caha
Members-
Posts
4462 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by caha
-
sunia śliczna, trzymam kciuki by szybko znalazła "swój" domek :)
-
kotka Frania ma domek :)
-
Misia, Emilka, Sali i Ami maja domki :) a Bonzo wraca dzisiaj z kliniki :D
-
pierwsza strona zaktualizowana :)
-
drugi ze szczeniaczków ciągle w klinice, ale żyje, no i powoli zaczyna jeść..... jakieś światełko w tunelu
-
dziękuję, nie wiedziałam o bazarku, ale bardzo się cieszę, mimo że z oczu płyną łzy i serce krwawi :(
-
dzisiaj nad ranem jeden ze szczeniaków odszedł mi na rękach za TM :( :( drugiego zawiozlam do kliniki, niestety nie wiadomo czy przeżyje :( :(
-
u mnie w kuchni 3 pudelki na tymczasie, dwa dwumiesięczne szkraby niestety w ciężkim stanie, albo parwo albo były właściciel czymś ich nakarmił :( w sumie na stanie mamy teraz ok 30 zwierzaków.....ehh
-
wpłynęły na azyl pieniążki z bazarku w wys.100 zł. ale nie mam pojęcia kto co i kiedy , bynajmniej bardzo, bardzo dziękuję w imieniu azylowców :) (niestety nie działają mi emotikony)
-
wszystkim życzę wszystkiego dobrego w nowym roku
-
pieniążki przelane a wszystkim życzę wszystkiego dobrego w nowym roku
-
poproszę o dane do przelewu, z morskiego bazarku cioteczka rodzice przekazała część wygranej dla Sawanki :)
-
Borys - niby doberman, może bauceron ... za TM [*]
caha replied to wykrywka's topic in Już w nowym domu
Wykrywko dla Ciebie, Twojej rodziny i Boryska wszystkiego najlepszego na święta! Dużo zdrowia i powodów do uśmiechu! -
bardzo dziękuję w imieniu azylowych zwierzaków i ludzi za życzenia :) Również wszystkim życzymy wspaniałych świąt!
-
no i przybyło nam kolejnych zwierzaków, na razie na naszej stronie na którą zapraszam
-
Kajtek trafił do nas w stanie agonalnym, było podejrzenie potrącenie przez samochód, nie ruszał się, ledwo oddychał w klinice przez kilka dni był pod kroplówką, ma bardzo brzydkie zęby i połamaną łapkę, niestety jego stan nie pozwalał na operację teraz już jest lepiej, nawet macha ogonem, gdy się cieszy, okazało sie, że to wcale nie taki stary psiak, jak na początku podejrzewaliśmy jutro się okaże, po kontroli w klinice, czy i kiedy będzie operacja
-
coś mi dzisiaj dogo sprawia dziwne niespodzianki hmmmm
-
na świąteczne szaleństwo chwila relaksu ;)
-
jeden z królików Napoleon znalazł dom :) niestety kociak nie przeżył :( za to z kliniki wrócił Kajtek, baliśmy się, że nie przeżyje doby, a to silny i dzielny psiak :)