Paulinka była dzisiaj z Lunką na ściągnięciu szwów u weta.
Do lecznicy ładnie weszła, nie bała się, ale przy ściąganiu szwów bardzo płakała :(
Nie za ładne miała to szycie...
Pani doktor ją obejrzała wszystko jest ok, uszka, oczka w porządku, tylko jest rozbieżność, jeśli chodzi o wiek...
w książeczce ma napisane przy dacie urodzenia czerwiec 2008 a tu specjalnie oglądały ją dwie panie doktor ( ta druga nie wiedziała na ile oceniła jej wiek pierwsza pani doktor) i obie stwierdziły, że Lunka ma góra dwa latka :) :) :)
Na razie Pulinka nie może jej jeszcze wykąpać, musi poczekać parę dni.