Jump to content
Dogomania

zadra

Members
  • Posts

    4815
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zadra

  1. [quote name='E-S']I gdzie one są ? Możesz podac link ?[/QUOTE] post 1257 [URL="http://muzzy.strony.nplay.pl/Zamosc_500.zip"][COLOR=#4444ff]http://muzzy.strony.nplay.pl/Zamosc_500.zip[/COLOR][/URL] - zdjęcia mniejsze (np. na Dogo czy na Allegro, długość dłuższego boku 500 pikseli). [URL="http://sendfile.pl/56833/Zamosc_1500.zip"][COLOR=#4444ff]http://sendfile.pl/56833/Zamosc_1500.zip[/COLOR][/URL] - większe (długość dłuższego boku 1500 pikseli, oprócz dwóch zdjęć, które w oryginalnym rozmiarze są mniejsze). Nie ma tu zdjęć do 'Mojego Psa', przesłałem je na serwer Redakcji. Zdjęć jest dużo,Hantera trzeba odszukać.
  2. [quote name='ladySwallow']Ja nic nie uważam - ale nie da się ukryć, że Wy jesteście na miejscu i może macie jakieś rozwiązanie, które nie jest znane nam. I właśnie dlatego pytam, czy nadal trzeba szukać darmowego DT, czy też może coś macie. Albo coś załatwiacie i potrzebujecie pomocy. Wiesz, odpowiedzialność grupy za jednego psa to najgorsze, co może mu się przytrafić - przekonałam się o tym już na innym wątku. Wszyscy mogą pomagać, ale odpowiedzialna powinna być jedna, góra dwie osoby - rozumiem, że IVV, bo ona daje tutaj fundusze, ale przydałby się też ktoś na miejscu, kto może to nadzorować. I dobrze byłoby napisać wprost, kto to jest - znacznie by to wszystko ułatwiło oraz wiadomo by było, do kogo się zwracać. Nadal również podtrzymuję pytanie nt. wydarzenia na facebook'u. Jak każdy będzie odpowiadał na pytania dotyczące losów psa z takim świętym oburzeniem, to nie wróżę temu psu dalekiej przyszłości.[/QUOTE] Lady przeciez napisałam,że wszystkie nasze "ruchy" są relacjonowane na wątku.Na miejscu Funia opiekuje sie Hunterem.Jesli potrzebna jest pomoc w okreslonych dzialanich,należy ją sformułować na wątku.Fakt,że mieszkamy na miejscu nie oznacza,że jesteśmy za coś personalnie odpowiedzialne.Ja przynajmniej się tego nie podejmuję z braku czasu.Oczywiście zrobię co w mojej mocy,żeby pomoc Hanterowi.Na temat wydarzeni fb nic mi nie wiadomo.
  3. [quote name='ladySwallow']Zrobię mu to wydarzenie, ale potrzebuję tekstu jakiegoś na jego temat - nie dam rady dziś na pewno napisać, bo mam w poniedziałek egzamin, a i tak zamiast się uczyć, ślęczę na dogo. Jak masz możliwość, zrzuć foty w jedno miejsce - zawsze to wygodniej nawet komuś przesłać.[/QUOTE]Piekne zdjęcia zrobił ostatnio Muzzi.
  4. [quote name='funia']no ,cóż .... W każdym razie ja nadal bedę agitować bo pies potrzebuje. Następnych leków nie dostanie, kiedy fizycznie nie będą zapłacone.[/QUOTE] A ja popieram Funię.Proponuję skupić się na szukanu pieniedzy na wszelkie mozliwe sposoby.
  5. [quote name='ladySwallow']Nie, absolutnie - to choćby do Toli, która była wczoraj na forum, a nie powiedziała ani słowa, bo mnie ogromnie dziwi... Wystarczyło choć napisać, że zapoznało się z sytuacją... A tak my szukamy, a może już coś jest i trzeba poświecić ten czas innym psom? Edit: Czy ktoś wie, czy Hunter ma wydarzenie na okoliczność, jak podejrzewam, szukania darmowego DT i funduszy? Chodzi mi o Facebook - jak nie ma, to założę.[/QUOTE] Zeby wiedzieć-wystarczy dokladnie przesledzić wątek,proponuję od samego poczatku.Tola nie jest i nigdy nie była odpowiedzialna za Huntera.Wydaje mi się,że wszyscy jestesmy odpowiedzialni za losy psów ktorymi się zajmujemy.Wystarczy sie porozumieć,co niestety czasami bywa trudne.O wszystkich swoich posunięciach informujemy na wątku.Jesli Paulino uważasz,że potrafisz lepiej i skuteczniej od innych pomóc Hanterowi nie widzę przeszkód.
  6. [quote name='majqa']Nie mam jeszcze żadnej info od Joodith. W kwestii ogłoszeń dla Pelasi. Wciąż czekam na jej zdjęcia od US. Wczoraj rozmawiałam z Irenaka, chce mnie odciążyć ogłoszeniowo (wczoraj również przybył mi nadprogramowy pies, czeka mnie z nim sporo pracy) i odstępuje na potrzeby Pelasi wykupiony uprzednio pakiet ogłoszeń. Mam jej tylko podesłać tekst (ten już jest) i foty. Dziękuję Irenko. :loveu:[/QUOTE] Muzzi jest chory.Obiecał zdjęcia na przyszły tydzień.
  7. Pieniadze z serduszek wpłynęły na konto-45pln.Dar Muzziego to 60pln.Razem mamy 105pln.Pirahnia ma zrobic jeszcze bazarek książkowy.Myślccie co jeszcze cioteczki.
  8. Lara ma jej zrobić kolejne allegro.
  9. [quote name='Ukryty Smok']Witajcie! Z pewnych względów zrezygnowałam z czynnego uczestnictwa w dogo, aczkolwiek nie z chęci pomocy niesienia psom. Nie będę też czynnie udzielać się na tym wątku, a moją wypowiedź proszę potraktować jako wyjaśnienie pewnych decyzji i sytuacji. Nie chciałabym wdawać się tu w jakiekolwiek oceny kogokolwiek, gdyż zwykle niczemu nie służy, a jedynie skupić się na problemie. Obecnie moim gościem jest Pelasia, suczka, która od samego początku była na tymczasie, co zresztą w moich wszystkich postach podkreślałam. Niestety, jej wątek, jak trafnie to ujęła Majga, "rozlazł się". Zmienił kierunek, stał się bardziej wątkiem o charakterze towarzysko-filozoficznym, aniżeli pomocowym. Nie miałam siły ani czasu, aby to prostować, zresztą, na dogo tak już jest, że jak pies jest w miarę bezpieczny, to traci on momentalnie zdolność skupiania uwagi na sobie.... Może człowiek też i nie ma śmiałości prezentować zdrowego psa, jeżeli wokół tyle jest takiego straszliwego nieszczęścia.... Pies z wnyków... :-( Pies podpalony.... :-( Pies zagłodzony na śmierć...:-( Tak stało się i z Pelasią - uroczą sunią, która ma cztery nogi, dwoje oczu oraz zapewnione w miarę wygodne życie w naszym domu. Nie zmienia to jednak faktu, iż Pelasia jest nadal gościem. A teraz o emocjach... Bardzo lubię Pelasię, jak wszystkie psy, który trafiły pod mój dach. Czy jednak oznacza to, że powinna u mnie zostać?.... Hmmm..... :shake::shake: Czy się do niej przyzwyczaiłam? Oczywiście. Czy ja lubię? Bardzo. Czy oddałabym ją, gdyby trafił się dobry dom? Tak. Czy, jeżeli tego domu nie będzie, Pelasia w jakikolwiek sposób będzie zagrożona utratą domu u mnie? NIE. A teraz o Szansie. Czy się do niej przyzwyczaiłam? Oczywiście. Czy ja lubię? Bardzo. Czy oddałabym ją (oczywiście, gdyby była pod moją opieką), gdyby trafił się dobry dom? Tak. Ale tego domu nie ma. A biedna sunia, wokół której wszystko się zmienia, jest nadal bez człowieka. W klinice ona ma naprawdę dobrze, jednak kiedyś w końcu z tej kliniki wyjdzie. Wtedy powinien na nią czekać dom. Moja propozycja miała dać jej ten margines bezpieczeństwa, gdy się on nie znajdzie. Mam nadzieję, że wyjaśniłam Wam moje stanowisko. Pzdr, Ukryty Smok[/QUOTE] Bardzo jasno i rzeczowo.
  10. Jestem,wieczorem dokładnie przeanalizuje wątek.Peliska prześliczna.
  11. [quote name='majqa']Aha, czyli pewno domek ma być szukany dla Pelasi.[/QUOTE] UK wymieniła imię suczki,ąle z wrażenia zapomnialam.Ma podeslac link.
  12. Czekam na zdjęcia malutkiej.
  13. Mialam na tymczasie takie suczki.Dlugo to trwalo zanim zaczęły załatwić się na smyczy.
  14. [quote name='agusiazet']O jakiej wizycie piszesz?[/QUOTE] O tej w domu pod Warszawą post 911.
  15. [quote name='Tola']Kolejny cud na dogomanii:loveu:.[/QUOTE] Przecież wierzymy w cuda nie tylko na dogo!!!
  16. Bardzo się cieszę,że Ewita-Vita zmalazla swoich "ludzi".
  17. [quote name='Tola']Cicho... Jutro postaram sie zadzwonic do hoteliku i popytac, co porabia nasz psulek.[/QUOTE] Czy jest szansa na jakieś fotki?:razz:
  18. [quote name='Tola']Zdjęcia będa, ale muzzy musi mieć trochę czasu:cool3: Hunterek pozował jak na chłopaka przystało:lol: [B]Muzzy [/B]- miło było Cię poznać:lol: [B]Muzzy nie przyjął zapłaty za dojazd i poprosił o przekazanie całej kwoty (60 zł) na zakup karmy dla Huntera.[/B] [B][COLOR=black]Bardzo dziękujemy[/COLOR][/B]:loveu:[/QUOTE] Ja również bardzo dziękuje Muzziemu za ten dar serca.
  19. Niestety zawsze były pilniejsze przypadki.
  20. Wpadam!!! Rozmawialam z UK zaraz po jej wizycie na kilinkiach.Plan profesora jest następujacy: za dwa tygodnie planuje,po uprzednim zrobienu zdjecia RTG wyciągnąć sunieczce blaszki.Zaobserwowac ścięgna,wprowadzić kolejną porcję rehabilitacji.Jesli ścięgno będzie wymagało rekonstrukcji wykona kolejną operacją.Teraz Szansa ma specjalny opatrunek uformowany z plastycznej formy.Pozwala on na utrzymanie prawidłowej postawy łapki.Dzięki karmie light Szansa schudła.Podkreslam,że ma wspaniałą opiekę pełną troski i miłości. A teraz najważniejsze [B]Wioletta czyli UK wraz z mężem rozważają adopcję Szansy[/B],proszą tylko o pomoc w znalezieniu domu swojej obecnej tymczasowiczce.czyż to nie wspaniała wiadomość!!!!!
  21. [quote name='Tola']A ja przez moment w Zamościu.:lol: Bardzo sie cieszymy z tak wspaniałej wiadomosci:multi: A dzisiaj była sesja zamojskich suczek do MP, pięknie dziękujemy:loveu: Miło było CIe poznac [B]muzzy:lol:[/B] Dziękujemy również za przekazanie należnosci za przejazd na karmę dla Huntera:loveu:[/QUOTE] Ja rowniez bardzo dziekuję!!!
  22. Pesteczka trochę zdziwiona.
×
×
  • Create New...