Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. Myślę,że można i tak ,i tak...Ważne,że chcesz ja wysłać,:) bo potrzeb wciąż jest mnóstwo.
  2. Bo wyrzuciłam jeden bannerek...;) Boję się moda,jeszcze mi Fifka skasuje...;)
  3. Twój też jest piętrowy...:) Mam świeżą wiedzę na temat wstawiania bannerków,dlatego nie wiem,co robię źle...;) A jak się je spłaszcza?
  4. [quote name='elmira']Wie, wiem, że to Twój bannerek. Jeszcze przed wyjazdem napiszę, że Fifi został przechrzczony. Nazywa się teraz Backslash.;) I oczywiście pięknie reaguje na swoje nowe imię?:evil_lol:
  5. No to niech TZ czaruje...On jest dobry w te klocki;)
  6. [quote name='Soema']Aż zerknęłam w kalendarz.. [B]niedziela dziś niestety[/B].:mad:[/QUOTE] Oooo,niedziela!Faktycznie!:-o Szczęśliwi (bo na wakacjach :lol:) czasu nie liczą...;)
  7. Oby tak dalej! :)W taką leniwą,deszczową sobotę należy wyłącznie chrapać i/lub mruczeć...:) A fotki jakieś nowe będą? Mam nadzieję,że tak ;)
  8. Dzień dobry! :) Cicho tu dzisiaj...
  9. No...chyba tak...:) Kopiować i wklejać...
  10. Łolkiee,udało mi się! :) Bannerki wkleiłam i bardzo Ci dziękuję za instrukcję :) A teraz chciałabym jeszcze nauczyć się kopiować zdjęcia...Pomożesz? Wytłumaczysz? Bardzo proszę :)
  11. Google Chrome...Ale bannerki wkleiłam używając Windows Internet Explorer..
  12. Często tu zaglądam,by poprawić sobie humor (skutecznie :)) ,ale dzisiaj też napiszę... Nes,Trufelku-jesteście NIESAMOWICI ! A psy upodabniają się do swoich Pańciostwa...:)
  13. Się nauczyłam!!!:) To wszystko zależy od przeglądarki! Jutro będę trenować zdjęcia,o ile Łolkiee mnie podedukuje...:) Drapię za uszkiem na dobranoc.:) Fifka ;) Jedź rozważnie.
  14. Nie dzwoniłam,bo myślałam ,że śpisz... A dlaczego mi banerków nie zaniebieszcza do wklejenia? :( Tylko Fifka zaniebieściło... :)
  15. Łolkiee,chyba zrobiłam z tym banerem jak należy!:) Bardzo dziękuję:) Czy Ty,Elmirku,jeszcze do spania się nie wybierasz?
  16. U mnie pada przez cały dzień i ....już przestało mi się to podobać!;) Podwórko mam zalane,psy- wciąż mokre...I tak źle, i tak niedobrze :)
  17. [quote name='haniabor']Barney okazał się dziś bardzo odważny. Najpierw zszedł za mną do piwnicy. Sam, nie wołany.[B] A później idąc za ciosem zaatakował tyczkę bambusową (nadal stojącą obok kwiatka). Wywrócił ją i dwa razy ugryzł, a co![/B][/QUOTE] Dzielny Barniś-ninja! Aż mnie zatkało z wrażenia! :) Hanuś,napisz o Barnisiu książkę :) Piszesz cudnie,więc połączysz przyjemne z pożytecznym (kasa,kasa,kasa,kasa....;) ) i będziesz mogła pomóc wielu takim bidom!
  18. Byłam w schronie! Przedwczoraj! :) Zdjęć nie zrobiłam,bo nie miałam czym ,ale nawet gdybym miała-szkoda by mi było czasu na fotografowanie.Powód? Banalny! :) Najbardziej zależało mi na wyspacerowaniu jak największej liczby psiaków.Żar lał się z nieba,spacerowane psiaki moczyły się w bajorze,ze mnie pot lał się STRUMIENIEM :) A teraz o tym ,co nowego w schronisku. Przedszkole dla szczeniorków-jak wiecie-pięknie funkcjonuje i teraz przebywają w nim maluchy przywiezione z Brzeskiej.Osiem albo dziewięć ich jest ,a wszystkie-małe dzikuski. Boją się ludzi strasznie,na widok wyciągniętej ręki natychmiast zmykają do budek. Ich matki nie udało się-niestety odłowić. Obok "przedszkola" jest kojec,w którym mieszka ruda jamnisia ze swoim szczylkiem.Malec jest cudny ,a kiedy obserwuje się jego zachowanie i reakcje "przedszkolaków"-kontrast aż bije po oczach... W schronie trwają prace przy tworzeniu AZYLU dla staruszków. Przygotowanie tego miejsca wymaga naprawdę potężnego wysiłku,ale efekt końcowy będzie imponujący i - co najważniejsze- dziadeczki ze schroniska nareszcie odżyją! Co jeszcze? Hmmm...Ludzia jest już po sterylce :) ,mała,gładka jamniczka już prawie ma dom (zostanie wydana do domku po sterylizacji-państwo na nią czekają):) ,hasiorek siedzi w oddzielnym kojcu,za budynkiem biura ,bo kilka razy próbował nawiać (po siatce wspina się jak kot i jest -tak jak kot-skoczny):evil_lol: ,Piorun (ten czarny,który tak strasznie boi się burzy) zmienił "lokal" i mieszka teraz przy wejściu do biura,żeby-w razie grzmotów- od razu przenieść go do budynku...Piorunek najlepiej i najbezpieczniej czuje się w czasie burzy w "babskiej" :) szafce na ubrania ,która jest mu ZAWSZE w godzinie "W" udostępniana...;) A teraz o tym,co przykre...Maxia jest bardzo,bardzo chora...Schudła strasznie,ma guzy na różnych częściach ciała,wygląda naprawdę źle :( ! P.kierownik powiedział,że być może niedługo trzeba jej będzie pomóc odejść ,ale póki jeszcze Maxia trochę je i nie widać,by bardzo cierpiała , on odwleka tę decyzję. A za TM jest już Ruda Janka...:( Obrażenia,które odniosła podczas wypadku okazały się bardzo poważne...Mimo pozorów wyleczenia Janka bardzo cierpiała i dlatego zapadła decyzja o eutanazji.Teraz jest jej już dobrze.
  19. Szkoda...! Ale jeszcze go przecież obfocisz. My tu na zdjęcia i filmiki z brykającym Fifkiem czekamy jak na milion dolarów! No,prawie tak ...;)
  20. Dom stały Lusi ma zatem poprzeczkę umieszczoną bardzo wysoko! :) Pannica rządzi-musi być pojona ,specjalnie karmiona,miziana,chwalona,na własnej kanapie i futrzaku...No,no...:)
  21. Psy są mądre! Poza tym-,Fifi włazi teraz na skalniaki i nie spada,:) nie ma zachwiań równowagi - mimo pokrzywionego mocno kręgosłupa!
  22. Fifi nie śmierdzi!:) A niedawno śmierdział wstrząsająco i inne pieski nie mogły znieść jego towarzystwa.
  23. Prosiutek wygląda na tych zdjęciach...,no...jak prosiutek!;) Zawsze zadziwia mnie to,że takie kudłaczki po ostrzyżeniu MAJĄ USZY ! :) Paja,jak z Tobą? Mam nadzieję,że choć trochę lepiej się czujesz...?
  24. Pewnie nie...Poza tym już przecież ktoś napisał,że to ściema ,by "Fifi nagle u Ciebie wyzdrowiał" ;) Proszę Państwa-chory pies nie biega,nie je,nie przybiera na wadze,jest smutny i wycofany! Fifi natomiast-akurat odwrotnie! :) Dziękuję,Elmirku!:)
×
×
  • Create New...