-
Posts
4815 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zadra
-
[quote name='ladySwallow']Widzę, że czas wyrzucić wątek z subskrypcji. W razie czego, proszę do mnie nie pisać w sprawie żadnych zamojskich psów - sama wybieram te, którym będę pomagać.[/QUOTE] OK!! masz do tego prawo:eviltong:
-
BYłyśmy z Tolą dzisiaj w schronie.Gracja ma jeszcze nie wyciągniete szwy po sterylce.Oczywiście to Gracja z pierwszej strony.
-
Niestety,Bajki nie ma juz w schronie.Byłysmy dzisiaj z Tolą sprawdzić.
-
[quote name='Żunia']Zadra, udławisz się kiedyś tym jadem spływającym z górnych trójek. Piszę o tym, czego się dowiedziałam- nie jestem pracownikiem ( wolontariuszem ) schronu, ani UM. Co takiego okazało się prawdą " nie do końca " ?? - Czy to ,że w schronie można wykastrować psy przed ich zabraniem ?? O ile wiem, wiele osób korzysta z tej opcji i nikomu nie odmówiono. - Czy to,że można " zarezerwować " wybrane zwierzę ?? Gdybyście robiły tak od początku, nie byłoby tematów pt. W zamojskim schronie znikają ", bo jak już niektóre osoby się przekonały pies "zarezerwowany " nie jest wydawany, bez zgody rezerwującego, innej osobie ( np. sprawa Azji ). - Czy to, że bezdomne koty są kastrowane na koszt miasta ?? owszem, wymagane są tu pewne rzeczy, ale nie są to sprawy niemożliwe dla TOZ-u, czy innych organizacji. Nie taję informacji, które usłyszałam- w przeciwieństwie do Ciebie ( sprawa kastracji kotów). Przekazuję je tu w nadziei, że komuś się przydadzą. Ty na każdą taką wiadomość reagujesz jak byk na muletę. Ktoś zakłóca Twoją prawdę na temat OBECNYCH działań schronu i tylko dlatego należy go zniszczyć i w tym celu można użyć wszystkich dostępnych środków. Nie wiem tylko, czy z piedestału " Obrończyni zwierząt ", który sobie sama stworzyłaś, zauważasz to, że wiele osób idąc za moim przykładem, rezerwuje zwierzęta i kastruje je na koszt schronu ( często oszczędzając w ten sposób fundacyjne lub zbiórkowe pieniądze ). I o dziwo, nie mają z tym żadnych problemów- potrafią się dogadać z kierownikiem i wetem, mało tego często schronisko " idzie im na rękę ".[/QUOTE] Może lepiej zrobisz jak wypowiesz sie na temat Kleksa,Łajtka i dzikich kotów.Jak przestaniesz mnie prowokowac pisaniem "prawdy nie do końca" nie bedę się do tego ustosunkowywała.Proponowłm juz,żebyś zajęła się na tym wątku psami i nie rozwodziła się nad schronem.Mamy odmienne zdanie na ten temat i przestań udowadnić,że coś robię złoślwie.Ja wiem swoje i mogę to poprzec dowodami ,Ty swoje i zakończmy dyskusję.
-
[quote name='ladySwallow']zadra, jesteś dorosłą kobietą- opanuj emocje i chęć "odegrania się", bo to nikomu niepotrzebne.[/QUOTE] Ja się nie odgrywam ani nie muszę sie opanowywać!!! wyjaśniam sytuację. Nie widze w tym niczego niestosownego.
-
[quote name='sacred PIRANHA']niestety niczemu to nie służy, poza tym że nowe osoby wchodzące na wątek z miejsca mają dość tych przepychanek... stare zresztą już też...[/QUOTE] Tak zgadzam się,tylko nie potrafię zareagować,kiedy Zunia opisuje prawdę "nie do końca" zgodną z postępowaniem Schronu i UM.:diabloti:
-
[quote name='leni356']U nas w gminach dają karmicielkom kotów karmę i środki antykoncepcyjne dla bezdomnych kotów BEZ SPRAWDZANIA. To byłaby bzdura sprawdzać wszystkie babcie :roll:[/QUOTE] To z takich gmin nalezy brac przykład.
-
[quote name='Żunia']Wiem , co piszę. Bezdomność kota musi być potwierdzona. I wiem także ( i wszyscy wiedzą ) do czego zdolni są niektórzy ludzie, jeżeli mogą uniknąć wydatków. Karmicielki robią dobrą robotę i chwała im za to. Znacie je i wiecie, że kierują się w swoich działaniach dobrym sercem. Podejrzewam, że bez sprawdzenia , też nie dalibyście karmy OBCEJ osobie, która przyszłaby i powiedziała, że potrzebna jest jej karma dla bezdomnych kotów.[/QUOTE] Nie kwestionuję potwierdzania bezdomności.Krytykuję jedynie utrudnianie dostepności do sterylizacji i beznadziejna promocje programu. Co powiesz na temat sterylizacji kotów dzikich i sposobów ich wyłapywania.Problem jest bardzo duzy i do tej pory nie rozwiązany.Na strychach starówki jest ogromna ilośc dzikich kotów i nie ma działań w tym kierunku.
-
[quote name='Żunia']Czy Evita to ta sunia, która miała bardzo wzdęty brzuszek i podejrzewałyście, że sunia jest w ciąży? Jak sobie przypominam, to w jej sterylce uczestniczyła jeszcze jakaś p. doktor. Sunia miała bardzo dużo gazów, ale ...... No cóż, szkoda sunieczki. W sprawie sterylek kotów. Na koszt miasta sterylizowane są koty bezdomne, czyli te , które zostały odłowione przez pracowników schronu bądż te, których bezdomność może być potwierdzona np. przez kogoś z Zarządu Osiedla. Każdy posiadacz kota mógłby się zgłosić do weta ( schronu ), powiedzieć, że kot którego przyniósł jest bezdomny i zrobić zabieg za darmo.I co by wtedy było?[/QUOTE] Zastanów się o czym piszesz.Znasz kogos kto dałby swojego kota na sterylkę do schronu? bo ja nie.Bezdomnośc kota potwierdza rownież:administrator,zarząd ogródków działkowych itp.Zastanawiam się,czy przekazując pokarm karmicielkom tez powinniśmy sprawdzac,czy przypadkiem nie karmia swoich kotow.BZDURA!!!! Ludziom trzeba być wdzięcznym za zaangażowanie i pomoc w ograniczaniu bezdomności,a nie podrjrzewać o niecne czyny. Inny rozdział to sposób wyłapywania dziakich kotów.Te nie podejdą do człowieka,a w schronie nadal nie ma odpowiedniego sprzętu czyli klatki łapki. Populacja dzikich kotow nadal bez przeszkód sie rozwija.
-
[quote name='Żunia']Zadra. Moje pytanie związane było z zamojskimi zwierzakami- dotyczyło Twojej wiedzy na temat zamojskich bezdomnych kociaków. Nie uważam, że odbiegało od tematu tego forum.[/QUOTE] Napisałam,że program sterylizacji jest od dwóch lat,lecz często ludzie zglaszjący bezdomne kotki do sterylizacji są ignorowani.Mam staly kontakt z 11 karmicielkami kotow więc wiem znam sytuacje z ich relacji i zapewnienia pracowników schroniska o dostepności sterylizacji nic tu nie pomogą.Wczoraj była sytuacja z odmowieniem sterylizacji ponoć z powodu wstrzymania programu.Funia moze to potwierdzic. Wszystko wyjasnilam,czekam na info czy kotka bedzie wysterylizowana.
-
[quote name='bianka0']Przepiszę tu istotne elementy USG Vity. [B]Kikut trzonu macicy o średnicy ok. 14 mm, na wysokości rozwidlenia rogów obecne cechy ropnia kikuta szyjki macicy. Lewego jajnika nie uwidoczniono. W prawej okolicy pozanerkowej obecna torbiel wielokomorowa o średnicy ok.30 mm - obraz wskazuje na syndrom pozostałości jajnika. Okoliczne węzły chłonne niepowiększone.[/B] Całość obrazu jest teraz logiczna i wskazuje na to, że pan doktor tak bardzo się śpieszył, że operację wykonał szybko i niestarannie. Nie sądzę, żeby fizjologia i anatomia suki tak bardzo różniła się od ludzkiej. Pozostawienie części jajnika ( co jest niedopuszczalne , ale się zdarza) doprowadziło do hormonalnych zmian w organiźmie suczki charakterystycznych dla okresu cieczki. Drugi błąd polega na pozostawieniu kikuta macicy, który zareagował na hormony jajnika i wystąpiło krwawienie jak w cieczce. Prawdopodobnie z tego kikuta pod wpływem hormonów, wystąpił również wysięk do miednicy małej. Czy zropiał samoistnie, czy na skutek niedobranych do kalibru zwierzęcia nici, będzie wiadomo po operacji. Można się spodziewać, że jeżeli z powodu oszczędności zastosowano nici zewnętrzne o numeracji, jak dla dużego zwierzęcia, to takie same będą w jamie otrzewnowej. Vita ma włączony antybiotyk o szerokim spektrum, po spadku gorączki i podwyższonej leukocytozy będzie miała otwartą jamę brzuszną, usunięty pozostawiony jajnik, kikut macicy i drenaż ropnia miednicy małej. Jest młoda i silna, co daje dobre rokowania. Jest również pod bardzo dobrą opieką, najlepszego profesora ginekologii weterynaryjnej w Warszawie. I co najważniejsze, ma swoją wspaniałą rodzinę, która będzie o nią walczyć, nie patrząc na koszty leczenia. No cóż, pan doktor odstawił szybką robótkę. Szybką bo w tym samym miejscu świadczenia usług co dla zwierząt schroniskowych, umożliwiono mu otwarcie prywatnej lecznicy,gdzie za leczenie zwierząt sporo płacą prywatni właściciele. Okazja czyni złodzieja. I tak też stało się w tym przypadku.[/QUOTE] W glowie mi się nie mieści jak można tak postępować.VITA jest przykładem totalnego braku szacunku dla żywego stworzenia.Nie wazne przecież.czy jest ono ze schroniska czy ma właściciela.
-
Dzisiaj dowiedziałm się w rozmowie tel.z pracownikem schroniska,że suczka została wczoraj wykupiona.Pojadę tam w najblizszych dniach i sprawdzę,czy nie nastapiła pomyłka.
-
[quote name='ladySwallow']Suczka siedząca w boksie szczeniąt obecnie to ta druga, tzn z drugiego zdjęcia: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/__PzL0RsYOIA/TY9HgAAJITI/AAAAAAAADQQ/-qtIj346wgo/P3270283.JPG[/IMG][/QUOTE] Pierwsza wyglada na Grację,druga Lidka to?
-
[quote name='majqa']I ta pierwsza część wyjaśnienia zamyka sprawę, bo co do drugiej - masaż to nic skomplikowanego, krótkie przyuczenie do danego przypadku, trochę oleju w łepetynie i znajomości anatomii i każdy podoła, a śmiem się wypowiedzieć, bo to mój zawód.[/QUOTE] Nie całkiem tak.Musimy jednak ufac lekarzowi.Skoro chce ja mieć u siebie to trzeba cierpliwie czekać.Teraz czeka na najlepszy moment do usunięcia blaszek.
-
[quote name='Jo37']Na tych zdjęciach są dwie różne suczki.[/QUOTE] Zgłupiałam.Jestem pewna,że widzialm Grację i to ja wskazalam do sterylki.Czyzby pomyłaka z mojej strony.Pojadę w najblizszych dniach do schronu i sprawdzę.
-
[quote name='Żunia']Zadra. Po pierwsze : WIELKI szacun za " Sesję Nadzwyczajną " Po drugie: Ty zaczęłaś i nie odpowiedziałaś na moje pytanie.[/QUOTE] Po pierwsze zawsze mówię to co myślę. Po drugie pomagajmy na tym wątku psom i kotom , bez względu na poglądy polityczne i opinię na temat funkcjonowania schroniska.
-
[quote name='Żunia']Jak zwykle! Do każdej informacji dotyczącej działań schronu potraficie się przyczepić i znależć jej złe strony ( bądż zaniedbania wynikające ze złej działalności w/w ). Zadra, skoro jest to dla Ciebie takie jasne, to dlaczego nie napisałaś o tym wtedy, gdy była poruszana ( tu, na forum ) sprawa bezdomnych kotów ?????????? Wiele osób ( w tym ja ) nie wie, że schron przeprowadza takie zabiegi. Jednakże, w dzisiejszej dobie, wykonanie telefonu i zapytanie , czy taka usługa jest możliwa , nie przekracza chyba możliwości przeciętnego obywatela ( nie jesteśmy społeczeństwem opóżnionym intelektualnie - Bogu dzięki ). Zaprzeczasz sama sobie. Piszesz, że była taka informacja w kablówce i chwilę póżniej, że nie ma informacji . Takich osób jak ja, czyli nie oglądających kablówki , jest niewiele i skoro było info, to ludziska wiedzą. Ludziom się po prostu nie chce - po co tracić czas na zajmowanie się bezdomnym sierściuchem, skoro tv ma tyle kanałów z brazylijskimi serialami...... Dowiedziałam się, przekazałam na forum i tyle. Szkoda tylko, że znów wywołałam burzę w szklance wody .[/QUOTE] Przypominam nie jest to wątek zamojskiego schroniska.jesli chcesz dyskutowac o dzialaniu schronu i jego pracowników postaraj sie o oddzielny watek i sprawa z glowy.Tutaj skupiamy się na psach.
-
[quote name='ladySwallow']Oczywiście, to jasne - dla Was. Ja np. o tym nie wiedziałam, myślę, że sporo osób też.[/QUOTE] Bo to się tak własnie odbywa.Niby jest,ale nikt o tym nie wie.Totalny barak informacji np. w formir ogloszen w blokach,prasie.Od dłuzszego czasu staram się to zmienić.Mam nadzieję,że w końcu się uda.Zresztą wielokrotnie ludzie zgłaszli bezdomne kotki do sterylizacji i pozostało to zupełnir bez echa.Nikt nie przyjechał i nie odlowił.Lady dogo to również forma reklamy,ale zastanów się jaki ma zasięg w Zamościu.Tutaj jest potrzebna jasna informacja na terenie miasta. Ps.Jakiś czas temu w telewizji kablowej informowano o takiej mozliwości i na tym koniec.
-
[quote name='Żunia']Może to się komuś przyda. Bezdomne kocury też można wykastrować na koszt miasta. Trzeba zgłosić fakt istnienia takowego do schroniska. zwabić delikwenta i ... Kierownik przyjedzie po niego ,zawiezie do lecznicy i odwiezie z powrotem.[/QUOTE] Przeciez jest to jasne od przynajmniej 2 lat.Uczestniczyłam osobiście w ustaleniach z UM i zapewniam wszystkich,że kastracja i sterylizacja bezdomnych kotów odbywa sie na koszt miasta.W praktyce wyglada to trochę mniej różowo ,ale duzo by mówić.
-
Tajga odrobaczona i zabezpieczona na pchły i kleszcze.
-
SABA porzucona i skrzywdzona przez ludzi ma swój dom :)
zadra replied to zadra's topic in Już w nowym domu
Sabcia juz zabezpieczona na pchly i kleszcze i odrobaczona. -
Zapisuję!!!!!!!