Marycha - na prawdę nie ma za co. Jak czas pozwoli będę zaglądać.
Aisza poszła do domku. W przechowalini zostały Bajka i Brunuś. A takie dwie malizny są narazie u weta
[URL]http://www.bolec.info/index.php?op=ads&act=showad&ad=131636[/URL]
Basiu - widziałam - tak bardzo się cieszę
U nas Dziewczyny "działają". Aisza dzisiaj pojechała do domku - światełko w tunelu, że mimo szlabanu coś się dzieje
Tatuś i Synuś - Chłopaki, które były u weta też poszli RAZEM do nowego domku. Ale na ich miejsce są niestety
kolejne dwa szczeniaczki - jutro będzie coś więcej wiadomo.
I sytuacja z Luckim - niepojęta i nie do opisania.
Oj zaczyna mnie to wszystko przerastać... :(
Łezki płyną jak czytam - oczywiście ze szczęścia. Graziu nie chcę już tej wygranej w totka - tylko uchylcie rąbka tajemnicy jak Wy to robicie CZARODZIEJKI.
Słodziaki kochane - szczęścia. Ciotki wiedziały co robią, że nie chciały rozdzielać.