. Ja jak przyjeżdżam z pracy, to pierwsze moje słowa brzmią: psy jadły? Bo jak nie, to ja nie zjem. One zawsze są pierwsze :smile::smile::smile: Kastracja u psów, to podobno w porównaniu do sterylki jest pryszcz, więc się nie martw. teraz robią to jakąś nowoczesną metodą więc nie ma strachu. Zmartwiłaś mnie tą nogą, on mocno kuleje?
  7. [quote name='as_ko'] Wiem że w schronie jest dość młoda bokserka, którą moja mama wzięła na spacer. Sunia siedzi już miesiąc. Zabrana na spacer ciągnęła się do przodu i na nic nie zwracała uwagi.[/QUOTE] Kurcze As-ko, wiesz o boksi i nic nie mówisz???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:Porób zdjęcia bokserce, damy ją na stronę SOS Bokserom, oj As-ko teraz strasznie zimno, a poza tym czy ona sterylizowana jest? wiesz coś na ten temat? żeby czasami nie poszła do hodowli jakiejś :shake:
  8. Mysiunia przysłała mnie na to opijanie :cunao::knajpa::drink1::popcorn: Jak Mysia się cieszy to i ja razem z nią!!! Hura!!!! Za Grosię :drinka::drinka::drinka:
  9. Germaine, daj znać czy kaska doszła? Ta jest z pierwszego bazarku, kolejna będzie niebawem, to może kup mu porządną walizę niech wygląda jak człowiek :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  10. Mikoada, pojawił się boksio dzisiaj???:roll::roll::roll:
  11. Prezentuje sie jak modelka :kiss_2: Foty na wydanie kalendarza się nadają :p:p:p
  12. Przy takich ciotkach i wujkach na pewno! :kiss_2:
  13. Moje też chrapią, :megagrin: (nie ma boksia chyba, który tego nie robi)ale zauważyłam ostatnio, ze coraz mniej, może to tak na starość mniej chrapania w celu oszczędzania krtani? :evil_lol: Jeśli tak to dbające o siebie bestyje są :eviltong: Emhokr, to spotkania wcześniej z Zuzią Szaszka mieć nie będzie? Dopiero po kastracji???:roll:
  14. Tak, tak trwaj. ;););) Musisz się poświęcić, tak jak my się poświęcamy niestety.:shake: Ja wielokrotnie sztywna i boląca wstaję do pracy, bo nie chcę swojego przesunąć, żeby go nie budzić:evil_lol: Emhokr, a może dać go do edycji "Mam talent"? Juz dawno taaaakich pozycji boksiowych to nie widziałam.:grin:
  15. Musi byc taki mniej więcej jak Tofika, wtedy wyrazimy zgodę :evil_lol:
  16. Zimeczku posmutniałam po wpisie o Małym z pachnącymi rączkami :-( i o całym ( no dobra nie całym) zwierzyńcu, któremu brakuje boksiołka :shake: i Was mi żal Kochani :-(, ale wszyscy wiemy, że trafiło się Potfforowi :multi::multi::multi: Najpierw cudowni ludzie na swojej drodze, później Domek Tymczasowy z marzeń sennych, no i teraz domek superasty :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Ma chłopak szczęście wyjątkowe!!! No a cioteczki boksiowe, które stukały w klawiaturę, to co??? Też super babeczki :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Domku, dziękujemy za foteczki i raporcik. :loveu::loveu::loveu:Te jego pozycje sa zadziwiające. :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Skad mu się to bierze? ;) Zuzia jest prześliczna :multi::multi::multi: bedzie miał z kim ganiać nasz boksiołek :kiss_2:
  17. Faktycznie Taki Domek marnował się, :evil_lol::evil_lol::evil_lol: bez boksia nie ma życia, zresztą to juz wiesz :kiss_2: Relacja wyczerpująca. Będąc z nami poznasz niejednego jeszcze boksia i kto wie, kto wie, co to będzie jeszcze ;););)
  18. Ja też myślę, że będzie baaaaardzo dobrze :smile::smile::smile:
  19. Witamy domeczek :multi::multi::multi: Dziekujemy za obszerną relację. cioteczki boksiowe i nie boksiowe zostały uspokojone :smile::smile::smile: Czekamy zatem na zdjęcia Saszki vel Tofika :mdrmed:
  20. Dzięki Polli, :loveu::loveu::loveu::loveu: psiak ma taaaaakie wzięcie, że ho, ho . Jagódko będziesz miała co robić ;)
  21. [quote name='andegawenka']Kara po zastrzyku buzi dawała Ziutce pielęgniarce:roll:, ale Nynuś w ogóle nie potrafi jęzorkiem być wdzięczny. Wtula główke, ogonkiem macha i tyle ...[/QUOTE] Zupełnie inny charakter psiaka. tez się nieraz zastanawiałam, czy tylko boksie takie są, że muszą buziaki dawać, wdzięczą się i rozumieją wszystko jak ludzie i tak straszliwie pragną człowieka, czy inne psiaki tez takie są :roll::roll::roll:
  22. Ewa, tak sobie myślę, że boksia powinna dostawać częściej ale po trochu. Ona jest zagłodzona, więc potrzebuje organizm na nowo sie odbudować. A co vet powiedział na temat jej karmienia?
  23. [quote name='andegawenka']Tofik zabrany....[/QUOTE] I ja teraz nie wiem, czy cieszyć się czy płakać :shake: Dziękuję Ninusi :buzi::buzi::Rose:za pomoc w ratowaniu boksia, nawet za to, że chciała go w swoim biurze przetrzymać :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Zimkom Kochanym Naszym :calus::calus::calus::Rose: za opiekę cudną nad Toficzkiem, ich zwierzyńcowi,:kiss_2::kiss_2::kiss_2: że przygarnęły bokisa, wytrzymały z nim i zaopiekowały się nim :smile::smile::smile: Kochani Wszyscy Jesteście Cudowni :cunao::smilecol::sweetCyb::sweetCyb: Za zdrówko Całej Cudnej Rodzinki Ludzko-zwierzęcej i za boksiołka pijemy Cioteczki :knajpa::beerchug::drinka::BIG:
  24. Dzisiejsza noc (przynajmniej u nas) była ciut cieplejsza, jak tak dalej pójdzie, boksio nie przeżyje :-(:-(:-(
  25. Jagódko, ten drugi bazarek też płatny o którym myślałam, tez już się skończył niestety :shake:
×
×
  • Create New...