Fajnie, że macie już rwanie za sobą :) Nas wkrótce też czeka taka "atrakcja" bo Carmen ma podwójne kiełki.
Vikusia też miała usuwane 3 kły i faktycznie wybudzanie było najgorsze bo obudziła się dopiero w domu po ok 2-3 godzinach. A zamin się obudziła to wyglądała żałośnie taka bezwładna i jeszcze ten wysunięty z pyszczka język ...
Bardzo niemiły widok :(