-
Posts
215 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by yulquen
-
[quote name='AKITY-HalneWzgórze']a sa gdzieś w necie fotki Ureshii'ego? spoza wystawy w Poznaniu?[/QUOTE] a są. najświeższe tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/147017-URESHII-MaA-a-Yakuza-vel-Miniutek/page9[/URL] źle mi się kliknęło i coś nie mogę się doprosić przeniesienia do Galerii. ślicznotka. potrójna babcia? toż to nastolatka :)
- 546 replies
-
marzę o wizycie u Was któregoś pięknego razu. genialne tereny, klimat, o przeuroczych Japończykach i Japonkach nie wspominając ;) pozdrawiamy całe Halne, w szczególności babcię Kami i dziadka Ino :)
- 546 replies
-
szeleczki Azayakowe, znaczy się pożyczone. a że fantastyczne - prawda to ;) bucuś [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/010-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/15.jpg[/IMG] zawsze czujny :cool3: [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/020.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/038.jpg[/IMG] i sopelki. co prawda nie takie, jak na Halnym, aale... ;) [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/042-1.jpg[/IMG]
-
ja w swoim życiu nie pamiętam takiej ilości śniegu, a co dopiero w życiu młodego :lol: po kolana przecież. moje futro kocha śnieg w każdej postaci, im więcej puchu tym większa euforia. w zaspach nurkuje, kładzie się, drąży tunele, a przede wszystkim skacze jak wiewiórka, zając, nie wiem - w każdym razie wygląda to przekomicznie. no i tarza się, z namaszczeniem i błogą miną. dystynkcji za grosz ;]
-
[IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/5.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/076-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/077-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/046.jpg[/IMG] i portrecik [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/067.jpg[/IMG]
-
odkurzamy :) [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/1-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/22.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/4-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/035.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/094.jpg[/IMG]
-
o, ktoś się upomniał :lol: nie śpimy, sprzęt zgubiony i trochę posucha w związku z tym. poszukiwania zarówno starego, jak i nowego w trakcie ;]
-
jakie cudaki :cool3: nie przypominam sobie lepiej spędzonej niedzieli. w razie czego to ja się piszę na każdy akitowy wypad, Adam zanotuj proszę :lol:
-
nie no, wiem co miałaś na myśli. w młodzieży jest więcej psów zazwyczaj, lepsze porównanie. my pójdziemy w młodzieży najprawdopodobniej w Katowicach, Tanek już w Głogowie chyba by się załapał, dobrze liczę? planujemy PT, najpóźniej na wiosnę. aczkolwiek aport, chodzenie/bieganie przy nodze na smyczy i bez, przywoływanie i zostawanie już oceniłabym na bdb :) a czasowe głuchnięcie wiadomo, wada genetyczna akit :lol:
-
[quote name='Kateczka'](...) w normalnej stawce (...)[/quote] chyba klasie... poczuliśmy się urażeni :lol: planujecie już jakąś konkretną wystawę? wyniki imponujące!
-
mam nadzieję, że klasa szczeniąt została obfocona należycie :loveu:
-
[quote name='adriatom']Hej, pozdrawiamy, super foty, może jakiś spacer wspólny ? :lol:[/quote] jak najbardziej. gdzie i kiedy? :cool3: @Kateczka: po kąpieli przed wystawą chyba po raz pierwszy zobaczyłam u niego tak śnieżnobiałe łapki, że nie mogłam uwierzyć, że to jego. dziś z kolei wyglądał jak jedna wielka rzęsa wodna/glon, żałowałam, że nie wzięłam aparatu. miła odmiana po błocie :p
-
[IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/002-4.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/003-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/005-3.jpg[/IMG] (b)rudas :) [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/010-1.jpg[/IMG] i kosteczka [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/004-3.jpg[/IMG]
-
świetne zdjęcia, myślałam, że będą bardziej kompromitujące (mnie) :lol: Kameyo na fotach podoba mi się jeszcze bardziej, jest prześliczna. jeśli kurczak jako motywacja przynajmniej odrobinę przyczynił się do sukcesu to bardzo mnie to cieszy. dziękuję wszystkim za miło spędzony czas, a Sylwii za to, że jest :)
-
laureat wstał, zjadł śniadanie i śpi dalej :lol: jestem z niego bardzo zadowolona. myślałam, że będzie się kręcił i fukał, ale właściwie cały czas był zen jak zwykle, a stał jak posąg :) ja przeżyłam to gorzej, ale debiut, i to udany, mamy za sobą. dziękujemy wszystkim za gratulacje.
-
[quote name='Angelika_Roser'] [CENTER][B][FONT=Comic Sans MS] Jak jest u Was z zapinaniem na smycz?! [/FONT][/B][/CENTER] [/QUOTE] u nas nie ma z tym problemu, być może dlatego, że ja cały czas mam smycz w ręce i nią macham, całkiem nieświadomie mogłam więc na to wpłynąć. Angelika, jak najczęściej przywołuj go, nagród przy tym nie żałuj, przytrzymaj za obrożę i zapnij, na początku bez pokazywania smyczy tak jak radzi INU. tak, żeby nie kojarzył smyczy z powrotem do domu. ja to ćwiczę profilaktycznie, w ten sposób, że zapinam go na kilkanaście sekund, po czym każę usiąść bądź leżeć i wydaję komendę zwalniającą ('biegaj'). jest ok, nie ma oporów przed trzymaniem się koło mnie, przed wracaniem tym bardziej.
-
gazety też czytam od końca, sorry :p z mojej strony jedyne zastrzeżenie to to, że bakalie są kaloryczne, zgodnie z logiką okazjonalnie zaszkodzić nie powinny. ale może ktoś ma większe doświadczenie z dodatkami tego typu. tu coś znalazłam: [url]http://klub.pies.pl/orca/topic/Warzywa-i-owoce-co-szkodliwe-.htm[/url] co człowiek to opinia... a ja bym prosiła o wypowiedź, czy psu w ogóle są niezbędne cukry proste. wiem, że barfiarze owoce podają, w niektórych karmach też da się jakieś śladowe ilości uświadczyć, ale z tego co wiem służą jako naturalne źródło witamin/urozmaicenie, spotkałam się nawet z podawaniem miodu (!). moim zdaniem w roli uzupełniaczy lepiej sprawdzają się warzywa, czy owoce są niezastąpione w diecie?
-
kaki może z raz na oczy widziałam, więc nie pomogę, pomarańcze musisz sprawdzić; ja mam wkodowane, że cytrusy mogą uczulać, więc wchodziłabym z nimi ostrożnie i obserwowała. do suszonych dodam jeszcze, że rodzynki wykluczone (zatrucie), chociaż o winogronach to chyba wszyscy wiedzą...
-
[quote name='Shirai - Koki']a czemu buszujecie po czyims polu...."nasze" pole. polanke wlasnie ktos zaoral :mad::mad::mad:[/quote] no właśnie tylko czekam, aż nas ktoś wygoni :evil_lol: [quote name='Angelika_Roser'][B][FONT=Comic Sans MS]błotko przyjaciel akitki [/FONT][/B]:evil_lol:[/quote] jak wraca czysty to ma minę, jakby spaceru nie było :p [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/001-1.jpg[/IMG] misiek z własnozębnie obgryzioną ławą [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/013-2.jpg[/IMG] [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/014-1.jpg[/IMG] śpiący z dzisiaj [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/016.jpg[/IMG] i moja księżniczka :loveu: [IMG]http://i835.photobucket.com/albums/zz273/albowiem/009-2.jpg[/IMG]
-
@Kateczka: [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/przychodzenie.html"]przychodzenie[/URL] moim zdaniem właśnie przychodzenie na zawołanie jest w przypadku akit najtrudniejsze do wypracowania, no a że szalenie ważne to wiadomo. my na chwilę obecną pracujemy na rozproszeniach (otwarty teren) serią 'do mnie' (z siadem przede mną), co najmniej 5 do 10 powtórzeń na minutę. czasem zawraca w powietrzu bez zastanowienia, czasem zdarza się, że oleje. w każdym razie 9/10 przyjść za pierwszym razem to norma. linka jest b. pomocna, 10metrową mam w planie zakupić. aktualnie przyjście do mnie, zamiast pogoni za sarną czy podbiegnięciem do psa to abstrakcja, ale spokojna łąka + kurczak w saszetce = refleks jak u owczarka :cool3: poza tym cały czas mu głowę zawracam na spacerze, a to kijek, a to jedzenie, a to zabawka i staram się być bardziej interesująca niż drzewko czy trawka, taka uwaga też się przydaje.
-
żwacze wołowe swego czasu polecił mi hodowca ONów jako jeden ze sposobów uzupełnienia flory bakteryjnej, zachwalane ze względu na zbawienne działanie na układ pokarmowy. mają duży wpływ na trawienie psów żywionych karmą komercyjną, sporo psów wyprowadził z sensacji żołądkowych dzięki żwaczom. u nas sprawdzone, przestaje jeść ziemię i odpadki. na apetyt w niektórych przypadkach też działają, Angelika w którymś poście wspominała, że Gin obraził się na miskę ;) co do podkreślonego 'podobno' - gdzieś wyczytałam z tym podgotowanym, sprawdziłam: po zmiękczonej papce warzywno-owocowej mój robi mniejsze kupki niż po zupełnie surowej, ale to dotychczas jedyna analiza :lol:
-
a, ok, z UNSHOU mi się rozjaśniło ;)
-
miałam na myśli papki owocowo-warzywne, niekoniecznie surowe i właśnie starte. podobno gotowane lub przynajmniej zblanszowane i zmiażdżone są najlepiej przyswajalne. nie pytałam cię o suplementację ani sposób żywienia, ale skoro wypisałaś, to z mojej strony dodałabym do tego wszystkiego żwacze. codziennie zjada całą przewidzianą dawkę chrupek? jeśli nie, to wykreśl sobie słowo 'zbilansowana', przynajmniej w dziennym zakresie. po emotce wywnioskowałam, że zależy ci, aby jednak te roślinki jadł.