-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
KARO-wkońcu ma dom o którym tak bardzo marzył :)
danka4u1 replied to Angel's topic in Już w nowym domu
Super Karusiu, mój ulubieńcu. Jeszcze trochę i będziesz u siebie.:multi::multi: Możemy liczyć potem na zdjęcia i informacje z nowego domku? Milo by było:lol: -
Wcześniej mój Oskar miał zalecony tylko Intestinal, ale nie było żadnego rezultatu.Moze dlatego, że podjadał gotowane.Problem, wydaje mi się, tkwi w tym, by nic innego nie dawać do jedzenia i broń Boże puszek- dlaczego? nie wiem, nie pytałam, bo zwątpiłam juz we wszystkie możliwe zalecenia wetów nawzajem się zreszta wykluczające... Jakie lekarstwa dostaje Fifi?
-
[IMG]http://petsitter.site90.net/web_images/radosny_pies1.jpg[/IMG]Boluś, śpisz, czy z radości, że już u siebie w domku- tak się cieszysz?
-
Ozi wyrwany z psiego piekła - krówek jedyny w swoim rodzaju MA DOM!
danka4u1 replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Mało nas było u Króweczka. U jednych problemy z dogo, u innych z netem- jak u mnie- a psina czeka, czeka... Może pora na wieczorny spacerek. Ktoś Cię wypatrzy pieseczku [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/2/img6678w.jpg[/IMG] -
Tak, Jostel5, piszę o tym samym chyba. W każdym razie kupy takie były i sto razy spacery, w nocy i w dzień, a gdy byłam w pracy- " remont" mieszkania, chociaż biedak nigdy nic nie nabrudził w domu..Badania różne, trzustka, wątroba itd. Diagnozy jak u wróżki- raz dobrze, raz źle, akupy dalej biegunkowe. Apetyt dobry, pies coraz chudszy. Nie wiedziałam już kto pierwszy zejdzie z tego świata: ja z rozpaczy, czy pies...Robiona byla tez próba kliszowa -właśnie z kupy- na trzustkę. Wynik dobry, a pies dalej niknie w oczach. To trwało od ubiegłego roku do lutego czyli z 9 miesięcy...W końcu jeden wet polecił tylko suchą karmę- nie puszki- tylko RG Hypoallergenic i jest W PORZĄDkU. Problem tylko w tym, że nie za bardzo mu smakuje to jedzenie, bo zawsze miał gotowane, ale wiem, że NIC innego, nawet w śladowej ilości nie może dostać. Nie wiem, czy to akurat ten przypadek, ale u mnie zadziałało, a było tragicznie z psem, aja nadawałam się do zakładu dla obłąkanych......Teraz Oskar ma się dobrze, kupy normalne- tzn bywają twardawe, ale zwierzak ma humor, jest żuwotny jak na swój wiek i oby tak dalej. Współczuję Reni, bo wiem, jakoie to straszne i nie do opanowania, zwłaszcza jak jest nie tylko jeden pies..
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
danka4u1 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='polubek']no ciotka renata jak jeszcze kiedy do ciebie wpadnę i opalik będzie to nie ma bata muszę się z nim przywitać normalnie dziurę w brzuchu będę wiercić Też bym wierciła i...zabrałabym sobie przy okazji..Moruska NA ZAWSZE.....tak już mam, ale spokojnie, spokojnie...kilometry, kilometry, chyba że załapałabym się na jakiś psi lub...koński ..transport w strony Renatki:diabloti::multi::diabloti::multi: Wyruszamy w drogę??? -
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
danka4u1 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opaliś uśmiecha się pełnym pycholem. Ten wie, gdzie jest najlepiej!! -
KARO-wkońcu ma dom o którym tak bardzo marzył :)
danka4u1 replied to Angel's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i43.tinypic.com/rrmkjc.jpg[/IMG] Karuniu, juz po Ciebie " jedzie domek"... Co słychać u Karusia? Jak z transportem? Jestem z Wami. Szkoda,że tylko wirtualnie -
[quote name='mestudio']Lisio ma smyczkę na wszelki wypadek, puszczam ją i chodzę za nim bo trochę się boję, że mi zwieje na łąkę bo dopiero kończymy ogrodzenie.`Jak go całkiem spuszczam to daje dosłownie nura w przestrzeń, a jak mu ta smyczka merda to jest spokojniejszy .[/QUOTE] Ja tez tak robię ze swoim dziadeczkiem 11- letnim Oskarem, dlatego pytałam, z tym że u mnie tylko miejskie tereny wchodzą w grę- niestety- ,ale dziadek też daje nura i ATAKUJE DUŻE PSY!! Koszmarek,ale dziadeczek już tak nie biega jak kiedyś i nie wydaje się nieszczęśliwy z powodu tej luźno puszczonej smyczy. Nie zauważa jej po prostu, a ja mam kontrolę nad moim " agresorem" Pozdrowienia dla Was wszystkich
-
[IMG]http://i39.tinypic.com/x4lwr7.jpg[/IMG] Rudasku, śliczny.. Tyle cioteczek Cię ogłasza... [SIZE=3][COLOR=red] CZEKAM NA DOMEK[SIZE=2][COLOR=black]--------proszę, weź mnie do siebie. Będę Twoim przyjacielem na dobre i nawet złe, gdyby tak miało być...[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/SIZE]
-
Znowu udało mi sie przybyć do Was:multi: Reniu, kupy to nieustający powód do radości:multi::multi: lub doła totalnego:shake::placz: Tez tak mam i tak to sobie przerabiamy, z tym że jak pisałam, jesli TYLKO KARMA i nic, nic innego- to jest w porządku lub prawie. Czy Fifaczek ma zażywać Kreon- nie czytam całego wątku, bo nigdy nie wiem, czy znowu mnie nie wywali z dogo-Amylan też, czy zamiast? Najważniejsza dieta, no i by piesek postanowił jednak odżywiać się tylko tą karmą weterynaryjną, a nie żadną inną. Pisz, co dalej. Ja tu jestem z Wami, ale nie zawsze moge pisać.
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2010 roku ...
danka4u1 replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html?pid=815212 Bywam u Was, pieseczki.....często bezimienne... tutaj jest miejsce pamięci o Was. -
Udało mi się dotrzeć do Was, a nawet - jak widać- napisać. Problem polega chyba nie na przeglądarce, chociaż o tym też pomyślę, ale na czymś innym, ale to nie moja głowa..:diabloti::diabloti: Najważniejsze, że jestem i mogę pobyć w psim raju z Lisiem i Pieguską i z Wami. Mestudio, u Ciebie jest na prawdę jak w raju. Tyle zieleni, taka przestrzeń...Ach, marzenia:shake::shake: Widzę, że dzikusek??- Lisio ma smuczkę cały czas. Zamierza dać drapaka z takiego raju, czy to tak na wszelki wypadek,gdyby mu taka niestosowna myśl wpadła do głowiny?
-
Hura! Udało się przybyć do Reni i Fifaczka. Net padł, potem pisanie postów, potem ja z wściekłości i efektu odstawiennego od dogo i od WAS. Widzę, że sytuacja się stabilizuje. Nie jest łatwo z psiakiem, ktory jest chory i musi jeść tylko karmę suchą jak też mój dziadeczek Oskar.Ale 100 razy gorsze są te KUPONCJE, o czy wiem ja i Renia najlepiej z ostatnich doświadczeń. Będzie dobrze, chociaż z karmą tylko i wyłącznie jeszcze się zmagamy od prawie roku. Parę dni temu mały błąd dietetyczny- bydlę pożarło coś w niewielkiej zresztą ilości- i ...na nowo spacery nocne i w ciągu dnia bez przerwy. Ale sytuacja na froncie u nas już opanowana-Nifuroksazyd i tylko KARMA sucha. Zero tłuszczu, zero rosołków i namaczania czegokolwiek i jest w porządku. Pisz, Reniu, co słychać u Twoich dziadeczków-o ile znajdziesz czas...
-
Boluś, jak Ci się śpi w swoim domku? Ciepło, swoje posłanko - a może łóżeczko--i swo człowiek. Spokojnych snów
-
NO, jestem:multi::multi::multi: Najpierw brak netu, potem nie mogłam pisać- alwe to pewnie ja coś pokręciłam- teraz piszę, ale czy wyślę??? Czytam Was i cierpię, bo MILCZĘ, a tutaj tyle się dzieje. Biegnę dalej, bo może dziś dobra passa i uda mi się " porozmawiać" z Wami i zajrzeć do moich psiaków. Buziaki dla WSZYSTKICH,WSZYSTKICH.... Biegnę do mojego trzustkowca, bo i my przerabialiśmy parę dni temu KUPONCJOWE problemy- nieporównywalne przeżycia:evil_lol::evil_lol:- Renia coś o tym wie...Pa
-
KARO-wkońcu ma dom o którym tak bardzo marzył :)
danka4u1 replied to Angel's topic in Już w nowym domu
Miałam problemy z netem, pisaniem postów i milczałam i CIERPIAŁAM, ale warto nyło:multi::multi: Mój ulubieniec Karuś ma DOMEK!!! Sprawdzcie, dziewczyny, proszę , w jakich warunkach będzie Karusek. Przeczytałam, że możliwe będą wizyty poadopcyjne i psiak nie rozpłynie się nam we mgle:shake: Wiem, moze chucham na zimne, ale to przyszłość naszego psa i tak miło po różnych smutnych doświadczeniach na dogo zobaczyć zdjęcie radosnego psa w swoim domku i mieć co jakiś czas relację z jego życia. Czekam na jutrzejszy dzień. Nie wiem, czy to udogodnienie techniczne pozwoli wysłać mi ten post i czy jutro uda mi się tutaj wejść, ale jestem myślami z Wamii KARUSKIEM:multi::multi: -
Czytam Was , oglądam zdjęcia, ale nie mogę pisać. Najpierw problemy z internetem, potem z pisanoiem wiadomości i teraz też nie wiem, czy uda mi się to wysłać......Cierpię, że " pogadać" nie można i nie wiem, jak przeskoczyć ten problem. Ale JESTEM Z WAMI. Pozdrowienia [U]dla Wszystkich[/U]: buziaki- nawet dla Pieguski, chociaż pewnie jest to groźne dla mnie!!!- dla zakochanego Lisia. A może zmienił obiekt zainteresowanoa w tak licznym psim towarzystwie?? Z panami różnie bywa:evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='agata51'][IMG]http://images37.fotosik.pl/294/b4e3979cfc548d96med.jpg[/IMG] Może on nie widzi, ale szelmowskie spojrzenie ma![/QUOTE] [quote name='Syla']Wariatuńcio świeci się jak.....ależ Ty dbasz o te futrzaki.[/QUOTE] Danusiu, to Renatka o Edzia bardzo dbała: utuczyła go, rozpieściła i rozpuściła :eviltong::evil_lol: ja, tylko to wszystko (mimo narzekań) dalej kontunuuję :oops: Dziunię nie można, nie kochać, a co za tym idzie...wiadomo ;):evil_lol: a jaki zdziwiony, jak czasem czegoś mu nie wolno :crazyeye:albo jak krzyknę :crazyeye::crazyeye:Dzisiaj mamy paskudną pogodę i bardzo się ochłodziło, a rano koło szóstej, jak byliśmy na dworku, to zapowiadał się taki ładny i ciepły dzień.Pozdrawiamy.[/QUOTE]
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
danka4u1 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Daga & Maks']jaki uśmiechnięty :) Uśmiechnięty, kochany i tyyyyyle futra do głaskania.....Opaliczku -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
danka4u1 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']no to ustawiamy się w kolejce czyli rządkiem i cierpliwie czekamy.[/QUOTE] Ja też się ustawiłam, ale odcięło mnie od internetu. Czekałam - chociaż trudno powiedzieć, że cierpliwie- i doczekałam się. Kto jest [SIZE=3][COLOR=red]OSTATNI ???[/COLOR][/SIZE]