-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Arniczy jest dokładny, myślący, ale powolny, gasi się. Jeżeli nie uda mi się go bardziej zmotywować, to nici z planów ewentualnego startu w obi... Jetsu jutro pójdzie na fotałki, bo 3 psy na spacerze i aparat to za dużo :P
-
Moja sucz też grzecznie szła do kojca :D A Jetsanowi trzeba czasem pomóc... Nie rozumiem po co takie wielkie psy hodują, to ma być owczar, a nie molos :P
-
Rafek jest u mnie, dzisiaj jednak wędruje do poprzedniego DT. Koleżanka ma się nim porządnie zająć, dostanie wytyczne i będzie działać. No niestety Rafciu i Jetsu to nie jest dobre połączenie, nie dogadają się... Niby wychodzą razem na spacery, ale jeden nagły ruch Jetsa i mam wojnę. Arni to maszyna, nie pies. Idziemy sobie wieczorkiem, Arnik luzem, reszta na smyczach. Widzę przed nami psa, mówię stój, rozplątuję smycze, skracam, idziemy dalej. Arnik przepadł, rozglądam się, czy nie idzie za mną. Stoi 20m za nami, w miejscu gdzie powiedziałam stój do dwóch debili na smyczach :lol:
-
Ola, dlaczego znów? Zęby wracały na poprzednie miejsce?
-
Brudzą się cholernie! Nie na błoto... jak już to pasowe będą lepsze ;)
-
Kiedyś pies zaatakował mojego ojca i potargał mu spodnie. Wina ojca, bo szedł koło ogródka, którego pilnował pies? (brama oczywiście otwarta na oścież) Moi też sie czasem witaja z psami, bawią z nimi na łące. Tylko bardzo nie lubię jak coś się nas uczepi i łazi cała drogę za nami drażniac psy. Arni kocha inne pieski i bardzo się nimi ekscytuje, dlatego obowiazują ścisłe reguły i nie może bez mojego pozwolenia podejść do psa. Jetsu za to pilnuje Arnika i często staje w jego obronie, ale ogólnie to ugodowy wielkopies i socjalizuje każdego szczeniaczka :P Raczej schodzę ludziom z drogi, odwołuję swoje psy. No i raczej nie wkurzam się na podbiegaczy, staram się być spokojna, zresztą mnie trudno wyprowadzić z równowagi.
-
Arni akurat jest dość leniwy :P Rafciu wraca, nie może mieszkać z dziećmi... a poza tym jest mega fajnym psem.
-
To obcy pies też obskakał nadirę...
-
A co za różnica jaki strój? Pies go niszczył. Takie zachowanie jest niedopuszczalne. Ja bym się spaliła ze wstydu, gdyby mój pies podbiegł do kogoś, wybrudził, zniszczył ciuch.
-
Inny świat przeczytałam w dwa dni, ale trochę siadło na psychice, tak samo jak opowiadania borowskiego... Uwielbiam filmy wojenne... a książek bardzo mało czytam. Lubię, ale moje oczy mniej :roll: (laptopa tyż nie lubią)
-
drogowa trasa średnicowa. No i ta droga biegnie na wale, idealny do wspinaczki i wybiegania psa :P https://www.youtube.com/watch?v=CGDmnJAKtyY
-
Bo nie miałam aparatu ;) A reszta zdjęć to dziewczyny wspinające się na DTŚ :look3:
-
Spontaniczny, grupowy spacer poszkolny :D
-
Angi, odtenteguj się od borzojka :P to to przecież słodkie takie i milusie :D
-
To akurat nie problem. Normalny, zrównoważony tybetan uwielbia psie towarzystwo. Są delikatne w stosunku do mniejszych psów. https://scontent-b-ams.xx.fbcdn.net/hphotos-ash2/v/t1.0-9/1455174_568044323275546_242233903_n.jpg?oh=c7c3d5f00d0d9cf2a9af0945cb641a12&oe=54EC22E4 Więcej problemów może stwarzać upór, duma, niezależnośc. Co kto lubi, nie każdemu to odpowiada.
-
Wiesz co, tybetanka europejski linii nie jest wiele większa od owczarka niemieckiego ;) Niufy, bernardyny są o wiele większymi, cięższymi psami. Tylko taki tybetan ma bardzo specyficzny, trudny charakter.
-
To akurat rasy wymagające pod względem pracy, aktywności. A z stabilną psychiką u nich chyba też różnie...
-
Jetsu się strasznie ślini, dlatego wkurzam się jak do mnie przychodzi, bo brudzi pościel :P Moje świnki zawsze czatowały przy szybie i czekały aż wstanę. Naprawdę widziały, że otwieram oczy, jaki był wtedy wrzask :evil_lol:
-
To są dość ciężkie psy, nie wiem czy dadzą radę. Mam bardzo wysokiego tybetana, ale lekkiego (ciut ponad 50kg, niuf to 70kg). Daje radę na dłuższych spacerach, ale tylko w chłodne dni. Bez problemu przejdzie i te 15km, ale raczej spokojnym tempem. Mój akurat nie ma stawów w najlepszym stanie, ale nie daje po sobie znać, że coś jest nie tak.
-
Działają! Sama będę czekać na wieści :D :evil_lol:
-
Dzis do 11 jutro też i tak co tydzień :laugh2_2:
-
Na tego kolosa miałam zapisane 23 strony A4, już widzę jak uczę się z całego semestru, skoro nawet tego mi się nie chciało :lol:
-
Dobrze, że jesteś zadowolona i odnalazłaś się w szkole :D Jakoś przyjemniej się uczy i chodzi na zajęcia, gdy sprawia to radość i czujesz, ze chcesz to robić. A ja dzisiaj nic nie robię :D kolosa miałam wlaśnie i obawiam się, że poległam...
-
"obcinam mu ogon, tylko skończą się zdjęcia do filmu" :siara: Okropne te nasze psy i do tego wielkie. Jetsu stanie koło stołu, łeb ma w połowie jego szerokości, stanie przy łóżku to samo... nawet naciągać się nie musi :lol: