-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Oto moja mieszanka bernardyna z haskim :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-0OI2SrFyNdE/UF9Sao_pyAI/AAAAAAAAJnk/UKEaklZZXiM/s640/IMG_1405.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-affy9oV3mtc/UF9SajbSRLI/AAAAAAAAJno/M4ov35JP-As/s640/IMG_1450.JPG[/IMG] Reszta kiedyś tam, nie mam czasu, trza się uczyć :P
-
Świetny tort! Kocham torty, a Ty mnie tak katujesz zdjęciami :eviltong:
-
Qwendi już futrem zarasta? :) A ja mam ten sam telefon już od 4lat i nie zmienię, bo nie mam na nowego kasy, a zresztą nie mam po co. Dzwonić, pisać smsy mam jak, do tego muzykę mogę posłuchać, zdjęcie zrobić, pogrzebać w internecie nawet na największym zadupiu ;)
-
[quote name='dOgLoV'] masz racje , troszke za duzo tego jak na jeden dom ;)[/QUOTE] Dla mnie za dużo, tym bardziej, że mi nikt przy zwierzakach nie pomaga, mama tylko karmę kupuje i płaci za leczenie, choć nie zawsze. No i czasem ich nakarmi, gdy mnie nie ma w domu, bo jestem na imprezie :eviltong: [quote name='dOgLoV']sie chłopak napracuje :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol:
-
[quote name='Aleksandra95']A może naucz Arniego żeby Cię obiegł i biegł przed siebie i dopiero rzucasz dysk ? :razz: ogólnie fajnie skoczny jest :eviltong:[/QUOTE] Nie chce mi się :eviltong: Nie liczę na wiele, jeżeli chodzi o frisbee, tylko o tak sobie dyski rzucam ;) o kurczę, no to Saipal ma wzięcie, to chyba 4 hodowla w której będą po nim szczenięta :eviltong:
-
[url]http://elyok.com/pl.php?s=15,mioty[/url] ta? Nie kupujemy, nie wytrzymam z 2tybetanami i Arnim na spacerze :lol: Raczej nas nie stać na utrzymanie kolejnego tak dużego psa. Tybetankę kupię, jak będę pracować i mieszkać w domku z ogrodem :eviltong:
-
:lol: Przypomniał mi się schroniskowiec, który jak sikał to podnosił obie tylne łapki, a czasem stawał tylko na jednej- przedniej.
-
Nic mi nie pisz o szczylach! :evil_lol: Moja mama byłaby skłonna kupić szczyla po Selmie i Saipalu :evil_lol: A w jakiej hodowli? Bo nie orientuję się w tegorocznych miotach ;)
-
Ja musiałam kupić canona, bo brat nikona nie chciał, a on mi tego canona załatwił :eviltong: Moi znajomi mają canony, kumpel 1100d, a koleżanka z Krk 7d(wielkie i ciężkie to, ale i tak genialne) Na razie muszę kupić nowy obiektyw i nie wiem jaki, a kasy nie zarobiłam zbytnio, bo siedziałam całe wakacje w domu, a nie w Niemczech w robocie :roll: Kalyna, no ten obiektyw to typowa portretówa i do tego świetnie się nadaje, w ruchu daje sobie radę, ale trochę słabo, np. tu mu się udało [url]https://lh3.googleusercontent.com/-7UvF9iWymFs/UFRrjkdQyqI/AAAAAAAAJiw/vMG5O4VaKe4/s640/IMG_1274.JPG[/url] [url]https://lh4.googleusercontent.com/-CBv9erOfDr8/UFRrhy40LrI/AAAAAAAAJh8/mU5tCsOUrHw/s640/IMG_1252.JPG[/url] Ale uwielbiam plastykę tego obiektywu, no i plusem jest światło -1,8, co jest przydatne w ciemnym lesie, czy też w pomieszczeniach.
-
[quote name='Olson']Liczyłam, że powiesz, że Nikonem. :eviltong: A polecisz Canona?[/QUOTE] Ogólnie to nie narzekam, ale czy polecam... no nie wiem, zależy komu i na co :eviltong: Jak masz robić zdjęcia na auto, to odradzam :eviltong:
-
Dzięki :) Canon 450d i canon 50mm f1,8 (w tym wypadku, bo na razie dysponuję tylko kitem 18-55mm)
-
[quote name='Sasni']nie wie może ktoś czy patento pet robi jeszcze takie szelki? [IMG]http://img.bazarek.pl/65050/6628/252268/194401612849182d82b9e1e.JPG potrzebuje dużych szelek, najlepiej tak zapinanych jak te powyżej. Rozmiar - regulacja do 105 bądź więcej... niestety wszystkie, które mi się podobają np. takie [IMG]http://csimg.webkupiec.pl/srv/PL/29042245521/T/340x340/C/FFFFFF/url/ferplast-szelki-daytona-dla.jpg mają regulacje do 100cm. A mój pies mierzony dokładnie w miejscu gdzie idzie pasek od szelek ma prawie 100cm, jak mu na zime jeszcze więcej futra przybędzie to boję się, że się mogą nie dopiać. Jedyne dobre wielkościowo szelki są firmy AmiPlay - ale szczerze mówiąc nic o niej nie wiem, więc nie wiem, jakiej są jakości[/QUOTE] Ja dla Jetsana szele zamawiałam u Marty (dogstyle) [url]https://lh6.googleusercontent.com/-ZaDBWJG6rJU/T05kHe06fZI/AAAAAAAADkw/gu3334y2y3M/s640/IMG_2364.JPG[/url] W sumie to ich teraz nie używam, bo mam juliusy :)
-
Wszystkiego najlepszego! :)
-
Piękne zdjęcia :) Mam nadzieję, że szybko poradzicie sobie z problemami!
-
[url]https://lh3.googleusercontent.com/-h12M4Nseo3w/UFyjIFPStJI/AAAAAAAAALo/Sy2CwuoMeLQ/s512/P1160284.JPG[/url] buhahahaha :lol: Jednak ta druga klasa LO nie jest już taka łatwa jak ta pierwsza, ja też mam kupę roboty :roll:
-
[quote name='gops'] po drugie nie mam gdzie zrobić zdjęć bo nie mam już pola , teraz jest tam ulica... a koło moich bloków zrobili tory na tramwaje! dosłownie 50m ... coraz gorzej jest , muszę iść totalnie naokoło żeby dojść do parku i tylko park mi został na spacery , a wekendy jak pogoda to działka .[/QUOTE] Skąd ja to znam :roll: W moim parku i lesie budują drogę, a to jedyne miejsce spacerowe w okolicy... Clayton ma fajną sylwetkę, nie widać, by był za chudy :)
-
[quote name=':: FiGa ::'] [url]https://lh3.googleusercontent.com/-GGRU4OZoOHU/UFRri3WnKtI/AAAAAAAAJic/RqVHRBtRvfU/s640/IMG_1262.JPG[/url] No i czy tylko ja wzrocilam uwage na posladki? :evil_lol:[/QUOTE] Nie :diabloti: [quote name='Amber']Haha ziewajacy Jetsan lezacy pod drzewem - mistrz drugiego planu :lol:[/QUOTE] No a jak, też chciał zaistnieć :eviltong: [quote name='omry']Świetne są te zdjęcia :)[/QUOTE] Dzięki :)
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Naklejka replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='vege*']Nowofundlandka, którą poznałam na wystawie ważyła 60 kg i jadła miesięcznie 30 kg suchego :evil_lol:, a nie była gruba, ślicznie wyglądała :loveu:[/QUOTE] To Jetsan je maksymalnie 18kg na miesiąc :eviltong: Wczoraj widziałam czekoladowego dobka na spacerze, samca, biegał niedaleko nas :cool3: Łańcuchy też uwielbiam, świetnie wygląda na Jarim! -
Świetne wieści :) Ale Luks ma szpony :eviltong:
-
[QUOTE=ania >;19703371]coraz ladniejsze zdjecia :)[/QUOTE] Dzięki :) [quote name=':: FiGa ::']Tez nie lubie takiego zapsienia na spacerach, musze sie wkurw*ac, bo Marcelasty sie spina "o piesek piesek piesek!!!" i nie chce sie odwolac :shake: :mad: Ja tez mialam kupe wczoraj w domu do sprzatania.... kupe smieci :evil_lol: Bo Marcelasty wpadl na pomysl ze dawno kosza nie rozpierdzielil przeciez :diabloti: A fotki genialne :loveu: [url]https://lh6.googleusercontent.com/-Bwg1GrgCXHo/UFRrgHEFDRI/AAAAAAAAJhU/I885n8NQkEo/s640/IMG_0645.JPG[/url] Tulilby :loveu:!!!!!![/QUOTE] No dokładnie, na takim spacerze to się tylko wku*wię. Znowu mam trzy psy do końca weekendu :D Nakręciłam jakiś tam filmik, rzucać frisbee nie umiem, Arni przez to nie umie go złapać, w sumie i tak w zawodach startować nie będziemy, a to co robimy teraz, to tylko zabawa :) [url]https://picasaweb.google.com/105911600974972693444/Filmy?authkey=Gv1sRgCJfWyOiQq4ykyQE#5790661619918382482[/url]
-
Skończyła mi się nutra, nigdzie nie jest dostępna, nie wiem co mu teraz kupić :placz: na razie żre Agila, ale on raczej potrzebuje bardziej energetyczną karmę, Jetsan dalej nie chce jeść, nie wiem, czy mu znowu brita nie kupię... Agila zjada ledwo co, z podłogi, z ręki, nie z miski, Puffins mu zasmakował...
-
Zwariuję z tymi psami :mdleje: Wczoraj Arni zesrał mi się w domu, oczywiście walnął takiego kloca, że można by pomyśleć, ze to Jetsana sprawa :P Dzisiaj spacer był nieudany, przez budowę musiałyśmy kombinować jak dostać się na drugą stronę lasu, na hałdy nie poszłyśmy bo czasu mało i w końcu psy niewiele poszalały... Potem siedziałyśmy chwilę w parku, na łące biegał dobek, czekoladowy, kopiowany :loveu: Babka w sumie podeszła z nim dość blisko, a on nas olewał :). Arni prawie do niego wyleciał, ale na mój wrzask zrezygnował z tego pomysłu (mina babki na moj wrzask, ponoć była świetna :lol:) Trochę poszarpał się frisbee, pochodził na kontakcie, super.... Do póki nie przyleciał jakiś lab i golden, oczywiście odwołać się nie chciały, ale pobiegły do małego buldożka, a nas olały. Ale z powodu tych psów, moje nie pobiegały :roll: Nienawidzę spacerów po parku, takiej ilości psów... a budowa dodatkowo doprowadza mnie do szału. Jetsan nie chce jeść, nie chce na noc zostawać na dworze, ale futrem już zarasta...
-
Ja też nie dogaduję się z moją siostrą, a ona jest w moim wieku :diabloti: Z bratem nie mam problemów, chociaż kiedyś ze sobą nie rozmawialiśmy, ale przez przypadek dowiedzieliśmy się o swoich akcjach na imprezach i jakoś złapaliśmy wspólny język, gdy wyjechał za granicę, to praktycznie codziennie rozmawialiśmy po kilka godzin na Skype. Jak byliśmy dzieciakami, to zawsze grałam z nim w nogę, biegałam z pistoletami na kulki, grałam w gry samochodowe, w fifę :evil_lol: Powodzenia na studiach :)
-
Arni w łańcuszku, miał służyć tylko do przyczepienia adresówki, ale w końcu na nim go wyprowadzam, Jetsan też chodzi na łańcuszku, łatwiej mi nad nimi zapanować ;) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-ZbXpI86UqQc/UFSFR4FdyaI/AAAAAAAAJlA/hJdCOG56KT0/s640/IMG_1242.JPG[/IMG] Julisy u nas bardzo dobrze się sprawdzają :) Miałam obawy, że wycierają sierść, ale chyba jej wygląd był spowodowany linieniem, a nie szelkami. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0WY13dH2J5Q/UEdRiYAI4pI/AAAAAAAAJYk/zr3c_xg-Khg/s640/IMG_1164.JPG[/IMG]