Trzeba koniecznie zadzwonić do Dory bo niewiadomo kiedy będzie miała sprawny komputer a czas leci.
Brys ma kasę na transport wiec jak maź Murki jest chętny to wspaniała sprawa. Trzeba rownież kupić kawałek pachnącej kiełbaski żeby zwabić Brysia( na tez Brysia stać) .:). Dory chyba nie będzie sie bal raczej ja zna.