Jump to content
Dogomania

Naklejka

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Naklejka

  1. Ja problemu nie widzę, zamykasz Qwende, Neron na smycz, na krótki spacer, a potem znów Qwende wypuścisz. Miałam w domu 3 psy, które musiałam przez 2tyg izolować, pilnować kota i jakoś dałam radę :eviltong:
  2. Ja też przejrzałam, ale ja noga z polskiego jestem, więc nie wiem, czy w ogóle coś napiszę :roll: Matmę sobie jutro powtórzę i może nie będzie tak źle, tylko muszę ogarniać. Ostatnio cały czas boli mnie łeb i przez to naprawdę nie myślę :roll: A niemiecki, no cóż... mogłam się zgłosić jeszcze na angol i mieć porównanie, co mi właściwie lepiej idzie :P No i potem biologia, na którą nic nie umiem :loveu:
  3. [quote name='Talucha']Łączę się w bólu :roll:[/QUOTE] Zastanawiam się czy się czegoś uczyć, czy nie, a jeśli tak, to czego? :lol: I tak mi tego nie oceniają, więc mogę ją oddać pustą :diabloti:
  4. Zasmyczować go, żeby na dwór sam nie wychodził, tylko już na obroży i krótkiej smyczy, siku, kupa i do domu.
  5. Jetsan je porcję na 90kg psa, a sam coś ponad 50kg waży ;) Taki jest brit, muszę go dawać o wiele więcej niż na dawkowaniu.
  6. ja rano przywitałam okno słowami "ja pie*dolę" :evil_lol: Dobrze, że się stopiło, tylko błota w cholerę
  7. 15kg brita skończyło się po 2tyg. WTF? :diabloti:
  8. Oczywiście, ale nie obrobione. Od jutra próbne matury :roll:
  9. [quote name='Poziomka']To faktycznie jest trudne do przewidzenia. Ciekawe czy da się z Nim popracować.[/QUOTE] Z każdym psem się da. Tylko trzeba wiedzieć jak. Na razie musi nauczyć się na jedno słowo opuszczać kanapę i przenosić się do legowiska. Jeszcze coś- odczulanie. Czyli napieranie na psa, przesuwanie i nagradzanie za dobre zachowanie. Musi to kojarzyć z czymś miłym- napierając na psa trzeba mu dawać smakołyki i chwalić. Robić to często w krótkich sesjach, niespodziewanie dla psa. O tak między codziennymi czynnościami.
  10. [IMG]https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1472027_562166847196627_1395207799_n.jpg[/IMG]
  11. Bond musi mieć mocno wyznaczone granice, no i trzeba popracować nad posłuszeństwem. Zamiast spychać psa, przesuwać itd. wydać komendę, żeby pies sam się ulotnił bez ociągania. Ma mocny charakter i jest pewny siebie, jak mu coś się nie podoba, to wtedy potrafi dziabnąć. Podobnym przypadkiem jest mój Jetsan, jak coś mu nie pasuje, to też się stawia, ale nie na mnie ;)
  12. [quote name='Niufciak']a nie chciałabyś fizjoterapii zwierząt? ja tak kombinuję żeby po fizjoterapii ludzkiej jeszcze zwierzęcą zrobić :)[/QUOTE] Nie, bo wątpię, że pracę znajdę ;) Wróciłam z Zakopca i jestem mega zadowolona, ale długo w domu nie zagoszczę... :evil_lol:
  13. Tak, Gaja zostaje z moją mamą :)
  14. [quote name='Niufciak']a ma co byś chciała na studia potem?[/QUOTE] Pewnie jakiś kierunek medyczny, weterynaria, coś związanego z biologią. To jest zdecydowanie to co lubię, co mnie interesuje, nie nudzi, ale studia są cholernie trudne :evil_lol: Jak nie praca to technik protetyk po liceum, a potem się zastanowię, czy chcę studiować, czy rodzice mi pomogą. Medycynę mam na miejscu, ale wetę już nie... Matka zostaje z trzema psami na trzy dni, zostaje u nas mikruska Gaja, będzie się działo :diabloti: Bondziu u nas nie zostaje, ale 4 psów mama by już nie ogarnęła.
  15. evel, ja chyba te mam, tzn. mam rozmiar M.
  16. [quote name='3 x']to teraz tak można sobie niezdawać matury bo cośtam? wybrać sobie co się zdaje w tym roku a co za rok? o jacie, chyba nie pojmę tych zasad[/QUOTE] Mam 5lat na poprawianie matury :) No i mogę sobie dobrać inne przedmioty, rozszerzenia. Niestety moja szkoła nie zapewniła mi możliwości nauki chemii, ale w przyszłym roku (jak sobie zarobię) pójdę na kurs przygotowawczy i do tej matury podejdę. W ciągu tych kilkunastu tygodni nie nadrobię teraz całych 3lat nauki. Może zacznę już zaraz po maturze się uczyć chemii i pracować. Zobaczymy :)
  17. Żeby nas postresować :cool3: Muszę sobie poprzypominać trochę zagadnień z matmy, jakieś lektury, no i biologia! Z chemii zrezygnowałam w tym roku, nie idę na studia, przynajmniej na razie :) Może za rok podejdę do chemii, ale po jakimś kursie przygotowawczym, czy czymś podobnym.
  18. [quote name='natija']co tam u Was ?[/QUOTE] Nuda! Zero zniszczeń, fajnie jest :D A Arnik super pracuje mi na spacerach i jest fajny, poza chwilami kiedy ma zwiechy-lęki ;) Byłam wczoraj na fotach, na facebooku się pojawiła jedna ;) Psina koleżanki, mała torpedka :D [url]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1410929949143067&set=a.1390541007848628.1073741829.1390534451182617&type=1&relevant_count=1[/url] A ja pojutrze jadę na 3-dniową wycieczkę... po weekendzie mam próbne matury, w weekend spotkanie ze znajomymi, bo moja 18 :eviltong:
  19. [quote name='magdabroy']Zgadłam :multi: [SIZE=1]Jaka za to nagroda? :diabloti:[/SIZE][/QUOTE] Odcięte łby rybek dostaniesz :eviltong:
  20. [quote name='dOgLoV']My to mamy do dnia dzisiejszego , jak przyjdzie karma w kartonie , a męża nie ma w domu , to karma zostaje tylko wciągnięta za płot , więc jak on wraca to karma już jest ladnie obdarta z kartonu i pozostaje mu tylko wnieść worek na strych :diabloti: gorzej jak są jakieś gratisy w kartonie , to nawet nie zdążymy ich obejrzeć :roll: a reklam włożonych w płot to nigdy nie obejrzymy przed Qwendą , zbieramy tylko pozostałości po całym podwórku :mad:[/QUOTE] Moje to by jeszcze opakowanie rozszarpały i karmą się poczęstowały ;) Nie umiesz wnieść wora z karmą do domu? :lol: Jetsan uwielbia papierki, ale nie byle jakie, woli takie wartościowe, chociaż on może nie jest świadomy, że jedząc papierek zjada równowartość kilku kilogramów karmy :evil_lol: Nie raz sięgałam mu do gardła i wyciągałam pieniądze :lol: Fredzio mnie rozczula, a jak delikatnie smakołyki bierze! :)
  21. Jestem taka dobra i polajkowałam :eviltong: Jak z tym sikaniem? Jest lepiej?
  22. ja ostatnio kazałam matce napisać usprawiedliwienie, ba cały dzień mnie nie było w szkole i okazało się, że miałam obecność :evil_lol: W ogóle jakoś tak tych godzin nieobecnych mało mam, a ostatnio co chwilę przychodziłam później, szłam wcześniej do domu, albo w ogóle nie szłam do szkoły :evil_lol: Miszczem było tłumaczenie nauczycielce, dlaczego mnie nie było na lekcji, bo byłam w lesie z psem rano, bo demoluje. Pani spytała tylko, kiedy klatkę kupię :evil_lol:
  23. [url]http://farm6.staticflickr.com/5527/10522185953_e909f5d0b9_z.jpg[/url] Ta mina jest świetna! :lol: Śliczne te jesienne fotki :loveu:
  24. [quote name='Luzia']jaki rozmiar wzięłaś?[/QUOTE] 78x55 ;) Arni z niej nie wychodzi :evil_lol: zostaje w klatce- legowisko, zabawki całe...
  25. Przyszłam ze szkoły, Arni na dworze, a ja w szoku. Co on znów narobił, że go ojciec wyrzucił. No i nic nie narobił, ojciec się nad nim zlitował, bo mnie dzisiaj długo nie było i wypuścił go na ogród, by się wysikał :evil_lol: No ale Jetsan zaatakował Arniego i ojciec miał wizję zagryzających się psów :evil_lol: Jetsan ma na ogródku dużą kość i czasem próbuje ją pilnować i ciepie się na Arniego, ale i tak mu nic potem nie robi- rano Arni żarł tą kość :lol: No i doszła klateczka :loveu: A dzisiaj Arni nic nie nawyrabiał, rozkopał legowisko, bo poupychałam do niego pogryzioną piankę, więc ją znów wyciągnął. [IMG]https://scontent-a-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash3/1234755_558033430943302_134152805_n.jpg[/IMG] ale dostał słoiczek z żarciem, który służył za konga :p
×
×
  • Create New...