Jump to content
Dogomania

UBOCZE

Members
  • Posts

    6415
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by UBOCZE

  1. Do radości życia i przywiązania Pako to Timurkowi jeszcze daleko... Ale Timurek to też cwana gapa: dziś gdy wróciłem z pracy, Timurek podreptał w stronę przedpokoju, jakby chciał wyjść na spacer. Oczywiście wyszliśmy, a on z ochotą spacerował, obwąchując z przyjemnością śnieżną, trawnikową okolicę... Dopiero po powrocie dostrzegłem kartkę Ani (która pognała na zakupy), z której wynikało, że Timur dosłownie przed chwilą był na spacerze, więc zaliczył pod rząd dwa porządne wyjścia. Psiak coraz częściej śmiesznie pomrukuje i to mnie cieszy...
  2. Dzięki za obecność i wsparcie!!! Póki co, w czwartek i piątek, psiaka będą łapać karmicielki na klatkę-pułapkę. Mam nadzieję, że uda się, ale jeśli - nie daj Boże - nie, to trzeba będzie wspólnie wymyślić inny sposób... Zaglądajcie, proszę!!!
  3. Fantastycznie!!! Będzie dobrze...:multi: Jeśli tylko dałoby się, Ellig, dostać fotki suni - to wrzuć! Psiak wracający do zdrowia zawsze cieszy oko!!! Widać, że Pumcia to dzielna i wytrwała dziewczyna!!!:lol::lol::lol:
  4. Najważniejsze, że regularnie ma dobre posiłki. Teraz boimy się chyba bardziej zagrożenia ze strony ulicy z samochodami - Braci Wagów i bardziej zdradliwej Stryjeńskich, bo tam podobno wciąż też dobiega... No i mamy nadzieję, że ten ktoś, kto puszcza czarną sunię samopas, akurat będzie miał ją w domu (podobno kontakt z tą osobą trudny), bo gdy będzie w czwartek latała za psiakiem, utrudni łapanie... Trzymajcie kciuki!!!
  5. Zobaczymy i mamy nadzieję.:lol::lol::lol: Na razie Timur obwąchuje wszystko, co w domu na drodze, zupełnie ignorując ludzi, ale też i koty. Podnosi natomiast głowę przy głaskaniu i chyba znajduje większą siłę oporu przy aplikowaniu tabletek, ale nie ma w tym agresji, a rozpaczliwa obrona, która zaraz ustaje po zażyciu, kiedy jest już spokojnie głaskany... Ale prawdą jest, że Timur robi postępy i zdążył mnie parę razy zaskoczyć... Wcześniej chodził powoluteńku, kroczek po kroczku, teraz już zupełnie zwyczajnie. A jeśli chce wyjść na spacer, truchtem OBIEGA kąty mieszkania. Nie wiem, czy ten żywiołek, jaki zyskał w nóżkach, to zasługa arthro (w lecznicy było - nie trzeba było tego zamawiać, więc od razu wzięliśmy), czy tabletek Bellopanu... Ostatnio przez sen nie tylko warczał, ale i parę razy ... szczekał, to znaczy, że chyba to pamięta... Kontakt, jaki z nim budujemy, na razie tworzy się przez spacerki (założenie obróżki od razu kojarzy),jedzonko, czesanie, dotyk dłoni... Na spacerze zyskuje coraz większe grono sympatyków wśród sąsiadów i zachwyty nad jego wyglądem idą w parze z niecenzuralnymi słowami wobec domniemanych tych, którzy go porzucili. Jedna z sąsiadek, która adoptowała psiaka z Palucha, uświadomiła nas, że jej sunia dopiero po paru miesiacach zaczęła szczekać. Oczywiscie psiak szczekać nie musi, ale fajnie, jeśli to robi, gdy lubi... No i ogonek Timurka zaczyna czasem nieśmiało, ale wyraźnie podnosić się do góry...
  6. Tylko proszę Was, jeśli ktoś będzie podawał konto do wpłat, to tylko na PW, z pominięciem trolli. Niejaki Marecki doskonale wie, dlaczego tak piszę. Lepiej karmić Stefana niż jego jako trolla innych wątków... Jeśli ktokolwiek chciałby dowiedzieć się, o co mi chodzi, odpowiem też na PW: nie dlatego, że to wielka tajemnica, ale po to, by nie zaśmiecać wątku.........
  7. Myślę, że zanim dostanie się przed ów wymiar, warto byłoby sporządzić W SPOSÓB UPORZĄDKOWANY kalendarium wspaniałej, jakże etycznej działalności pana doktora - sięgając dobre kilka lat wstecz, z odniesieniem do dokumentów, tekstów prasowych i reportaży. Byłoby to jak znalazł, żeby zawczasu zainteresować media przyszłą rozprawą, gdy znany będzie już termin... O Panu piszę, Panie "Doktorze"! W końcu tak wspaniałym "dorobkiem" nie każdy może się pochwalić.......
  8. Piękny i poczciwy Grubcio... Zapisuję wątek...
  9. Znalazłem Rediego, więc podnoszę... 10 lat w schronie to za długo. Gdyby mógł poznać jeszcze inne życie... Gdy tylko któreś z "moich" hotelikowiczów lub DT znajdzie DS, zaraz przerzucę deklarację na Rediego.........
  10. Gdzie jest dom Twój, nasz Robinku, A w nim miejsce przy kominku?.........:-(:-(:-(
  11. [quote name='mru']UBOCZE, my możemy też się zjawić w czwartek będziemy stać *na uboczu*, może pomożemy :)[/QUOTE] Świetnie!!! Namówimy się z Paniami i będziemy czekali...
  12. Budujemy z cegiełek za ileś złotych domek dla Stefana na czas mrozów... Ja bazarków robić nie potrafię. Rewelacyjne bazarki robiła zawsze Lilka z Częstochowy. Ale jej nie śmiem prosić, bo już tyle bazarków ciągnie. Może ktoś potrafiłby podobnie? [URL]http://www.dogomania.pl/threads/175076-do-zamkniAE-cia-KUP-SIMENSOWI-BILET-DO-DOMU-tylko-5-zA-do-12-XII-do-24-00[/URL]
  13. Też uważam, że deklaracje na hotelik byłyby rozwiązaniem najlepszym... Może też jakiś bazarek cegiełkowy w rodzaju "Budujemy z cegieł Stefanowi na czas mrozów domek"?
  14. Niby czeka, a ucieka... Niech da się wreszcie złapać i przestanie nas martwić!
  15. Wiem, ale jest w miarę zaradny i mam nadzieję, że już za kilka dni marznąć nie będzie... Oby.......
  16. Fajnie, że jesteście duchem przy całej tej sprawie...:lol::lol::lol: Panie są osobami doświadczonymi w postępowaniu ze zwierzakami. Mają już na swoim koncie niezliczoną ilość wyłapanych do sterylizacji kotów, ratowały również z opresji psy (Mru też słyszała o jednej z ich westernowych historii:evil_lol:)... Ale wiadomo, że każdy pies jest inny i inaczej reaguje, więc kciuki jak najbardziej potrzebne... Paradoksalnie mróz może okazać się sprzymierzeńcem, bo dzięki niemu - być może - uniknie się przypadkowych ciekawskich...
  17. Coś mi się nie zgadza z wpłatami na pierwszej stronie, bo na moim przekazie mam napisane, że 21 grudnia wpłaciłem na Bilonika zgodnie z deklaracją miesięczną 20 złotych (nie 10). Mogłabyś zerknąć, Klaudio? Aha, obiecuję też, że w tym tygodniu wpłacę też Noworocznie na kochanego Mikusińskiego!!!:lol::lol::lol:
  18. Nie chcę zapeszyć, ale dziś Timur jeszcze lepszy niż wczoraj. Czyżby te tabletki tak dobrze mu służyły? Dużą część dnia spędza na obchodzeniu mieszkania i częściej wydaje z siebie odgłos pomruku. I ma apetyt, ale taki umiarkowany. To chyba dobrze, bo najpierw, po schronisku, wcinał bez opamiętania każde jedzenie i nie wiedzieliśmy, jaka jest jego miara... Oczywiście przy tabletkach się zapiera, ale zaraz potem z chęcią idzie na spacerek...
  19. Będę, tylko umówiony i w bezpiecznej odległości, żeby psiaka nie spłoszyć, bo on mnie zupełnie nie zna... W czym będę mógł, Paniom pomogę, ale na tyle, żeby swą osobą nie tworzyć przed psem nowej sytuacji, bo na wszelki wypadek zwieje. Panie oczywiście będą pamiętały, że zwierzaka przed łapaniem trzeba trochę przegłodzić... Gdy psiak już byłby w klatce, we wszystkich sprawach wymagających dźwigania pomogę...
  20. Już się zdzwoniliśmy. W czwartek Panie będą próbowały złapać psiaka...
  21. Ale fajni śnieżni kolędnicy!!!:lol::lol::lol:
  22. [quote name='Kostek']no i jak rozwiazala sie sprawa klatki?[/QUOTE] Pozytywnie!!! Pan Marek bez żadnego problemu zgodził się, a ja już nagrałem się na pocztę głosową komórki Gos... Dziękuję!!! :lol::lol::lol:
  23. Cała przyjemność po naszej stronie!!! :lol::lol::lol: Timur - zuch!!! Dziś wieczorem daliśmy mu tabletkę i już potrafimy to robić... A Timurek dziś jakby żwawszy. Na pewno zna już dobrze topografię mieszkania i wciąż sam zwiedza. Śpi, ale też leży, tylko odpoczywając i od czasu do czasu pomrukując... Kontakt oczywiście jedynie dotykowo - węchowy, ale najważniejsze, że leży w ciepełku i nie marźnie.:lol:
  24. Klatka przydałaby się na czwartek do piątku, a może trochę dłużej - w zależności od rozwoju zdarzeń. Rozmawiałem z panem Markiem, ale akurat był w drodze, więc rozmowa była zdawkowa. Powołałem się na Kostka i Mru. Wstępnie powiedział, że odbiór klatki z pominięciem Falenicy jest możliwy.:lol: Umówiliśmy się na dogranie sprawy telefonicznie na 21... A potem to już chyba pozostaje bezpośredni kontakt z Bemowem...:lol:
  25. [quote name='Kostek']Ubocze telefon ktory Ci podalam jest do interwencji do Marka Bauera jak bedziesz z nim rozmawiac powiedz ze masz namiary od Sylwii Postek i ja znam sprawe itd itd to sie tak nie beda cykac ze im klatke szlag trafi[/QUOTE] Dzięki! Powołamy się! To znaczy, że znają Ciebie, znają też - jak mi dziś mówiła - Mru, więc z taką podwójną gwarancją problemu być nie powinno...
×
×
  • Create New...