-
Posts
7007 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jostel5
-
[quote name='arabiansaneta']A może by zmienić tytuł wątku? Eutanazja już jej nie grozi, a ten kręgosłup też nie zwichnięty.[/QUOTE] Pewnie,że tak...!Na przykład tak :[B] Wypadek,groźba eutanazji,depresja w schronie...Żaba błaga o dom![/B] Edit.A tu jeszcze skan faktury za badanie Żabulindy. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/fakturaskan.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/464/fakturaskan.jpg[/IMG][/URL]
-
Aniu,wymiziaj ją,wyprzytulaj,proszę....:( Pojechałabym już dzisiaj,ale mam problem stomatologiczny,który wymaga(ł) wizyty w gabinecie ,a teraz nie bardzo mogę ruszyć głową (dosłownie)...! Dzisiaj spróbuję wyżebrać tymczas dla malutkiej u naszej Hani....Co ta psina musi teraz czuć!!!:placz: Szlag!!!!:placz:
-
[quote name='cavani'] A ja się martwię. Widziałam się dzisiaj z kierownikiem. Nasza Żabka po tych dwóch wspólnych dniach spędzonych na kolankach człowieka, podusiach, na wspólnym mizianiu, przytulaniu, spacerkach, po powrocie do schroniskowej klatki całkowicie zamknęła się w sobie. Wcale nie wychodzi z budy. Gdzie ten domek, choćby tymczasowy? [/QUOTE] :placz::placz::placz::bigcry::bigcry::bigcry: Wiedziałam!!!Jutro tam jadę! Ona musi chodzić-wet powiedział,że w ten sposób ćwiczy mięśnie....A klatka jest malutka!:shake::placz::placz::-(:-(:-(
-
Cudny Łatek z Białej Podlaskiej odnalazł swoje miejsce na ziemi
jostel5 replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Łatek też się doczeka-już niedługo będzie miał dom! Zobaczycie!:) -
[quote name='haniabor']Co słychać u szczeniaków?[/QUOTE] Zdrowieją...:) A siostrzyczka parwoszczeniaków,ta wyadoptowana do domku w BP,żyje sobie tak: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/803/maagretawdomu.jpg/][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/8972/maagretawdomu.jpg[/IMG][/URL] Najpierw w domku była ta duża (13-letnia),teraz-są obie! Moim zdaniem cudne zdjęcie!:) [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/1953/siostrachorych.jpg[/IMG] Maluchy-ludzki i psi...Świetne!
-
Biała Podlaska.Suzi pojechała do Warszawy!Do własnego domku!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Lubię tu zaglądać i zawsze niecierpliwie czekam na wieści z Suzinkowego domku! Pomijając już nawet fakt,że malutka tak pięknie sobie teraz żyje-przecudnie czyta się te historie i jest to zasługa Piszącej....:) Wzruszająco,ciepło,dowcipnie...Czekam na kolejny odcinek historii Suzi ;)! -
Nelka-jak zwykle-cudaczek śliczny,a ja szukam "na gewałt" domku (takiego jak Twój;) ) dla takiej cuuuuudnej,6-kilogramowej pinczereczki Żabulindy z mojego podpisu...! To moja druga-po Sarze-wielka schroniskowa miłość! Zakochałam się w niej na zabój i spać po nocach nie mogę,gdy myślę o jej schroniskowej klatce!:( Edit.Wiem,że to nie jest kandydatka na Twój narożnik,ale chociaż zajrzyj...Może słyszałaś o jakiejś wolnej kanapie...?;) Bądź fotelu...?
-
[quote name='kinga_kinga7']Odnośnie funduszy z bazarku, to skoro Jostel awaryjnie udostępniła swoje konto na Pysia to może zechce dalej pociągnąć finanse jego.[/QUOTE] "Nie chcem,ale muszem...":shake: Dostałam na konto kolejną wpłatę-50 zł od Bakusiowej...:loveu: Bardzo,bardzo się cieszę,że pamiętacie o małym,[B]dlatego będę zbierać dla niego pieniądze,o ile będzie co zbierać.[/B]Jego sytuacja jest tragiczna!!! Mały miał zebrane pieniądze na operację i -nic ponadto! Teraz-już trzeci miesiąc-psiak jest w pdt ,a nie ma żadnej ,nawet najmniejszej deklaracji!:shake: Za pierwszy miesiąc zapłaciłyśmy z Eufrazyną i dzięki pomocy basseciarzy ([B]miał to być awaryjny pdt-przyjął Pysia na miesiąc/dwa ,bo nie było innego rozwiązania[/B]),drugi miesiąc opłaciła Mama Kinga_Kinga7 i ...tyle. Zaraz skończy się trzeci miesiąc ,a potrzeby psiaka nie maleją-przeciwnie!!! Samo dowożenie go na opatrunki do weta w lecznicy ,w której był operowany, jest bardzo uciążliwe dla dt (spróbujcie się przebić przez całą Warszawę w godzinach szczytu-to wyprawa na 6-8 godzin,a w domu jest dwumiesięczne niemowlę!),a przy tym -przy samochodzie,który dużo pali-bardzo kosztowne... Nie możemy wymagać od dt ponoszenia tych kosztów-to chyba zrozumiałe... Ależ się narobiło! Aha-gdzie ja mam wpisywać wpłaty i ich rozliczenie,by wszystko było czytelne i przejrzyste? Może w moim pierwszym poście na tym wątku-na pierwszej stronie...? A może znacie jakiś inny tymczas,który przygarnie Pyśka w jego trudnej sytuacji? Najlepiej -oczywiście-bezpłatny,ale jakoś nie wierzę ,by ktokolwiek się na to zdecydował-temu psiakowi trzeba poświęcić bardzo dużo czasu i uwagi! Edit.[COLOR="red"][SIZE="5"]Stan finansów Szczylka wpływających na moje konto obserwujcie,proszę ,w poście 6,strona1 wątku![/SIZE][/COLOR]
-
Cudny opowiadacz z tego Dropka!:) To się WIDZI!:)
-
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
jostel5 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Biedna Nesia!:( Wyłażą ze mnie złe emocje,kiedy ktoś tak krzywdzi zwierzęta! Chyba bym zabiła ! -
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/827/p1000853n.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7449/p1000853n.jpg[/IMG][/URL] Żabulec się obudził i ...natychmiast zaczął merdać ogonkiem!:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/p1000854vg.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/4798/p1000854vg.jpg[/IMG][/URL] Już po wszystkim,idziemy do samochodu.:) Niunia nie wymiotowała po usypiaczu i po około 3-4 godzinach była "jak nowa"...:) W czasie drogi powrotnej zjadła obiad,sporo piła i -pięknie się przytulała!:) To naprawdę wspaniały,wdzięczny niekłopotliwy,zabawny i bardzo wzruszający psiak! Serce mi się kroiło,gdy wysiadałam z samochodu wiedząc,że Żabula jedzie do schronu-prosto do swojej klatki! [B]Błagam Was-szukajmy jej domu tymczasowego! Ona zupełnie nie nadaje się do schronu,bo bardzo potrzebuje bliskości człowieka i tylko w warunkach domowych odzyska zdrowie i wreszcie przestanie się bać! [/B] Myślę też,że można robić już ogłoszenia dla Żaby,no i tak bardzo ,[B]bardzo[/B] bym chciała,by malutka zamieszkała gdzieś blisko mnie...A potencjalnych kandydatów na ds Żaby będę prześwietlać do piątego pokolenia,bo ona zasługuje na najlepszy dom na świecie! Jest absolutnie wyjątkowa!!!
-
No a teraz przejdźmy do meritum,czyli badania Żaby... Wet przyjął nas przed 7.30. ,bo na tę godzinę bylismy umówieni. To bardzo kompetentny i kochający zwierzaki lekarz-co było widać i czuć ;),bo Żabą zajmował się w sposób bardzo ujmujący! Obejrzał Niunię dokładnie,sprawdził jej odruchy,wypytał nas o wszystko.Stwierdził,że Niunia jest młodziutka,ma około 1,5 roku,jest w typie pinczerka,ale-"na szczęście nie ma pinczerkowego charakteru".:) Fakt-Żaba nie szczekała,nie histeryzowała,czekała cierpliwie na badanie,chociaż trzęsła się jak osika.Wet stwierdził,że Malutka waży około 6 kilogramów,w tym -"kilogram stresu"...Dostała potem usypiacz i -chociaż dłuuuugo "walczyła"-musiała się poddać!:) Tomografia wykazała,że Malutka miała złamany jeden z kręgów,jednak-prawdopodobnie dlatego że jest taka młodziutka-wszystko już się pięknie zrosło-nie ma żadnych ubytków.W tej chwili nic poważnego jej nie grozi,na pewno nie jest potrzebna żadna operacja,należy jedynie wzmocnić jej mięśnie,ponieważ,szczególnie po stronie uderzenia, mamy ich częściowy zanik.Mała ma dostawać witaminę "B" ,no i ćwiczyć.Wet pokazał nam,jak rehabilitować jej łapki,powiedział też,że Niunia powinna ćwiczyć w wodzie.Aha,badanie wykazało też pourazowe zmiany w wątrobie,ale to akurat nie jest podobno groźne. Opis dostanę za 2-3 dn (wstawię!),p.Teresa Borcz skonsultuje te informacje ze swoim wetem i rozważymy wspólnie,co dalej... Wg opinii weta-Żabulec mógłby już iść do domu,o ile dom ten zechce z suczynką ćwiczyć i będzie wiedział,że Maluch jest po wypadku ,a co za tym idzie nie będzie próbował zmuszać Żabulca do uprawiania sportów ekstremalnych ;)... Za badanie zapłaciłyśmy 440 zł.Dostałyśmy 60 zł zniżki. A teraz fotki: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/14/p1000844pk.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/4228/p1000844pk.jpg[/IMG][/URL] Przygotowania do badania. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/p1000842q.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/4180/p1000842q.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/51/p1000849r.jpg/] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6025/p1000849r.jpg[/IMG][/URL] Maleńtas zasnął... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/p1000845d.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6192/p1000845d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/43/p1000846u.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/3417/p1000846u.jpg[/IMG][/URL] Badanie.
-
Malutka ma na pewno jakieś straszne -oprócz wypadku-przeżycia na koncie.Bardzo boi się krzyku,głośnych dźwięków,podniesionej szybko ręki czy ruchu blisko siebie...Najpierw zrywa się do ucieczki,a kiedy łapki odmawiają jej posłuszeństwa,przywiera do ziemi i drży ze strachu...To naprawdę strasznie przykry widok! Żabulec pięknie reaguje na swoje imię,a kiedy trzyma się ją na kolanach, wtula się całą sobą w człowieka i z oddaniem wpatruje w oczy.Dreptusia też dzielnie za człowiekiem na spacerku i nie potrzebuje smyczy-taka jest posłuszna! Popatrzcie-c.d. zdjęć "z podróży": [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/713/p1000825w.jpg/][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/3603/p1000825w.jpg[/IMG][/URL] Mizianki Niunia uwielbia!!!:) Potrafi się też pięknie cieszyć,a jej wymachiwanie ogonkiem z radości to CZYSTA POEZJA!:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/204/p1000827t.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/9995/p1000827t.jpg[/IMG][/URL] Dreptusiamy! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/808/p1000830k.jpg/][IMG]http://img808.imageshack.us/img808/4554/p1000830k.jpg[/IMG][/URL] Wracamy,bo wołają!:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/594/p1000828r.jpg/][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/8711/p1000828r.jpg[/IMG][/URL] Uśmiechamy się całą mordką!:) W hotelu,późnym wieczorem,Malutka zjadła z apetytem kolację,zwiedziła cały teren przed domkiem,a później ułożyła się na kocyku obok mojego łóżka i przespała spokojnie noc.Co prawda rano Ania natknęła się na sporą kałużę w pokoju,ale była to kałuża "ulokowana" na wycieraczce przed drzwiami ,wiec maluch sygnalizował,że chce siku,tylko my tego nie słyszałyśmy... Po porannym siku( już na dworze) Żabulec szybciutko przydreptał na swój kocyk,a później wylądował na mojej poduszce ;) ...Niunia była bardzo nieszczęśliwa,gdy zaraz po szóstej rano trzeba było wyruszać na badania,bo podusia bardzo jej się podobała!:)
-
Kochani Żabkolubni!:) Oświadczam uroczyście,że Żaba to jeden z najcudowniejszych,najmilszych ,najmądrzejszych i najbardziej cierpliwych psiaków na tym forum!!! Jak już napisałam wyżej-jestem w niej zakochana po same uszy,wsiąkłam na wieki wieków amen!:) Żabula spędziła w samochodzie 24 godziny-głównie na moich kolanach.Najpierw była przerażona,trzęsąca się,sztywna ze strachu, powoli jednak nabierała zaufania,a w drodze powrotnej był z niej już prawdziwy luzak:) i weteran długich tras samochodowych . :)Co prawda po dwóch pierwszych godzinach podróży obrzygała Anię,ale był to przypadek jednorazowy ,chociaż bardzo spektakularny,bo zrobiła to niezwykle dokładnie i Ania musiała się przebrać...:) Swoją drogą - gdyby nie była to 5.00 rano i praktycznie żadnego ruchu na drodze -potencjalni kierowcy mogliby zaobserwować fascynujący obrazek i puścić wodze fantazji...;) Bo wyobraźcie sobie-piąta rano,las,na poboczu samochód,obok którego stoi przystojna babeczka w samych gatkach i seksownej bluzeczce,trzymając w rękach spodnie ,a z drugiej strony- facet palący sobie spokojnie papieroska...;) [SIZE="2"][SIZE="1"](Siedziałam w tym czasie z Żabą w przydrożnym rowie,ale kiedy stamtąd wylazłyśmy-skojarzyło mi się jednoznacznie...::eviltong::oops: )[/SIZE][/SIZE] Żaba jechała do Wrocławia w towarzystwie trzech psiaków-Matyldy i Barego,których wieźliśmy do cudownego ds oraz Fugi-udającej się na tymczas do Paji.:) Całe stadko spotykało się na wspólne siku na postojach .Malutka na początku strasznie się bała dużych psów i nawet zdarzyło się,że złapała za fafelka Matyldę ,która chciała ja powąchać,jednak później opanowała strach i nie było już z nią żadnych problemów. Oto nasze brytany ;) na postojach: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/stado.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5563/stado.jpg[/IMG][/URL] Dysproporcja "wzrostu"psiuków -porażająca!:) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/807/stado2.jpg/][IMG]http://img807.imageshack.us/img807/5379/stado2.jpg[/IMG][/URL] :) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/814/stado3.jpg/][IMG]http://img814.imageshack.us/img814/7636/stado3.jpg[/IMG][/URL] Jak widać-Niunia zodważniała...!:) W Kątach Wrocławskich ,czyli w domku stałym Matyldy i Barego, Malutka pokazała,jaką jest podrywczką! :) Adorowała Barego strasznie,wdzięczyła się,kręciła dupką ,podskakiwała,chodziła za nim krok w krok...;) Jej karesy Bary przyjmował wyrozumiale acz bez szczególnej ekscytacji-w końcu niedawno miał zdjęte szwy po odjajczeniu...;) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/9/abaibary.jpg/][IMG]http://img9.imageshack.us/img9/3249/abaibary.jpg[/IMG][/URL] Na fotce-Żabcia wcale nie krępuje się obecnością panny Barego...:)
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
jostel5 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paja'] Na dniach zobaczy ja wet i zaszczepi,odrobaczy,odpchli oraz założy książeczkę... stanie sie to w tym samym dniu co Kalvin będzie kastrowany czyli zaraz po niedzieli.. Długo mogła bym o niej pisać i ją przytulać..to takie kochane psisko..[/QUOTE] Paula,ona jest odrobaczona i odpchlona...[B]Poza tym -zaszczepiona p/wściekliźnie-niedawno!Wyślę Ci pocztą zaświadczenie! [/B] -
[quote name='cavani'] No niestety nie ma. Wiele razy wspominaliśmy o ich wielkiej przyjaźni i wzajemnym przywiązaniu na tym wątku, ale chyba nikt nie wierzył, że uda się je wyadoptować razem. Jestem bardzo szczęśliwa! :multi: Tym bardziej,że i Matylda,i Bary już raz poznali smak "adopcji" (oddzielnie) bezpośrednio ze schroniska.Bary został odebrany "właścicielom" po wizycie poadopcyjnej.Wrócił do schronu zdjęty z półmetrowego łańcucha i zagłodzony do tego stopnia,że miał przykurcz tylnych łapek.Kicał wtedy jak zajączek,więc pracownicy schroniska Zajączkiem go nazwali... Adopcja Matyldy trwała dwa/trzy dni...Sunia została zwrócona,bo "nie rzuca się na ludzi" i "nie jest agresywna".... Strasznie się cieszę,że oba psiuki wróciły do schronu,bo dzięki temu i bardzo przewrotnie-ich los zasadniczo ;) się odmienił...!:)
-
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
jostel5 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Paula,na razie niunia sama sobie narzuca głodówkę-to minie! Myślę,że jest teraz zafascynowana tym,co ją spotkało i dlatego nie chce jeść.Dietka jej nie zaszkodzi...;) W schronie dostawała makaron z mięsem-jadała tłusto i rzadko się ruszała,teraz proporcje powinny się zmienić....;) Po 15-tym wyślę Ci trochę grosików na potrzeby Kulki....Aha,ona reaguje na "Kulkę"...;) -
Fuga już we wspaniałym DS-Wrocław (schronisko.BP)
jostel5 replied to Paja's topic in Już w nowym domu
Swietne zdjęcie i świetny "zwierzak" ! Nie można się nie uśmiechnąć...:)[url]http://img171.imageshack.us/img171/5523/was143.jpg[/url] -
[quote name='cavani'] Jostel dzwoniła kilkakrotnie o umówionej godzinie, ale nie odebrałaś. [/QUOTE] Zgadza się! Dzwoniłam kilkakrotnie o ustalonej godzinie,ale...[B]nie do Ulv[/B] a do jakiejś innej osoby!!! Wybrałam 8 ,a nie 2 w Jej numerze telefonu...(817 zamiast 217...) I jeszcze było mi bardzo przykro,że się z nami "nie skontaktowała"....! :shake::oops: PRZEPRASZAM,PRZEPRASZAM,PRZEPRASZAM !!!!:oops::oops::oops: Ulv-szczególnie!:Rose: Bardzo chciałam Magdę poznać,pokazać Jej Żabę,poradzić się,bo okazji do takiego spotkania szybko nie będzie i -doooopa! Skończony gamoń ze mnie,normalnie BLONDYNKA!:mad::angryy: [B]A w Żabie jestem zakochana po uszy i na wieki!!![/B] Relacja i fotki-po południu...
-
Bezio zaginął! Warko ,pomóż w poszukiwaniach Kudłatego!
jostel5 replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Jestem już w domu i trochę odpoczęłam,ale o swoich wrażeniach szerzej opowiem wieczorem. Na razie stwierdzam tylko tyle,że Bezio jest psem niebezpiecznym ,a więc zupełnie nieadopcyjnym.W najbliższym tygodniu Paja spotka się z doświadczonym szkoleniowcem,który poobserwuje psa,popracuje z nim i spróbuje go zdiagnozować.Zostanie wtedy podjęta decyzja-co dalej? Jedno jest pewne-Bezio dostaje[B] ostatnią szansę[/B] i jest to nasze wspólne stanowisko: Cavani,kierownika schroniska i moje-bo u Paji byliśmy we trójkę. Edit. Stan finansów Bezia wygląda tak: Lipcowy czynsz Paja opłaciła sama za pieniądze z bazarku.... A ponadto: Haniabor-lipiec/sierpień-100 zł Jostel5-lipiec/sierpień-100 zł Yunona-za czerwiec-30 zł Olena84-za czerwiec/lipiec-20 zł Razem:286,50 zł [B]7.08.2011 Przelewam do Paji 280 zł Zostaje-6,50,-...[/B] Czy ktoś wie,ile kosztuje hotel z dobrym szkoleniowcem...? Strzelam...600-800 zł miesięcznie sam pobyt...? Pomijając już fakt,że nikt Beza nie chce (Jamor też nie-dzwoniłam!),jak nazbierać takie pieniądze? Kto zadeklaruje się płacić co miesiąc na utrzymanie psa,który ma poprzestawiane w głowie i nie ma żadnej gwarancji,że to się zmieni...? Szlag!:angryy: -
Wika- już NIE dziki szczeniak, szuka swojego domu na zawsze.:)
jostel5 replied to Klaudia M.'s topic in Już w nowym domu
Biedny szczylek...Myślę,że za jakiś czas malutka nie będzie już pamiętała o swoim smutnym dzieciństwie,chociaż na pewno jakiś ślad tych przeżyć zostanie w niej na zawsze...