-
Posts
2239 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sator_k_
-
No własnie i dlatego dla mnie wszystko sprowadza się do tego co chcemy z psem osiągnąć i czego od niego wymagamy, jaki mamy pogląd na wychowanie psiaka. Po za tym myślę, że jeszcze przede mną dużo obserwacji żeby wyrobić sobie 100% opinię. madziulik_13 To co Wy osiągnełyście w ciągu kilku miesięcy, my nie osiągneliśmy przez parę lat. To co Wy osiągnęłyście w ciągu kilku dni, nam zajęło parę miesięcy. Na moje opinie patrz przez pryzmat tego :)
-
Ja nie pisałam tego żeby kogos ocenić. Nie mówię, że to jest dobrze, czy źle, bo każdy ma rózne oczekiwania w stosunku do swojego psa :) Myślę, że ja nie potrafiłabym teraz wychować zapatrzonego we mnie psa, więc takiemu dobremu kontaktowi na linii człowiek-pies mówię szacun. Z drugiej jednak strony linia między dobrym kontaktem, a jakąś obsesją jest bardzo cienka. Kurcze i znowu nie wiem jak ubrać to w słowa, żeby nie wyszło, że kogoś oceniam (a tego nie chcę). To co napisałam w poście powyżej to - jak dla mnie - wady tych psów. Gdybym miała napisać o pozytywach pewnie wyszłoby tego dużo więcej, bo nadal mam słabość do rasy, a psy zauroczyły mnie bardzo. Ale choć uważałam tą rasę za trudną i dość specyficzną to teraz uważam ją za bardzo trudną i bardzo specyficzną. madziulik_13 Obraz Tii (tak to się odmienia?) miał być numer 4. I jak już pisałam to są dla mnie swojego rodzaju wady. Ale nie wiem teraz, czy ja, osoba, która ma średnio, a w ręcz wcale wychowanego psa (i to, że nasze losy szkoleniowe były takie, a nie inne średnio mnie usprawiedliwia) mam kompetencje żeby się wypowiadać na ten temat.
-
[quote name='dog193']Sator, a konkrety? ;) Chętnie poczytam.[/QUOTE] Postaram się jak najlepiej opisać, bo jednak pewne rzeczy ciężko ubrać w słowa. To tak Border Nr. 1 Pies posiadający instynkt pasienia, jednak nie do końca dobrze ukierunkowany. Jego właścicielka opowiadała, że to co jest teraz to i tak lepiej. Mianowicie pies kiedy coś nie wychodziło, wyczuwał złe emocje zaczynała robić kółeczka, jak satelita. Kiedyś podobno nie do odwołania, właścicielka kładła go (tzn. mówiła mu komendę na położenie się, wiadomo przy jego instynkcie nie było to kosmicznie potworne, bo w pracy przy owcach bordery też muszą reagować szybko na tą komendę) i dopieo wtedy go mogła zapiąć. Teraz jako tako wracał, ale nadal po dużych łukach. Jeśli coś im nie wychodziło pies włączał tryb "pierdyknę ten tunel, a i może tą hopkę, może trafię". Po za tym pies strasznie szybki. To jest ten typ, gdzie pies nie pracuje z człowiekiem nad szybkością, tylko od razu zapier... Na pewno nie pomaga to kiedy człowiek nie do końca potrafi prowadzić psa na torze, a pies leci do przodu. Border Nr. 2 Całkiem "normalny" border. Oprócz tego, że darła mordeczkę jak inne psy biegały :) Ale tutaj też pojawia się "ale". Trzeba dobrego podejść i porozumienia z psem, żeby dobrze wychować psa. Pies sam się nie odwołuje od psów, sam nie uczy się komend, sam nie nakręca się zabawki. A co jeśli zamiast takiego fajnego psa wyjdzie nam Border Nr. 1? Nie każdy może mieć cierpliwość do takiego psa. A praca nad nim jest mozolna. Border Nr. 3 Pies, a w sumie suka całkiem fajna. Tyle, że niektórzy mogą przeżyć rozczarowanie, bo pracowała głównie na smaki. Tak, tak border, który nie miał mega-wypaśno-zarąbistego nakręcenia na zabawki. Owszem przeciągała się - z entuzjazmem, ale miała problemy z aportem tj. nie przynosiła do końca zabawek. Co jeśli zdarzy nam się taki pies - kariera frisbee wisi na włosku... Border Nr. 4 Suka wpatrzona we właścicielkę - super nie? Ale jak się patrzy na to na dłuższą metę to robi się to w ręcz chorobliwe. Wiadomo jest to kwestia wychowania, ale jak dla mnie pies powinien być jednak bardziej niezależny. W brew pozorom to ciągłe patrzenie nie zawsze było dobre, bo pies zamiast pomyśleć i pobiec zaraz zwracała się do przewodniczki. Starałam się jak najlepiej to opisać, ale pisałam już, że lepiej zobaczyć to na własne oczy i przeżyć, bo jednak nawet moja relacja to tylko kolejne słowa.
-
[quote name='dOgLoV']http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/1Z.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: :) [quote name='zuza:D']Jej! Świetny musiał być taki obóz:) Czekamy na więcej zdjęć:) Ja też czekam na kolejne zdjęcia ;) [quote name='Tepes']to świetnie, że obóz udany!! nie było mie tu kupa czasu wybaczcie:oops: http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/1Z.jpg czy te oczy mogą kłamać:loveu: Spoko, spoko ja też przez wakacje galerię innych zaniedbywałam :) [quote name='przeszlus']Dużo było psów ?? Był jakiś aussie ?? a nóż widelec może był jakiś husky ?? :lol: Co porbaiłaś na wakacjach poza Bułgarią i obozem ?? Ty teraz idziesz do śedniej prawda?? liceum czy co ??? jaki profil( sorki za spam :D ) Było 2 labki, 1 kundelek, 1 beagle, 5 borderów, 1 grzywek, 1 kundelek, 1 belg no i owczarek niemiecki ;) Oprócz tego psy trenerek 2 bordery, 2 belgi i kelpik Bułgaria, obóz to jeszcze mało?:eviltong: Tak po za tym to siedziałam po prostu w domku :) Tak w tym roku liceum, profil biol-chem-fiz [quote name='evel']http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/1S.jpg jak możesz tak pieska katować, ja nie wiem :shake: Na tym obozie to wogóle była masakra. Psy uwiązane, albo w klatce, żeby nie biegały i się nie męczył między treningami. Na treningu agresja wyładowywana na szarpakach... Nie wiem czy TOZ nie powinien się tym zająć:evil_lol: [quote name='wiki4']http://i1194.photobucket.com/albums/aa378/satorkowa/1S.jpg Jaki piękny uśmiech:loveu: :cool3:
-
Śliczny koń i jaką fajną ma uzdę (to czerwone to uzda tak?:D)
-
Ciekawe czy my dożyjemy żeby u nas było tak jak w Niemczech pod psim względem...eh
-
Ja tak troszeczkę odbiegnę od tematu. Mianowicie chciałam napisać, a w sumie zaapelować do wszystkich którzy chcą mieć bordera, aby poznał przynajmniej 3 osobniki tej rasy. Niedawno wróciłam z obozu agi gdzie było 7 bordziaków jeśli dobrze liczę i po mimo tego, że nadal myślę o tej rasie to nie wiem czy będzie to mój nsdtępny pies. Co innego czytać o ich schizach i zachowaniu, a co innego widzieć to przez 7 dni, obserwować je w pracy. Wiem, że na dzień dzisiejszy nie zdecydowałabym się na tego psa.
-
Pewnie, że mi się chciało nadrabiać :) Bardzo podobała mi się w notce ta wzmianka o jaszczurkach:evil_lol:
-
Ja myślę, że bardzo prawdopodobne jest to, że zachowanie Duffla było spowodowane zdrowiem. Dobrze, że zaczyna mu się poprawiać. Teraz czekam na zdjęcia :)
-
Przegląd uzębienia :D
-
Wow Diuna kawał świata zwiedziła. Szkoda, że nie promuje się jeszcze tak bardzo turystki z psem.
-
[quote name='Voute']W takim razie jak nakręcałaś psa ze smakołykami? Ja już wrzeszczę, piszczę, skaczę, drę się "doooobry pies" i tym podobne, a na mojego psa to i tak nie działa. Nigdy nie zapomnę sytuacji, wyszłam się z psem pobawić, już dość dawno, puściłam rollera, pies poleciał, złapał, to się wydzieram na całe gardło i podskakuję, żeby do mnie przyszła, a zza płotu słyszę - "Przepraszam, czy jest ktoś dorosły?" i babka, która stała i się na mnie gapiła z zdezorientowaną miną :D[/QUOTE] A próbowałaś w zupełnie inną stronę. Ja też mam skłonności do wielkiego "dooobry pies", piszczenia itd., ale teraz byłam na obozie agility i dziewczyny pokazały mi, że o wiele więcej zdziałam nie narzucając się psu, a wręcz go olewając. Żeby nakręcić psa na zabawkę przed biegiem zostawiałąm go przywiązanego, albo pod czyjąś opieką i szłam się sama bawić piłką (mój pies całkiem lubi zabawki, ale może u Was też to wyjdzie). Po paru chwilach pies pełna frustracja i darcie mordy. Spuszczałam psa i przez 30s miałam czas zeby zacząc bieg inaczej pies mi się znoowu rozpraszał. Po za tym zamiast piszczeć i krzycześ zaczęłam mówić szeptem, takim w ręcz tajemniczym, bardzej do siebie niż do psa.
-
Już nadrobiłam wszelkie zaległości. Współczuje Ci tej alergii. Moja siostra jest alergiczką i wiem jak musisz się męczyć. Nie wierzę, że to pisze, bo nie prezpadam za kotami, ale Pepsiak jest bardzo, ale to bardzo ładny. :)
-
Ha ha ha nadrobiłam! Gratuluję wodnych sukcesów i teraz będę już odwiedzać Was na bieżąco :)
-
Galeria Moich Psitulasów - Toro & Krosia Zapraszają.!
sator_k_ replied to KT Arts's topic in Foto Blogi
I my przyszliśmy się pokazać :) -
[quote name='Milena9']Bo ja nie wiem czy kupić z krótkim czy z długim ogniwem.[/QUOTE] Jak już przetestuje to napiszę i może będzie Ci łatwiej podjąć decyzję :)
-
Zdjęcia będą na 100% - dziewczyny mi obiecały. Co do filmiku to zobaczymy. Ja mam w sumie mało nagrań, a i tak na razie nie mam jak ich zgrać (bateria rozładowana, mam jeszcze cień nadzieji na odzyskanie ładowarki, ale to się zejdzie), a nie wiem czy ktoś inny nas nagrywał. Myślę jednak, ze prędzej czy później coś tam się pojawi :) tak na dobranoc jedno zdjęcie autorstwa Zuzi Paluch edit: mam jeszcze jedno tym razem od Zuzy Sosnowskiej :)
-
Spółka z o.o. czyli duży wariat Fergi i wyrozumiała Kocica
sator_k_ replied to zuza:D's topic in Owczarek australijski
Gratuluję zdanego egzaminu! :) -
Na początek relacja, bo na zdjęcia muszę poczekać. To tak na dobry początek zgubiłam ładowarkę do aparatu. A tak po za tym. :) Obóz był super udany. Świetni ludzie - znowu wyśmiałam się za wszystkie czasy :) Super psy - szczególnie szeryf Snoopy. Mam nadzieję, że jeszcze będę miała okazję się z nimi spotkać. Jeśli chodzi o agility to nauczyłam się (no muszę to jeszcze dopracować ;)) panować nad własnym ciałem. Wiem co sygnalizują psu moje nogi, ramiona, ręce. Pracowaliśmy przede wszystkim nad prowadzeniem psa na tunelach i hopkach. Tak w ogóle to zachorowałam jak zobaczyłam prawdziwe przeszkody na żywo i widzę, że my jesteśmy w wielkiej d..ie. Co do Satora to ćwiczyliśmy i to już duży sukces :) W grupie byliśmy z Fifką i Negrą (labradorka). Na początku mieliśmy ćwiczyć na szarpaczek, ale jednak stanęło na jeżyku, który nie przeżył. Sator trzykrotnie go topił i za trzecim razem nie udało mi się go wyłowić:evil_lol:. Jeśli chodzi o treningi to zobaczyłam jak bardzo psuję psu przebiegi. Sator się starał, ale jednak parę razy mi zwiał. Teren był w ogrodzony, więc jeśli o to chodzi to nie było wielkich problemów, jedyne co to to, że musiałam go od nowa skupiać. Na szczęście nie było tego dużo. Sator nie miał w sumie żadnych spięć z innymi psami, jednak wszelkie wąchania były na smyczy, bo Sator jak zwykle był największym i najcięższym psem i mogłoby się to różnie skończyć. Nie wiem co tu jeszcze pisać. Jak Was coś interesuje to pytajcie :)
-
[quote name='Milena9']A jaki kupujesz, bo ja też mam owczarka i też chce mu kupić łańcuszek tylko nie wiem jaki.[/QUOTE] [URL]http://www.ipo-sklep.pl/index.php?p393,lancuszek-chrom-krotkie-ogniwo-55cm-kod-hs5139105502[/URL] taki, ale ja go kupuję od urzytkowniczki na dogo :)
-
A ja kupuję dla mojego potwora łańcuszek. Bardzo jestem ciekawa jak na nim będzie wyglądał, bo do tej pory same obroże 25mm miał :)
-
[quote name='kaasik91']Jak ja tu dawno nic nie wrzucałam:crazyeye: [/QUOTE] No właśnie!:eviltong: A rude jak zwykle śliczne :)
-
Dziękuję wszystkim za odwiedziny :) Już wróciliśmy z obozu. Relacja i zdjęcia wkrótce ;)
-
Galeria Moich Psitulasów - Toro & Krosia Zapraszają.!
sator_k_ replied to KT Arts's topic in Foto Blogi
[URL]http://a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/284795_212859335427183_100001093550183_588397_478353_n.jpg[/URL] aaaaaaaaaaaaaaaaach jaki cudny! -
Zdjęcia bawiących się psików, zawsze są super :)