Jump to content
Dogomania

iwna5702

Members
  • Posts

    8461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwna5702

  1. Dodam jeszcze,ze zanim zamieszcze zdjecia - bo nadal tego nie umiem robic i musze czekac do jutra na pomoc techniczna :roll: -prosze wszystkich zainteresowanych o wejscie na strone fundacji, ktora mi pomogla i pod opieka ktorej beda pieski -jest to fundacja Przytul Psa - strona [URL="http://www.przytulpsa.pl"]www.przytulpsa.pl[/URL]. Zobaczymy jakie beda koszty -po wyjsciu ze szpitalika i potem za hotelik - bede szukac wsparcia na dogo . Fundacja ma sporo podopiecznych i utrzymuje sie ze skladek darczyncow
  2. Sa w klinice weterynaryjnej w Bobrowcu niedaleko Warszawy, poniewaz ostatnie tygodnie spedzily razem, sa rowniez razem w jednym boksie. Dzis dostalam wiadomosc, ze czuja sie dobrze sa zdrowe, wyszly grzecznie na spacer. Jak bede miala wiecej konkretow - zaraz napisze. Sadzac po zabkach psy sa mlode, ale dokladniej powie lekarz. Postaram sie zamiescic jakies fotki, ktore zrobilam komorka - wiec nie sa najlepsze. Pies Maks jest cudowny, spokojny opanowany, reaguje na komende siad i podaje lapke - wprawdzie po namysle, ale widac, ze wie o co chodzi, sunia raczej plochliwa i trzyma sie na uboczu. Psiaki z Bobrowca pojada do hoteliku - gdzie beda czekac na dom, najlepiej gdyby mogly zostac wyadoptowane razem - ale sa to jednak spore psy - sunia Diana jest wielkosci ONka a Maks przypomina z budowy rotwailera ale jest nieco mniejszy. Zobaczymy jak dalej sie potocza ich losy.
  3. Pieski zostaly zabrane dzis przeze mnie do lecznicy w Warszawie. Akcja udala sie dzieki wielu ludziom w nia zaangazowanych - pomoc w transporcie,pomoc jednej z warszawskich fundacji w sfinansowaniu badan i szczepien. Psy przetrwaly bo by;y dokarmiane przez pracownikow stacji - oni tez pomogli nam w zlapaniu pieskow a szczegolnie bardzo plochliwej suni., sunia zreszta musiala dostac dawke Sedalinu inaczej zlapanie jej nie powiodloby sie. Niestety nie udalo sie zlapac jeszcze jednej biedniutkiej malej sunki, bardzo wystarszonej, ktora w/g pracoenikow pokazala siepierwszy raz na tej stacji. Obiecali zajac sie nia do czasu naszego kolejnego przyjazdu. Trzeba miec tylko nadzieje, ze sunka zostanie i nie powedruje nigdzie dalej.
  4. Ciesze sie, ze jestes na watku - tak biala to sunia - niec nie pisze bo staram sie cos zorganizowac - prawdopodobnie w tym tygodniu cos bede wiecej wiedziala o mozliwosci dojazdu do tej stacji - kontaktowalam sie z wlascicielem - ten bialy piesio to sunia .Jej trzeba jak najszybciej pomoc, bo jesli nie jest sterylizowana jest zagrozenie, ze moze sie doczekac malych, nie mowiac o zblizajacej sie zimie. Napisze jak tylko cos sie skonkretyzuje.
  5. Zrobilam rozliczenie w pierwszym poscie - szykujemy sie do wplaty za hotelik w pazdzierniku, troche nam brakuje jeszcze wplat z deklaracji stalych. Jakos nie moge sie wyrobic z bazarkami a jestesmy na sporym minusie. Jestem uzalezniona od mojej pociechy, ktora zaczela liceum i ciagle zalicza jakies kartkowki i klasowki - ale w tym tygodniu juz koniecznie musze ja zmobilizowac, zeby mnie przeszkolila i zebysmy mogly zaczas sprzedaze wspomagajace nasze finanse dla Barrego.:roll:
  6. tak, dobrze napisze jutro od rana
  7. UWAGA! ALARRM! Dzis Beata byla u naszych podopiecznych. Nasz starszy piesio - Rudzik, zostalo ogolony do skory. Byla zapisany latem kiedy doskwieraly upaly, doczekal sie teraz - jiey jest juz noca blisko zera. Stal w boksie i doslownie sie trzasl. Dostalslome do budy - ale nie wiadomo czy to wystarczy, zeby sie nie rozchorowal. Moze APSA bedzie jutro u swoich staruszkow - moze mogalby poprosic o przeniesienie Rudzika do nich dopoki mu siersc nie odrosnie - napisze pw.
  8. [quote name='Zofija']Npisałam do Dei, zeby zapytała szefowej z Emira. Zaraz do niej zadzwonię, czy coś wiadomo[/QUOTE] Dieki Dzis znowu zadzwonilam na stacje, psiaki sa tam caly czas, bialy zostal tam podrzucony podobno ok tygodnia temu ten drugo jest juz dluzej. Niestey nie maja budy,moga sie schowac tylko pod jaks wiate - trezba miec nadziej,ze zanim sie jeszcze bardziej ochlodzi uda sie cos dla nich zalatwic.
  9. [quote name='Pipi']Jestem na zaproszenie Iwony, Witajcie. Nie mam jak pomóc,choc na prawdę bardzo bym chciała. Bardzo często jeżdżę w trasie i zatrzymuję się na stacjach paliw i prawie wszędzie są jakieś psy.Ludzie myslą,że jak wywalą psa w takim miejscu,to już nie zginie.Nie wszędzie jednak takiemu biedakowi dadzą jeść,a co dopiero mówić o przygarnięciu. Znam w prawdzie kilka stacji,gdzie postawili budy i pies został dożywotnio. Dla przykładu podam dwie, jest to stacja w Łapach / stacja gazu/ i stscja w Brańsku / stscja Orlen/. Z Orlenu udało się oddać dwie suczki,które nie miały tam dobrze.Udało się, dzieki pomocy wielu , wielu ludzi tu, na dogo. Iwna,masz determinację, wierzę,że dasz radę. Myślę,że Emir pomoże i oby tak było. Idzie zima i ciężkie czasy dla zwierząt. Będę Was tu odwiedzać. Wiem,że to nic nie pomoże, ale nie dam rady inaczej. [B]Przepraszam[/B][/QUOTE] Dziekuje za wsparcie i podniesienie watku, dzis napisalam jeszcze do zaprzyjaznionej fundacji ,czekam tez na odpowiedz Emira
  10. [quote name='Poker']w końcu coś się dzieje, oby ci dranie ponieśli srogie kary za swoje barbarzyństwo[/QUOTE] Jak dobrze ze nareszcie osoby z wladz zobaczyly na wlasne oczy co sie wyprawia, ale ile jest miejsc podobnych o ktorych moze nawet nie wiemy - piekne jest zdanie cytowane przez f. Emir ..... i nie mow mi, ze mam kochac ludzi. A pracownicy tej mordowni mieli pensje, pieniadze na codzienne zycie , po " pracy " spokojnie sobie szli po pracy na obiadek:mad:
  11. Co za szczescie, ze wreszcie osoby z wladz mogly zobaczyc to na wlasne oczy, niestety nie jet to na pewno jedyne miejsce, gdzie przydalby sie taki nalot i interwencja - o niektorych pewnie nawet nie wiemy:shake::mad:
  12. CZekam na jakas odpowiedz, niestety nie mam samochodu,mieszkam daleko od tego miejsca, czy nie ma nikogo z okolic,kto moglby sprawdzic sytuacje na miejscu, zrobic zdjecia ?
  13. Dziekuje, im wiecej osob wie, tym wieksza szansa na pomoc dla tych psiakow.
  14. [quote name='mysza 1']A widziałyście tego onka z Palucha? http://www.dogomania.pl/threads/190811-Koszyczek-niechcianych-staruszk%C3%B3w-kt%C3%B3re-czekaj%C4%85-w-kolejce-na-%C5%9Bmier%C4%87-spis-str-1-i-2/page50 :( załamana jestem Przynajmniej na oko jest w strasznym stanie .:-(
  15. Zrobilam dzis przelew na 150,- zl.:cool1:
  16. Ok, bedzie przelew. Dzis dostalam telefon w sprawie Barrego - zobaczymy - Pani ma sie naradzic z rodzina , docelowo byloby to do domu z ogrodem. Bedziemy namawiac na Barrego.
  17. Jeszcze nie mam odpowiedzi w sparwie przeniesienia - moze napisze tez do Maupy4
  18. Beatko dziekuje za ogoszenie. Mam juz kilka wplat na pazdziernik ( dziekuje Renciu) - niebawem bede rozliczac wplaty - jak zwykle w pierwszym poscie. Czekamy na odzew Natalii - pewnie ma sporo pracy ze zwierzakami i dlatego na razie sie nie odzywa.
  19. wszystko pod warunkiem, ze uda Wam sie zorganizowac dodatkowa pare rak, napor starszych panow na drzwiczki klatki przy wychodzeniu moze byc ciezki do wytrzymania dla dwoch badz co adz szczuplych pań. Trzymama za Was kciuki, zaluje ze nie dam rady byc w tym tygodniu - musze jakos dotrwac do soboty
  20. Dziekuje za towarzyszenie mi na watku ,pze ktos jeszcze do nas sie dolaczy.
  21. Pezd Stawiskami wieksze miasto to Lomza, za Stawiskani Grajewo a potem dalej Augustow,
  22. Udalo mi sie ustalic - jest to stacja Shela przed wjazdem do Stawisk. Pan w rzomowie telefonicznej potwierdzil ze kreci sie od jakiegos czasu przy stacji ten bialy psiak jest tam jeszcze jeden, ktorego ja akurat nie widzialam . Teraz kolejna kwestia - jak je stamtad zabrac i dokad, ja jak pisalam jestem z woj mazowieckiego i nie mam pojecia, czy i jakie sa schroniska w podlaskim, kto moglby w tej sytuacji pomoc?!!!!
  23. Czy udalo sie cos ustalic - sa jakies nowe wiadomosci ?
×
×
  • Create New...