Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Ja też chciałam Wam życzyć zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narzodzenia :loveu:
  2. Dziewczynki ja też chciałam Wam życzyć zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia :tree1:(przepraszam, ze tak późno, ale wczesniej nie dałam rady) U Majeczki wszystko ok. Malutka jak wchodzę rano do pokoju, żeby wyjśc z nią na spacerek tak się cieszy, głośno podszekuje :multi::multi::multi: Mówie Wam to wspaniała sunia :loveu::loveu::loveu: Musimy jej znaleść najlepszy domek pod słońcem ;)
  3. Bardzo się cieszę Lucynko, ze jesteś z nami :loveu: Oj dziękuje :lol: Ja to już mu chyba nie będę mówiła jak Wy tu o nim dobrze piszecie bo mi chłopak na skrzydłach odleci :evil_lol:
  4. O matko to może byc dozywotni... Dzięki Lara
  5. A na jaki okres czasu dostaje się bana?
  6. Awit ja zgadzam się z Avilią w !00% nic dodac nic ując. Niech sobie na początku trochę pomarudzą najważniejsze, że cel osiągnięty :cool3: Oleńko ja zadzwonie do Ciebie np w piątek bo my prawdopodobnie jedziemy jednak w czwartek popołuidniu ;) Jedziemy tylko w cztery osoby + dwoje dzeci (jejku jakby moja córka zobaczyła, że napisałam dzieci to by mnie udusiła :diabloti:) a reszta dojedzie dopiero w piątek. Majeczka więc będzie mogła spokojnie przystosowac się do nowych warunków.
  7. [quote name='Awit']Super super!!:-) Tam będzie dużo ludzi, mam nadzieję, że nie będzie za bardzo zestresowana i że będziecie na nią baaardzo uważać. Matko, żeby tylko nikt jej nie wypuścił niechcący z domu. Niech one mają zawsze obróżki na sobie. A kot, będzie tak sobie luzem chodził, nie wyskoczy przez otwarte okno? Inga pisała o zamknięciu wątku, czy miałaś Agusia zamknąć wątek??[/QUOTE] Nie wątku absolutnie nie będę zamykać ;) Dlaczego miałabym to zrobić ;) My tam jeżdzimy co roku i każdy z naszych znajomych wie, że na moje gadzinki trzeba bardzo uważać. Awit możesz być spokojna ja obiecuje ze swojej strony, że będziemy ją pilnować i bardzo uważać :lol:
  8. Ja jestem dobrej myśli ;) Majeczka czuje się przy Nas bezpieczna. Wydaje mi się, że dla niej będzie lepiej, że pomimo tego, że zmieni miejsce będzie z Nami :lol: W pokoju będzie tylko z dziewczynkami więc myśle, że źle nie będzie. Teraz leży sobie przy mnie i jak tylko odwrócę się w jej stronę merda ogonkiem jak szalona :lol:
  9. [quote name='Awit']Coś pięknego, zobacz, kilka dni i sunia stała się członkiem rodziny:-) Z dnia na dzień takie postępy poczyniła. Ale to wielka zasługa Waszego domu i podejścia do niej:-) Ale Ty masz wspaniale, jeśli możesz pracować mając swojego psa. A jak pies ma dobrze:-) Czy znalazł się jakiś domek dla Maji na czas wyjazdu?[/QUOTE] Wczoraj zdecdowałam się na rozmowę z mężem w sprawie Majeczki i naszego wyjazdu. Zapytałam go czy jednak Majeczka nie mogłaby z nami jechac. Mówiłam mu że, dla niej to będzie kolejny stres i że dziewczynki chcą pomóc, ale Maja musiałay jechac do Warszawy. Noooo i Majeczka może jechac z nami :multi::multi::multi: Muszę tylko jeszcze porozmawiac z koleżanką czy nie zgodziłaby się byc z nami w pokoju a moja córka ze Swoją koleżanką miałyby pokój z Majeczką. Myślę, że się zgodzi. My mamy miec pokój czteroosobowy a wiecie jak jest pełno ludzi bo jedzie Nas 12 osób przewija się więc Maja mogłaby byc za bardzo zestresowana. Mojej suni to bardzo pasuje bo to straszna przylepka. Pcha się do każdego na kolana a jak ktoś nie zwraca na ną uwagi to głośno się upomina :evil_lol: Chciałam jescze bardzo podziękowac Avili, która napisała mi, że jeżeli nikt się nie znajdzie kto będzie mógł zostac z Mają na te parę dni to ona postara się wrócic wcześniej z Warszawy. Oleńko jesteś kochana :loveu::loveu::loveu:
  10. [quote name='Awit']A może po prostu trzeba by wejść na wątki śląskie i powysyłać pw, z zapytaniem o te kilka dni.... Piszesz Agusia, że Maja była wystraszona ale przecież nie była sama w domu, tylko z Waszą sunią?[/QUOTE] Nasza sunia jeździ ze mną do pracy :lol: Majeczka wczoraj jak córka poszła się kąpac poczęstowała się kabanosami zostawiła mojej Ewce tylko opakowanie :evil_lol: Mogła zostawic chociaż jednego, ale niestety...:lol: Kupiłam jej majteczki na cieczke. Nie przeszkadzają jej wogóle chodzi sobie w nich ładnie po domku jak moja sunie śpi na oknie. Jak moja wstanie to Majeczka hop na łóżeczko :lol: Jak widzi, ze zakładam kurtke odrazu wstaje i chce iśc na spacerek. Jest naprawdę kochana :loveu:
  11. [quote name='kaja69']Umowa to umowa,trzeba uszanować i pomóc Agusi znaleźć awaryjne dt.Gdyby nie ta odległość,mogłaby u nas spędzic święta :) może jakos przeżyłaby w licznym stadzie :)[/QUOTE] Aneczko Święta Majeczka spędzi z nami chodzi o Sylwestra ;)
  12. Nie ,ale mmsem? Bo jak tak to ja nie mogę odebrać...
  13. [quote name='Awit']A jak Majeczka się czuje? Ja się nie dziwę, że Agusia chce zostawić Maję, po co narażać ją na stresy dodatkowe? Podróż, ileś obcych ludzi. A tak powie jej, że na kilka dni wyjeżdżają, że pobędzie u tej i tej osoby, ale Maja będzie bezpieczniejsza w stałym miejscu, niż bywając z Agusią u ludzi.[/QUOTE] Awit Majeczka to straszna przylepka :lol: Cały czas tuli się i tuli. Jest naprawdę lepiej. Chyba boi się zostawać sama w domu bo jak w piątek córka wróciła ze szkoły to leżała pod stoliczkiem i była wystraszona. Jest naprawdę kochana. Już sama wychodzi z domu na spacerek nie trzeba jej wynosić na rękach. Ja boję się nawet zapytać mężą czy Majeczka mogłaby z nami jechać bo mieliśmy umowę. Majeczka może oczywiście do nas wrócić, ale na okres naszego wyjazdu muszę jej coś znaleść...
  14. [quote name='inga.mm']czy nadal nie ma dobrej duszy w okolicy Majeczki? Ludzie! przecież w okolicznych miastach mieszka razem chyba więcej ludzi niż w Warszawce! Agusia, tak w ogóle: dlaczego nie możesz psiny zabrać ze sobą? Ja nie jeżdżę tam, gdzie nie chcą zwierząt. Sprawa wzięcia Majeczki do mnie na DT zaczęła się na tym wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/197230-Dwie-suczki-sparaliżowane-strachem...-Za-kilka-dni-Mysłowice.../page22[/url] Ja od samego początku pisałam, że mogę wziąć Maje, ale 29go wyjeżdżam. Jadę tam gdzie można zabrać zwierzaki, ale jadę już z moją psiną i kotką
  15. [quote name='...robaczek']Podejrzewam, że dużo cioteczek na parę dni by mogło zabrać, tylko kwestia odległości..ja tez bym mogła, ale co z tego, jak to miliony kilometrów :( ..Musi być cioteczka gdzieś z okolicy, qrcze przecież to parę dni tylko... Aguś a do jakiej miejscowości wyjeżdżasz, może to gdzieś po drodze Warszawy? :)[/QUOTE] My jedziemy do Ustronia
  16. [quote name='inga.mm']Agusiu, wzięłabym Majeczkę na te kilka dni, ale jestem z Wa-wy. Jeśli będziesz w desperacji, to może jakoś poradzimy sobie, tyle, że u mnie jest siódemka zwierzaków i nie wiem jak ona poradziłaby sobie z tym emocjonalnie.[/QUOTE] Oj pięknie Ci dziękuje jesteś kochana :loveu::loveu::loveu: To dla mnie dużo znaczy;) Zobaczymy może ktoś kto mieszka bliżej będzie mógł przygarnąć Majeczkę na te parę dni. Wiem, ze dla Majeczki każda zmiana będzie dużym stresem,:-( ale co ja mogę zrobić...
  17. Matko nie wiem nawet co napisać. Ludzie to potwory...
  18. [quote name='Awit']Martwię się, że cisza jest jak mówisz o wyjeździe... Maja szczerzy ząbki, gdy Gabi wchodzi, bo Maja myśli, że Gabi chce jej odebrać łóżko. Na wszelki wypadek ostrzega. Ta sunia od li1 się znalazła, kamień z serca mi spadł. Ale mała ratlerka jeszcze się nie znalazła, pies z azylu uciekinier chyba nadal krąży, pies z ogrodu saskiego dziki nadal żyje pod krzakiem, Szopen głuchy też nie znaleziony. Codzień patrzę na stronę palucha, psów przybywa, za chwilę będzie ich coraz więcej. Wiele nie wróci do domu. Dlaczego nikt nie szuka.... Majeczka w swoim nieszczęściu, znalazła szczęście i nowe życie. Z dnia na dzień dzięki Wam, poznaje świat i miłość:-)[/QUOTE] Ja naprawdę zaczynam się martwić co będzie z Majeczką Boję się, żeby nie sprawdziły się słowa mojego męża, że przyjdzie dzień wyjazdu a ja zostanę z tym sama. Nie mam pojęcia co wtedy zrobię... Bardzo się cieszę, że sunieczka od li1 się znalazła, ale ratlerka jak ona da sobie rade w te mrozy... Mam nadzieję, że ktoś ją przygarnął. Jak wczoraj byłam po jedzonko dla piesków do dziewczyna ze sklepy mi mówiła, że jej znajoma była ze swoim psem na spacerze i on wykopał małą sunieczkę ze śniegu tylko jej uszko wystawało. Naszczęście malenka żyje.
  19. [quote name='gonia66']Sunia jest u mnie...wraca do Wrocka po Nowym Roku i zaraz jest umowiona na sterylkę...zadecydujcie w takim razie co robimy, bo jesli bedziemy ja sterylizowac we wrocku to bedzie mogla jechac ok 15-go stycznia, a jesli zechcemy ja oddac bez sterylki, to mozna szukac transportu na ok 5-go stycznia..:) Livcia zaczela dominować nad moją Salmusią:) Próbuje ją ustawiać..Dziś skoczyla do niej , przewróciła i rzuciła się z zabkami:(...a Salma dotąd pani domu- skulony ogonek... Podpowiedzcie, jak najlepiej w takich sytuacjach zachowywac sie mamy my i jak "ustawiac" sunie..?? Bo i Salmy nam żal i Livci...zeby na nia krzyczeć...a wychowac musimy...teraz czeka je dlugi pobyt razem, musza się siebie nauczyć..(wzrost i waga mniej więcej ta sama)...[/QUOTE] Widzisz goniu Majeczka też warczy na moją Gabunie i nie wiem co robić :shake::shake::shake:
  20. [quote name='Paula95']Tak, tak. Proszę podaj.:)[/QUOTE] [email]agnieszkap527@gmail.com[/email]
  21. [quote name='Paula95']Tak, były jeszcze, ale nie wiem, czemu usunęły się, a jak wstawiam od nowa to znowu się usuwają.;([/QUOTE] A możesz przesłać mi je na maila?
  22. To głodomor jeden :evil_lol: Zachciało mu się na deser kupki z kuwety :diabloti: Dziewczynki wszystko wystawiają na bazarkach, ale najlepiej jak zapytasz na wątku Majeczki, jeżeli to nie problem Gabrysiu ;) Bardzo dziękuje, ze pytasz o DT dla suni ja nie wiem co ja z nią zrobię jak nikt się nie zgodzi :shake::shake::shake:
×
×
  • Create New...