-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Cudowne zdjęcia, kolorki! Chciałam wyjść dzisiaj i co? Pochmurno :< motocykle meeega!
-
On chyba nie wie co to, to półgówek ;) Obcięłam mu trochę kłaczków na ogonie. Bo sobie je wygryzł i brzydko wyglądały :grins: Rafciu w DS kozaczy... wiedzą co mają robić, będą nad tym pracowac. Się zestresowałam i w końcu praktycznie nie nauczyłam się na kolosa... ugh. Dostałam wczoraj film, ale nie mogę wam go pokazać, sorki :P A co robi Jestu? Śpi. A jak nie śpi, a ja śpię, to mnie budzi, stoi przy łóżku i pcha łeb pod kołdrę z wielkim oburzeniem, ze go nie miziam, jak on chce! Pff.
-
Że ja, czy pies? :evil_lol: Arni jest bi, haha. On to w ogóle sprzedajny jest, obcemu w ramiona wskoczy i wycałuje :stupid:
-
Niemiecki jest nieprzyjemny dla ucha, ale na poziomie podstawowym łatwy do ogarnięcia. Angielski i niemiecki mam opanowany na podobny poziomie. Rozumiem wiele, ale odezwę się z wielkim bólem :lol:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
Naklejka replied to omry's topic in Foto Blogi
Przecież od surowego mięsa psy robią się agresywne! :D -
Nie ma szans. Rozwiązuj dużo zadań w domu i dasz radę :D Chciałam porawiać biologię ale motywacji brakuje, mam nawet problem nauczyć się na kolosa, a co dopiero znów brać się za maturę :lol:
-
Moja biolożka też mieszała... wbijała nam do głów błędną wiedzę. Jakbym się uczyła w domu, to myślę, że miałabym przyzwoity wynik. Ograniczyłam się do przeczytania podręczników na planie filmowym, więc nic nie zapamiętałam, haha. Nauka w domu jest dobra, czasem nauczyciel się przyda do sprawdzenia, wytłumaczenia czegoś. W szkole marnuje się mnóstwo czasu.
-
Ja trochę olałam szkołę i oceny. Wolałam uczyć się do matury w domu, chociaż i tak wiele się nie przygotowywałam, ale wiedziałam, że na studia nie idę ;)
-
Chyba Arnik bardziej odczuł brak Rafcia. Strasznie się na mnie pcha, oczekuje uwagi. Gdy się położyłam spać, stał przy łózku, gapił się i machał ogonem, potem podpychał mordę pod moje ręce. Ostatecznie wylądował w łóżku :siara: Raczej to mu się nie zdarza.
-
Eee w tej chwili i tak by siedział w klatce, więc nie odczuwam jego braku. Jedyne co, to tak pusto w pokoju z jedną klatką :P
-
Oooo nie! Na razie limit psów w domu wykorzystany ;)
-
Rafał w nowym domu! :) I wszystko wróci do normy, spokój, cisza, ah!
-
Moja matka rodziła naturalnie, nie zgodzili się na cesarkę... dla mnie to męczenie niewinnej kobiety :evil_lol:
-
Artystycznie! :D
-
Ha i nie wypiłam kawy! :D Ale pewnie nie wytrzymam i sobie później zrobię... tak zeby się zmotywować do nauki na kolosa :P
-
Anatomię u mnie wykłada ginekolog... :grins:
-
Kawka przed szkołą, a jak mam na późniejsze godziny i luz rano to tym bardziej lubię sobie wypić :P Kawka popołudniu, odpoczywam chwilkę, wyleguję się na kanapie, a potem ruszam dalej do działania. No uwielbiam chwile z kawą :D Ale już piję w mniejszym kubku i słabszą rozpuszczalną ;) ale to ze względu na żołądek. Jak zaczynałam pić kawę to mój organizm trochę szalał, teraz nie, no moze zależy od dnia.
-
Ok, rzucam kawę, chociaż uwielbiam :< Ciekawe czy wytrzymam, haha. Miałam nie jeść słodyczy i co? Brat postanowił zeżreć ze mną na pół wielką milkę oreo.
-
Kolosek w czwartek a ja z trudem zeskanowałam gotowe notatki, teraz tylko się nauczyć, tylko czy aż? :P Też mam jakąś niemoc, spałabym cały dzien :<
-
Ejno, było 11stopni a ja sobie pływałam w jeziorze, skoro nie byłam chora, to pies tym bardziej nie powinien się pochorować :P
-
U mnie w domu też! :loveu:
-
Rodzinka zrobiła na mnie b. dobre wrażenie, więc musi być dobrze, musi! Arniczemu też to dłuuugo zajęło, teraz umie to nawet zrobić na dworze. On też czasem taki niedotykalski. Materiały nazbierane, pieski wymęczone, pieski często nie chciały współpracować i miały swoją wizję na film. Cokolwiek nam z tego wyjdzie, bądź nie, to i tak będzie fajnie :D
-
Jejujeju, jaki fajniutki! :loveu:
-
Canon 1100d :P ale zdjecia robi gorsze od staruszka 450d... Cały dzień robienia filmików, jutro też... :D
-
Rafał trzy lata czekał na dom, należy mu się ;) Amber, w tym roku wygląda dość dobrze, kiedyś było więcej błota, niż zieleni (a zamiast trawy chaszcze) , bo psy wszystko przeryły :P