Jump to content
Dogomania

Yv1958

Members
  • Posts

    1360
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yv1958

  1. Czyli spokojnie moge podawc kontakt Kamila do adopcji? Kurcze, bedzie problem, jak on bedzie tak wyl! /To znaczy piesek, nie Kamil!/
  2. [B]"Pani Lidzia została tu juz pouczona, wyedukowana, zresocjalizowana, wyuczona i z całą pewnościa kocha ten portal":evil_lol: [/B]Oooo!!! Taaak! Baaardzo pOKOCHALA[B]!!:look3: [/B]
  3. Ja Lidzi wysle pieniadze!
  4. Ja sie z Lidzia policze!:-)
  5. Czy te 65 zl, to koszty Lidzi? Jezeli tak, to ja jej moge wyslac.
  6. [quote name='Cajus JB']Jak gdzieś organizuję transport. To pies ma conajmniej szczepienie przeciwko wściekliźnie. To tak dla komfortu psa i ludzi. Nigdy nie wiadomo co będzie po drodze ilon_n.[/QUOTE] A jak jest zagrozenie - bardzo realne, ze psiak ukatrupia, to tez najpierw robisz szczepienie i czekasz?:grab:
  7. Lidzia, fakt, nie zapytalam, czy masz na podroz.:shake: wybacz! Pieniadze wysle jaknajszybciej. Nie choruj tylko!
  8. Juz zostalo to zrobione! Lidzia /o ile ciezko sie nie rozchoruje, bo facet mial zepsute grzanie w samochodzie, potem poleciala do kotow i kiedy z nia rozmawialam, to ledwo mowila/, jutro rano chce isc na dzialke, bo boi sie, ze Saba moze urodzic. Paulina - jej corka mowila, ze sunia jakos dziwnie sie zachowuje.
  9. Dzieki Ilonka! Poczekamy, co odpowie Nutusia i Nadee.
  10. Ilonka poradz, z kim w takim przypadku ma sie kontaktowac osoba, ktora chcialaby ew.adoptowac Puszka? Mialam juz kilka pytan.
  11. Lidzia weszla na Dogo, zdenerwowala sie na posadzenia,ze Saba zaszla w ciaze u niej / i inne/, i powiedziala, ze podjela ostateczna decyzje. [B]Saba urodzi![/B] Jej wet. jest rowniez za ta opcja. Lidzia zostawi tylko jedngo psa /nie suke!/. Chce Sabe wysterylizowac, jak tylko bedzie to mozliwe. Domek Saby maz ocieplil i wylozyl sianem. Powiedziala tez, ze jakby tak Saba zmarla podczas zabiegu, to ona nie wybaczylaby sobie tego do konca zycia.
  12. No....i znajac zycie nastapi dluuuuuuga cisza!!!Cheche....:shiny:
  13. [quote name='andegawenka']Nadee, to kurtuazyjna wymiana poglądów:p [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/2010/0/1015.gif[/IMG][/QUOTE] [B]Wlasnie!!![/B]:eviltong:
  14. Lidia nie moze wejsc na Dogo, bo w Strzelnie nie ma pradu. Ona sama jest chora. Przekazuje, co powiedziala: Wezcie ja chocby zaraz, wysterylizujcie i znajdzcie jej dom.!!!! Dlaczego nie zwrocila sie o pomoc wczesniej do Dogomaniakow? Bo nie wiedziala, ze cos takiego istnieje./Ja jej tym powiedzialam/. Dlaczego nie wysterylizowala od razu? Nie miala pieniedzy plus ogromne klopoty osobiste, plus 19 swoich zwierzat! Jezeli tak sie nie stanie, jezeli nikt jej nie pomoze, to sunia urodzi w altanie. /Pozostale psy zostana izolowane/. Lekarz do niej nie przyjedzie, /do suni/, bo Lidzie na to nie stac. Dlaczego nie wsadzi jej do samochodu i nie pojedzie do weta? Bo, po ostatnim doswiadczeniu, po tym, jak widziala, jakim stresem bylo dla Puszka jazda samochodem, Lidzia boi sie, ze Saba, ktora jest zestresowanym psem, moze w aucie urodzic. Czlowiek, ktory z wielka laska zgodzil sie odwiesc Puszka nie da sie namowic na kolejna jazde z psem, bo klal jak szewc, kiedy Puszek wyl wnieboglosy w czasie calej jazdy. To tyle!
  15. [quote name='Cajus JB']Yv zasady są jasno wypracowane. Najpierw sprawdzamy potem wozimy. "Jakby okazało się, że coś jest nie tak to co wtedy? Rozmowa telefoniczna nie jest żadną podstawą do oceny w przypadku DT czy DS. Skąd to wiem? Bo przez telefon mam miły głos i umiem podobno wciskać kit. Ale wiele osób ma o mnie złe zdanie. Tak więc powinniśmy trzymać się zasad. Zbyt wiele psów wraca z DT czy DS. Szanujmy swoje doświadczenie i wiedzę. Szybkie decyzje nie zawsze są najlepsze." Cieszę się, że jest ktoś zainteresowany adopcją." Cajus: [B]Moze skoncz z tym mentorskim tonem !!![/B] Najpierw sugerujesz,ze na Ciebie krzycze, a teraz, ze nie trzymam sie zasad!
  16. Znalazlam. Zostala znaleziona 24.pazdziernika, a 09.listopada Lidzia zauwazyla u niej powiekszone sutki. Wiem, ze przez pierwsze dni byla u Lidzi, poniewaz trzeba bylo karmic ja czesciej ale malymi porcjami, bo by sie pochorowala.
  17. [quote name='Agata69']Mam wrazenie ze na tym watku spotkały sie osoby, które rzeczywiscie chca pomóc. I nikt nie potępia opiekunki psa. Szkoda ze nie ma jej na wątku, bo z rozmowy z doświadczonymi w tym "fachu" mozna sie duzo nauczć, lub chociaż wciągnąć wnioski. tak, zeby nie popełniać stale tych samych błędów. A w tym przypadku mam wrazenie, że sytuacja suni mogłaby wygladać lepiej, gdyby poprowadzono to od poczaku inaczej. przede wszystkim ze zdjecia wynika, ze suka była prztgarniea latem, najpóźniej we wrzesniu, sugeruje to zieleń na focie i pogoda. A więc mamy pażdziernik, listopad, połowę grudnia. Ciążą suki trwa 63 dni, porodu mozna się spodziewać już od 58 dnia. Isnieje duże prawdopodobieńswo, ze Saba została pokryta juz u Paji. W ostatnich postach ktoś pisze , ze Saba mieszka z 4 innymi psami, nikt nie określa ich płci, oprócz tego staruszka. No cóż, starusezk tez moze zapłodnić. tylko gdybam. Myślę, że ja przede wszyskim wysterylizowałabym przygarniętą sukę - póki było ciepło i był czas. Pieniadze mozna było zebrać na wątku. Jesli suka juz przyszła szczenna, rzeba było wysterylizować ja jak tylko pokazało się to mleko, a nie czekać do ostatniej chwili. Nikt nie odmawia Paji serca, ale na boga, jesli juz raz miała szczenną sukę, to mogła wciągnać wnioski. Widać, ze to wrazliwa kobieta, ale rzeba jej wytłumaczć, że doraźne pomaganie o tylko gaszenie pożaru. trzeba zapobiegać, inaczej to jest błędne koło.[/QUOTE] Lidzi nie ma.Pojechala nakarmic koty i stawiac bude dla nich. Moge powiedziec za nia tylko tyle, ze na pewno Sunia zostala wyrzucona szczenna. Sutki zaczely sie powiekszac dwa tygodnie po tym, jak ja Paulina, corka Lidzi przyprowadzila do domu. Suka rzucala sie na jedzenie. Byla skrajnie wychudzona. To byl czas ogromnych osobistych problemow u Lidzi /miedzy innymi smierc Ojca/ i stad mysle zabraklo juz sil, zeby pomyslec o szczennej suni. Teraz nie ma co do tego wracac. Sprobuje odszukac date, kiedy to Sunia zostala znaleziona. Bedzie na N.K
  18. [quote name='Cajus JB']Wielkie litery na forum to krzyk. Sugeruję wytłuszczenie. :lol: Agata69 możesz mi przesłać swój numer telefonu. Najlepiej w postaci sygnału na telefon. Chodzi o innego psiaka pod Twoją opieką. Mój numer jest w podpisie.[/QUOTE] Cajus - jak masz wiadomosc, nie dot. tematu z tego watku, to moze pisz na priv, do Agaty69?
  19. [quote name='elinka']Niezależnie, ile szczeniaczków przeżyje z mojej strony postaram się Lidce pomóc znaleźć dla nich dom. I może wyprzedzę kolejne pytanie, iż z nowym właścicielem można spisać umowę adopcyjna obligującą go do przeprowadzenia sterylki/kastracji najpóźniej do roku od momentu zaadoptowania szczeniaka.[/QUOTE] Elinka dziekuje!!:calus:
  20. [quote name='Cajus JB']elinka w sprawie transportu odpowiem Tobie tutaj. Bo tu się odbył. Nie chciałem tego poruszać, ale skoro żądałaś pytanie. Dla mnie ten transport został wymuszony niską ceną i tylko tyle. Wszyscy jeździli w koszmarnych warunkach. Ryzyko było bardzo duże. Tym bardziej do niesprawdzonego DT. Zaczynam odnosić wrażenie, że forum działa na siłę, a nie w sposób przemyślany.[/QUOTE] Nie zgadzam sie, ze DT nie byl sprawdzony. To nie calkiem tak! Ja z tym Panem rozmawialam, Ilonka rowniez. Jest znanay w Vivie. Na Facebooku ma zwierzaki, ktore widac, ze maja cudowne warunki. Latwo znalezc go tez klikajac w Google, kim jest, czym sie zajmuje. Jego wypowiedzi swiadczyly o dojrzalosci, jak i o tym tez, ze jest czlowiekiem odpowiedzialnym. Nie bardzo rozumiem, co masz na mysli piszac ze: "Dla mnie ten transport został wymuszony niską ceną i tylko tyle"?
  21. [quote name='Cajus JB']Yv nie krzycz do mnie bo na razie rozmawiamy. Nie mam zamiaru wycofywać się z wątku. Tylko lubię jasne sytuacje. Tak samo elinka. Nie znany się, ale warto poznać wzajemne poglądy. Decyzja nie zależy ode mnie. I zdaję sobie sprawę jak jest trudna. Załatwiono sterylkę, miejsce jak dobrze zrozumiałem. Zrobiono bardzo dużo. Szkoda, że z tego nie skorzystano.[/QUOTE] Ja na Ciebie krzycze??:crazyeye:
  22. Przeprowadzilam "wywiad". Wiem, ze aborcja w tak zaawansowanej ciazy jest BARDZO POWAZNYM ZABIEGIEM I BARDZO RYZYKOWNYM. Wiem dlaczego, wielu lekarzy nie zgadza sie na przeprowadzenie takiego zabiegu. /To sa ci, ktorym zwierze w czasie zabiegu zeszlo z tego swiata./ Lidzia martwi sie bardzo! Miala juz taki przypadek, ze znalazla suke szczenna, ktora urodzila i Lidzia wszystkie szczeniaki uspila. Bardzo to przezyla, bo patrzyla na ta suczke, ktora szuka rozpaczliwie swoich malych.Pozniej nastapily komplikacje z sutkami, ktore zaczely pekac itd... Lidzia nie ma samochodu, nie ma jak nawet pojechac z Saba do lekarza, zeby zrobic dodatkowe badania. Ostanie tygodnie wygladaly tak: pobudka skoro swit, praca, szybko do domu, koty do transporterka, autobus i do Inowroclawia do lekarza. Sprawa byla bardzo pilna, bo kota grozila slepota /koci katar, b.zaawansowany/. W sumie dzieki rowniez mojemu wsparciu wyleczyla cztery koty. /Sa to kociaki pozostawione w Osrodku:[url]http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101208/INNEMIASTA13/701060931[/url] Dzisiaj z mezem, Lidzia miala zawiezc domek, ktory jej maz zrobil dla tych umierajach z zimna i glodu kotow. Saba dostala ocieplone miejsce w altance, w ktorej oprocz niej sa jeszcze cztery pieski./w tym jeden slepy staruszek/. Pisze o tym wszystkim, bo problem jest bardzo zlozony.Chcialabym wytlumaczyc w skrocie, ze te wszystkie fakty: duzo przygarnietych zwierzakow, brak auta, pieniedzy wiaze sie tez w jakis sposob z tym, ze tak trudno postanowic, co zrobic ze szczenna suczka. Chcialabym zaznaczyc, ze kiedy znalazla wyglodzona Sabe dzwonila do Strazy M. do Urzedu. POWIEDZIELI JEJ, ZE NIE MAJA MIEJSCA!! Nie pierwszy raz zreszta! Rozmawialam z dziennikarzem. O Lidzi mial byc zrobiony dokument, ale na razie telewizja nie ma pieniedzy. Pragne zaznaczyc, ze to nie jest tak, ze Lidzia kocha te zwierzeta glupia miloscia! Ona daje im przede wszystkim opieke, leczy je i szuka domow. Ze ostatnia sytuacja dramatycznie sie pogorszyla, z wielu powodow, to juz nie jestem upowazniona, by o tym mowic. Zycie jest pelne niespodzianek..:-( Do Cajusa: jezeli ona urodzi, to nie! NIE ZOSTANIE CALY MIOT!
  23. [B]"Nie pamiętam co tu i kto pisał.......[/B] ale zróbcie wszystko co w Waszej mocy by ona nie urodziła". Mysmy juz to wszystko tutaj Awit przerabiali!!! Widac, ze nie czytalas watku![B]:shake:[/B]
  24. Jak widac na zdjeciu brzuchol ma ogromny! Chociaz...ja sie za bardzo nie znam!
  25. Ani ja, kurcze...:shake: Lidzia tez ma ciezki orzech do zgryzienia. Jest pelna obaw. Pisala, ze Saba pod wplywem ogromnego stresu, gdyby nawet doszlo, ze moznaby ja gdzies przewiezc, w samochodzie urodzi:-(
×
×
  • Create New...