-
Posts
69 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Meiram
-
Błyskotka a po co mam wydwać te 2 czy 5 tyś. skoro mnie wystawy nie interesują? :)
-
Co mi da że mam kundla, nic wg Ciebie? Hahahahah dobre sobie. Bo wg. mnie przyjaciela domu na wiele lat. Wydanie 5 tyś na psa i jeżdżenie z nim na wystawy mnie po prostu nie podnieca. Mam inne zainteresowania, psa nie traktuje jako spełnienia swojej próżności tylko jako małego przyjaciela, który nie musi zdobywać dla mnie medali. Jakiego charakteru oczekuje? Zrównoważonego, bez nadpobudliwości. I piesek jest łagodny, lubi się bawić i nie atakuje członków rodziny.- więcej wymagań od psa nie mam. p.s. mała czarna dzięki za rozsądek! :)
-
Psa owszem wybiera się pod względem charakteru ale i wyglądu. Mi odpowiadał wygląd oraz zachowanie tego psiaka. Nie został on kupiony na zasadzie klik i kupiłam na allegro, tylko umówiłam się ze sprzedawcą na oględziny psa i jego rodziców. I pies jest podobny do rodziców. Więc jak możesz mi pisać, że wygląd może nie odpowiadać z niewiadomego źródła - ono było wiadome, bo widziałem tego psa i rodziców. Co innego reakcje psa małego, który się uczy, a co innego utrwalone nawyki psa ze schroniska - to tak trudno jest zrozumieć? Że to może zniechęcać. Nie biorę psa dla idei ani aby się z nim użerać. Nie lubię np. agresywnych zwierząt i nie chce mieć takiego. A że ktoś ma problem ze zrozumieniem jak można wydać na kupno psa 250zł, to znaczy, że nie rozumie wcześniejszych wyliczeń, które jasno wskazują na to, że pies jest poniżej kosztów. Nikt nie ma obowiązku rozdawania swoich psów za darmo. Może oczekiwać gratyfikacji. I w moim odczuciu jest to uczciwe, nie chciał np. 700zł. Poza tym nie rozumiesz...a ja nie rozumiem jak za Chow Chowa można dać 2 tyś...można podobnie odbić piłeczkę. Tak jakbyś twierdziła, ze mieszaniec nic nie jest wart. Może w Twoim odczuciu. I ten pies jest mieszańcem nie kundlem - wiem z jakich ras został zmieszany. W schronisku dostanę mix nie do odgadnięcia. Poza tym swoje własne pieniądze mogę wydać na co chce nie uważasz? A że w schronisku też są małe szczeniaki...ale może one mi się nie podobają, trudne do pojęcia?
-
Tak: po pierwsze: pies po przejściach może nietypowo reagować na różne bodźce, np. być agresywny, nieprzewidywalny. po drugie: ktoś może chcieć psa od małego, takiego,który nie miał traum, chorób itp. po trzecie: najzwyczajniej wygląd takiego psa może nie odpowiadać. po czwarte: pies z ogłoszenia na np. allegro może się po prostu na tyle spodobać, że chcemy tego właśnie a nie innego.
-
[quote name='MartynaP']dobrze to jak ja mam na tymczasie np.3 szczenieta szczepie je powiedzmy raz,odrobaczam dwa razy karmie przez powiedzmy 3 miesiace to tez mam brac za nie kase??kto mi zwroci za ich utrzymanie?? gosc je sprzedal,nie oddal za darmo czyli juz jak suka w ciazy byla wiedzial ze zarobi na nich tobie sprzedal za 250 nastepnemu sprzeda za 400 a innemu za 500...nie zarobi???[/quote] - wiesz co wątpię bo za 500zl to raczej psudo-yorka ktoś by kupił a nie sznucero-westa. A jeśli Ty nie bierzesz za to kasy, to Twój wybór, ale nie możesz wymagać aby każdy tak się zachowywał. I dodam po raz któryś, nie każdy chce z rożnych względów, mieć psa ze schroniska. I ma do tego prawo.
-
Już raz zrobiłam rozpiskę kosztów : 1 szczepienie ok. 50zl, 2 szczepienie ok. 50zl, trzy odrobaczania ok. 30zł i dolicz jeszcze wyżywienie za 3 miesiące - ja policzyłam już najtaniej że ok. 150zł - i to już jest po kosztach, a jesli wydał więcej na jedzenie to pies był sprzedany poniżej kosztów, a z tego co widziałam po karmie to wydal więcej. Jeśli ktoś tu widzi mocny biznes to naprawdę nieźle liczy... No tak może duża hodowla nie czuje kosztów, ale pomyśl sobie, że ktoś tam pewnie tez ma rodzinę i może dlatego nie oddaje tych psów za złotówkę, a jak wyliczenia pokazują żaden to biznes.
-
Dokładnie Michale - pies został mi sprzedany po kosztach, a nawet nieco po niżej. Podobnie uważam, że to żaden biznes i że nie zrobił tego dla zysku. A rozmawiałam z tym człowiekiem i widziałam, że był przywiązany do psiaka. Może cynicznie udawal...? Nie wiem, ja nie posądzam innych od razu o bezduszność. Nie upilnował psów i tyle. Nie rozbił z tego żadnej tajemnicy. A widać nie był zdolny do aborcji czy wywalenia psów w lesie. - dlatego nie podoba mi się jak z góry, ktoś zakłada, ze to zły dorobkiewicz. A skoro się stało, uważam, że dobrze że pies trafił do normalnego domu, gdzie będzie miał zapewnione wszystko co potrzebne. I zgadzam się również w kwestii yorków - bo to teraz najmodniejsze psy i na takich mixach ludzie zarabiają. Wiesz co Błyskotka a może nie wydal na flaszkę tylko kupił coś dzieciom do domu. Nie rób z każdego demona.
-
Wiesz co Błyskotka ja nie żałuję swojego zakupu, piesek jest uroczy i ładnie wygląda. A do tego będzie wychowany w otoczeniu przyjaznym i wygodnym. I po raz kolejny powiem przewrotnie... Don Kichot nie wygrał z wiatrakami. Walcz raczej z tymi, którzy psy biją, głodzą albo puszczają bezpańsko - z takich jest więcej kundelków. Jesli Onomato_Peja ma wątpliwości związane z żywieniem psa, to niech porówna co je mój pies, a co jedzą psy w schroniskach. Jak wspomniałam zamierzam pogłębić swoją wiedzę, ale nie wchodzić w ekstremum.
-
Dziękuję i Tobie Michale za rozsądny głos. Wbrew tej nagonce uważam, że dobrze się stało, że sunia trafiła do mnie, a nie do schroniska. A Klaudusiaczek z tym uświadamianiem to powiem Ci przewrotnie - aż chciało by się Wam na złość zrobić...ale że mam w sobie nieco rozumu zachowam status quo i po prostu będę dbała o moją sunię.
-
Jedna przychylna mi osoba:) Dziękuję za ten głos. Planuję sterylke suczki i nie zamierzam jej rozmnażać. Ale widać w zacietrzewieniu kilka osób tego nie doczytało. W avarcie jest właśnie ta sunia za która ośmieliłam się zapłacić.. Klaudusiaczek tez nie jestem wielu rzeczy pewna po spotkaniu z "miłośnikami zwierząt" na tym forum...;)
-
Ciesze się, że Ty wiesz więcej - zawsze warto zadawać się z mądrzejszymi...;) A poważnie to staram się mieć zdrowe podejście, bez egzaltacji. Nie posądzam ludzi o fałszowanie dokumentacji medycznej ani o to strasznie duże naciągnięcie mnie - de facto po niżej kosztów... - łatwo jest pomawiać i szkalować, latwo burzyć, trudniej coś zbudować. Wiem, że pewnie istnieją ludzie, ktorzy katują psy w szopach, ale nie trafiłam na takiego i nie będę komuś żle życzyć tylko z tego powodu, że sprzedal mi mieszańca.
-
Onomato-Peja wzrusza mnie Twoja wiedza kulinarna. Ale zapewniam Cię, że znam wiele dzieci, które jedzą gorzej od mojego psa. A brakiem wiedzy w wielu dziedzinach to już tutaj błysnęło kilka osób...;) Ja nie twierdzę, że jestem znawcą psów, gotowym do założenia hodowli. Ale myślę, że mój psiak nie zdechnie z głodu. A swoją wiedzę na temat psów zamierzam poszerzać. I gwarantuje Ci że wiele osób bierze psy ze schroniska i karmi je jedynie suchą, najtańszą karmą - nie róbmy świętych z tych, którzy wzięli psa z azylu. A Błyskotka jeśli twierdzisz, że kupując mieszańca, zabijam psy ze schroniska to chyba masz naprawdę bujną fantazję. Ale proszę bardzo mogę na tym forum występować w roli demona zła - dzięki mnie czujecie się lepsi i mądrzejsi, czyli w sumie chyba nawet możecie mi podziękować, że tu jestem;););)
-
Teraz przynajmniej została powiedziana prawda - zabiłaś go. Współczuję, że musiałaś podjąć taką decyzję we własnym wnętrzu. Generalnie to tragedia. Ale nadal się upieram to nie miłość ale bezradność i tzw. mniejsze zło.
-
Uśpienie psa to zabicie go. Jeśli się okłamujesz, ze jest inaczej to smutne. Rozumiem Twoją decyzję, ale nie wmawiaj mi że to nie jest zabicie. No oczywiście nie twoimi rękami...ale...miej trochę odwagi przynajmniej. I powtarzam jeszcze raz, rozumiem tę decyzję. Umiem edytować - to chyba nie jest szczegolnie istotne w tej dyskusji... ;);)
-
Oczywiście wyjęty zostal z moich wypowiedzi tylko tekst o suchej, tańszej karmie - moze ptrzytaczaj calość. Bo pies je przede wszystkim domowe jedzenie. Ale próbujesz teraz z innej strony pokazać jaka to zła jestem. - tani, sofistyczny chwyt;)
-
No tak przy braku merytorycznego argumentu wyciągasz tekst "spamiaro". A Twoim zdaniem powinnam karmić psa cielęciną zadnią? Przede wszystkim karmię psa jedzeniem robionym w domu, mięsem, ryżem , marchewką, bulionem, do tego dołączam puszki lub suchą karmę. Nie widze potrzeby kupowania takiej karmy jak tamten facet, bo daje psu dużo mięsa, ktore jest dla niego przygotowywane w domu.
-
"Nie uśpiłabyś psa, gdyby był tak chory, ze praktycznie leżałby już do końca życia na stole z kroplówką i robił pod siebie? Uważałabyś to za morderstwo? Ja za pomoc w odejściu od cierpienia... :roll:" Wiesz co naucz się czytac najpierw ze zrozumieniem...pisalam, że w skrajnych przypadkach rozumiem taką dramatyczna decyzje, ale nie zmienia to faktu, ze jest to zabicie.
-
Te 150 zł to moje zaniżenie aby pokazać że już jest po kosztach, facet karmił psa dobrze i de facto sprzedał mi go poniżej wniesionego nakładu.
-
Jeśli ktoś wietrzy wszędzie zło i demonicznych właścicieli psów, którzy trzymają je w szopie i wieczorem podrabiają pieczątki w książeczce zdrowia to naprawdę chyba jest jakiś poważniejszy problem. Chyba trochę obrażasz ludzi nie zdając sobie z tego sprawy. Zarzut fałszerstwa jest karalny jako pomówienie. Orientujesz się pewnie tak samo dobrze w prawie jak w matematyce ;)
-
Błysnęłaś matematyką - bo pies został sprzedany po kosztach, biorąc pod uwagę ile trzeba było w niego zainwestowac przed sprzedażą. Jeśli będzie takich szczeniąt kilka w takiej cenie to rachunek jest prosty. Wyszło całkowicie po kosztach. I chyba argument nieuczciwego zarobku Wam upadł:)
-
Tylko, że te same obliczenia dotyczą każdego szczeniaka. Bo każdego się szczepi, odrobacza i karmi...czy myślałaś, ze tylko jednego w całym miocie?
-
I pomóż koleżance Błyskotce błysnąć obliczeniami matematycznymi ile to facet zarobił na tym szczeniaku. (po odliczeniu ile na niego najpierw wydał)
-
A niech będzie 1 punk dla Ciebie za "sterowanie", ale wybacz sugerowanie aborcji to dość obrzydliwe sterowanie.
-
Kto nie umie przyjmować prawdy ten nie umie. Jesli dla Ciebie zabicie psa to miłość, a kupno mieszańca to zło - to faktycznie porozmawiajmy o definicji prawdy i jej przyjmowaniu. :):):)
-
No faktycznie zarobił majątek, jedno szczepienie ok. 50zl, drugie ok. 50zl, 3 odrobaczania ok. 30zł i karma przez te 3 miesiace - hm no ze 150zl najmniej. Policz sobie ile na tym ten facet zarobił :)