Jump to content
Dogomania

buuterfly

Members
  • Posts

    616
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by buuterfly

  1. Obroża zamówiona :) Zostało 30zł jeszcze.
  2. To wybierzcie sami jaką chcecie obroże czy coś jeszcze do 50zł dla Aresa, a ja zamówię i wyślę do was ok? Zaraz podam wam link na facebooka bo tam też ludzie interesują się waszym psiakiem:) [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=285616354798318[/url] To ten link.
  3. Nic nie dostałam....Czyli Ares zostaje z wami? Bo prawda jest taka, że baaardzo ciężko było by staremu, choremu psu znaleźć dom. W mojej karierze udało się to tylko raz. I to tylko dlatego, że forumowicze co miesiąc wpłacają fundusze na specjalną karmę dla psa.
  4. A mi jak się uda to jadę w niedzielę na wioski :) To nakradnę słomy. Spać przez tą Gandzinę nie mogłam :)
  5. Jedyną słomę bliżej GW widziałam w Łubiance. Tam ,gdzie te koniki mają. Może dali by chociaż jeden snopek. Jeden to nawet do bagażnika wejdzie...Albo można w worek napakować. Kurcze nie mam auta na dzień dzisiejszy. U taty stodoła pełna to bym mu pocisnęła kilka potajemnie ;) Wiecie co mi na myśl przychodzi? Popytać o styropian w firmach budowlanych. Im zawsze coś zostaje. A kawałek do kawałka i by się udało uzbierać. Aniu może póki to zrobimy to kupię jakiś koc czy inne szmatostwo? Może wtedy będzie jej milej i wejdzie do budy. Nie chcę was martwić, ale w weekend ma przyjść spore ochłodzenie.
  6. Ale to nie mi trzeba dziękować :) Tylko ludziom, którzy podarowali swoje pieniążki. Postaram się podejść jutro i kupić. Albo popatrzę na allegro. Tylko będę potrzebowała wasz adres żeby w razie czego wysłać to od razu do was. Może być np taka? [url]http://allegro.pl/obroza-skorzana-ozdobna-najwyzszej-jakosci-60-65cm-i1858939869.html[/url] Chyba, że znajdziecie inną. To pokażcie :)
  7. W stronę Barlinka. Dopiszcie nas do deklaracji. Niestety tylko dyszkę możemy na razie dać :(
  8. Słomę ma mój tata....Może bym od niego trochę wyżebrała. Tylko, że to 50km za Gorzowem i nie będę miała jak przywieźć. Mogła bym jedynie pochodzić po lumpeksach i chociaż raz w tygodniu jakiś kocyk kupić. Ale jak mówicie, że to przemoknie to nie wiem :( Zapytałam mojego bo to niestety on teraz tylko kasę do domu przynosi o deklarację. Czekam co odpisze.
  9. A kontaktowali się państwo z panią z TOZu ? Na dzień dzisiejszy to ona trzyma fundusze Barego. I ona mogła by zamówić karmę. Tylko trzeba dokładnie zapytać weterynarza jaka konkretnie ma być. I wtedy dzwoncie do TOZu i niech zamówią i kurierem wyślą wam do domu. Ja mam jeszcze 50zł Barego. Ale za nie karmy nie kupię...Trzeba wam coś jeszcze dla niego za tą kwotę? To bym kupiła i wysłała do was.
  10. Pamietacie czarną Emi z naszego schronu? Tu macie jej wątek :) [url]http://forum.labradory.org/viewtopic.php?t=5433&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url]
  11. Hej i jak tam podopieczny się miewa? Dotarły w końcu te leki i karma?
  12. Ma straszne odgnioty na łokciach....Pewnie dlatego, że do budy nie włazi. A ma jakieś kocyki w niej? Pomyślę nad deklaracją. Może pomogę. Tylko muszę mojego pana i władcę zapytać bo niestety, ale to on kasę do domu przynosi :] Tak czy siak podnoszę i będę zaglądać. Fajną ma mordkę.
  13. uff oby w końcu trafiła w dobre miejsce:(
  14. Jacy kumple :) Widać ogolony brzuszek na ostatnim zdjęciu...A kiedy jedziecie na kontrol?
  15. Dziewczyny ta sunia to moja była sąsiadka. Chcę ją poogłaszać i jak najszybciej wyciągnąć stamtąd. Ten pies od szczeniaka trafia na ,,debili,, nie ludzi!!! Drugi dom z którego ją wyrzucono :( I tu moja prośba. Zrobicie jej zdjęcia? W ogóle nie wiem co Ci ludzie tam nagadali o niej. Jestem na nich tak wściekła. Mogli mi powiedzieć, że jej nie chcę. Mieszkają na przeciwko mnie. Od razu bym sama zrobiła fotki i zaczęła szukać jej domu. Tym bardziej, że znam tego psa i jego historię, zachowanie itd. Pomożecie mi?
  16. Super, że państwo się pojawili. Bary wygląda już o niebo lepiej! Najważniejsze , że teraz przebywa w bezpiecznym miejscu. Musimy zająć się wyleczeniem go i pomogę państwu w szukaniu domu dla niego. I bardzo dziękuję za zdjęcia.
  17. Dziewczyny czy to prawda , że w schronisku wylądowała biszkoptowa, roczna labradorka Sonia? Pilne!
  18. W końcu kupiła mu pani Enroxil czy Ypozan? Jeśli pani może prosze podać mi numer do tej pani. Postaram się sama z nią skontaktować i zapytać co potrzebuje. W niedzielę moja znajoma jedzie do Słubic więc mogła by zawieźć część rzeczy. Może orientuje się pani czy Ci państwo mają dostęp do internetu? Z tego co czytam potrzebne będą kolejne pieniądze na dalsze leczenie. A bez stałych wieści, zdjęć itp nic nie zdziałamy.
  19. Widzę, że zainteresowanie Barym się wyczerpało.
  20. Dobrze....Zamknijmy temat tego co było. Jak długo i ile tych leków ma przyjmować Bary? Skoro pani kupiła Ypozan to ja mogę kupić za bazarkowy fundusz Enroxil.Luiza ma kupić i posłać karmę. Skoro faktycznie potrzebna jest kastracja to może trzeba kupić mniej karmy dziś, a wykonać ten zabieg. Na karmę możemy zbierać w między czasie. zajmijmy się konkretami zamiast się przepychać.
  21. Baaardzo, ale to bardzo dziwna historia. Spróbuję powtórzyć to czego przed chwilą się dowiedziałam. Właściciele psa , Ci którzy dali mu DT nie znają praw jakimi rządzi się TOZ itd. Ta pani jakimś cudem nie wiem skąd miała ich adres itd pojechała do nich i tak zakręciła, że można powiedzieć wykradła psa na te badania. Oni kierowani niewiedzą i dobrem psa zgodzili się. Wykonała ponoć jakieś badania w których rzekomo okazało się, że pies jest bardzo chory więc pani się zmyła i psa chorego nie chce. Co to za badania, gdzie wykonane nie wiadomo. Niczego jak same wiecie nie szło się dowiedzieć. Państwo z DT zostali poinformowani, jak mają się zachowywać, kto może psa zabierać do lecznic itd. Za pieniądze TOZu zostanie kupiona karma i wysłana do tych ludzi. A z resztą pieniędzy się wstrzymamy. Chcemy postępować tak jak zalecili nasi weterynarze. Najpierw Barego odkarmić , a za jakiś czas weźmiemy się za konkretne diagnozy i leczenie. Jeśli macie jakieś pytania piszcie. Obiecano mi, że Bary nie trafi w niepowołane ręce. Za jakiś czas postara się zajrzeć tu osoba, która miała bezpośredni kontakt z całą sprawą.
  22. [quote name='buuterfly']Kochane cioteczki :D:D:D Żeby wam się lepiej spało mam newsy! Bary na 98% ma dom! Ale taki prawdziwy! Za kilka dni ma przyjechać po niego pani z ZG. Jedyny problem to czy jej pies go zaakceptuje. Pieniążki dla niego zbierałyśmy również na FB. Tam uzbierało się 518zł!! Tu na dogo 50zł. Póki co czekamy jak sprawa potoczy się dalej, dlatego nie zamykam wątku i będę bacznie obserwować. Jeśli Baruś nie zostanie w DS to Ci państwo u których przebywa teraz obiecali, że nadal będą się nim opiekować. Pieniążki póki co leżą na koncie. Gdy Bary zostanie oficjalnie przekazany do DS lub DT wówczas przelejemy je na konto właścicieli. Opinia kilku wetów jest taka, że zanim zacznie się myśleć o dalszym leczeniu, należy pieska odkarmić i na nowo odbudować. Więc fundusze jakie nam ofiarowały wszystkie dobre cioteczki wujaszkowie przekażemy na pyszniutką karmę , witaminki i inne suplementy diety. Nie pozostaje nam nic innego jak mocno trzymać kciuki!!!![/QUOTE] Tu pisałam, gdzie jest Bary. Tamtego dnia ,,ponoć,, pani izact złożyła nieoficjalną deklarację chęci adopcji Barego. To były wtedy jej słowa. Z Barym z tego co wiem Luiza była u kilku weterynarzy. Myślę, że za samą diagnozę nie wzięto od niej pieniędzy. Wszyscy wiedzą u nas w mieście kim jest Luiza i że pomaga bezdomniakom i nie tylko więc nie ,,ździerają,, z niej kasy. Pies przebywał w DT , miałyśmy diagnozę więc zbierałyśmy pieniądze na karmę i witaminy. Bary miał zostać dożywiony i wtedy miałyśmy działać dalej. Tak wyglądało to z naszej strony. Jaką umowę miał TOZ z DT nie wiem bo nie współpracuję z nimi. A szkoda....
  23. Jejciu kto mu takie imię wymyślił cudne? Zakochałam się po prostu w tych cudownych czarnych wegielkach:) Świecą jak małe kamyczki w jeziorku :) Dziwię się, że nie ma chętnych na takiego kochanego psiaka. Widzę w nim same plusy. Jest malutki więc na karmę dużo się nie wyda, na weterynarzy również. Nawet żwirkowe łóżeczko musi być malutkie i zajmie tyci miejsca w domku. Jest już poważnym, ułożonym jegomościem więc nie napsoci. No nic tylko brać tą mordkę i kochać :*
  24. Próbuje. Ale po tym wszystkim poważnie zaczynam się martwić o los Barego.
×
×
  • Create New...