-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Jaki szczur :diabloti: Nie chcesz siana może? Mam chyba jeszcze spory wór siana ze wsi.
-
[url]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/802/x3dh.jpg[/url] Ale ładnie! :) [url]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/560/uzcq.jpg[/url] gdzie mi tu z tym plebsem! Ona ma świetną mimikę :lol:
-
U nas to kierowca czasem się czepia. Kaganiec zawsze mam, zaświadczenie też. Kiedyś jechałyśmy z psami bez kagańców. Powiedziałyśmy kierowcy, że jedziemy je kupić :evil_lol: Wpuścił nas, a miałyśmy trzy psy. Ludzie różnie reagują, czasem są mili, czasem wręcz przeciwnie, ale jakoś się za bardzo tym nie przejmuję :)
-
Fajnie razem wyglądają :) [url]http://imageshack.com/a/img547/9728/74c0.jpg[/url] ale fafle :evil_lol:
-
Ja mogę z Jetsem za darmo jeździć. Kanar do nas nie podejdzie:lol: Te skrzynki piwa mnie wcześniej zainteresowały, fajne widoki spacerowe :evil_lol:
-
[quote name='Angi']:diabloti: oj biedna:diabloti::diabloti:[/QUOTE] No cóż, na takie dzieła sztuki można czekać przecież latami :evil_lol: [quote name='Baski_Kropka']Ale masz cudaki :D Jetsan gigant... Czytalam kilka pierwszych stron, byliscie w koncu na szkoleniu? Arni boski <3 wpisuje sie w moje typy...i tak madrze PACZY <3[/QUOTE] Nie, nie byliśmy :) Początki galerii były jakoś 3lata temu, od tego czasu sporo się zmieniło. Arni tylko udaje, on nie jest mądry :eviltong:
-
[quote name='Baski_Kropka']A my mamy swoje male prywatne swieto :D Dexu pierwszy raz wsiadl sam do samochodu <3 wracajac ze spaceru wszystkie watpliwosci mu odeszly i wlazl... Myslalam ze go wycaluje, byl tak ublocony ze wizja podnoszenia tych 25kg mnie przerazala :D Tak sie super w tym lesie wybawilismy i wyganialismy.... Spotkalismy w lesie malzenstewo z dwoma jamnikami szorsciakami i......Marzy mi sie suczka czarna owczarka staroniemieckiego albo BOŚ :D ehhhh marzenia... Czesc Naklejko!!! Wlasnie buszujemy po waszej galerii :D [B]A mam pytanie kto jedzie do Jerzmanowic na dogtrekking :D<3[/QUOTE] [/B] Byłam w tamtym roku, ale wątpię, że i w tym się wybiorę. Chyba tylko na Tyski pojadę.
-
Bo mi się nie chce ich obrabiać. Ludzie się na mnie wkurzają, bo czekają na foty z sesji już dość długo. Koleżanka czeka od wakacji :diabloti:
-
W niedzielę mnie raczej nie będzie, ale w sobotę będę Was szukać :p
-
Widziałam je już na molosach, bo akurat dzisiaj tam zerknęłam :eviltong: Fajnie zasuwa :D
-
Witamy się :) Dexter jest mega zarąbisty :)
-
[url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.129387843927615.1073741832.109126072620459&type=3[/url] Kupiłam te adresówki dla swoich psiaków. Jedna Arnika się połamała, była przypięta do szelek. Połamała też się adresówka Bonda, również była przypięta do szelek. Jetsana jest całości, bo jego adresówka chroniona jest przez kłaki. Adresówka Gai też się trzyma, ale ona nie szaleje po krzakach. Niedługo będę musiała kupić nowe, tylko mocniejsze i niedrogie :roll:
-
[quote name='gops']Ale słodko :loveu: Jakie ?:p[/QUOTE] Leżenie koło siebie na siłę :diabloti: Arni boi się Jetsa i nie położy się koło niego, ja mu kazałam :evil_lol: No ale po chwili zaczął przysypiać, więc nie ma tak źle. Dla Jetsa hurta stajl turkusową, dla Arnika ribbonki- potworki turkusowe :) No i dla Bonda jeszcze jedna będzie. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-C2Ytu0Vi9o4/UwDJ8wfq0cI/AAAAAAAAa7A/rSjzh0LT8WI/w640-h427-no/IMG_2509.jpg[/IMG]
-
Kupuję nowe obroże :diabloti: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-xuBwbZe-OFc/UwDE_dXjcQI/AAAAAAAAa60/fUZPlhcN3B8/w640-h427-no/IMG_4682.JPG[/IMG]
-
Oj, przegapiłam urodziny Matta! Wszystkiego najlepszego! :) Mati wciąż w dobrej kondycji, super :D
-
Nie, Kato ważniejsze, bo brat Jamala będzie, a muszę go zobaczyć :eviltong:
-
Moi rodzice przestali reagować na kolejne psy w domu :evil_lol: Biedna ta mała, oby szybko udało się znaleźć jej dom :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
Naklejka replied to evel's topic in Foto Blogi
Nasz płot małe psy też pokonywały(wspinały się jak po drabinie), a suka w typie DONa przeskakiwała bez problemu. Tylko on nie jest wysoki, taki "normalny", przeciętny. Arni rozgryzł siatkę i zwiał do sąsiadów, a Jetsu... on wyważa bramy, no i umie otworzyć większość zasuw. -
[quote name='dOgLoV'] Pociesze Cię , kac mija :diabloti:[/QUOTE] Zebym jeszcze dużo wypiła :eviltong: Za mało snu, za dużo tańczenia, no i przeziębienie :evil_lol:
-
[quote name='3 x']walentynki jak walentynki ja kutwa koniec świata chyba w 2012 r spędziłam w autobusie w drodze do domu z pracy to dopiero był hardcore :evil_lol:[/QUOTE] Ja w szkole... z klasą zrobiliśmy alarm(poszła plota, że dyrekcja zwołuje apel i wszystkie klasy wyszły na korytarz), darliśmy mordy, coś potem śpiewaliśmy... to już jest koniec, nie ma już nic... Aż przyszła dyrektorka i zrobiła nam awanturę i pogoniła na lekcje :evil_lol: Walentynki bez faceta są fajne :diabloti: Wczoraj ich kręciło się tylu wokół nas, że to ciekawsze niż spotkanie z jednym :diabloti: imprezę odsypiałam do 17... a dalej czuję się źle :lol:
-
Ha, a ja jutro wybywam do Katowic :evil_lol: W sobotę powrót i do prezentacji maturalnej trza się brać :loveu:
-
Jak się ma wychowane psy, to nie ma się problemu z nerwami :diabloti: Zapraszam do schroniska na spacer w dwie osoby i z 5 nieokrzesanych psów :evil_lol:
-
[quote name='Angi']no juz dawno :)prawie dwa tygodnie temu :p[/QUOTE] Serio? Kurde, a ja dopiero wczoraj poszłam do szkoły :diabloti:
-
Dwa psy, kot, do tego kiedyś stado 5 świnek morskich. Wszystko było ogarnięte :eviltong: Ale w domu bywają i 4 psy :eviltong: I potrafię z całą czwórką wyjść na spacer :D
-
Arni w domu grzecznie zostaje w klatce, a nie miał jej odpowiednio wprowadzonej. Wrzuciłam tam psa i zamknęłam na pół dnia :eviltong: Dzisiaj przyszłam do domu a klatka otwarta, Arnik śpi w klatce i nawet nie wyszedł do mnie. Jeszcze niedawno zjadł firanę, książki, kwiatki podczas moich kilkugodzinnych nieobecnościach (3-4h) :diabloti: Byłam z nim u babci, zabrałam klatkę. Musiałam wyjść z domu na kilka godzin, więc Arnik wylądował w klatce. Tak się zestresował, że powyginał pręty i tackę, jestem ciekawa jak długo darł mordę :evil_lol: A u babci bywał wcześniej, niby znał to miejsce, ale pierwszy raz został tam sam.