-
Posts
3100 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marzena*
-
[quote name='iwa63']Dziękuję że doceniłaś moją pracę:evil_lol: A działeczka dopiero od jesieni nasza,jak teść zmarł to teraz my się nią zajmujemy,wiec dopiero się uczę pracy na roli:evil_lol: myślę że dopiero na wiosnę poczuje jej uroki a i roboty jest co nie miara.[/QUOTE] Mnie praca "na roli" nie pociąga, ale uwielbiam spędzać czas na pięknej działeczce. Dobrze, że mój mąż nie jest taki leniwy jak ja :evil_lol:
-
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
Marzena* replied to Princess_York's topic in Galeria
[quote name='Princess_York']kiedyś napewno .. tylko kiedy :lol: . Na wakacje wy przyjeżdzajcie :)[/QUOTE] Propozycja baaardzo kusząca :evil_lol: -
Arwena Diamond Passion FCI - Mój malutki skarbek <3 .
Marzena* replied to Princess_York's topic in Galeria
[quote name='Princess_York']no jeszcze wymagania ;) . Może kiedyś gdzieś w okolicach waszych jak będzie czas :lol: Nati- całe i zdrowe dojechałyście ? ;P .[/QUOTE] Trzymam za słowo i czekam na tą okazję :) -
Kombinezonik śliczniutki i panienka pięknie w nim wygląda :) A z nieświeżym oddechem suniek nie mamy jeszcze problemów więc nie wiem. Viky miała podwójne tylko kły, ale nie wpływało to na oddech :)
-
[quote name='FREDZIU']Dzieki że o nas pamietacie, weszłam dziś na dogo z nadzieja, ze coś się zmieniło, ale niestety nadal kaszana Wiki dziekuję za instrukcje i wstawienie fotki mojej Fredziuli, będę próbowała z wklejaniem no i zostało nam tylko czekać.[/QUOTE] Bardzo proszę i czekamy na fotki :)
-
[quote name='Doti1986']Fotki wyszły wyjątkowo ciemne bo robione były telefonem:( Bo mąż zaszyl się w piwnicy i zabrał ze sobą aparat bo fotografuje jakieś części które musi kupić do remontu motocykla... a trzeba było wstawić coś nowego:)[/QUOTE] Ważne, że są fotki a że trochę ciemniejsze to już szczegół :evil_lol: Zdrówka dla Pixuni :loveu:
-
Zgadzam się z Yoko, banerek śliczniutki - zwłaszcza nosek :evil_lol:
-
[quote name='jot11']Hej! U nas taka sama pogoda :shake: Do tego jeszcze wieje silny wiatr :mad: Pozdrawiamy :multi:[/QUOTE] A u nas przez pół dnia świeciło słonko, tylko wiatr był nieprzyjemny ;) [URL]http://img163.imageshack.us/img163/9483/img8618w.jpg[/URL] piękny "uśmiech" :evil_lol:
-
O kurczę ja tu prawie nic nie kumam :(
-
[quote name='Yoko2009']Hej hej, Yoko r również asystuje w kuchni a nawet jak śpi i usłyszy włączona maszynkę do krojenia lub odgłos otwieranej lodówki natychmiast stoi przy mnie:) zupełnie nie wiem na co liczy gdyż ja jej nie daaję to raczej pan ma takie miękkie serduszko, że dzieli się ze swoją ukochaną sunią:):) a potem jest zły jak Yoko ma wybór mnie czy jego zawsze przyjdzie do mnie hihihi Pozdrawiam wtorkowo[/QUOTE] Viky, tak "zepsuła" moja chora na Alzchaimera babcia. Wystarczył tydzień pobytu z nią pod jednym dachem i Viky nabrała pięknych manier. Mimo, że mama pilnowała żeby pies nie wchodził do pokoju babci to i tak najczęściej jakimś cudem jadły wspólny posiłek (babcia karmiła ją widelcem :( ) Carmen za to psuję mój mąż i też jest zły bo i tak obie sunia pchają się do mnie ;)
-
[quote name='syla929']Mam szampon i odzywke Vulpes do tego olej kokosowy rowniez vulpes. ring 5- olej norkowy all system cos podobnego do rozczesywania[/QUOTE] Witamy śliczne dziewczyny :) U nas all system do rozczesywania się nie sprawdził :( Najlepiej działa odżywka vulpesa w stosunku 1:20. Rozrabiam bezpośrednio przed czesaniem i spryskuję. Spróbuj może Grace pomoże, w końcu mają z Viky trochę wspólnych genów po tatusiu ;)
-
[quote name='Truska34']Dlatego u nas w rodzinie, jednego czego nie brakuje (oprócz miłości oczywiście;)) to komputerów i telewizorów, chociaż i o te czasem wojny się odbywają:mad:[/QUOTE] U nas jak dotąd też tak było, ale ostatnio posypał się lapek mojej córki i mąż jej oddał swój stacjonarny a sam "dosiadł" się do mojego laptopa i mocno się do niego "przywiązał" :evil_lol:
-
[quote name='Juustii']Tofulek dziś znowu stracił kolejnego ząbka :D jutro postaramy się dodać nowe zdj ;D pozdrawiamy :*[/QUOTE] Gratulujemy i czekamy na fotki :)
-
[quote name='charlotta']Witamy w pon. Dziś znów akcja z rzucającym się psem bez smyczy. Ale dziś inny i z facetem. Nie powiem wku...m się i zwróciłam facetowi uwagę a cham mnie wyśmiał i poszedł olewając w efekcie .... gotuje się we mnie !!!! I to drugi dzień z rzędu ta sama akcja. Czy ja mam klatkę kupić ??? i z psem w klatce wychodzić???:angryy: Czy z SM na spacery chodzić ?:mad: A tak miły spacerek wczoraj wieczorem, młody bawił się z psiakami , z buldożkiem, mieszańcem i z labkiem więc i duże i małe i zero agresji z jakiejkolwiek strony :p[/QUOTE] Niestety czasem trzeba mieć dużo cierpliwości wychodząc z psiakiem na spacer :( Mnie już do szału doprowadza tłumaczenie, że nawet łagodny jak baranek 10-20 kg pies może nie chcąco zrobić krzywdę Carmen, która waży 1,2 kg. A i tak nie do wszystkich to trafia :(
-
Sprawdziłam Iwonko, pięknie się spisałaś - banerek działa :)
-
[quote name='tigrunia']Cześć laski :multi: Ja to nawet nie lubię zakupów remontowych :cool1: Godzinę wybierałam lampę do korytarzyka i w końcu kupiłam pół-plafon za 16 zł :cool1: Farbę też miałam dziś kupić ale też za długo się zastanawiałam nad kolorem i zrezygnowałam :cool1: Remont przełożony na jutro .. Zdążyłam tylko obkleić wszystko folią :roll:[/QUOTE] Ooo, to zrobiłaś piorunujące postępy w remoncie :evil_lol: Mam nadzieję, że mi będzie szło nieco szybciej :evil_lol: Pozdrawiam :loveu:
-
[quote name='Doti1986']No jak narazie jest lepiej ale Pixi chodzi i manifestuje że chce jeść:( ale już po zastrzyku biegunki w domu nie było:roll:[/QUOTE] Wpadłyśmy sprawdzić jak zdrówko ślicznotki i ogromnie się cieszymy, że jest już lepiej :) Pozdrawiamy i buziolki dla Pixuni :loveu:
-
[quote name='Nati28']Wpadla zyczyc wszystkim dobrej nocki :) Ja lece zaraz spac bo jutro na 8 rano mam kolo z matmy :flaming: wiec trzeba sie wyspac :sleeping: Papa :loveu:[/QUOTE] To trzymamy za Ciebie kciuki jutro :)
-
[quote name='Truska34']U nas też przy stole codziennie odbywa się horror. Kiedyś to proszenie się szczeniaczka to nawet mnie bawiło, ale teraz nie można nic spokojnie zjeść. Zauważyłam nawet, że jem o wiele szybciej, żeby Ivciowi nie było przykro, a potem sama nie pamiętam co zjadłam;) Dużo zdrówka dla Yokulki. Mam nadzieję, że to nic poważnego.[/QUOTE] Ja nie tylko nie mogę zjeść w spokoju, z gotowaniem też nie jest lepiej - pomoc kuchenna czuwa ;) A najgorsze, że Carmen naśladuje Viky we wszystkim i też pilnuje choć na razie bardziej Viky niż jedzenia bo jeszcze nie zakumała o co chodzi ;) Pozdrawiamy Yokulę - piękne foteczki :loveyou:
-
[quote name='*kleo*']Bo wybrałyśmy wstępnie, ale jakby się coś ładnego urodziło to chciałam dla siebie zostawić, więc wolę spróbować wybrać trochę lepszego psa i aktualnie poszukiwania trwają.[/QUOTE] Trzymamy kciuki za owocne poszukiwania :)
-
[quote name='Truska34']Witamy Iwonkę i prześlicznego Tofisia. Zdjęcia działeczkowe prześliczne. My też ostatnie dwa weekendy na działce z Ivciem spędziliśmy i łapaliśmy resztki ładnej pogody. Pewnie już wkrótce zostanie nam czekać do wiosny, aż znów się wszystko zazieleni. Ale jesienna działeczka też ma swoje uroki. Milego dnia dla Was![/QUOTE] Fajnie macie z tymi działeczkami :) Nasza wygląda jak ściernisko, ale ponieważ rozpoczęcie budowy nieco sie przesunie ( co najmniej rok) to na wiosnę część zagospodarujemy rekreacyjnie i też będziemy mieli gdzie jeździć ;)
-
My jesteśmy a fotek brak :(
-
[quote name='jot11']Piękna słoneczna Mejsunia :loveu: Co do choroby lokomocyjnej to na szczęście nie znam tego :multi: Żaden mój pies jej nie ma,co niezmiernie mnie cieszy :multi: Pozdrawiam :multi:[/QUOTE] Moje to też podróżniczki :) Szczególnie Viky, jeździ ze mną od małego do moich rodziców a nie zawsze mogę jechać autem :( Viky jeździ więc pociągiem i autobusem. Do rodziców jedziemy 5 godzin autobusem i ona zachowuje się rewelacyjnie. Po ok 2,5 godz. jest 15 min. postój i wtedy wychodzimy "połazić" po dworcu :) Carmen jak dotąd jeździła tylko autem (max. 3 godz.) i też jest ok.
-
My też zapowiadamy się na wieczorną wizytę :) Liczymy na duuuzo zdjęć :evil_lol:
-
[quote name='jot11']Hej! No ja zapewne bym nie wytrzymała,i wydarłabym się na tą babę :angryy:[/QUOTE] Ja zdecydowanie też, chociaż ma odległość :angryy: