Ja wstaje jak mloda zaczyna piszczeć , dzisiaj w nocy nie nasikała ani razu w domu za to w dzien juz chyba 3 razy .... za to Qwensi w nocy przeszla samą siebie , na bramce powiesilam taki sliczny wlochaty dywanik na ktory Alta nasikała , w nocy Qwendi sie dobija zeby ją wpuscić do domu , otwieram drzwi a moim oczom ukazuje sie dywanik .... a raczej to co z niego zostalo , calutki w strzępach ....
Ola juz poinformowalam Sebka ze bedziemy sie wymieniac , dzisiaj On spal z mlodym w jednym pokoju ja z psem w drugim a dzisiaj bedzie na odwrot , w koncu ja jemu też przy Qwendi pomagam ....