Jump to content
Dogomania

margot1504

Members
  • Posts

    80
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by margot1504

  1. Radosc, radosc, wielka radosc!!!!!!!!! tak sie ciesze, ze TOBIE sie udalo! Youppi!!!!!!
  2. Glaskac psiaka to jak ''glaskac '' milosc. Luna,za kazdym razem gdy popatrze na slonce,pomysle , ze nas ogladasz. Od rana rycze... Przezylas u Ewci piekne chwile, bylas szczesliwa i wolna! na 3 lapkach...Bylas symbolem odwagi, ufnosci, nadziei. Wiem, ze tam na gorze odnalazlas swoje 4 lapki. Nie zapomne Cie. Zegnam z ogromnym smutkiem.
  3. zadko zagladam na dogo, zniechecily mnie kolejne proby rejestracji i wyszukiwaniia..ale mysl o Trevorze pozostaje!!!!!i kreca mi sie lzy...ja rowniez czekam na wiesci o kacie ( potworze). pzdr slonecznie
  4. szkoda, szkoda, szkoda, ze Ogryzek nie znalazl jeszcze domku.:( choc nie pisze i nie zagladam za czesto ,bardzo czesto mysle. Pisze, zebyscie mi wybaczyli jesli w tym mcu nie wplace( postaram sie na samym poczatku grudnia ). Wiem, ze zdeklarowalam sie wplacac co mc na to cudo i wstyd mi:oops: . Mialam ogrom wydatkow zwiazanych z leczeniem mojej suni- skaner, rtg, klinika, wyniki, leki..Jestem na zerze w tym mcu. To jeszcze nie koniec...Cudem jest, ze moje szczescie chodzi:multi:, co prawda bokiem i jak baletnica ale chodzi:), jeszcze przewraca sie , lapki przednie podwijaja sie, ale to dopiero 3 tyg po wypadku. Jutro lekarz zadecyduje co robic z rakiem sutka ( boje sie ogromnie). mam nadzieje, ze podejmie wlasciwa decyzje. Pozdrawiam wszystkich slonecznie i zycze Ogryziowi znalezienia domu. Chcialabym wlozyc kilka zdjec na moj profil, ale nie daje rady...
  5. szkoda.:shake:..ale nie tracmy nadziei, znajdzie dom, czasem trzeba troche poczekac....jestem z Wami myslami. Pozdrawiam
  6. Dziekuje Wam wszystkim z calego serca za wasze slowa . Tak jak napisala Ewcia, bylo tragicznie, teraz nie jest za dobrze ale lekarz ma nadzieje, ze suczka stanie na nogi. Narazie probuje stanac na tylne, nie ma mowy o przednich. jest swiadoma, rusza glowa i patrzy tymi swoimi cudownymi oczyma. Ma ogromna chec do zycia. Jest jeszcze w klinice w Montpellier, odbiore ja jutro lub w piatek- zadecyduje lekarz. Pozostale dwa sa smutne ale maja apetyt i sa z nami. To najwazniejsze. Bedzie to dluga praca, zaparcie, leki, zastrzyki byc moze interwencja chirurgiczna?? zrobimy wszystko co bedzie mozna. Mielismy plany wyjazdu do Polski na swieta.;;zycie jest tylko zyciem, koryguje nasze plany i marzenia. Jeden plan jest skorygowany, natomiast zostalo marzenie- zeby mala stanela na nogi! Bedzie to moj najpiekniejszy prezent gwiazdkowy ( nareszcie uwierze w Mikolaja:)) Jeszcze raz dziekuje wam za wsparcie. Pozdrawiam a Lunke caluje w nochalka.
  7. Oby cos z tego wyszlo! czytajac, przeszly mi ciarki. Nareszcie cos sie ruszylo...:):):)wyslalam pieniazki na to cudo, mam nadzieje, ze nie beda mu juz potrzebne (moglby je zostawic dla innego czworonoga;)) bede czekac na dobre wiesci pzdr slonecznie
  8. kuku to , ze nic nie pisze, nie znaczy ze nie mysle. Pamietam o wplacie, jutro lece do banku!!!( przesle razem na Lunke i Ogryzia), wiem, ze obiecalam wyslac pare groszy w tamtym tygodniu,nie wywiazalam sie z zobowiazania:oops: ale w tym tygodniu wysle je napewno.Musialam zaplacic i to sporo u weterynarza za psiaka( owczarek niemiecki) mojej kolezanki :angryy: Bedac u niej na kolacji w tamtym tygodniu, widzialam tego cudnego psa FILO powloczacego tylnymi lapami i lizacego rane pod ogonem; Odjelo mi to apetyt, poklocilysmy sie przy stole poniewaz nie moglam na to patrzec i sluchac piszczacego z bolu psiaka. Moja ''cudna'' kolezanka powiedziala mi , ze nie bedzie nic robic bo pies jest stary( 10 lat), ze to normalne u psiaka (lapki) i ze rane spryskala mu wczoraj ale on szczerzy zeby i nie da sie dotknac...etc. Z mezem mielismy po kolacji..... . Nie spalam cala noc, rano umowilam sie z wetem , pojechalam po psiaka i zawiozlam. Zaplacilam. A jego pani mi powiedziala: "ty to jestes wariatka'', popijajac winko i zajadajac obiadek. Tak wiec Filo jest leczony, z tylnymi lapami bedzie coraz gorzej( postepujacy bezwlad) ale ma leki...Tak wiec mialam niezly nieoczekiwany wydatek i kupe stresu...Zagladam tu w wolnej chwili, szkoda mi Ogryzia, szkoda , ze nikt nie dzwoni. Miejmy nadzieje! to taki piekny psiak. pzdr slonecznie
  9. HURRA!!!!!Ale cudownie!!!!!!! ciesze sie i to OGROMNIE! buziaki w piekna mordke LUNKI
  10. Bede cierpliwie czekac na te ''magiczna ksiazke''. Te wiersze rozwalaja mnie:-(:-(:-(, sa niesamowite!!!i Wy tez jestescie niesamowite. Sledze watek Trevora od samego poczatku, nic nie pisze bo przy Was jestem Pikus..nic nie moge zrobic na taka odleglosc. Ciesze sie bardzo , ze nie odpuscilyscie i ze brniecie do przodu. Nie dorastam Wam do piet ta Wasza dzialalnoscia, ale uwiezcie, ze robie dla psiakow to co w mojej mocy na tej francuskiej ziemi:):):)One wszedzie potrzebuja nas, tu tez sa ''katastroficzne przypadki'' i ''katastroficzne osoby''. Ale, ze jestem Polka z pochodzenia, moja polska ziemia jest mi blizsza sercu, tak wiec ciesze sie , ze trafilam na Dogomanie (poznalam fantastyczne osoby jak Lacrima i Sonikowa) i ze moge pomoc finansowo od czasu do czasu polskim psiakom( chyba lepiej dogaduje sie z nimi niz z francuskimi :):):)). Czy ktos moglby mi wytlumaczyc( powiedziec) jak i co zrobic zeby wstawic zdjecie( na moim profilu nie daje rady dorzucic zdjec..) a tak bym chciala wlozyc do ''mojej galerii'' te 2 cudne psiaki mysliwskie ktore przygarnelismy i ktore od 2 lat sa szczesliwe, bo wolne!!! pzdr slonecznie.
  11. Lacrima to co robisz dla Lunki - niebywale! fantastyczne! CUDOWNE. Co do uszu, mialam ten sam przypadek- paciorkowce i gronkowce. Lekarz zastosowal ten sam lek co u Lunki ( Aurizon) przez 7 dni( przedluzone leczenie tym lekiem wedlug weto nie mialo sensu). Po tygodniu uszy nadal byly zaczerwienione ale duzo mniej. Musialam poczekac 10 dni aby moc zrobic wymaz z uszu. Okazalo sie ze bylo jeszcze jedno dziadostwo bardzo odporne . Kolejny raz zastosowalam Aurizon i jesli dobrze pamietam??? Dermipred( silny lek!!). Po tygodniu uszy mial jak muszelki- piekne, bez sladu zaczerwienienia. Wszystkie dziadostwa zostaly wytepione!:eviltong:. Lacrima, kwiatku,nie przerywaj leczenia Aurizolem( super lek!) zrob mu wymaz po X dniach( lekarz ci powie po ilu), w moim przypadku musialam odczekac 10 dni..Wymaz pokaze jak na dloni co jeszcze siedzi w jej pieknych uszkach. W ten sposob bedzie mozna wytepic dziadostwo. Jesli potrzebny bedzie lek(i), bede mogla Ci go(je) wyslac. Poki co , w nastepnym tyg postaram sie wyslac troche kasiorki na Lunke i Ogryzka. Buziaki
  12. Jestem bardzo ciekawa co z Lunka, jak sie czuje ??? Czy byla na czwartkowym badaniu? Czy wszystko poszlo pomyslnie? wiem, ze na wyniki trzeba poczekac ale chcialabym wiedziec cokolwiek.. pozdrawiam slonecznie myslac o Lunce
  13. Boze....wyjasnienia pana K. sa nie do przyjecia,oburzajace! wstydzilby sie..ale co tam, prostakowi plujesz w twarz a on mowi ze deszcz pada.. Co do artykulu "Pies okrutnie okaleczony", jest pieknie napisany, czytelnie!!! i wzruszajacy. Biedny Trevor, biedne psiaki.
  14. Lacrima, pocieszyla i uspokoila mnie troche twoja wiadomosc...calusy dla Ciebie i dla Twojej pieknej dziewczynki.
  15. jest taka piekna sciska mi gardlo nie wiem co napisac
  16. to czym on sie tlumaczy przechodzi ludzkie pojecie:crazyeye:. Brak slow. Jedyna pociecha ze wiedomosci rozeslane sa na wszystkie mozliwe fronty, tak wiec jest nadzieja
  17. moze Twist, Gabi albo Sziko??? jesli on jest taki ruchliwy i zaczepny:):):) ciesze sie ze jest wszystko O.K pzdr slonecznie
  18. MIRASKA piekne dzieki za wspaniale wyjasnienie sprawy EWA GMITER napisala piekny artykul na stronie Znany Lekarz, ujela wszystkie nasze wypowiedzi ... nadal mam lzy w oczch myslac o Trevorku....
  19. Malutka86 margot1504 a ta moja ci nie wyskakuje? Bo ja 10 razy otwierałąm i jest Malutka nie ma zadnej oprocz mojej..???!!!nie potrafie zobaczyc innych opinii, poprobuje wieczorem...
  20. Napisał al-ka Marek Klamczynski, weterynarz, Wołomin - opinie w wyszukiwarce i rankingu lekarzy ZnanyLekarz.pl Tu można napisac opinię(tylko błagam wyważoną i bez epitetów) Moja już wisi. Dodalam przed chwile moja opinie, zadaje sobie pytanie : dlaczego jedna jedyna zatwierdzona jest moja , a 64 opinie sa " w oczekiwaniu"- nie mozna ich zobaczyc... moze ktos wie jak to maszeruje
  21. ZORZ bedzie dobrze ! robisz piekne postepy. ale miales szczescie ,ze trafiles na tak wspanialego czlowieka. Zdrowiej psino
  22. Tak sie ciesze, ze udalo sie Ogryzkowi:) powolutku wszystko sie pouklada. caluje cie psiaku w twa piekna mordke
  23. Smierc.... gdy smutek i cierpienie dominuja, moze byc w tym jeszcze zycie- poruszenie duszy tak glebokie i intensywne , czasem jeszcze nigdy nieprzezyte... Smierc- uczy nas zyc. :-(:-(:-(:-(:-(:-( Trevorku, tak chcialam zebys zyl
  24. Jest pod cudowna opieka, czuje sie u Ewci jak krolewna. Wierze , ze wszystko bedzie dobrze. Jest taka piekna:)
  25. MAMANABANK , rozmawiajac z lekarzem, wiedzial o czym mowie, dokladnie przedstawilam sprawe i zdjecia. otoz dal mi do zrozumienia, ze nie patrzylby w ten jego piekny pysk i cudne oczy mowiac mu:" O.K bracie, narazie nic nie moge dla ciebie zrobic- cierpisz-wiem, no coz, ''przezyjemy, zobaczymy''..;po pierwsze zlikwidowalby bol i bral sie do roboty( skaner- jesli psa nie mozna dotknac), podstawowe wyniki( na szczescie te byly zrobione). Powiedzial mi , ze nie zastawilby cierpiacego psa( komentarze byly ze pies bardzo cierpi). Brak mi slow
×
×
  • Create New...