Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Nie miałam niestety dostępu do netu w wekend. Dziewczyn co nam te dziadziula stracha napędził... Myślałam, że jest już nasz po podaniu drugiej dawki sedalinu. Mówie wam to był koszmar jak on nam na tą posesję uciekł. Tak strasznie bałyśmy się, że coś mu się stanie. Odetchnełam z ulgą jak Monia napisała mi, że wrócił. Ja też bałabym mu się podać znowu te tabletki on naprawdę już jest stary. Co robić nie mam pojęcia...
  2. Mam nadzieję, że nie będzie mu nic po tych tabletkach... Za 5 minut wyjeżdżam... Jade jeszcze po kurczaczka na 12tą będę napewno ;) Dziewczyny trzymajcie mocno kciuki bo to naprawdę bardzo się przyda. Jade Ania dzwiniła, że jest już na miejscu a dziadziunio sobie śpi
  3. Kupiłam tabletki dla dziadziusia. Po rozmowie z weterynarzem doszliśmy do wniosku, że prawdopodopnie ta dawka tabletek, Które dałyśmy dziadziusiowi ostatnio była za słaba.( to były małe tabletki) Teraz kupiłam te duże tabletki. Mamy dac mu jedną tabletkę jak nie zadziała to jeszcze pół, ale nie więcej.
  4. Piękności :lol: super zdjęcia :cool3:
  5. Czytam i oczą nie wierzę :crazyeye:Skbiś tak strasznie się cieszę :multi::multi::multi: Bądż szczęśliwy mordeczko kochana :loveu:
  6. [quote name='ilon_n']AgusiaP, posyłam Wam duchowe wsparcie .. oby w końcu się udało .. rady pani weterynarz można sobie w buty włożyć .. a jeśli ma choć troche empatii dla tego staruszka, to niech Mu zafunduje szczepienie po sąsiedzku bez targania Go do lecznicy!! oszczędzi Mu w ten sposób niepotrzebnego stresu a i zabezpieczy Go przed chorobą. Buda o wolnym dostępie w środku miasta to najlepszy potrzask dla psa .. nie raz słyszałam już o podpaleniach takich bud wraz z ich mieszkańcami!!! również na moim osiedlu zeszłej jesieni spłonął postawiony na moją prośbę "osiedlowy domek" dla kotów .. był ustawiony za zgodą administracji, wykonany na zlecenie TOZu, piękny, ze schodkami, drabinkami, ocieplony, z otwieranym dachem, bym mogła w nim sprzątać .. .. takich "życzliwych zwierzętom" wszędzie jest pełno, a także pełno jest durnowatych niedorozwojów, którzy dla popisu i szpanu z radochą pobawią się w taki wandalizm ..[/QUOTE] Nie dziękuję, żeby nie zapeszyć ;)
  7. Diewczyny ja umówiłam sie z Moniką, że o 12tej jestem pod Lewiatanem. Będziemy próbować go złapać . Mam nadzieję, że się uda.
  8. Powiedziała mi, że najlepszym wjściem z tej sytuacji byłoby postawienie ocieplanej budy w tym miejcu, gdzie psiak śpi. Spróbować pogadać z administracją osiedla czy wyrażą zgodę. Ten psiak nigdy nie mieszkał w domu, nie jeżdził samochodem, nie chodził na smyczy więc to wszystko będzie dla niego ogromym stresem. A zabranie go z miejsca, w którm spędził całe życie może się źle odbić na jego zdrowiu i że to coś strasznego dla niego. Łęb mi pęka mam straszny mętlik w głowie
  9. Sprawa wgląda tak. Już przekazałam wszystko Monice przez telefon. Byłam dzisiaj zapytać się pani weterynarz do której ja chodzę czy można coś podać naszem dziadziusiowi oprócz sedalinu.Okazało się, że pani doktor mieszka na tej samej ulicy co nasz dziadziula. Zna bardzo dobrze psiaka i jej zdaniem podanie sedalinu lub innego leku psu w tym weiku jest bardzo niebezpieczne dla jego zdrowia. Powiedziała mi, że jej zdaniem to nie jest dobry pomysł, żeby zabierać go ponieważ to może źle odbić się a jego zdrowiu. Zaraz wracam...
  10. Blue cay czas myśle o Tobie psineczko... Czemu tak musiało byc? Gdybyśmy wiedziały wcześniej, ze tak to się może skończyc :-( Nigdy nie zapomnę tych Twoich pięknych oczek :-(:-(:-(
  11. Kurcze a ja się boję obstawiac, żeby nie zapeszyc :oops::oops::oops:
  12. [quote name='olga7']A ja już wypytalam Agusię o szczególy lapania psa staruszka .Chyba za dlugo rozm.,ale może Aga mi daruje,jakos może się odwdzięczę .Wąsala a nie Wąsal ? :) toż to pies nie sunia ..Ano ma tak to ma ..Przypominam swoj [B]/[/B]nie tylko moj /sposób na podawania tabl. -nawet rozkruszonych: w ugotowanej wątróbce drobiowej . Malo ktory pies oprze się zapachowi i smakowi gotowanej wątróbki drobiowej /delikatniejsza niż wieprzowa / .[/QUOTE] Olga rozowa z Tobą to dla nie przjemność klipko. Jeśli chodzi o podawanie tabletki to mnie się wydaje, że z kurczaczkiem zje ją napewno. Na 90% będę z Wami w piątek dziewczynki o 12tej. Nie mamy za dużo czasu... A w następnym tygodniu ma podobno być już zimno
  13. Dokładnie... Tym bardziej tam jest naprawdę sporo osób, które go dokarmią i martwią się o niego. Dlatego może nie chciał pasztetu. Jedna babeczka jak siedziałyśmy na parkingu i czekałyśmy, aż mu się przyśnie a ona jechała samochodem zatrzymała się na chwilę i pytała czy go chcemy wywieśc do schroniska bo to najfajniejszy piesek na osiedlu. Była bardzo przejęta tym, że chcemy go złapac i martwiła się o niego. Druga mówiła, że wczołgała się pod ogrodzenie, żeby włożyc mu tam kołderkę, żeby mu było ciepło (chyba do tej budki) ,ale niestety gościu ją wyrzucił. Chciała go nawet wziąc do domu tzn. do bloku, ale ma już jednego pieska i mąż na drugiego się nie zgodził. Mówiła, że w tamtym roku piesek był potrącony przez samochód i dlatego chyba teraz kuleje. Mówiła, że piesek ucieka przed psami i że się ich boi i że napewno nie jest agresywny.
  14. Trzymajcie się dziewczynki. Proszę wycałowac Koreńke od cioci Agusi
  15. Grosieńko walcz a potem będzie już tyklo dobrze
  16. jejku tyle wszędzie tych ogłoszeń... a chętnych garstka...
  17. Koosiek nie było ani jednego telefonu?
  18. Ja też nie mogę się doczekac ;)
  19. Jak tam Moniczko Wąsala? Widziałaś go dzisiaj wszystko ok?
  20. [quote name='ilon_n']Nooooo, dziewczyny, to Wy Go tak na co dzień kurczakami faszerowałyście, żeby głodny nie chodził?? ;)[/QUOTE] Nie noooo dzisiaj pierwszy raz. Musimy przecież wkupić się jakoś w jego łaski :eviltong:
  21. [quote name='monica_26']No tak, dzisiejszy kurczak, w piątek nie będzie już taki pachnący i smaczny jak dzisiaj, ale może Wąsala;) nie pogardzi takim przysmakiem[/QUOTE] No coś ty przecież przyjadę z nowym świeżutkim pachnącym ;)Tego daj mu jutro na śniadanko:lol:
  22. Ale ja głosowałam w pracy a teraz jestem w domciu...
  23. [quote name='coronaaj']Prawdopodobnie pigulki gdzies sie przylepily na podniebieniu albo pomiedzy zebami...mialam to u swoich psow, potem wypdaly...chyba lepsze od kurczaka bedzie jakis pasztet, pasztetowa , etc...zeby pigulke zel wlepic dobrze w jedzonko....[/QUOTE] Kupiłam dwa rodzaje pasztetu. Niestety nie był nimi zainteresowany
×
×
  • Create New...