Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. No kurcze takiego przebiegu sytuacji się nie spodziewałam...Bałam się, że gdzieś wyjeżdżają na Święta i nie będą go mogli wziąć do siebie. Beatka zapyta znajomych cz ktoś by go nie przetrzymał przez te 10 dni.
  2. Byłam dzisiaj u koleżanki zapytać, czy by nam nie wzięła Krecika na czas wyjazdu do siebie. Niestety chętnie by wzięła, ale w tym samym czasie ma na dwa tygodnie u siebie psiaka koleżanki...
  3. [IMG]http://i40.tinypic.com/2ey81md.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/30c1w06.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2rmxthe.jpg[/IMG]
  4. I jeszcze moje zdjęcia :) [IMG]http://i41.tinypic.com/eh16s4.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/2lm5idt.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/rab62o.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2ey81md.jpg[/IMG]
  5. Zakładam wątek dwóm maleńkim sunieczką, które są w schronisku w Chorzowie :(:(:( Zdecydowałyśmy, że spróbujemy przed Świętami pomóc jeszcze jednej małej suni, wyciągnąć ją za krat schroniska. Ponieważ nie chciałyśmy wybierać, bo wybrać jedną z pośród tylu bid, które czekają na pomoc, jest bardzo trudno, zapytałam w schronisku, czy dużo mają jeszcze takich maluszków i okazało się, że jest taka jedna, której kończy się kwarantanna. Nie musiałyśy wybierać do momentu, kiedy zadzwoniłam w piątek uzgodnić szczegóły związane z szczepieniem i sterylką maleńkiej. Okazało się wtedy, że jest jeszcze maleńka sunieczka, która była dzień wcześniej z wolontariuszką na spacerze. Maleńka nie radzi sobie w schronisku, jest w nim od dwóch miesięcy, jest bardzo przerażona i wystraszona... I co w takim momencie zrobić... którą wybrać... Zdecydowałyśmy, że nie jesteśmy w stanie podjąć takiej decyzji i wyciągamy i jedną i drugą. Jedna będzie u Gabi a BDT, dla drugiej mamy miejsce u Kasi Przystał ;) Nasze maluszki Lunka o której za dużo nie wiemy, pod koniec następnego tygodnia ma być sterylizowana i wtedy możemy ją zabierać. [IMG]http://i39.tinypic.com/r29mbk.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/24cupeq.jpg[/IMG] Pycia ma zdjęcia w galerii schroniska od piątku z takim tekstem...:( [IMG]http://i41.tinypic.com/2yv9gfq.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2n88p60.jpg[/IMG] Pycia to prawdziwa mikro suczka, jest drobniutka i waży niewiele ponad 4kg. Jest jeszcze bardzo młodziutka, ma ok. 8 mies. Pycia jest przeurocza i bardzo przyjazna, niestety ma poważny problem - jest bardzo bojaźliwa. Spacer w mieście aktualnie nie jest z nią możliwy, mała od razu zapiera się lub przewraca na plecki. Dopiero podczas spacerów w ciasnych uliczkach, w ciszy, np. na ogródkach działkowych, Pycia rozluźnia się i zachowuje jak normalny psiak. Osoba, która ją adoptuje zyska w domu prawdziwe cudo, lecz podczas spacerów niemały problem. Bardzo nam zależy by trafiła do ludzi, którzy dadzą jej poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie będą pracować nad jej strachem. Ważne by wykazać się cierpliwością i działać metodą małych kroczków, bo przenoszenie Pyciej na rękach z miejsca na miejsce (jak dzieje się teraz) niestety nie jest dla suńki najlepszym wyjściem. Pycia to kochana, przyjazna wobec ludzi i innych psów suczka, która czeka z niecierpliwością na kochający i odpowiedzialny dom.
  6. Wątek maluszków :(:(:( serdecznie zapraszamy [B][url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249365-Dwie-kruszynki-z-schroniska-w-Chorzowie[/url][/B] a oto one ... [IMG]http://i41.tinypic.com/2nhpcoi.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/24cupeq.jpg[/IMG]
  7. Zakładam wątek dwóm maleńkim sunieczkom, które są w schronisku w Chorzowie :(:( :( Zdecydowałyśmy, że spróbujemy przed Świętami pomóc jeszcze jednej małej suni, wyciągnąć ją za krat schroniska. Ponieważ nie chciałyśmy wybierać, bo wybrać jedną z pośród tylu bid, które czekają na pomoc, jest bardzo trudno, zapytałam w schronisku, czy dużo mają jeszcze takich maluszków i okazało się, że jest taka jedna, której kończy się kwarantanna. Nie musiałyśy wybierać do momentu, kiedy zadzwoniłam w piątek uzgodnić szczegóły związane z szczepieniem i sterylką maleńkiej. Okazało się wtedy, że jest jeszcze maleńka sunieczka, która była dzień wcześniej z wolontariuszką na spacerze. Maleńka nie radzi sobie w schronisku, jest w nim od dwóch miesięcy, jest bardzo przerażona i wystraszona... I co w takim momencie zrobić... którą wybrać... Zdecydowałyśmy, że nie jesteśmy w stanie podjąć takiej decyzji i wyciągamy i jedną i drugą. Jedna będzie u Gabi a BDT, dla drugiej mamy miejsce u Kasi Przystał ;) Nasze maluszki Lunka o której za dużo nie wiemy, pod koniec następnego tygodnia ma być sterylizowana i wtedy możemy ją zabierać. Pycia ma zdjęcia w galerii schroniska od piątku z takim tekstem... :( Pycia to prawdziwa mikro suczka, jest drobniutka i waży niewiele ponad 4kg. Jest jeszcze bardzo młodziutka, ma ok. 8 mies. Pycia jest przeurocza i bardzo przyjazna, niestety ma poważny problem - jest bardzo bojaźliwa. Spacer w mieście aktualnie nie jest z nią możliwy, mała od razu zapiera się lub przewraca na plecki. Dopiero podczas spacerów w ciasnych uliczkach, w ciszy, np. na ogródkach działkowych, Pycia rozluźnia się i zachowuje jak normalny psiak. Osoba, która ją adoptuje zyska w domu prawdziwe cudo, lecz podczas spacerów niemały problem. Bardzo nam zależy by trafiła do ludzi, którzy dadzą jej poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie będą pracować nad jej strachem. Ważne by wykazać się cierpliwością i działać metodą małych kroczków, bo przenoszenie Pyciej na rękach z miejsca na miejsce (jak dzieje się teraz) niestety nie jest dla suńki najlepszym wyjściem. Pycia to kochana, przyjazna wobec ludzi i innych psów suczka, która czeka z niecierpliwością na kochający i odpowiedzialny dom. edit. Lenka została adoptowana ze schroniska. Zdecydowałyśmy, że zamiast niej wyciągniemy tą sunię :(
  8. [quote name='jotpeg']i ja. Jak pomyślę, gdzie on mieszkal niedawno i co jadł (odpadki z kebaba) to... :shake: Dziewczyny - dzielne jesteście. :Rose:[/QUOTE] Dzięki kochana za te miłe słowa :loveu: my już mamy takie "szczęście" że jakaś bida staje na naszej drodze i potrzebuje pomocy. Ale jak tu nie pomóc....;)
  9. Bardzo dziękuję kochana:loveu: Banerki śliczne :)
  10. Napisałam do Neelith z prośbą o banerek :)
  11. Oby tak dalej :)
  12. Czyli Jurandzik wyrusza jutro do Dexsterki tak?;)
  13. Tak się cieszę, że babunia już bezpieczna i że to taka kochana psinka :):):)
  14. Ok napiszę jutro do Iwonki, żeby zrobili małej zdjęcia :) Jak na razie nikt z sąsiadów nie skarżył się na szczekanie czy wycie Dianki, więc chyba nie jest źle :) Wczoraj tylko była mała wpadka, bo Iwonka z mężem wyszli na pół godzinki i nie odsłonili małej rolety. Jak wrócili, sznureczek był urwany a roleta była troszkę pogryziona na listwie, ale Iwonka mówiła, że to ich wina, bo wiedzą, że Dianka wygląda sobie przez to oko jak ich nie ma a wczoraj sobie o tym zapomnieli.
  15. [quote name='Jasza']Zdjęcia to chyba wszyscy by chętnie zobaczyli :loveu:[/QUOTE] Dziewczynki u Dianki wszystko ok ;) więcej napisze wieczorem, bo mnie eksmitują z domu... ;) Zapomniałam poprosić o zdjęcia, będę dzwonić w następnym tygodniu to poproszę Iwonkę o zdjęcia malenkiej;)
  16. [quote name='Mysza2']A czy poducha była z pierza ? :diabloti: bo jeśli tak to wesoło było :evil_lol:[/QUOTE] I biało :):):) sztuczny śnieg ;)
  17. [quote name='Mysza2']Agunia, może Ty coś więcej spamiętałaś z tego co mówił?[/QUOTE] Jeszcze tylko to, że jak się to znowu rozejdzie, będzie konieczna rekonstrukcja tej dziurki i że Ewcia dostała na pamiątkę kawałek ostrej trawki, którą Majki miał w nosku. Gdyby nie miał tej endoskopi, sam by jej nie był w stanie pozbyć się z noska i to by gniło.
  18. [quote name='Mysza2']Majki po endoskopii. Z dobrych wiadomości: dr Dziak nie doszukał się połączenia tej dziury w podniebieniu z tym na głowie. To na głowie się zasklepiło, więc tam mu już nie grzebał. Kazał powtórzyć ten 2-tygodniowy antybiotyk który podziałał, na to świństwo na głowie. Z mniej dobrych: na podniebieniu są duże ubytki kości (dr Dziak nie wie, czy spowodowane ciągłym stanem zapalnym, czy to inne zmiany). Zszył mu swoją metodą tą dziurę na podniebieniu, ale ze względu na ubytki kości i brak ukrwienia dookoła nie wiadomo czy to się zagoi. Majki został na noc w lecznicy. Przez najbliższe dni ma nie jeść, tylko przyjeżdżać na kroplówki.[/QUOTE] Ewa jutro po pracy go odbiera. Oj żeby tylko to znowu nie puściło...
  19. Chłopak miał szczęście, a pamiętam jak Pan Bostonka zadzwonił i pytał mnie o Czakusia :)ale Czakuś był za daleko... A teraz Bostonek i Czakuś mają wspaniałe domki :):):)
  20. Przybiegam za Larą, ale już nie daje rady finansowo..
×
×
  • Create New...