Jump to content
Dogomania

Naklejka

Members
  • Posts

    2854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Naklejka

  1. Co za pogoda... Nie mogę pójść z Jetsanem na łąki... Ze szkolenia nici... :( bo na tych bagnach biegać nie będziemy :( Dzisiaj zabrałam mu miskę, Alexa zamknęłam na dole, a oczywiście zapomniałam sprzątnąć jego miskę :roll: Jetsan wparzył do domu i od razu do miski, krzyknęłam "nie wolno, puść" odsunął się:multi: Ostatnio to nie przeszło- wywabiłam go na kurzą łapkę i sprzątnęłam miskę:evil_lol: Dzisiaj ogólnie spokojniej reagował ma żarło:p Wczoraj dupek był na spacerze z alexem, oczywiście wystartował do niego radośnie, a potem go olał i szedł grzeczniej niż alex, jestem z niego dumna:lol: Co ja jeszcze chciałam dodać... mama mi psa rozpieściła:diabloti: edit:A jednak poszłam na bagna:diabloti: ładnie szedł, psy mijał przy nodze z lekkimi zrywami- nie jest źle. Zapatrzył się na psy biegające po łące...... Sam by chciał pewnie z nimi pobiegać.... Gdy ludzi nie było puściłam mu smycz. On gdzieś się zatrzymał, to odbieg, a ja mu się kajś chowałam, zmieniałam kierunek, latał za mną jak dureń :lol: Taka bomba uchachana z wywalonym ozorem :loveu: Próbowałam odwrócić jego uwagę od psów bawiąc się z nim, ale nie działa... :( Ma gdzieś moje zaczepki.... Wystraszył się worka na śmieci tzn kosza.... :lol:
  2. Jetsan tez radośnie wita psy na spacerach, ciągnie do nich, próbuje biec w podskokach, chce się pobawić za wszelką cenę.... Ostatnio staram się by nie robił wyskoków do psów, tylko szedł przy nodze. Spacer to świetny czas na to by sprawdzić czy w okolicy jest wszystko w porządku.... Stróż :P Nawet gdy się z nim bawię to jest czujny i gdy coś usłyszy przerywa zabawę, bo trzeba pilnować!
  3. ooo, dobre! :D
  4. [QUOTE=ania >;17356488]a, i żeby nie było, umowa podpisana, od piątku jestem jego oficjalną pańcią :diabloti:[/QUOTE] Jestem świadkiem, widziałam umowę! :diabloti:
  5. Tak, ma bardzo silny instynkt terytorialny, a poza terenem zero agresji, jest niesamowicie nieufny do ludzi, póki co z każdym psem się chce bawić, ale agresory olewa, nie prowokuje bójek, raczej ich unika, raz został zaatakowany, obronił się nie robiąc krzywdy drugiemu psu. Są to trudne psy, często dominujące, niesowicie inteligentne, uparte i niezależne. Zdarzają się tybetany, które często uciekają, przegryzają siatkę, podkopują, się, przeskakują płot, by zobaczyć co dzieje się w okolicy. Źle znoszą zamknięcie, kochają wolność- spacery tylko na smyczy. Nie okazują uczuć tak jak typowe psy, są nieprzekupne- Jetsan nie weźmie jedzenie od obcej osoby, nie każdy obcy moze go na spacerze pogłaskać....
  6. Będzie dobrze ;) dzisiaj Ruda zaatakowała goldenka, a ten myślał, że ona chce się bawić... :D Jak przybył Jets, to pierwsze godziny przespał w kuchni, Ruda gdzieś się napatoczyła, więc brat ją wrzucił do kuchni, wystraszyła się szczylka, nie wiedziała co to, a potem zza ściany zerkała do kuchni :lol:
  7. No bo przecież musi sprawdzić czy w domu wszystko w porządku:evil_lol: Czy wszyscy są na swoich miejscach :lol:
  8. Jetsan też budę olewał, teraz tam chodzi, żeby się wyspać :evil_lol: Jak był młody, to na noc pchał się do domu, zdarzało mu się dewastować drzwi, więc tato dorobił bramę, pies siedzi z tyłu, nie ma dostępu do drzwi.:diabloti: chociaż on wolałby z nami siedzieć, a jak mu się nudzi to iść postróżować na dwór;) On chciałby mieć non stop otwarte drzwi i wchodzić, wychodzić kiedy jemu pasuje, czasami jak tato coś robi na ogrodzie pies jest wypuszczony, drzwi otwarte to w ciągu 30min, potrafi przylecieć na górę i zlecieć na dół z 10raz, bo np. usłyszy szczekanie psa:lol: Ale jak my chcemy go wygonić na dwór, to schody są straszne:shake: Kiedyś zostałam sama w domu na weekend, wzięłam dupka na noc do domu, a potem mi po schodach zejść nie chciał, trochę go poszarpałam na szelkach i chyba mnie się wystraszył i zlazł na dół, no chyba, że już nie umiał wytrzymać i musiał biec do toalety:lol:
  9. Pół biedy, bo babcia się Jetsa boi... Bałam się, że będzie go dokarmiać, pozwalać wskakiwać na kanapy i takie tam, bo szczyla samemu nie szło zostawić, potem się na dwór wyniósł i był spokój. :P No właśnie tybetany poznałam jakieś 5-6lat temu, to była miłość od pierwszego wejrzenia :D Oczywiście zakochaliśmy się w ich charakterze, ale w szczeniaczkach też :D Na stronie hodowli- mahatma la, jest bardzo fajny opis rasy, na stronie hod. Jetsana też był, ale strony ni ma już....
  10. No własnie, rodzina wszystko psuje.... Wołam Jetsana, a on stoi i patrzy na mnie- myśli, więc czekam. Nagle się zerwał i leci do mnie, zatrzymał się przede mną, usiadł i zaczekał na smaczka... :D Tybetany są dosć specyficzne, są jak koty niezależne, chodzą własnymi ścieżkami i zawsze mają swoje zdanie:evil_lol:
  11. Jetsan jak był mały to też robił niezaciekawe kupy... Potem zmieniliśmy karmę i było ok, potem znowu wróciły gazy i wielkie kupska, znów zmieniliśmy karmę i jest wręcz idealnie :D
  12. [quote name='Mysia_']eee no co Ty, takie chucherko ;) Grewis jest dość wysoki jak na huskiego, ale wiadomo jest psem w typie rasy a nie rasowym ;) zresztą we wzorcu by się zmieścił :D malamuty mają inną budową i są zdecydowanie potężniejsze ;)[/QUOTE] To jest mieszanka malamuta i huskyego, ma uszy, ogon i wzrost malamuta, budowę i kufę huskyego :) Striełka, Cziko, powodzenia!
  13. Dobra :P To na jakimś spacerze :P Kolejne karmienie, trzymam mu miskę, w każdej chwili mogę ją zabrać, za ładne oddanie miski- garść karmy. Trzymam w ręku miskę i garść karmy w drugiej, co wybrał młody? Jedzenie z ręki :) Ba! Nawet czekał aż mu będę podawała jedzenie, więc trzymam miskę w jednej ręce, a drugą podaję żarło :D Póki co mam wszystkie palce :lol: Schodził po schodach na racucha, bo sam by nie zlazł.... A musiałam go przemycić szybko na dwór żeby się w domu z Alexem nie spotkał....
  14. Piękne :loveu: [url]http://img580.imageshack.us/img580/2474/dsc07367h.jpg[/url] organizujesz wyścigi "chartów"? :D
  15. [URL]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9344.jpg[/URL] ładne dupy:eviltong::eviltong: [url]http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_9324.jpg[/url] uwaga, morderca biegnie!:lol:
  16. kurczę, bo on nigdy nie pilnował jedzenia, nie raz wciskałam mu karmę na siłę, prawie cały okres "małego" szczeniaka jadł z ręki, potem jadł sam, może trzeba mu co nieco przypomnieć :razz: Wczoraj połowę zjadł z miski, którą trzymałam, dwa razy mu ja zabrałam(nie protestował, ale jego mina:lol: jak mu się oczka świecą na jedzenie), ale dostał zaraz garść chrupek, reszta w ciągu dnia, tylko że jak mu dawałam chrupka to jeszcze pół dłoni chciał zjeść, jak mu daję coś innego to delikatnie bierze:evil_lol: Byłam z nim na dworze, wołam go, oderwał się od szczekania :multi: no i leci uradowany, wderzył we mnie, zabrał chrupka i jeszcze zdążył wsadzić do gęby całą moją dłoń :lol: On nie ma kontaktu z dziećmi, jak przychodzą goście to też nie ma, no chyba, że siedzimy na ogrodzie.... Mętlik w głowie robi mu rodzina, ja swoje oni swoje :shake: Przecież tato nawet nie umie go na smyczy prowadzić, młody się plącze, szarpie... A ze mną idzie ładnie, ale on i tak zabierze mi smycz, bo przecież nie zapanuję nad nim:roll: To samo z dawaniem naszego jedzenia, ok przy obiedzie nie dostanie, dopiero po i do miski, ale jak siedzą na kanapie, rzucają mu jakiegoś orzeszka, chipsa. A on potem włazi praktycznie na nas i sępi.... Ja jestem zła, bo od psa wymagam, zanim coś dostanie musi wykonać jakąś komendę:diabloti: No i te nieszczęsne schody.... który pies boi się chodzić po schodach?:roll: A tak jeszcze do obiadu, rodzice siedzą obok siebie, a nagle nad ich ramionami pojawia się głowa Jetsana, popatrzy na stół i sobie poszedł... no ale głodny był :evil_lol: Chciałam zrobić zdjęcie Jetsana ze mną, ale nikomu się nie chce....:mad: Przynajmniej byłoby widać jaki on duży:cool3: 75cm w kłębie, z sierścią to i 80cm, plus głowa to mi prawie do pasa sięga:evil_lol:
  17. Grewis to chyba malamut bardziej jest ;) Znowu tyle psiaków przybyło... :(
  18. Ojej, jaka bidulka :( trzymajcie się dzielnie!
  19. Jaki trymer hakowy dla MT( w galerii można go zobaczyc) rozstaw haków, firma?
  20. Wolę nie :P Jets zaślinił mi dzisiaj cały dom, skutki likwidowania miski.....
  21. Dzięki :) Nie wiedziałam, ze ten pies może być tak posłuszny gdy jest głodny :evil_lol:
  22. Ja zaczynałam całkiem od zera, wiedziałam tylko gdzie nacisnąć by zrobić zdjęcie... Wszystko robione na auto, z gniotów oczywiście się cieszyłam- bo jakie to piękne! Z czasem miałam dość aparatu, zaczęłam używać trybu manualnego, nie wiedziałam co do czego służy, klikałam gdzie popadnie, zmieniałam ustawienia, wciąż jeszcze uczę się aparatu, ale zdjęcia są lepszej jakości :) Dodatkowo dzięki forum wiem mniej-więcej czego unikać, jak nie robić zdjęć.... Nie mam lustra, póki co mi się nie spieszy.... Chciałabym zrobić zdjęcia świnkom morskim na prześcieradle :lol:, ale tak się zastanawiałam czym to oświetlić, bo lampy błyskowej nie chcę użyć, a w pokoju jest ciemnawo...
  23. Latem na słońcu, zimą na grzejniku :D Ruda zawsze się rozkłada na nagrzanych kafelkach, czy na chodniku :D
  24. Jetsan zaczął dojrzewać jak miał już te 7msc, zaczął się robić nieznośny :eviltong: Kiedyś próbował na tatę naskakiwać :lol::lol::evil_lol: A nie je, bo jakoś tak wyszło.... Jego brat je to samo co on :D Oni zawsze jedli to samo, w tym samym momencie chorowali :lol: Bracia :lol:
  25. Ogólnie nie wyje, nie ucieka, gdy w okolicy suczki z cieczkami, ale Szira go strasznie interesowała:diabloti: Odwiedza nas labka, raz przyszła z cieczką,tzn już kończącą się, a Jets nic! :lol: Ale to zimą jeszcze było.... Zmienię mu karmę, na Joserę high energy chyba.....
×
×
  • Create New...