-
Posts
4815 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zadra
-
Dzisiaj UK odebrała fakturę za pobyt Szansy na klinkach i juz ja do mnie przesłała.PO potrzymaniu faktury natychmiast ją oplacimy. Szansa ma się wspaniale.Oazało się,że jest żywą i energiczną suczką.uwielbia biegać po trawie.UK ma zamiar troszkę podciąc jej śierść na nadchoszace upały.Dodam,że ranka na łokciu cudownie się wygoiła.Nawet profesor był zaskoczony szybkością zagojenia.W końcu nasza malutka jest szczęśliwa w swoim jedynym kochającym DS.Wielkie dzięki Wiolu!!!!
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zjadła 1/2 Cesarka samodzielnie,ale niestety wode podawalam strzykawką. Przy wieczornej kroplówce bardzo "histeryzowała" i wyrywala się.Zaczęła robic toaletę.na spacerku była piękna ku..... -
[quote name='ladySwallow']Wiesz co, zadra, przykro mi, że tak myślisz. Nigdzie nie napisałam, że stawiam jakiekolwiek zarzuty któremukolwiek konkretnemu weterynarzowi. Z tego, co wiem, w Zamościu nie istnieje jako weterynarz jedynie Twój mąż i wet schroniskowy - weterynarzy jest wielu. Także nie wkładaj mi w usta słów, których nie powiedziałam, bo to już pachnie nagonką i chęcia zrobienia afery. Jeszcze raz powtarzam - ani ja, ani Żunia nigdzie nie napisałyśmy, że chodzi o lekarza weterynarii o nazwisku Pfeifer czy żadnego innego, konkretnego lekarza wymienionego z nazwiska. Opanuj trochę swoją niechęć. Ja też się z tego ogromnie cieszę :)[/QUOTE] Powyzszy pies byl konsultowany u lek.wet D.Pfeifera i wasze wypowiedzi to jawne naruszenie dóbr osobistych.
-
[quote name='ladySwallow']Według słów byłej właścicielki psiaka, to ten miał wg weta małe szanse na przeżycie, zaś wizyta pierwsza była jedynie początkiem długiego i kosztownego leczenia. Z racji na biegunkę, wywołaną prawdopodobnie nieprawidłowym zywieniem i niepotrzebnym podaniem środka odrobaczającego, szczyl został odwieziony do schroniska, gdzie odbyła się jego "reklamacja". Dziewczyna pojechała po długo wyczekiwanego szczeniaczka, na drugi dzień po jego wzieciu dowiedziała się, ze ten ma mikre szanse na przeżycie, ma cały czas biegunkę, a na leczenie wyda kupę kasy, wiec rodzice kazali szczeniaczka oddać. Ja tam serdecznie współczułam dziewczynie, bo było jej zwyczajnie przykro. I pewnie nie wezmą psa ze schroniska, a wszystkim znajomym powiedzą, ze to zły pomysł - bo ten jeden był chory...[/QUOTE] [quote name='ladySwallow']Nie widzę powodu, żeby to ujawniać - to jest sprawa rzeczonego weta, co powiedział i czemu przestraszył dziecko. Niech on to sobie rozstrząsa w swoim sumieniu. Nam zależało na poinformowaniu, że niekoniecznie diagnoza jednego weterynarza jest zawsze wyrokiem dla psa - ku pouczeniu, ze warto szukać diagnoz innych lekarzy i po prostu nie popadać w paranoję. Szkoda, że nie dało się przekonać byłych właścicieli suni. Wazne jest to, że jeden ze szczeniaczków, na czym wszystkim zależało, został zabrany, przebywa pod dobrą opieką w domu tymczasowym i szuka domu stałego, bo nie ma parwowirozy - wiec inne szczylki też są zdrowe i jeśli ktoś chciałby im dać DT, to nie ma przeszkód. Sama bym jednego wzięła, gdyby nie fakt, że nie mieszkam już w Lublinie :)[/QUOTE] Czegoś tu nie rozumiem.Stawiacie razem z Zunią lekarzowi D.Pfeiferowi zarzut postawienia błędnej diagnozy i niewłaściwego postepowania.Uważam,że bieżecie pełną odpowiedzialność za swoje słowa.
-
[quote name='ladySwallow']No skoro właścicielka przyjechała do schroniska, to normalne chyba, że kierownik, prawda? Potem przyjechał też weterynarz schroniskowy. A że akurat byłyśmy z piranhą w schronie, to byłyśmy świadkami rozmowy - bardziej piranha, bo ja latałam z aparatem ;)[/QUOTE] W takim razie nic nie stoi na przeszkodzie,żebście ujawniły,kto jest wetem XY !!
-
A kto rozmawiał z byłą wlaścicielką?
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj do kroplówki dostanie cos na apetyt.W zasadzie zjadla kolejna porcję Animondy ,ale bez wiekszego apetytu.Pierwszy kęs na siłę. -
[quote name='dusje']A ja mam prosbe o zdiagnozowanie Jadzi u Twojego weta ;) Zadro :lol: Tola wie, o czym mowa :cool3:[/QUOTE] Oczywiście nie ma problemu!!!
-
[quote name='Żunia']Pomimo tego, że konsekwentnie ignorujecie moje posty postanowiłam napisać: - Lodzia ma się dobrze _ dużo pije - Odbywa dość długie spacerki _ ciekawi ją wszystko i wszyscy- Na moje oko, to jeszcze moment i będzie można oddać ją do DS. U suni nie widać żadnych objawów zdiagnozowanego przez weta XY parwo. A swoją drogą: nieprzemyślana diagnoza robi wiele krzywdy zwierzętom w schronisku. Wieść o tym, że zwierzęta są tam zarażone strasznym wirusem szybko się roznosi i ludzie boją się brać pieski, bo nie chcą mieć " zarazy " w domu. I jeszcze jedno. Niedawno pisałyście , że błagacie, żeby choć jednego szczeniorka zabrać ze schronu. Wyciągnięcie każdego innego psa jest radośnie komentowane. A tu? Nikt nie zauważył, że szczeniaczek " z wyrokiem " ma DT.[/QUOTE] Mam pytanie,czy masz pewnośc,że wet XY postawil rozpoznanie parwowirozy?
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W nocy Krcia juz wyszła z kontenerka i człapała.Po wieczornej kroplowce chcialo jej sie siku.Rano zjadła samodzielnie troche Animondy w pasztecie ,oczywiście samodzielnie.To dobry znak. -
Pewnie już czwartrk podjade z kims po Nukę i jedną noc przenocuje u mnie.
-
A w jakiej miejscowości psiaki sie bląkają?
-
Czy to ten sam psiak,ktorego kupowalm w schronisku z opinią nieadopcyjnego i agresywnego????
-
Nasza struszka Kora ma sie coraz lepiej.Stan jej zdrowia się poprawił. Zdjęcia z wieczornego spaceru. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/577/44649857.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/223/44649857.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/849/14694859.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/3442/14694859.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ogolny stan zdrowia Kory się poprawia.Przyjmuje niewielkie ilości pokarmu.Jeszcze jednak samodzielnie nie pije.Na wieczór dostała kroplówkę.Na spacerku znalazła kość drobiową,którą się ogromnie zainteresowała(oczywiście jej nie dostała) Oto fotki naszej babki: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/97/98452479.jpg/"][IMG]http://img97.imageshack.us/img97/2593/98452479.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/54415235.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/2834/54415235.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/714/90145376.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/6316/90145376.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/44649857.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/223/44649857.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Ta "laska" z kościa to Funia -
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
KOrcia zjadła prawie całego Cesara,sama ale z reki.Dostanie jeszcze na wieór kroplówkę. -
Korcia lepiej.Najwazniejsze żeby zaczęła samodzielnie jeść i pić.
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieści dobre.Kora zaczyna jeść.Co prawda z ręki i na prosząco.Rano na siłę wmusiłam w nią saszetkę,Teraz sama z ręki zjadła ok 1/3 Cesarka.Byłysmy troszkę dalej na spacerku,powolutku "noga za nogą" i dała radę.Za godzinkę będę ponownie karmiła malutką.Najważniejsze,żeby zaczęła samodzielnie jeśc i pić. -
[quote name='Tola']Zosia przekazana funi[/QUOTE] Bardzo się ciesze,że Zosia już poza schronem.
-
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Korcia czuje się coraz lepiej.Przed chwilą byłyśmy na spacerku.Chodzi pewniej i juz sie nie chwieje.Przy zastrzyku próbowała kąsać nie na żarty.Jest zdecydowanie silniejsza. -
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety zdjęcia RTG nie wyszły.Przy ściąganiu szwów z dziąsła i tak będzie musiała dostać "głupiego Jasia" , wtedy wet zrobi ponownie zdjęcia. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
zadra replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ra_dunia']O proszę jaka niespodzianka. Cieszy, że chcą pracować i dać Frajdzie szansę. Mam nadzieję, że sobie poradzą. Może skontaktować ich z behawiorystą? Pewnie jest jakiś w okolicy.[/QUOTE] Nie jestem pewna,czy bedąchcieli pokryc koszty wizyty behawiorysty.Niesmiało to proponowalam,ąle Pan nie podjął tematu. -
16 letnia Korcia odeszła:( Na zawsze pozostanie w naszej pamięci
zadra replied to Tola's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='funia']Dostałam smsa od Zadry ,ze nie jest najgorzej .....Przezyła noc więc nie ma wyjscia tu tyle rak do przytulania czeka !!!!!!!!!![/QUOTE] Rano wyszla na spacerek o wlasnych siłach.Zrobiła kupkę i nawet interesowała się otoczeniem.Około 9.30 dostanie kolejną kroplówkę.Bardzo odpowiadaja Korci cieplutkie termofory.Ochoczo się do nich przytula.Dodam jeszcze,że sunia ma usuniętych siedem zębow. Jak tylko wet wywoła zdjęcia RTG będzie wiadomo co w płucach. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
zadra replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tola']Zadra rozmawiała z panem - napisze wiecej o rozmowie jak tu zajrzy.[/QUOTE] Problem w tym,że Frajda gryzie obcych ludzi na spacerze.Pan prosil jeszcze o klika dni na zastanowienie.Cała rodzina bardzo polubiła Frajdę i chca spróbować nauczyc ją grzeczności wobec innych ludzi.Już wiele rzeczy ją nauczyli i Pan ma nadzieję,że mu się uda zrobic więcej.Jestem z nim w stałym kontakcie-trzymamy rekę na pulsie. -
Frajda się znalazła!!! Ma wreszcie wspaniały dom i jest kochana:)
zadra replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem dzwoniła do Murki Pani od Frajdy.Z rozmowy wynikało,że chce jeszcze spróbować i prosi o radę jak ma postepować z sunieczką.Frajda ponoć podszczypuje córkę i gryzie po nogach przechodniów na spacerze.Dzisiaj do Pani zadzwonie i porozmawiam,ale najchetniej juz zabrałabym Frajdę.