Jump to content
Dogomania

boog

Members
  • Posts

    357
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by boog

  1. już mam zdjęcia właśnie kombinuję jak je dołączyć robocze imię- SONIA już chodzi całkiem dobrze chyba jednak ktoś ją pobił i wyrzucił z samochodu. Problemem są kleszcze i realne podejrzenie babejszjozy, taka młoda fajna doktor powiedziała że może zostać do jutra bo jest wolny boks a oni do tego czasu zrobią kilka morfologii bo nie chcą dawać leku na siłę. Małą grzecznie chodzi na smyczy, ciągle wykłada się na plecy, jest bardzo uległa, jest lękliwa ale nie ucieka, bardzo nie chciała wracać do boksu ale pomimo moich i techniczki weta "maltretacji" nie szczeknęła, nie byłą agresywna. JA jestem nią oszołomiona, kiedy z tego pobocza próbowałąm ją wsadzić do samochodu- sama wskoczyła pomimo, że była obolała pomiędzy siedzenia- jakby była tego nauczona. zdjęcia robione telefonem...ale: [IMG]http://www.dogomania.pl/IMG00257-20110503-1302[/IMG]
  2. [quote name='Merys']Daj fotki to pomoge w ogloszeniach.[/QUOTE] dziś około 13 pojadę po nią do Klinik zrobię zdjęcia i najpewniej będę musiała.......... zawieźć ją do schronu.
  3. Nie będę miała wyjścia jak oddać ją do schroniska, ale oni przecież ją tam uśpią.... Pomóżcie choć w ogłoszeniach.
  4. PROSZĘ POMÓŻCIE!!! 01.05.2011 PRZED HOTELEM KRÓL KAZIMIERZ NA POBOCZU ZNALAZŁAM SUCZKĘ JAK SIĘ OKAZAŁO ALASKAN MALAMUT. PODOBNO LEŻAŁA TAM NA PEWNO CAŁY DZIEŃ JA JĄ ZNALAZŁAM OKOŁO 16. MNÓSTWO LUDZI PRZECHODZIŁO -NIKT SIĘ NIE ZAINTERESOWAŁ!!!!!!!!! SUCZKA MA OKOŁO 2-3 LAT KULAŁA, NAJPEWNIEJ KTOŚ JĄ WYRZUCIŁ Z SAMOCHODU A WCZEŚNIEJ POBIŁ. SUNIA MA PRZEPIĘKNE OCZY, ŁEPEK JAK HUSKY TYLE ŻE JEST MNIEJSZA. JEST BARDZO ŁAGODNA, SPOLEGLIWA, PATRZY BŁAGALNYM WZROKIEM, BARDZO UFNA, DAJE ZROBIĆ PRZY SOBIE WSZYSTKO, wygląda zjawiskowo każdy w klinice nie mógł wyjść z podziwu, że to taki piękny pies. MIAŁA NA SOBIE MASĘ KLESZCZY, ZAWIOZŁAM JĄ DO KLINIK NA GŁĘBOKIEJ GDZIE ZROBILI BADANIA I USUNĘLI WSZYSTKIE KLESZCZE, ZOSTAŁA TAM NA OBSERWACJI ALE DZISIAJ NAJPEWNIEJ BĘDZIE MOGŁA OPUŚCIĆ KLINIKĘ I TU BŁAGAM O POMOC:placz: NIE MOGĘ JEJ ZABRAĆ DO DOMU BO CODZIENNIE PRACUJĘ DO PÓŹNYCH GODZIN I NIE MAM NIKOGO KTO BY MI POMÓGŁ ZAOPIEKOWAĆ SIĘ NIĄ. POTRZEBNY JEST DOM DLA NIEJ- NIESTETY NIE MAM ZDJĘĆ SUNI ALE MOŻE JUTRO UDA MI SIĘ JE DOŁOŻYĆ. POKRYCIE KOSZTÓW LECZENIA NIE JEST PROBLEMEM CHODZI TYLKO O DOBRY DOM DLA NIEJ. NIE BĘDĘ MIAŁA WYJŚCIA TYLKO UMIEŚCIĆ JĄ W SCHRONISKU GDZIE ZAZNACZYLI MI, ŻE PSÓW PRZYBYWA I MOŻLIWE, ŻE JĄ UŚPIĄ!!!! [IMG]http://images40.fotosik.pl/823/8cfa61c04e9ea3dbmc.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/841/605939cbe0156828mc.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/820/fc087a8c3dc00da6mc.jpg[/IMG] PROSZĘ POMÓŻCIE!!!
  5. [SIZE=5][COLOR=magenta]:multi::multi::multi::multi:Sunia znalazła DS i teraz nazywa się SAYKO[/COLOR][/SIZE] [SIZE=2]Słuchajcie rozpacz!!! pomóżcie, proszę!!![/SIZE] [SIZE=2]DZISIAJ CZYLI 01.05.2011 PRZED HOTELEM KRÓL KAZIMIERZ NA POBOCZU ZNALAZŁAM SUCZKĘ JAK SIĘ OKAZAŁO ALASKAN MALAMUT. PODOBNO LEŻAŁA TAM NA PEWNO CAŁY DZIEŃ JA JĄ ZNALAZŁAM OKOŁO 16.[/SIZE] [SIZE=2]MNÓSTWO LUDZI PRZECHODZIŁO -NIKT SIĘ NIE ZAINTERESOWAŁ!!!!!!!!![/SIZE] [SIZE=2]SUCZKA MA OKOŁO 2-3 LAT KULAŁA, NAJPEWNIEJ KTOŚ JĄ WYRZUCIŁ Z SAMOCHODU A WCZEŚNIEJ POBIŁ. [/SIZE] [SIZE=2]SUNIA WIELKOŚCIĄ JEST NA WYSOKOŚĆ KOLANA MA PRZEPIĘKNE OCZY, ŁEPEK JAK HUSKY TYLE ŻE JEST MNIEJSZA. JEST BARDZO ŁAGODNA, SPOLEGLIWA, PATRZY BŁAGALNYM WZROKIEM, BARDZO UFNA, DAJE ZROBIĆ PRZY SOBIE WSZYSTKO.[/SIZE] [SIZE=2]MIAŁA NA SOBIE MASĘ KLESZCZY, ZAWIOZŁAM JĄ DO KLINIK NA GŁĘBOKIEJ GDZIE ZROBILI BADANIA I USUNĘLI WSZYSTKIE KLESZCZE, ZOSTAŁA TAM NA OBSERWACJI ALE JUTRO NAJPEWNIEJ BĘDZIE MOGŁA OPUŚCIĆ KLINIKĘ I TU BŁAGAM O POMOC[/SIZE] [SIZE=2]NIE MOGĘ JEJ ZABRAĆ DO DOMU BO CODZIENNIE PRACUJĘ DO PÓŹNYCH GODZIN I NIE MAM NIKOGO KTO BY MI POMÓGŁ ZAOPIEKOWAĆ SIĘ NIĄ. [/SIZE] [SIZE=2]POTRZEBNY JEST DOM DLA NIEJ- NIESTETY NIE MAM ZDJĘĆ SUNI ALE MOŻE JUTRO UDA MI SIĘ JE DOŁOŻYĆ. [/SIZE] [SIZE=2]POKRYCIE KOSZTÓW LECZENIA NIE JEST PROBLEMEM CHODZI TYLKO O DOBRY DOM DLA NIEJ. [/SIZE] [SIZE=2]PROSZĘ POMÓŻCIE!!!:placz::placz::placz::placz:[/SIZE]
  6. Czy nie wiadomo wam o jakiejś maliźnie z lubelskiego która potrzebuje pomocy???
  7. pomyłeczka ale down, down...
  8. uważajcie na tych którzy się powołują na alergiczne dziecko oni adoptują a potem sprzedają psy!!!!!!!!! był już ten wątek kilkakrotnie poruszany- TO OSZUŚCI!!!
  9. Znam ta kobietę osobiście, psy głodowały nawet jak nie była w szpitalu. Skontaktuj się z Animalsem Lubelskim i p.Tarasińska oni próbowali wyrwać zwierzaki do adopcji i sterylizacji ale jak była to nie chciała ich wpuścić więc może teraz coś się uda chociaż sterylkę załatwić. Sama przez dłuuugi czas woziłam tam karmę i organizowałam pomoc różnych instytucji ale dopóki ona tam była to nikt nawet do bramy podeść nie mógł, ostatnio dzwoniła do mnie i chciała znowu karmy ja powiedziałam że pod warunkiem że wyda kilka suczek do sterylki to walnęła słuchawką. Zabierajcie ile psów da radę póki jej nie ma.
  10. To jest sciema! Tez do nich pisałam. Odpisali mi łamaną polszczyzną, że chcą psa wysłać za 55euro widać, że z zainteresowaniem cena rośnie. Trzeba ich postraszyć i olać[quote name='greatmadwomen']napisałam do tej osoby z tego ogłoszenia [url]http://www.adin.pl/ogloszenia/138452.html[/url] i osoba naprawdę chce oddać yorka tylko że jest ze szkocji i trzeba by było zapłacić tylko za transport, mogę przesłać tego długiego maila włącznie ze zdjęciami komuś bo nie wiem czy mogę go tu wstawić. Wstawię tylko część: "(...)nazywam się angela m. I jestem z glasgow (szkocja). Mój mąż był polski, ale byliśmy wszyscy znajdują się w szkocji. Moim zamiarem było dać nina, aby ktoś w szkocji. Ale mam reklamy umieszczane na niektórych głównych stron w szkocji, ale nie miałem poważny kontakt z nikim. Dlatego musiałem reklamować w polska, gdzie mój mąż pochodzi. Dowiedziałem się, że jest to dużo łatwiejsze i tańsze, do statku zwierząt domowych ze szkocji do polska, w porównaniu do innych krajów. Dowiedziałem się też, że szczeniak zajmie tylko kilka godzin, aby dotrzeć w polska. Ja również zbierał od kilku firm transportu zwierząt w szkocji i powiedziano mi, to będzie kosztować 65euro, aby wysłać szczenię ze szkocji do polska. Ponieważ jestem podając się za darmo szczeniaka, będziesz płacić tylko za opłaty transportowe. Koszty transportu są zazwyczaj wypłacane bezpośrednio do firmy transportowej.(...)"[/quote]
  11. RTG!!!!! sama jestem mamą yorka-przecinka- zapadanie tchawicy zdarza się u większości yorków-są wadliwie skonstruowane- a jak wet z powietrza to wyklucza TO ZMIEŃ WETA!!!
  12. Sama mam yorka, chłopaczka, w dodatku chorowitego od niedawna myślałam nad adopcją jakiejś bidy ale nie chce doprowadzić do sytuacji w której adopcja się nie uda, bo mój mały jest straszny egoista i woli ludzi od zwierząt, szczeniaków yorka się nawet boi i generalnie ma zwichniętą psychikę. ale rozpropaguje temat.
  13. czy nadal szukacie domu dla malizny?
  14. Systematyzując to które psiaki są do adopcji i jakiej opieki wymagają?
  15. Jakiej opieki mały potzrebuje i ile ma lat?
  16. hop hop!!!!! cisza, co z bidami???
  17. a cz wiesz coś o dr cichorzewskim który postawiła diagnozę kaszlu kennelowego i zaczął go leczyć, pogubiłam się w tym wszystkim bo nie wiem czy operacja tchawicy jest najlepszym rozwiązaniem dla małego.
  18. gdzie te psiaki są?
  19. niech ktoś w końcu podsumuje co z tymi psiakami
  20. rtg u Karpińskiego, na początku u Koczmary potem u Nowakiewicz, dzisiaj pojechałam do dr Cichorzewskiego który stwierdził, że mały poza zapadaniem tchawicy ma kaszel kennelowy. Nie wiem co robić bo jak wiadomo operacje wszczepienia implantu to bardziej eksperymenty niż bezpieczne zabiegi z dobrym efektem. No i każdy lekarz mówi co innego.:placz:
  21. Moj mały ma 3,5 roku zapadanie tchawicy miał zdiagnozowane przypadkiem w wieku 2 lat, teraz według zdjęcia kontrolnego pogorszyło się, co robić do jakiego weta w lublinie isc?
  22. i kto go w końcu adoptuje
  23. Co dalej z małym będzie?
  24. żyje zmieniam
  25. Gacek urodził się prawdopodobnie w lipcu 2010. Ten śliczny psiak został przerzucony w nocy na teren schroniska. Jego właściciel pozbył się go w taki właśnie sposób. Na szczęście jest taki młodziutki i gdy znajdzie nowy dom, szybko zapomni te złe doświadczenia! tel. kontaktowe: 504 177 547 (kierownik schroniska) lub 609 118 027 [IMG]http://www.animals.lublin.pl/pliki/images/adopcje/gacek01.jpg[/IMG] już w domku!!!!!!!!!!!!!:lol::multi::multi::multi::multi:
×
×
  • Create New...