-
Posts
6056 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kinia1984
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Aga link do bazarku nie dziala... -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wlasnie doszla karma od Bjuty:) wielkie dzieki:) Skarbus juz nie chce jesc Royala...Moze zacznie Hillsa... -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
każdy ma ten problem....najgorsze jak na PW mam jakas prosbe o pomoc i zaczynam czytac dany wątek i serce pęka...z wlasnej woli, sama, juz na nowe tematy nie wchodze... -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
uzupelnione wplaty w 2 poscie:) Cioteczko Magda_K podzielic Twoją wpłatę? -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
chlopcy juz jestem:) Owqieczka napisala mi na PW ze ze wzgledow osobistych nie bedzie sie juz opiekowac chlopakami.Zmienia sie tez nr konta na ktory bedziemy wplacac kase za hotel. Cala opieke przejmuje Iza u ktorej chlopaki są.. Wlasnie zamowilam chlopakom karme i fiprex nazwa cena ilość razem FIPREX SPOT-ON M M 14.00zł 2 28.00zł CLASSIC DOG ADULT MULTICROC 15 kg 79.00zł 1 79.00zł suma: 107.00zł koszty przesyłki: gratis razem: 107.00zł przewidywana data dostawy: 2010-09-16 czwartek -
plyn ringera i NaCl moj dostawal.
-
ALP to cos od watroby ale przy takim moczniku i kreatyninie to raczej normalne do tego brak jedzenia. A jak sie niunia zalatwia? DR Neska powiedziala ze mocznik nie jest taki straszny jak kreatynina i to ja najciezej zbijac... Ja wierze ze wasza psina z tego wyjdzie...ale czasem trzeba miesiac czasu i sie nie poddawac...
-
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mozesz zamawia:) -
jesli chodzi o poziom leukocytow to poziom po porodzie jest zawsze wyzszy i jeszcze CRP, tak sie dzieje u kobiet i u ludzi, wiec nie ma sie czym martwic-lekki stan zapalny... ja z doktor Neska najpierw konsultowalam sie telefonicznie czy wogole podejmie sie leczenia naszego Bobka...on byl w krytycznym stanie..babeszja odporna na jedyny lek ktory jest w Polsce-imizol, przerzut raka na watrobie i brak sledziony (mial nowotwor na niej). Dr neska powiedziala zeby przyjechac i sprobujemy...zmienila leki wszystkie ...przede wszystkim powiedziala ze zacznie od lekow przeciwbolowych bo on strasznie cierpi...na zoladek dala ranigast ale taki w plynie jak kroplowka i nospe...no i oczywiscie kroplowki, kroplowki, kroplowki i plukanie...powiedziala ze generalnie Bobek musi byc non stop plukany,....wiec robilysmy to dzien i noc...niestety dla naszego psiakabylo juz za pozno i uspalysmy go....ale on mial 13 lat i wiele innych chorob...do tego jeszcze slabe juz serce...moj tez wymiotowal taka czarna mazia i kupa tez byla czarna jak woda...i pachniala czyms zgnilym..ale to tez brak jedzenia i mocznik...aha! sprawdz czy Lolusi nie pachnie z ust mocznikiem...to charakterystyczny zapach...rozpoznasz go na pewno.. moim zdaniem poczekaj na opinie dr neski..a jesli mala(trzymam kciuki mocno) troszke lepeij sie poczuje to moze pojedz do Dr neski...
-
i zrobcie za jakis czas powiedzmy miesiac badanie krwi na mocznik i kreatynine...narkoza obciaza nerki i watrobe a wasza psica juz mlodziutka nie jest... trzymam kciuki za nia mocno:) i za wyniki his-pat.:)
-
najlepiej Royal Canin Renal lub Hills...popros o cos dla nerkowcow z diet weterynaryjnych...kazdy wet powinien miec chociaz probki darmowe i zobacz czy da rade to zjesc.
-
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Kinia1984 replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
jestem zakochana po uszy w tej Hesce:) Tesia tez cudna:) -
Ivovita bardzo dobrze zrobilas...trzeba powalczyc...moze bedzie z wami jeszcze troche i dopoki nie cierpi bardzo to walczyc... mysza1 moj Bobek tez trafil na stol juz z peknietym guzem...na szczescie udalo sie wszystko wyciac i wyczyscic...byl z nami jeszcze od operacji rok i 2 miesiace...mam go w avatarze...to ten wiekszy... jedynym objawem u Bobka byl duzy brzuch ale na poczatku zrzucialm to na jego obzarstwo...i nawet na niego krzyczalam zeby nie kradl jedzenia bo jest za gruby:-( pozniej ten brzuch byl jeszcze wiekszy...razem z siostra same zaczelysmy go macac...zaden wet nie zwrocil na to uwagi...i dopiero jak zarzadalysmy rtg to okazalo sie ze guz jest juz wielkosci jajka strusiego...umowilysmy operacje , na rtg guz jeszcze nie byl rozlany...po otworzeniu okazalo sie ze wlasnie pekl...gdyby nie ta operacja nawet bysmy nie wiedzialy, po prostu doszlo by do zapalenia otrzewnej... po 8 miesiacach byl malutki przerzut na wnece wątroby, ale nie rosl... pozniej przyplatala sie babeszja w zime ktora byla odporna na imizol...doszla niewydolnosc nerek, gigantyczne AP ...mocznik doprowadzil do pekniecia narzadow wewnetrznych..Bobek zalatwil sie krwia...litrem krwi...meczyl sie bardzo...ponad tydzien nie jadl i gasl...Nawet Dr Neska rozlożyla rece...i zdecydowalysmy ze mu pomozemy przejsc bez bolu za TM...Bobek byl psiakiem ze schroniska od slynnego doktora Klamczynskiego...jak go wzielismy mial pol roku...byl z nami 13 lat...13 najcudowniejszych lat...strasznie mi go brakuje....
-
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skarbus pochrupal Hillsa...:) troszke na poczatku nie chcial ale z reki zjadl i pozniej z miski. -
Jamnik Fredzio doczekał się :) już w domku:)
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
dziekujemy Moniczko:) -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pisalam wlasnie o tym wczesniej, to przez prostesty lek. weterynarii..nie wiem jak Skarbus zareaguje na hillsa, sprobuje zdobyc probke i wtedy zobaczymy. -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W Wołominie zbadanie we krwi mocznika i kreatyniny to koszt 40 zł i niewazne w ktorej lecznicy bo krew wysylana jest do jednego z laboratoriow a ceny juz nie ustala wet tylko laboratorium jedno jest w Wołominie a inne w Warszawie. Koszt taki sam we wszystkich. Mocz na poziom bialka i kreatyniny rowniez 40 zł. Do tego Skarbus ma tez wysokie parametry watrobowe wiec tez od czasu do czasu trzeba je sprawdzac(AP, ALT). Po miesiacu jedzenia karmy trzeba bedzie sprawdzic poziom moicznika i kreatyniny i zobaczyc czy mozcnik powoli opada czy wdrozyc leki (ipaktine). Pozniej po wdrozeniu lekow po miesiacu trzeba bedzie tez sprawdzic czy parametry nerkowe sprawdzaja...Wiec ciotki nie mowcie ze raz na kwartal bo raz na kwartal to sie bada jak jest zdiagnozowana choroba nerek, czy jest ostra czy lekka. Skarbus ma mocznika 91, a kreatynine 1,9. Wiec najbardziej chodzi o mocznik...moze karma da rade. Narazie trzeba brac wszystko pod uwage. Kikou nie wiem skad ci sie wziely te setki zlotych? Przy kastracji duzo kasy poszlo ale nie z powodu samej kastracji tylko tego jak po niej skarbus sie zachowywal...Dostawal naprawde duzo lekow przeciwbolowych, uspokajajcych i mase kroplowek, za wiele lekow, kroplowek i wizyt weci nie wzieli kasy. O wielu wczesniejszych wizytach nie pisalysmy tez na watku , kiedy Skarbus wiecznie nie spal nocami bo ciagle cos sie dzialo z jego zoladkiem i ciagle bylysmy u weta...Zdajemy sobie sprawe ze jest duzo psiakow w potrzebie ktore nie maja nic..Ale nam tez chodzi o to aby Skarbus zyl w miare bez bolu i gdyby nie nasza sytacja(brak pracy) to wogole nikogo bysmy o pomoc nie prosily... Chce jeszcze zaznaczyc ze Skarbus odwiedzil wielu wetow, niektorzy leczyli nieudolnie, dopiero w tej lecznicy gdzie teraz Skarbus jest prowadzony , pomogli mu na tyle ze , odpukac w niemalowane,ze troszke odzyl...Owszem jest jeden tani wet w Wołominie ale po to aby zaosczedzic 10 zł nie bede ryzykowac zdrowia staruszka. Sa tez na pewno weci w Warszawie tansi, ja niestety nie mam dojsc do znizek itp., ale nawet gdybym miala to i tak wychodzi na to samo doliczajac koszt podrozy... przykro nam bo wychodzi na to ze szastamy pieniedzmi nie wiadomo jak a naprawde robimy co mozemy aby bylo jak najlepiej dla Skarbusia, dla darczyncow no i dla nas tez... Bjutko bardzo dziekujemy za karme , ta ilosc starczy na 3 miesiace. O ile skarbus bedzie chcial ja tyle jesc...czytalam ze przy PNN z czasem dochodzi jadlowstret:roll: -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ja rowniez dziekuje:) skarbus nie moze jesc miesa wogole...poza tym na drob jest uczulony...wet mowi ze do konca zycia czeka go dieta i karma weterynaryjna i co miesieczne badania moczu i krwi... czasem dostaje plasterek wedliny i to tyle...tak na pocieszenie... tak wiec wydatki Skarbusiowe wzrosna bardzo...co miesiac 175 zł na karmę + okolo 80 zł na badania co daje 250 zł mieisecznie... potrzebna pomoc i to bardzo bo ani ja ani martyna w tej chwili nie mamy pracy... robie bazarki z tego co jeszcze mam w domu ale to kropla w morzu...dlatego kazda zlotowka sie liczy...a mam wrazenie ze ciotki ktore pomogly Skarbusiowi wyjsc ze schronu troche o nim zapomnialy...i nie chodzi mi tu o kase ale o obecnosc na watku, rozsylanie itp...nie chce nikogo urazic ale tak to troche wyglada... -
Ja tez nie mam slow...ale wiedzialam ze tak bedzie bo mialam identyczna sytuacje z psami na terenie mojej pracy...nikt nie pomogl a psy wystrzelala podobno jedna z firm ochroniarskich pod oslona noca i problem zniknal...a wina moim zdaniem nalezy do tych wszystkich "organizacji" ktore prosilam wtedy o pomoc jak rowniez do UM w wołominie.... juz wiem ze nigdy nie przekaze 1% mojego podatku na zadna z tych organizacji ani nigdy nie poprosze moich znajomych zeby to zrobili...szkoda kasy po prostu na cos co nie zdaje egzaminu ani nie wypelnia swoich obowiazkow..ja wiem ze oni maja duzo psow pod opieka, ale oni sa organizacja a my prywatnymi ludzmi ktorzy mniej moga...tylko to ze maja duzo roboty tez ich srednio tlumaczy bo kazda z nas , osob prywatnych tez ma jakies psy pod opieka i swoje i bezdomne a kolejnym tez nie odmawia pomocy... nie rozumiem i nie zrozumiem tego....
-
Jamnik Fredzio doczekał się :) już w domku:)
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
dzieki Laura ze strescilas wizyte bo mi sie nie chcialo bo mam nadal niesmak i dreszcze....normalnie dzieci Rosemary...:crazyeye: -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Kinia1984 replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
pokazcie sie chlopaczki:) -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jesli nie wiadomo o co chodzi...to chodzi o pieniadze...po prostu karmy w lecznicach nie szly a co za tym idzie weci nie mieli dodatkowego zarobku na sprzedazy... -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i ciekawostka: z powodu protestow lek. wet. Royal Canin wycofuje ze sklepow zoologicznych, sklepów internetowych, karmy weterynaryjne, dostępne beda one tylko w lecznicach , gdzie koszt bedzie oczywiscie większy... powodem protestow jest umieszczanie na opakowaniach napisu że karmy te są polecane przez lek. wet. i przed podaniem należy skonsultowac sie z lek. weterynarii... Za przykładem RC prawdopodobnie pojda inne firmy ktore maja w swojej ofercie karmy lecznicze: Eukanuba, Hills, Trovet i inne..:roll: -
Skarbuś odszedł za tęczowy most...
Kinia1984 replied to Mysia_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Melduje ze otrzymałam 45 zł z watku Brutka i 50 zł od kochanej cioci obraczus87. W tym miesiacu Skarbus ma na karmę ktora juz od piątku wcina...:) srednio chetnie , ale je:) rozliczenie: 45 zł - z watku Brutusa 50 zł - obraczus87 70 zł - deklaracje razem 165 zł Koszt karmy 169 zł. SKarbus bardzo dziekuje:)