To od kaszy , zostało duzo z wesela i mnie pokusiło żeby dać psom , cała reszta wylądowała w smieciach , ja wiem ze psom nie daje sie kaszy ale mowie se jeden raz nic im nie będzie i masz , myslalam ze mnie zaczadzi i co chwile chciała iść na dwór , prawie całą noc przez maupe nie spałam :[ w wyniku czego w pracy zasnęłam na siedząco i prawie z krzesła spadłam :P ale się wystraszyłam hahahaha