-
Posts
2854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Naklejka
-
Ja z matką też rozmawiałam na zasadzie: nigdy więcej dużego psa! :evil_lol: Ale jak kolejny pies będzie, to ona nic nie będzie miała do gadania, bo już będę na swoim :eviltong: Teraz sobie nic nie planuję :)
-
[quote name='Amber']Pewnie wszystko zależy od urazu, ale rower zazwyczaj na kolano jest zalecany (na rehabilitacji rowerek stacjonarny), ponieważ pomaga wzmocnić mięśnie w nogach, które to pomagają utrzymać kości w dobrym miejscu, gdy ścięgna zawodzą.[/QUOTE] Tak, to jest oczywiste :) Ja też sobie jeżdżę na rowerze dla wzmocnienia mięśni i kondycji :) Trzeba się przygotowywać do startu w dogtrekkingu :evil_lol:
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Naklejka replied to Amber's topic in Foto Blogi
A ja się cieszyłam jak przytyłam :lol: I przynajmniej umiem sobie jakieś ciuchy kupić, bo miewałam problemy z rozmiarami :P -
Grzywacza chcesz? :P
-
[quote name='Artemida']Angi ja po operacji miałam rower wskazany :P[/QUOTE] Szkoda, że znowu masz problemy z tym kolanem... A jeżdżenie na rowerze i potem męczenie się z obolałym kolanem też jest bezsensowne :< Będę miała nowe siodełko :multi: ale jeszcze nie wiem kiedy :lol:
-
[quote name='Angi']tak, rower na problemy z kolanem jest jak najbardziej okej :D[/QUOTE] Niekoniecznie ;)
-
[quote name='dOgLoV']Ty jesteś taka chudziutka ze nawet jak bys zjadła 3 razy tyle co napisałaś to by Ci nie zaszkodziło :shake: chyba ze padła bys z obżarstwa :diabloti:[/QUOTE] Oj, potrafię się obżerać jeszcze bardziej, serio ;) [quote name='Amber']Też tak robiłam, aż doszłam do tego, że musiałam poluzować pasek od spodni i powiedziałam DOŚĆ obżarstwu :p Zamiast słodyczy jem owoce i warzywa. Przed chwilą wtryniłam talerz pierwszych w tym roku truskawek. Mniam ;).[/QUOTE] No ja przytyłam z 7kg przez wakacje, bo wtedy zaczęłam się obżerać i teraz mi to zostało, ale waga stoi :lol: W naszym domu łatwiej znaleźć słodycze, niż owoce :eviltong: tutaj nikt nie przejmuje sie zdrowym odżywianiem Też bym zjadła truskawki, od dawna za mną "chodzą" :)
-
[quote name='dOgLoV']a ja sobie kanapki z sosem czosnkowym zapodałam i w papie mam jak w kapciu , do roboty tez takie wezme :diabloti: a co tam niech ludzie wdychaja czosneczek z moich ust :diabloti:[/QUOTE] Ja zeżarłam wszystkie babeczki, jeszcze jakieś słodycze wpadły mi w ręce, obiad. Wieczorem zrobiłam sobie kanapkę z nutellą, a za 5min robiłam już sobie frytki :mdleje: Żarcie to najlepszy sposób na stres, kiepski humor itd :evil_lol: Byłam aż na ogródku wybiegać Arniego, polatał za frisbee, piłeczką, poskakał przez hopkę, poganiał z Jetsanem i padł :)
-
Ja nawet juz nic nie planuję... Masakra! :lol: Jedyne co mogę robić to przygotować sobie żarcie i je zjeść i tak przez cały dzień :evil_lol:
-
[quote name='dOgLoV']Angi albo Kasia niech Ci zrobią :diabloti: eeee nie bede Cie kopała ja tez wiecznie cos dziamdziam i nic mi sie nie chce :eviltong:[/QUOTE] Kasia ma problem z kolanem, więc rower to nie jest dobry pomysł ;) A ja nie, jakiś czas temu jeszcze miałam mega ambicje itd! A teraz... :mdleje: no rozlazłam się totalnie...
-
[quote name='dOgLoV']kurde a ja nie mam zdjecia na rowerze , trzeba to w weekend nadrobić :cool3:[/QUOTE] Ja też nie mam, bo nie ma kto mi zrobić! :placz: Mam dzisiaj tak zajebisty humor, że cały dzień się obżeram, nie ma już babeczek... Powinnam się uczyć, ale zero chęci, ambicji, siedzę przed TV i oglądam trudne sprawy i inne takie gówna :placz: Weźcie mnie kopnijcie w dupę, bo się całkiem rozlezę...
-
Ja swojego przenoszę przez tory- trzymam go nad ziemią i sobie idę z nim kilkanaście metrów :eviltong: A mój to chyba waży koło 17kg :evil_lol:
-
A ja uwielbiam kremy, śmietany itd.! :loveu: te robiłam :) [url]http://www.mojewypieki.com/przepis/budyniowe-babeczki-z-lukrem[/url] Jeszcze chcę zrobić jakieś czekoladowe i z owocami, potem w kolejce czekają różne ciastka i ciasto czekoladowe z kremem :loveu:
-
[quote name='Luzia']ja kiedyś chciałam właśnie kupić silikonowe foremki do muffinek, ale jako że na mieście nie znalazłam to mi się odechciało :lol:[/QUOTE] Ja nawet nie mam foremki. Miałam tylko te papierowe, trochę się rozlazły, nie są piękne, ale smaczne :loveu: Następnym razem wyjdą ładniejsze :evil_lol:
-
[quote name='Talucha']Ja mam w domu mnóstwo kolorowych foremek, pełno ozdóbek itp. więc chyba jutro posiedzę w kuchni :evil_lol: Spróbuj babeczek z nutellą :cool3: :loveu: Raz nawet robiłam projekt na angielski, upiekłam babeczki, każdy dostał z zestawem do dekoracji według własnego pomysłu :diabloti:[/QUOTE] No ja właśnie nic w domu nie mam :-( podstawowe formy do ciast tylko... Chyba mam rękaw do dekoracji :evil_lol: czy jak to tam się zwie :P
-
[quote name='vege*']Ja obiady robię od dawna tylko dla siebie, bo moja mama i mój tata jedzą mięso,ja nie więc robię tylko dla siebie :eviltong: ale jak robię muffinki to tata jest pierwszy :evil_lol: gotowanie jest proste :)[/QUOTE] Mi się dla jednej osoby nie chce gotować :P Ale do tej pory obiad, które zrobiłam były dobre :evil_lol:
-
[quote name='Talucha']Kurde, a ja tak mam ostatnio ochotę na muffinki :eviltong:[/QUOTE] Ja teraz pewnie z kuchni wychodzić nie będę, bo znalazłam mnóstwo ciekawych przepisów, a osób chętnych do próbowania nie brakuje. A ja też jestem bardzo żarłoczna :evil_lol:
-
[quote name='vege*']kocham robić muffinki :loveu: ogólnie bardzo lubię gotować :eviltong:[/QUOTE] Ja robiłam pierwszy raz, ogólnie trzymam się z dala od kuchni :eviltong: Ale chyba pora to zmienić, pieczenie jest całkiem fajne, a jedzenie.... :loveu: Obiadów nie lubię robić, bo rodzinie wiecznie nic nie pasuje :roll:
-
[quote name='Aleks89']Mama cię zbije :-(:mad:[/QUOTE] Pomarudziła, posprzątałam i był spokój, raczej bardziej ją zainteresowało to co wyciągnęłam z piekarnika :evil_lol: [quote name='dOgLoV']jadalne na pewno , oby nie tylko raz :eviltong:[/QUOTE] Niektórym by się przydało zjeść je tylko raz :diabloti:
-
A ja właśnie zrobiłam muffinki :loveu: Ciekawe czy będą jadalne, oczywiście w kuchni narobiłam ogromnego syfu :evil_lol:
-
Ale pierdykło :diabloti: buuurza :loveu:
-
[quote name='Aleks89']To sobie przejeżdżaj tym podziemnym przejściem.Jak się dobrze rozpędzisz to przejedziesz przez tą wodę bez gleby :diabloti:[/QUOTE] Rozpęd to też nie jest dobry sposób, tak się władowałam dzisiaj w niezłe bagno, lepiej powolutku przejechać :eviltong: Wolę go przenosić przez tory, albo jechać przez miasto, mostem i przy sośnicy odbijać w las ;) Ostatnio własnie przechodziłam przez tory koło tego mostu, albo nad tunelem :eviltong:
-
Ja mój lubię, tylko siodełko niezbyt ;) Poprzedni rower miałem mniejszy i też taki miejski, na wycieczki do lasu, hałdy, błoto, dziury się nie nadawał ;) Jedynym jego minusem jest to, że jest cięzki i przy przenoszeniu przez tory muszę się z nim męczyć, no i ma brzydki kolor :evil_lol: [quote name='Aleks89']Postaw je na sztorc to Ci się będzie przyjemniej jeździło:diabloti:[/QUOTE] nie mierz wszystkich swoją miarą :P
-
[quote name='dOgLoV'][IMG]http://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcQ1rrniZh-lOHWwN--nzkIcPAYTbNouU9ObEzk0QbZUdwKgp6sD[/IMG] takie niech Ci kupi :diabloti:[/QUOTE] Eeee 400zł to on na siodełko nie wywali :evil_lol:
-
[quote name='dOgLoV']meskie jest inaczej profilowane niż damskie , dlatego nas pupy na ich siodełkach bola :eviltong:[/QUOTE] To przekażę ojcu, że ma mi kupić damskie siodełko :evil_lol: On będzie widział gdzie i jakie kupić :evil_lol: