Jump to content
Dogomania

AgusiaP

Members
  • Posts

    21162
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AgusiaP

  1. Co ja bym bez Was zrobiła :)
  2. Rozmawiałam z Gabi. Figunia troszkę popiskiwała za panem jak wyszedł. Jak ją przywieźli Mela siedziała na parapecie. Ogólnie nie jest źle, Figunia goni Melę jak ta ucieka, ale nie jest to jakieś agresywne zachowanie. Więcej napisze Gabi jak wróci z pracy. Teraz jest z nimi Michał.
  3. Piękne zdjęcia :):):) jakie psiaki szczęśliwe :)
  4. Ja też odwiedzam ślicznotkę ;)
  5. Maleństwo kochane, swoje przeszła i tylko ona wie, jakie było jej wcześniejsze życie, ale teraz będzie już tylko lepiej ;)
  6. I oby tak było ;) trzymam kciuki :)
  7. Witajcie moje towarzyszki niedoli ;)
  8. U nas w Dąbrowie.
  9. Tak samo ja się mogę obwiniać Gabrysiu, też byłam i rozmawiałam z nimi... Tak jak pisałyśmy wcześniej, to loteria, nic nie wskazywało na to, że to wszystko się tak potoczy... Figunia jest śliczna i niestety to jest głównym kryterium wyboru...
  10. Ja już nawet nie mam siły komentować zachowania tej dziewczyny... W środę jedziemy z Elunią na wizytę w sprawie Majeczki, zobaczymy co z tego domku wyjdzie...
  11. Jutro będą zdjęcia, bo z tego wszystkiego nie zrobiłam mu ani jednego...
  12. Miałam jechać odpocząć na dwa dni na ślub i imprezę, ale oczywiście z moim "szczęściem" długo się nie pobawiłam i nie odpoczęłam... Wyszłam sobie na balkon a tu słyszę jak na balkonie obok miauczy kotek :( zawołałam go a on od razu do mnie przyleciał. Był tak strasznie zmarznięty, było -14 stopni :( Dałam mu jeść i poleciałam na recepcję zapytać, czy to ich kot. Miałam nadzieję, że może tak, że może ma jakieś swoje ciepłe miejsce. Pan z recepcji jak zapytałam czy to ich kot, wystraszył się, że chce złożyć jakąś skargę i mówi mi, że on nic nie zrobi, tylko się łasi do gości, którzy tu przyjeżdżają. Uspokoiłam go, że nie o to mi chodzi i wtedy pan mi powiedział, że dają mu jeść, ale niestety do hotelu wpuszczają go bardzo sporadycznie, ze względu na gości. Potem wyszłam z moimi psami na spacer a on znowu przyleciał i stał pod wejściowymi drzwiami...:( Mój mąż go wpuścił a pan z recepcji jak zobaczył, że nam jego obecność nie przeszkadza pozwolił mu zostać :) Na noc wzięła go do pokoju moja córcia, rano za nic nie chciał wyjść z pokoju, ale musiała go wypuścić, bo nie miałyśmy kuwety, ale zaraz był z powrotem. Jak wyjeżdżaliśmy chciał wsiąść z nami do auta, ale ja go nie mogłam wtedy zabrać...:( ale obiecałam sobie, że muszę mu coś załatwić i po niego wrócę i wróciłam wieczorem ;) Przyleciał od razu, spakowałam do koszyczka, całą drogę był taki grzeczny :) Udało mi się załatwić dla niego miejsce do czwartku u mojej znajomej. Ubłagałam ją, żeby przetrzymała mi go te parę dni. W czwartek mogę go zawieść do Marzenki, która miała naszego Sabinka na tymczasie, ale mszę go wcześniej wykastrować. Poznajcie Tygryska ;) [IMG]http://i58.tinypic.com/xfw5f4.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/x3bo00.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/2qbsmd1.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/11jyc8l.jpg[/IMG]
  13. Ja już nie mam siły do tych ludzi... jak Gabi zadzwoniła do mnie ręce mi opadły... Tak strasznie szkoda mi Figuni:-(:-(:-( ale po tym co mi powiedziała uważam, że dobrze, że Figunia wraca. Królik nie jest tu przeszkodą, pani już jej nie chce...
  14. Ja dopiero dzisiaj mogłam wejść na Dogo, widzę, że z domku nici...
  15. To mamy wspaniałe wiadomości :multi::multi::multi: dziewczynki tylko zabierzcie ze sobą aparat ;)
  16. To ja mocno zaciskam :)
  17. a ja nie mam FB...
  18. Grzeczna dziewczynka :loveu: Mam nadzieję, że to będzie ten domek ;)
  19. Podnoszę maleńką i cały czas zaciskam kciukasy ;)
  20. Dlatego właśnie nienawidzę zimy, tylko ze względu na te bidy...:(
  21. [quote name='Gabi79']Może z czasem się polubią?![/QUOTE] Pewnie tak, ale ważne, że się tolerują ;)
  22. [quote name='Gabi79']Nawet podobne kolorystycznie i gabarytowo, czy się lubią, czy tylko tolerują?[/QUOTE] Tylko tolerują ;) jedna traktuje drugą, jakby jej nie było ;)
  23. [quote name='gosia2313']Ostatnio cisza w temacie sesji psiaków, bo nie możemy się dogadać, tzn mnie zwykle coś wypada :roll: Ale z dobrych wiadomości do domku poszła mała suńka, ze zniekształconymi łapkami po starych złamaniach :multi: Na pewno będzie miała bardzo dobrze, bo zamieszkała u mamy Jaagi :loveu:[/QUOTE] Ta co była ostatnio na kwarantannie?
×
×
  • Create New...