Jump to content
Dogomania

elzunia

Members
  • Posts

    1305
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by elzunia

  1. [quote name='soboz4']wybaczcie cioteczki, że tak mało, ale naszych bid w schronisku mamy niestety sporo...[/QUOTE] bardzo dziękujemy trzeba pomóc jak najwiecej pieskom i każda złotówka ważna
  2. [quote name='soboz4']deklaruję 5 zł miesięcznie[/QUOTE] dziękujemy na dobry początek
  3. [quote name='jo ka']Zgłaszam się na skarbnika - ochotnika w spr. prowadzenia finansów dla[B] Baxterka[/B] i oddaję Wam moje konto :D PS. i wreszcie będę mogła się spotkać z Sąsiadką [B]elzunia [/B];-)[/QUOTE] Super będą wspólne spacerki może chłopcy się dogadają?
  4. [quote name='kora78']pytalam, nie da rady, zeby go ciachneli od razu :( teraz suki idą. mamy Skarbnika, super )[/QUOTE] w domu problemu nie będzie moja jest cięta dziewczynka
  5. ja auta nie mam jak jeździłam na wizyty wynajmowałam ale to dzis facet jest na operacji pani Stec jest na CZK .A faceta u nas nie mam jest dwóch chłopców prawie dorosłych ale moi synowie kochają zwierzeta.Pokazemy Baxterowi że facet też kocha
  6. [quote name='kora78']czyli elzunia chcesz, tak? to awaryjnie jakiegos hotelu trzeba poszukac niedaleko. i deklaracje na wyzywienie. ja kolo 10 bede dzwonic. teraz ciut za wczesnie. oni dopiero prace rozpoczeli, dajmy im kawe wypic ;p jak myslicie inne dt/hotel. platne to we wnetrzu, nie w budzie, prawda? kto zostanie Skarbnikiem i konta uzyczy??[/QUOTE] Tak kora chcę go.ja dziś mam sprawe z panią Stec niejeden ją tu zna,oby w końcu dziadówe usadzili pseudo .......
  7. trochę porozsyłałam naszego Baxtera oby sie udało.
  8. pomóżcie nam wesprzyjcie.Potrzebujący Baxter błagamy o pomoc [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  9. pomózcie nam bez waszej pomocy nie uda się wyciągnąć i utzrymać małego ale jednak pieska.Baxter czeka na pomoc proszę pomóżcie [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  10. Pomóżcie nam pomóc pogryzionemu Baxterowi.Potrzeba wsparcia [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  11. pomóżcie proszę,chcemy uratować malucha pogryzionego potrzebujemy wsparcia [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  12. Zajrzyjcie proszę,chcemy uratować malucha ale potrzebne wsparcie [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  13. Zajrzyjcie proszę ,potrzeba wsparcia [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  14. Zajrzyjcie proszę,potrzeba pomocy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239452-jamnikowaty-Baxter-pilnie-dt%21%21%21[/url]
  15. Opowiem Wam coś cioteczki.Moja córcia grała w Jasełkach jeździli z występami po szkołach i ośrodkach z chorymi dziećmi .Przedstawienie się rozpowszechniło a moja córcia grała małą niedosłyszącą Marlenkę.Rola jak dla niespełna 7latki.....cóż 5 kartek jak blok rysunkowy,więc było sie czego uczyć.Główną rolę grał pan prezes Banxter i jak oglądałam posty dolnośląskie siedziała obok i w pewnym momencie Sandrusia mówi mamuś zobacz Banxter mówię do nie nie Banxter a Baxter a ona no to co ale zobacz jaki biedny weź go.Wiedziała ż szukam jakiejś bidy .I tak to wyszło,że akurat Baxter
  16. [quote name='kora78']Ja mialam dzis dzwonic i zupelnie zapomnialam. Jutro przed poludniem bede wolniejsza, to krzyczcie rano, jak tu zajrze, bym nie przegapila znow. od tego zalezy termin. A sama decyzja to juz elzuni.[/QUOTE] To ja krzyczę zadzwoń cioteczko nie zapomnij o moim Baxterku.
  17. [quote name='Dominika84']Ze mnie żaden specjalista ani behawiorystka, ale i tak napiszę swoje subiektywne przemyślenia :roll: Jeśli płatny hotelik to taki, który by nad nim codziennie pracował, bo bez indywidualnego podejścia, ... nie byłabym pewna, że się zmieni i będzie go można oddać z czystym sumieniem do adopcji, a już na pewno zajmie to więcej czasu. Zanim pojedzie do DT z dzieckiem, dobrze byłoby, gdyby chociaż na 3-4 dni do kogoś na obserwacje pojechał, wiem, że to byłby stres dla pieska dodatkowy, ale ten ktoś mógłby sprawdzić, że tak powiem, czy bidulek ugryzie ze strachu. Dać go od razu do małego dziecka może być ryzykowne. Ogromny szacunek za wielkie serce do tych najbardziej skrzywdzonych przez człowieka zwierząt dla elzuni !!!!!!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] A można by żeby ktoś z wolontariuszy z nim na spacer wyszedł z dzieckiem?By mieć minimum jakiejś pewności.Wiem jak z takimi psami pracować,ale jednak jest dziecko musi być bezpieczne
  18. [quote name='kora78']dobra, jestem. nie wiem, jak on do dzieci. nie bede klamac, bo dobro dziecka wazniejsze, niz psa. on jest niepewny, nie wiem, czy w zagrozeniu nie ugryzie. a moze glakanie dziecka odebrac, jak zagrozenie, wiecie, jak to jest. nie chce, zeby wyszlo, ze psa na wsyztskie sposoby wciskam, byl gdzie, byle by go wyciagnac i nie biore odpowiedzialnosci. elzunia, pewnie wiecei, ze na pcozatku spokojnie, z dystanensem wszystko. ja tez wiem, ze pies czesto w scheonie jest inny, a jak tylko zobaczy drzwi do auta to juz sie zmienia o 180stopni. i z depresyjnego robi sie przytulak. bo takie przypadki tez mialam. nie jest to pies, ktory sie rzuca z daleka na czlowieka, by go zagryzc. jak jemu sie nic nie robi, to on tobie tez nic nie zrobi. ale jest tak dziwny, tak niepewny, bojazliwy. nie dam glowy, ze nie moglby ugryzc. pierwsze dni w domu wszystko by pokazaly. oczywiscie musze czarny scenariusz przedstawic. ale dodam, ze wielka nadzieja i bardzo licze na dt u elzuni. takie zrzadzenie losu to wedlug mnie, ze tak blisko, i ze Ona tez boksery, jak ja kocha :) jakis znak chyba. wyjscie awaryjne widze, ze jak cos tfu, tfu bedzie mocno nie tak w dt i sie okaze, ze mimo prob nie nadaje sie do tego domu, to zabieramy Baxtera na pdt, hotel. tylko ja sobie na glowe nie moge wziasc szukania kolejnych deklaracji na hotel. brac odpowiedzialnosci finansowej, bycia skarbnikiem. czy ten, czy jakikowiek inny pies. nie wazne jaki. nie moge finansowo odpowiadac za zadnego psa wiecej, bo mam ich juz 3 i to byloby dla mnie samobojstwo chyba. tak wiec, najlepej, jakby ktos tu z obecnych zapowidzial sie, ze poszuka pozniej deklaracji na cito, ze uzyczy swojego konta, bi finanse proadzic, w razie jakby Baxter musial w hotelu wyladowac. no i na teraz, na karme, transport, itp. ja juz konta uzyczyc nie moge, bo nie chcac popadne w malwersacje finansowe, na pewno coś pokićkam. uogolniajac. jestem za dt u elzuni, ale musimy miec plan awaryjny na jakis hotel.[/QUOTE] Ja do tej pory brałam staruszki bez szans na dozywotkę i też było różnie.Ale ok może spróbujmy może się uda może nasza miłość go zmieni ale mówię wesoło nie jest potrzebuję pomocy w utrzymaniu malucha bo sama już jestem pod kreską na maxa ale cóż czekamy zaryzykujemy
  19. U nas śnieg spadł zimno a państwo Frania cisza.Nawet byłam w tamtych rejonach na spacerze gdzie Franio chodzi na spacery ale nie spotkałam.Cóż bida się gdzieś włóczy
  20. [quote name='Sarunia-Niunia']Fajnie, że wróciłaś na dogo... wiem jak to jest, czasami ktoś potrafi skutecznie zrazić i zabić wręcz w człowieku chęć pomocy... Jednak wiemy, jak dużo jest tych wszystkich pokrzywdzonych bied i dlatego trzeba wracać i pomagać, bo przecież jesteśmy tu przede wszystkim dla nich właśnie... Wiadomo, dobro psiaka jest ważne i chęć pomocy z Twojej strony Elzuniu oczywiście też, jednak trzeba brać pod uwagę wszystkie okoliczności... Bardzo bym chciała, żeby Baxterkowi się udało, a już bajką byłoby gdyby zaprzyjaźnił się z Twoją Córeczką... wg mnie wszystko jest możliwe... Nic, czekajmy na dziewczyny i ich opinie....[/QUOTE] Ja tu miałam przejścia z panią Kasią Stec niejeden z nią tu się użerał.Wiem że spadła na CZK i dobrze ja z nią niestety wylądowałam w sądzie i w srodę mam jak sędzina mówiła ostatnią sprawę.Nie popuszczę wiedźmie a córcia sama go wybrała mówi taki biedny i do kochania.Więc cioteczki kombinujmy miejsce czeka
  21. [quote name='Sarunia-Niunia']Elzuniu, w tej kwestii muszą się już wypowiedzieć dziewczyny, które znają Baxterka.... Naprawdę fajnie byłoby, gdyby udało się chłopaka wyciągnąć i dać Mu szansę..... Bardzo jestem ciekawa, jak dziewczyny oszacują Jego szanse w takich okolicznościach... Musimy też mieć na uwadze to, że jak psiak opuści schroniskowy kojec, to nie koniecznie musi się tak panicznie bać i być - nazwijmy to "niepewny"... Dom i spokój mogą Go zupełnie zmienić... Ale wiadomo, podjęta decyzja musi być przemyślana i dobrze rozważona... W każdym razie - ja trzymam kciuki:)[/QUOTE] No ja też czekam .Mogę wziąć małego nie kudłatego pieska na DT ,a, sunię bokserkę jest sterylizowana i kota ale kota nie ma praktycznie w domu.Do domu przychodzi zjeść a zwierzakami się nie interesuje.Więc mogła bym jakiegoś uszczęśliwić.Wróciłam na dogo po przerwie przez jedną pseudo i trzeba się wziąć w garść w końcu a bid jest co nie miara to czekamy.Córa jest mądrą dziewczynką bo już mieliśmy różne pieski i wie jak postępować ale wiadomo to jednak dziecko
  22. [quote name='Dominika84']Malutki bardzo, bardzo, bardzo potrzebuje szansy na normalne życie. Na 100 % nikt go nie zaadoptuje ze schroniska, w takim stanie jakim jest. Ponadto nawet jeśli zdarzyłby się cud i ktoś by go chciał, kto odwiedza schronisko, odradzono by mu lub nie wydano biedaka, bo za duże ryzyko, za niebezpieczny... taką ma opinie, a mały jest po prostu przerażony, jak go karmiłyśmy i głaskałyśmy cały się naprężał i sztywny był ze strachu. Walczył sam z sobą, żeby wziąść smaczek, walczył z całych sił, żeby jednak ktoś zauważył, że jest szansa, żeby stał sie normalnym pieskiem, żeby go ktoś uratował. Powinien trafić do domu doświadczonego, w pełni świadomego, że piesek wymaga pracy, cierpliwości i duuuuużo miłości. Wy jesteście jego jedyną szansą :([/QUOTE] Wiem jak to jest znam te bidy już tyle się napatrzyłam i próbowałam ratować.Ostatnio miałam rękę do dobrych wizyt PO to może i z maluchem się uda?miłości ci u nas dostatek
  23. [quote name='Sarunia-Niunia']Ło Jesoo, ale propozycja!!!!!!!!! Elzuniu, dałabyś szansę Baxterkowi na nowe życie i pozwoliłabyś zapewne uwierzyć Mu w człowieka!!! Jakoś sprężylibyśmy się tutaj i bazarkami np wspomoglibyśmy Cię... tak myślę....[/QUOTE] no na pewno będę potrzebowała wsparcia ale jest jeszcze jedno ale....dzieci mam córę 7lat .Jak do dzieci pomału ale nie gryzie to mogę go wziąć na DT i już by nie marzł nikt by go nie gryzł no i jest mały nie kudłaty takie kocham
  24. A gdzie on jest ?może ja bym go wzięła ale tylko na DT
  25. i ja tu dotarłam i hopa niech ktoś tu szczęścia poszuka czterołapego
×
×
  • Create New...