Jump to content
Dogomania

KONICZYNKA 47

Members
  • Posts

    749
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KONICZYNKA 47

  1. Na pewno ma miłą w dotyku sierść.
  2. [quote name='Kana']Piekna sunia! quote] Tak? No to teraz "łyżka dziegciu"..., czyli nawet księżniczki maja wady: 1. Czika ma poważne braki w "wykształceniu". 2. Jest lękliwym psiakiem, taką "piszczałką" i "szczekusią". 3. Jest niezsocjalizowana z innymi psami, których po prostu się boi (niestety nie przeszkadza jej to ich atakować). 4. Przyzwyczajona do luksusu i do tego, że człowiek spełnia jej zachcianki. [COLOR=red]ad 1.[/COLOR] Nie wykonuje podstawowych komend: siad, waruj, zostań, aport, ciągnie na smyczy zamiast iść przy nodze, szczeka bez powodu, drapie drzwi. Dobrze, że jeszcze nie wyje... [COLOR=red]ad 2.[/COLOR] Gdy ja coś niepokoi to piszczy i skamle. A niepokoi ją wiele: jazda samochodem i środkami komunikacji, wizyta u weterynarza nie mówiąc juz o zastrzykach... Dlatego nie ma jeszce chipa wszczepionego - zostanie to zrobione w narkozie, podczas zabiegu sterylki inaczej słychać by to było w całym Trójmieście i okolicy. [COLOR=red]ad 3.[/COLOR] To jest najbardziej irytujące i niebezpieczne. Proszę o wszelkie rady jak zwalczyć tę agresję. Jej zachowanie jest dla mnie niedopuszczalne bowiem nic tak mnie nie irytuje jak wrzaskliwe "coś" atakujące spokojnie idącego innego psa np rottweilera bądź amstaffa. Na szczęście te dotychczas spotkane okazały dobroduszną pobłażliwość lekceważąc zaczepki Cziki. [COLOR=red]ad 4.[/COLOR] Do siedzenia lub spania uznaje tylko i wyłącznie fotele lub kanapę. Nie widziałam aby z własnej nieprzymuszonej woli leżała na podłodze. W nocy łóżko człowieka, nawet wbrew jego woli:cool3:. Już ona ma wypróbowane sposoby jak mówi się jej "nie":mad: Skuteczne. Acha, zdarza się jej chrapać i szczekać przez sen oraz rozpychać pod kołdrą. Chce być ciągle w centrum zainteresowania, wtrąca się bez przerwy do rozmowy dorosłych nawet na tematy polityczne... Uwielbia dostawać prezenty, zabawki. Lepiej, jak będą dość wytrzymałe bo lubi je "potarmosić". Uwaga - Czika nie jest wskazana do małych dzieci...bo zabierze im zabawki. Zabawki tego nie przeżyją... Ma też kilka zalet: 1. Delikatna, nie "capie" jak dostaje smakołyk z ręki 2. Pilnuje się na spacerach (nie sposób jej zgubić), na chwilę zostawiona na smyczy przed apteką, gdy straciła mnie z oczu przegryzła smycz (dobrze że to taka samoróbka była i mi nie żal) i z impetem wpadła do środka. 3. Toleruje koty, malutkie zwierzątka. Pod warunkiem, że uszanują jej prawo własności miski i nie są wobec niej nachalne. Muszą zachować stosowny dystans. 4. Wielki przytulak i lizuch, miła w dotyku, poręcznych rozmiarów. 5. Toleruje dzieci ale zdaje sobie sprawę, że nie jest stworzona jako ich zabawka. Gdy ja męczą lub nie ma ochoty na zabawę to odchodzi. 6. Nie niszczy w domu i zachowuje czystość. Nie sprząta jednak sama po sobie na spacerach (więc jak ktoś miał nadzieje, że woreczki do wiadomych rzeczy mu na spacer nie byłyby potrzebne, ten tkwi w błędzie:evil_lol:). 7. Zdrowa, zadbana, pachnąca (przynajmniej po kąpieli, której się nie boi).
  3. [quote name='pinkmoon']Rottki były najbardziej "straszne" jakiś czas temu, jak byłam mała to dzieci się właśnie nimi straszyło :evil_lol: .[/quote] Za moich czasów to niegrzecznym dzieciom się mówiło, że baba albo dziad przyjdzie i je zabierze. Widocznie grożby z użyciem psa teraz bardziej skutkują. Tylko czemu rottek jak zawsze można starym poczciwym wilkiem. No tak, już wiem, łatwiej spotkać rottka, no i wilki są pod ochroną a rottki nie... W gdańskim Promyku to nawet asty swój własny dział mają na stronce.
  4. [quote name='Kana'] Bazarek zrobic moge ale wysylac moglabys Ty?[/quote] Będę wdzięczna, bo ja w życiu czegoś takiego jeszcze nie robiłam. Wysłać mogę. A teraz z innej "beczki": ta ruda amstafka to ma jakiś banerek? Boże, ludzie namnożyli amstafów od licha i cut więcej. Mineła moda i psiaki wylądowały w schronach a z tamtąd jakoś nie ma chętnych na adopcję, bo to rasa owiana taką samą złą sławą jak nieszczęsne rottki.
  5. [quote name='brazowa1']Koniczynko,DVD akurat nie sa zbyt chwytliwe (a może sie mylę?)[/quote] Myślę, że to będzie zalezało od ...:oops:ceny.
  6. Kana, wklej proszę tę info o bazarku również na wątek Księżniczki w dziale pomorskie.
  7. Czy ma wątek na forum owczarków belgijskich? Może tam kogoś zainteresuje.
  8. Właśnie o tym myślałam. Mam nowe dvd i parę innych rzeczy. Mogę dać.
  9. A czy nie jest za upalnie na sterylkę? Wetka radziła poczekać do końca września, ale ja nie wiem kiedy psina będzie miała cieczkę. Wolałabym aby była wysterylizowana jak najszybciej. Ta, która chciałaby 350 rozłożyłaby płatność na dwie raty bo inaczej po prostu nie dam rady sama. Niedawno miałam psinę rottkę poważnie chorą i jej leczenie sprawiło, iż dosłownie straciłam płynność finansową. Niestety nie udało się jej uratować:-( Mogłam tylko sprawić, że ostatnie miesiące życia spędziła z kimś, kto ją kochał i komu na niej zależało. I sprawić by nie umierała w samotności.
  10. Dzięki. Będę próbowała dzwonić i pytać wszędzie, ale zależy mi też na jakości.
  11. [quote name='akucha']Jak ludzie mają serce, to kasy nie mają... Pies kocha ich oni jego. Szkoda psa i ludzi. Tak sobie myślę, że zamiast im psa odbierać, można było pomóc go leczyć. Ale teraz to juz po ptakach.[/quote] Też tak uważam. Psy niestety nie mają ubiezpieczenia jak ludzie. Za wszystko, każde badanie nawet najprostsze czynności ratujące życie trzeba płacić. Właścicieli często na to nie stać, bądź koszty leczenia przekroczą ich możliwości. Z tym, że ten psiak jest zagłodzony a nie tylko chory. Tego już zrozumieć nie mogę. Przeciez ci ludzie mogli pochodzić po sklepach mięsnych i poprosić o tańsze mięso np po 50gr/kg i ugotować ryżu bądż makaronu kupionego na promocji (przecież mieszkaja w centrum Gdańska a nie jakiejś wsi!).
  12. Słodka sunia. Niestety będzie coraz więcej psów rasy CHIHUAHUA lądowało w schroniskach bo przyszła moda na nie. Na alegratce jest prawie 350 ogłoszeń "cziłał" a jeszcze nie tak dawno na wystawach psów były rzadkością, szczególnie odmiana krótkowłosa.
  13. Czernielewski chce 300zł, czyli niewiele mniej... Na ten drugi telefon nie mogę się dodzwonić... Spróbuję jeszcze później. Do Wejherowa z Pruszcza faktycznie daleko. Samochodem na to samo wyjdzie...
  14. Kana - umieściłam ją u znajomej na tymczasie. Brązowa - przypominam się o namiary na tych tańszych wetów od sterylki... Jedna weterynarz w Gdańsku powiedziała koszt 350zł. Z kroplówką i pod aparaturą ekg. Trochę dużo... a doszedłby jeszcze koszt kubraczka i coś tam jeszcze.
  15. A jeśli chodzi o pomoc w zdjęciach to byłabym wdzięczna. Mój e-mail: [email]koniczynka47@gmail.com[/email]
  16. Dzięki za instruktaż. Metodą prób i błędów poradziłam sobie. Cóż myślę że nie jest aż tak wiekowa. Uważam że lata zaniedbywania i wykorzystywania do hodowli odcisneły piętno na jej pyszczku. Jest sprawna a wątpię żeby dawano jej wartościową karmę z dodatkami na stawy i kości. Uważam że warto zrobić wszystko aby ta psina zaznała jeszcze w swoim życiu coś dobrego.
  17. Czika zostanie na dniach tynm Dehinelem odrobaczona ale najpierw chcę nabyć jeszcze coś na pchły. Ten wet nic nie miał oprócz obróż Kiltix a obawiam się że Czika takową zgubi...
  18. 500 zł za średniego psa! Szok:crazyeye: Ciekawe ile powie mi ten wet z Pruszcza. Ale coś tak czuję że skóry ze mnie nie zedrze... Zaszczepił Czikę i dał tabletkę DEHINEL PLUS (tańszy odpowiednik Drontala Plus BAYERA). Skasował 20zł.
  19. Wszystkie żyją. A na poważnie to może bez problemu mieszkać z kotami. Z innymi psami też, tyle, że nie przepada za nimi. Podobno starszy Pan miał również kota. Niestety nie wiem jak potoczyły się jego losy...
  20. [B]pinkmoon[/B] Witaj, za chwilę wyślę Tobie maila ze zdjęciami, tylko się załadują.
  21. Masz racje, ale Gdańsk i Tczew mają schroniska. A tu to nawet podobno psiaki (te bez czipa) od razu są zabijane. A nie prościej byłoby stosować taką politykę podatkową żeby zwierzęta sterylizowane były zwolnione z podatku a niesterylizowane płaciły np 100zł rocznie. I obowiązkowe czipowanie oraz rejestowanie w urzędzie przy szczepieniu zwierząt p. wściekliźnie. Tylko nikomu na takich regulacjach nie zależy. Dlaczego - bo prościej a juz napewno taniej ubić. A za pomocą podatków naprawdę państwo może wiele zachowań od obywateli wymusić.
  22. Domyślasz się co się dzieje z tymi psiakami po przepisowych 2 tygodniach. Przecież nie znajduje tylu psom domu w tak krótkim czasie. Ten proceder jest chyba nawet sprzeczny z prawem - poszperam w przepisach...
  23. Mam już smycz. Byłam z panną u weta. Została zaszczepiona przeciwko wściekliźnie. Poprosiłam o podanie kosztu sterylki. Wet ma do mnie oddzwonić. Jeśli chodzi o napisanie numeru na obroży to nie wpadłam durna na ten pomysł. Jutro rozejrzę się za adresatką. Najlepsza byłaby taka grawerowana blaszka z nr tel.
  24. Z tego, co wiem w Trąbkach nie ma żadnego schroniska. Wyłapane psy są usypiane
  25. [quote name='pinkmoon']Albo naprawdę uciekła, albo jednak się rozmyślili... :roll:.[/quote] Przecież jak dawałam im Czikę to powiedziałam, że w razie jakichkolwiek wątpliwości pies wraca do mnie! Dostali oprócz psa także smycz i obrożę. Jak widać nie potrafią się tym sprzętem posługiwać. I jeszcze mieli pretensję, że im jej nie chciałam oddać bo dziecko płacze... Nota bene smycz u nich została. Nie idę tam po nią bo nie chcę mieć już do czynienia z takimi ludźmi. Skombinuję następną.
×
×
  • Create New...