Jump to content
Dogomania

jostel5

Members
  • Posts

    7007
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jostel5

  1. Cavani mieszka w Białej-na pewno nie odmówi....:)
  2. Dzięki!:) Wracaj szybko do pełnej kondycji!:)
  3. :cunao::cunao::cunao::cunao::cunao::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Zmień koniecznie tytuł wątku,PROOOSZĘ!:loveu: Jestem arcyszczęśliwa!:multi::multi::loveu:
  4. I pewnie oboje nie są już tacy biali! Ciężka praca nie służy urodzie...!;)
  5. Ooooooo....to może ktoś uzna ,że to absolutnie[B] jego[/B] pies!!!:)
  6. Naprawdę WSPANIAŁY!:) Alvaro waży teraz nieco ponad 40 kilogramów,ma śnieżnobiałą,mięciutką sierść i bardzo rozumne,"ludzkie" spojrzenie.Tak patrzą psy,które wiele przeżyły,ale nie straciły zaufania do człowieka. Nigdy jeszcze nie widziałam tak łagodnego -mimo cierpienia- psa.Alvaro [B]sam[/B] podsuwa łapkę do zmiany opatrunków i nigdy w żaden sposób nie protestował przy wszystkich,nawet niemiłych zabiegach.On wie,że ludzie chcą mu pomóc ... Zauważyłam,że zaczął łapki używać.Opiera się na niej,chodząc,chociaż robi to jeszcze dosyć niezdarnie.Jest bardzo wzruszający w tej swojej ufności,chętnie się przytula ,a smaczki bierze z ręki tak delikatnie jakby się bał,że najlżejszy dotyk jego zębów może człowiekowi przeszkadzać...
  7. Szkooooooda!Ważne jednak jest to,że Sarenia jest w swoim domku zaopiekowana oraz kochana!A gdybyś miała jakieś fotki,to na pewno je wstawisz...?;)
  8. A ja przyszłam popodziwiać urodę Mailusia...:) Ostrzyżony jest przepięknie,wygląda jak pluszak!:)
  9. Przy poszukiwaniu Pysiowego domku działa też efektywnie Eufrazyna.Dzisiaj z Nią rozmawiałam,trzymajcie kciuki!
  10. Nie umiem zrobić wydarzenia na FB,nie ogarniam FB zupełnie.... Marku,nie zostaniesz sam z problemami,nie martw się.Będziemy pomagać Ci w utrzymaniu Grety,choć na pewno chciałoby się dużo więcej...Dzisiaj dostałam wiadomość od Pani Małgorzaty G.spoza Dogomanii,która obserwuje wątek suni i już raz wysłała jej pieniążki.Na początku maja zrobi znowu przelew,napisała,że wyśle Greci 100 zł. A swoją drogą jestem ciekawa,czy jest gdzieś dom,który przyjąłby tak chorego psa na zawsze i nie porzucił,gdy stan suni będzie wymagał wzmożonego wysiłku,by jej pomóc...Chyba niewielu jest takich ludzi jak Ty....!
  11. Czyli-co? Teraz miałoby być już dobrze?Bezio ma szansę na trwałe zmiany charakteru,na plus?
  12. Ze skruchą przyznaję,że was okłamałam...Niechcący,ale jednak....;) Otóż Neska nie załatwiła się w domu...nie ona....Źle zrozumiałam,ale dzisiaj naprawiam błąd.NESKA NIE ZAŁATWIA SIĘ W DOMU!!!!:) A poza tym wszystko u Niuni dobrze.Tęskni troszeczkę,ale jest coraz lepiej! No i kocha spać w łóżku,u boku człowieka!:)
  13. Nie piszę,ale przez cały czas czytam i ciepło o Was myślę...Marta,Mondziołek miał w życiu wielkie szczęście,Ty zresztą o tym doskonale wiesz ;)... To trudna miłość ,bo przez ten czas,odkąd jesteście razem,ciągle drżysz o jego zdrowie,ale gdyby nie Ty-Montka już by pewnie nie było! Przy Tobie odżył,wie,co to dom,wie,jak to jest być kochanym...Cieszcie się każdym dniem!Będzie dobrze!
  14. [quote name='zerduszko']A może to wybuch przedeliminacyjny?[/QUOTE] Łomatko,co to znaczy???:crazyeye:
  15. Kurczę,nie wiem,co o tym myśleć...A może on jest aż tak wrażliwy,może boi się zmian...?
  16. Nie sądziłam,że Łatek tak długo bedzie grzał doopkę u Cavani...! Pies-ideał nie może znaleźć domu -świat zwariował!
  17. Ale będzie u siebie i już na zawsze!:) Ona szybko to zrozumie,jest bardzo mądra!:) Chciałabym,żeby był już wtorek...
  18. [quote name='Bejotka']Ogłosiłam na stronie Fundacji. Jakiej płci są te biedne szkraby? :([/QUOTE] Dziewczyny.Świetne suczątka-naprawdę! Byłyśmy dzisiaj w schronie.Wieści-jutro,ale napiszę tylko,że Negra poszła dzisiaj do adopcji!:) Może tym razem jej się uda...
  19. Swoją deklarację (majową) też przelałam...:) Spieszę powiadomić,że Fifi ma się znakomicie i -póki co-za żadne mosty w dalszym ciągu się nie wybiera...;)Leniuchuje w ogrodzie,kupki robi twardziutkie,z tym,że nie zawsze chce mu się donieść je gdzieś w krzaki.;) Czasem wypuszcza bobki na pierwszym schodku wiodącym do domu,czasem na ostatnim....;)No i wciąż amory ma w głowie!:) Ostatnio ostro podrywał sunię goszczącą u Elmiry.Suczyna jest pięć razy większa i tyleż samo młodsza od niego,ale Fifkowi to absolutnie nie przeszkadzało! Kiedy zaczął być zbyt namolny,panna się zbulwersowała,warnęła i skoczyła na stetryczałego adoratora! Fifol stracił równowagę,przewrócił się na plecy,a potem -jak niezdarny żuczek- przebierał łapkami w powietrzu ,bo za nic nie mógł się sam pozbierać! Kiedy Elmira wybawiła go z opresji,strzelił focha ,ale już do panny nie podszedł...;) Niedługo będą fotki!:) Edit.A tak się mają aktualne finanse Fifka: Z ostatniego miesiąca zostało razem-127,48 zł Maj-wpłaty: Małgorzata G.-40 zł Majku-100 zł Jostel5-40 zł,Dorota Ł.-10 zł,Kamila P.20 zł Kinga(?)-10 zł Aka-nina (Wiedźma)-z bazarku 10 zł Razem:357,48 zł Cavani,zrobisz przelew do Elmiry???:) 300 zł...Wyślę Ci nr konta na pw.
  20. Obsesyjnie myśli mi się o Beziu...Pojęcia nie mam,co będzie z nim dalej,ale nieciekawie to wygląda!Najbardziej boję się tego,że zabranie go od Pauli i odstawienie znowu do schronu to dla niego najpierw depresja ,a potem pewna śmierć...I musiałby w dodatku po tę "śmierć" pojechać,a dzieli nas blisko 700 km...Z drugiej strony-Bezio w tej chwili kompletnie nie ma szansy na ds,bo kto zaryzykuje adopcję takiego oszołoma...? W grę wchodzi jeszcze zmiana dt,ale skąd wziąć na to pieniądze???? Szlag!!!
  21. Tymczasowy tymczas ma cztery własne psiochy...Adoptowane ze schronisk,ale [B]aż[/B] cztery...:) Limit już i tak jest przekroczony...:)
  22. A oto wieści z tymczasowego tymczasu Neski :): Sunia przespała spokojnie noc , a nad ranem władowała się do łóżka córeczki tymczasowych Pańciostwa.I nikt jej stamtąd nie wyganiał...:)Niestety-załatwiła się w domu (całokształt!),ale później poszła do ogrodu i tam miała spędzić z Rodzinką większość dnia,więc kolejnych wpadek raczej nie będzie.Jest trochę spłoszona,ale to chyba zrozumiałe... Dzisiaj już wędrowała po ogrodzie bez smyczy i nic nie wskazuje na to,by miała ochotę uciekać.Ze zwierzakami-rezydentami-bez problemów,choć zareagowała dość zdecydowanie,gdy pewien starszawy "kawaler" uderzył do niej w zaloty.Pogoniła go po prostu...:) Apetyt ma,rano-w trakcie śniadania na trawie Pańciostwa-zjadła bułeczki z masłem i wędliną.Bardzo jej smakowały!:)
  23. Dzisiaj będziemy z Cavani w schronie i -oczywiście-odwiedzimy Alvaro.Myślę,że fotki też Was interesują...?;)
  24. Bezio-póki co-nie jest jeszcze psem adopcyjnym,po prostu! Mimo "słodkiego" wyglądu i całej ogromnej pracy Paji włożonej w jego socjalizację ...Diabli mnie biorą,bo nie wiem,co dalej...:shake:
  25. Ale dobre wiadomości!:) Wyobrażam sobie netoperkowe uszka i lwią grzywę Suzinki jak żywe i ze szczegółami,bo w schronie też je miała,choć baaardzo zaniedbane!A teraz czekam na fotki,by móc swoje wyobrażenia zweryfikować i na pewno będzie to silne,estetyczne przeżycie!:) Andzike-po powrocie znad ciepłego morza udasz się na wyżej wspomniany spacer z aparatem...? :)
×
×
  • Create New...