Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. No i wiadomości z domu Śnieżki (Bajki) "Przesyłamy fotki z dzisiejszego spaceru.A teraz coś o charakterze Bajci: -jest bardzo ciekawska, jak kot, po przyjeździe ze schronu sprawdzała dokładnie każdą rzecz i każdy kąt w mieszkaniu, a dzisiaj nawet poszła zbadać co jest na końcu korytarz, żaden inny pies tak się nie zachowywał. -po powrocie ze spacerków pierwsze co robi to idzie szukać kota, a gdy go znajdzie to robi śmigło z ogona -w domu nie odstępuje nas na krok, a gdy śpi to co jakiś czas się zrywa i sprawdza czy jesteśmy -dzisiaj zaczęła poszczekiwać przy drzwiach gdy usłyszała jakiś hałas na klatce Jutro idzie z nami po raz pierwszy do pracy."
  2. I jeszcze... Pani Mirka "sprawdza wiek" suczynki... Pozujemy...:)
  3. Oj,pasuje...!:) Nim wstawię kolejne fotki z domu Śnieżki (teraz- Bajki) ,kilka fotek psiuchów bez krat,czyli Malta i Dropsik w obiektywie kierownika Marka....:) Najpierw Dropsik- cudny,przestraszony schronem ,jamnikowaty,choć od jamnika mniejszy! I to sporo...:) I Malta-słodziak zabiedzony...
  4. Mikado i Malta są absolutnie śliczne!!! Każde w swoim rodzaju,ale ŚLICZNE ,słodkie,wzruszające!Trzeba je zarezerwować,żeby nie wpadły w łapska jakichś pseuduchów! A teraz fotki z Domku Śnieżki...Muszę powiedzieć,że Pańciostwo mają na jej tle kompletne hmmm...fiksum-dyrdum!:evil_lol: W jak najlepszym tego powiedzonka znaczeniu,oczywiście...:lol: Gwoli wyjaśnienia- suczyna pojechała do Domu w drugim dniu cieczki i dlatego na fotkach ma majtki!:) Zdecydowałam o jej wyjeździe mimo wszystko,gdyż do 8 sierpnia ma być wysterylizowana (taki zapis jest w umowie) ,a poza tym jej pobyt w schronisku bardzo i niepotrzebnie by się przedłużył...Państwo są odpowiedzialni i na pewno nie dopuszczą do jej ciąży. Mała;) mieszka na 10 piętrze w bloku z windą,w mieszkaniu zachowuje się tak,jakby zawsze w nim mieszkała i -co najważniejsze-pokochała kota-rezydenta od pierwszego wejrzenia!:) Kocio jest trochę oszołomiony,bo Śnieżka namiętnie go wylizuje i chce się bawić. Miłość i oddanie okazuje też na każdym kroku swoim Ludziom!:) Została już wykąpana i dzielnie to zniosła,choć ,fakt,Pan wszedł razem z nią (i z szyneczką ;)) pod prysznic.W domu siknęła raz-zaraz po kąpieli,ale wg Pani-był to wynik stresu... Patrzcie i radujcie się!:) Słodka drzemka po kąpieli :) Pieszczoty :) Po wspólnej kąpieli pokochaliśmy się z Pańciem nad życie...:) Pańcia przygotowuje mi kolację,a my z Tofikiem czuwamy...!:)
  5. Trafiłam tu przypadkiem i nie żałuję!:) Terrorysta jest faaajny bardzo,ale jaja mu faktycznie wytnij! W pracy-mam nadzieję-lepiej...?
  6. Niestety,telefon milczy!:( Byłam dzisiaj w schronie,Loluś znowu mnie psychicznie rozwalił!:( Te jego wyciągnięte łapeczki między prętami boksu...Rozpacz!
  7. [URL]http://i48.tinypic.com/35amxd3.jpg[/URL] Jest absolutnie cudna! I wzruszająca...:) Ewelinko,mogłabyś trochę odgruzować skrzynkę...? :) Chciałabym wysłać Ci adres.:)
  8. Widziałam się dzisiaj z Rexem i- choć na spacerek nie mogłam go zabrać-solidnie psiaka wymiziałam! Biedny jest-wciąż mocno kuleje i jest taki jakiś ... przygarbiony....:(
  9. Wróciłam właśnie ze schronu,a Śnieżka dojechała do Warszawy! Państwo Niunią zachwyceni,choć nie spodziewali się,że jest aż tak duża!;) Na spacerku przed podróżą solidnie Pana złachała ;)-sapał jak parowóz , zmęczył się i solidnie spocił!:evil_lol: O,dziwo,teraz ,przed domem,chodzi na luźnej smyczy i Pan nabrał wiary,że może nie będzie musiał gwałtownie poprawiać swojej kondycji! Wieczorem będą fotki z domku! Co jeszcze? Był telefon w sprawie Tytusa (z Warszawy),niestety,trochę niepokojący ...Nie wiem,kto dzwonił (w sensie płci)-głos ochrypły do granic słyszalności i pytanie,czy możemy przywieźć psa.Powiedziałam o wizycie p/adopcyjnej-zostałam zignorowana. Później pytanie o możliwość przewiezienia psiaka pociągiem,ja-znowu o wizycie...No i tu padło:"Czyli pies jest w schronisku w Białej Podlaskiej.Dobrze.Życzę miłego dnia" i koniec rozmowy. Trochę się przestraszyłam. Z dobrych wiadomości: Wszystkie bialskie bezdomniaki zostały już zdjęte z łańcuchów!!! W schronie są teraz tylko kojce i wybiegi! :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  10. [quote name='Bejotka']Jola! Ale szybko, co? :) Dużo też osób odwiedza ogłoszenia Tytusika, nikt nie dzwonił w jego sprawie? :) Szybko!:) No i było tych telefonów dużo! Chciałabym,żeby i inne psiaki budziły takie pozytywne zachowania!;) Wczoraj wieczorem zadzwoniła też jakaś rozemocjonowana Pani,która powiedziała,że na razie nie może zaadoptować psiaka,ale Śnieżkę "pokochała".I musiała mnie o tym stanie swoich uczuć koniecznie poinformować!:) W sprawie innych psiaków-cisza!:( A takie są cudne...
  11. http://desmond.imageshack.us/Himg803/scaled.php?server=803&filename=schroniskowbiaejpodl201h.jpg&res=landing Prześliczne maleństwo!Uwielbiam szorściaki!
  12. [quote name='cavani']Ani duży, ani mały :lol: Według mnie to on jest wielkości sznaucera średniego.[/QUOTE] Hmmm...Drobniutkiego sznaucera średniego!;)
  13. No to do doopy!Masz rację,Lobario,w przypadku wszystkich tych chorób każda godzina zmniejsza szanse psiaka.:( Ale nie można przecież tracić nadziei...
  14. [quote name='haniabor']Na frymuśności:lol:- z przyjemnością. [B]Proszę o nr konta[/B][/QUOTE] Moje przecież!;)
  15. Oczywiście tak samo jak każdemu dt...;) Frotka musi być zaszczepiona p/wściekliźnie,a przedtem odrobaczona...No i cóś odkleszczowego by się przydało...Parę groszy;) trzeba będzie na te frymuśności weterynaryjne zebrać...
  16. Odezwie się na pewno!:) Ewelinaaa,podesłałabyś mi może tę umowę o dt? :) Kierownik Marek odrobinę się niepokoi....
  17. A może jakiś wózeczek ułatwiłby Sabci życie...?
  18. Paula,super!:ylsuper: A ja spieszę donieść,że mój telefon wciąż dzwoni z pytaniami o Śnieżkę.:lol: I zadzwonił już nawet [B]ten właściwy[/B]!;) Wizytę robili ludzie "od labków",Państwo-rewelacyjni i jutro przyjeżdżają po Niunię do schronu!:lol: Oczywiście będę świadkiem tego wiekopomnego wydarzenia. Śnieżka zamieszka w Warszawie.:)
  19. Helouuuuuuuuuuuuuuuuu!:) Co u Was słychać??? Trochę się martwię....
  20. Pewnie już ma babeszjozę! Masakra! Za chwilę na wszystko może być za późno...:(
  21. [url]http://img842.imageshack.us/img842/1888/obraz186612x816.jpg[/url] Jaki piękny i szczęśliwy pies!:) Chyba trochę złapała linię...?
  22. [quote name='haniabor']Kręcony ogonek jako znak rozpoznawczy się sprawdza. Rzeczywiście podobne psiuchy:lol:. Harry się podporządkował?[/QUOTE] Jak najbardziej-MUSIAŁ!;) Kopiuję e-mail od Pani z wczoraj: [B]"Witam serdecznie, przesylam zdjecia Boryska, zwanego już Harry (Brudny Harry ;) ) choć okazało się, że wcale taki brudny nie jest i poniewaz nadal boi sie lazienki z kapiela czakemy, az sam zechce tam wejsc :) Wczoraj bylismy razem z psem mamy na 2 godzinnym spacerze, troche sie scięły, ale potem był względny spokój, ach i widać, ze bardzo go interesuja zapachy dzikiej zwierzyny :) W domu w zasadzie caly czas spi, pewnie z ilości wrazen i porusza sie glownie po duzym pokoju i kuchni, do bocznych pomieszczen jedynie zaglada - nadal sie boi. W domu jeszcze ani razu sie nie zalatwil i moze tak zoastanie :) szalenie interesuja go - poza kablami - skarpetki i pantofle, wiec uczymy go, ze nie wolno :) Dzis rano zawiozlam go do mamy, nie wsiadl sam, ale byl juz bardzo blisko, wiec na pewno sie nauczy. Droga w aucie w sumie spokojnie - bal sie, ale nie wymiotowal, takze do tego tez sie przyzywyczai :) Mama poszla z nimi od razu na dlugi spacer, wiec jeszcze nie wiem jak u niej w domu, ale mysle, ze na pewno bedzie ok. Na poczatek to chyba byloby na tyle :) zdjecia niestety poki co tylko z telefonu i dosc rozmazane, bo Harry nie zna jeszcze słowa "stój" ;) Pozdrawiam Monika i oczywiście Harry :) "[/B] A dzisiaj dostałam wiadomość,że Harry zagląda już we wszystkie domowe kąty i nauczył się komendy:"siad". Rodzina jest w nim zakochana po uszy!:)
  23. [quote name='Dogo07'][B]Rozmawiałam z panią Beatą z fb, która zaoferowała DT dla Kukiego.[/B] Ona może przyjąć psa na tymczas pod warunkiem że będzie pies odrobaczony, odkleszczony, zaszczepiony, po wizycie u weta, zbadany - stan skóry, ogólny zdrowia, badanie krwi. I będzie wiadomo jaki jest z zachowania. Tak że tzreba psa złapać, umieścić gdzieś niedaleko w hoteliku i oporządzić.[/QUOTE] A co będzie ,jeśli okaże się,że jakiś wynik nie jest w normie? Jest takie prawdopodobieństwo przecież...Poza tym jego zachowanie też nie jest teraz miarodajne: przerażony pies może reagować różnie-z agresją lękową włącznie... Rozumiem,że najpierw miałby trafić do hoteliku,a kiedy zostanie "oporządzony"-do p.Beaty?
×
×
  • Create New...