-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
Angel, super !!! W Rybniku będę w połowie sierpnia. Podaj mi na pw tel do Pani. Na temat wizyt przedadopcyjnych mam mętne wyobrażenie, ale jeśli napiszesz mi więcej o tym, postaram się wywiązać z zadania jak najlepiej. Dla Rudej wszystko. Jesli nie mogę jej mieć u siebie, niech będzie blisko.
-
[quote name='mestudio']Noc przebiegła bardzo cicho. Psiaki spały jak mopsy w budzie na sianku. Wszystkie okna w domu otwarte i cisza, tylko świerszcze i deszczyk co jakiś czas. Teraz brykają w ogródku i mają wybór - otwarta weranda albo kojec, ewentualnie trawka.[/QUOTE] Takim to dobrze:multi:...wybór i to szeroki..ej, Mestudio :shake: rozpuszczasz psiaki :shake: i chwała Ci za to, tylko nie zapominaj o sobie. A te świerszcze i inne efekty akustyczne- padający deszczyk- pasują mi do układanki o sielankowym kraju i nawet śpiewy Lisia o poranku nie zakłócają obrazu :evil_lol: Zdjęcie Pieguski " pasącej się" trawką...czy Twoje psy[B] [U]też[/U][/B] namiętnie pożeraja trawę ? O czym to świadczy?
-
Czaczi pojechał do wspanialego ds! a Nugat :)
danka4u1 replied to kora78's topic in Już w nowym domu
[quote name='kora78']a chcesz jednego?[/QUOTE] Dlaczego jednego ? :shake: Oba są do szybkiego wzięcia.:multi: :lol: :evil_lol: :multi: -
[URL="http://javascript%3cb%3e%3c/b%3E:self.close%28%29"][IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/2200.jpg[/IMG][/URL] To zdjęcie Rudej jest piękne...ale co z tego..czy ci ludzie nie maja oczu i serca? Tyle plakatow wisiało i pewnie nadal wisi... [U] [B]TYLKO 77 ZŁOTYCH DZIELI PIESKA OD SZANSY NA DOM I SWOJEGO CZŁOWIEKA[/B][/U]. [U] [COLOR=red] POMÓZMY RUDEJ.[/COLOR][/U]
-
Cykorku, ale Ci się trafiło !:multi: Spacery na rękach, dywany jednorazowego użytku...:shake: same rewelacje z nowego życia byłego Cykora vel[COLOR=red] [U]Cykuś - aktualnie[/U][/COLOR][U]-:multi::multi:[/U]
-
[quote name='mestudio']Gamonie dwa, zamiast się przytulić do suchego kocyka to robią wszystko żeby wkurzyć panią:razz:..[/QUOTE] Mestudio, Twoja cierpliwość jest nieziemska. Wątpię, by Lisio marzył o kocyku. Przyzwyczajony był do "innej pościeli" w schronie. Pisałam tutaj kiedyś, że mój pies też wyciągnięty z domu wprawdzie, ale od ludzi którzy powinni mieć zakaz posiadania zwierząt, po 10 latach mieszkania u mnie w domowych warunkach, nie toleruje innego posłania oprócz gołej podłogi...żadne kocyki, posłanka...noi ryje doły do tej pory, ale to akurat nie jest problemem, bo nie mam ani działki, ani ogrodu...chwila nieuwagi i...miejska zieleń przekopana ! [quote name='mestudio']Lisio kiedy tak bardzo szczeka[U] do wyjścia to okropnie się tarmosi i[/U] [U]denerwuje. Tratuje wtedy wszystko wokół, przewraca i wylewa nawet wodę z pojemnika[/U]. [U]Będziemy od dziś nocowali pieski w domu kiedy ojne, a w kojcu kiedy będą miały jakieś problemy emocjonalne. Może to jest metoda na te dwa gamonie.[/U] Króweczka dziś była miziana po nosku. Trzeba delikatnie podchodzić do niej trzymając coraz krócej smycz i przysunąć rękę do pyszczka. Potrafi nawet polizać dłoń jak ma nastrój. Stara się odsuwać, ale nosek daje pomiziać. Będziemy próbowali powolutku tak jak do tej pory oswajać Krówkę i metodą prób i błędów szukać rozwiązania dla złych psich nastrojów.[/QUOTE] Dobrze, że zdecydowałaś się na kojcowe rozwiązanie sytuacji. Psy będą miały, to co chcą, a Ty nie możesz się wykończyć z powodu ich schroniskowych naleciałości. Zachowanie Lisia przed wyjściem z domu znów przypomina mi zachowanie mojego psa - natychmiastowe wyjście i szaleństwo wokół..wszystko porozlewane, poprzewracane..jest to bardzo denerwujące dla mnie i pies jest maksymalnie pobudzony.Nie zamierzam tego jednak już opanowywać, bo Oskar ma 11 lat i jako dojrzały pan ma prawo do pewnej taryfy ulgowej. Cieszę się, że jest jeszcze taki żywotny i nazywam to psie ADHD. Króweczka jest już Twoja Mestudio, pozwala się nawet dzikuska pogłaskać i liże Cię po ręce!.To sukces duży. Napisz ,jak przebiegała noc i jak ewentualne "próby okiełzania zakochanej pary za pomocą kojca. Śpijcie spokojnie.Dobranoc.
-
Tak Cykorku, jak czujemy się w mieszkaniu ?
-
Olinosław- ofiaraPOWODZI- grzeje doopcie w swoim domku:)
danka4u1 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Olinku, pokaż pysia ! Lubimy Cię oglądać szczęśliwego. -
Kiepsko Rudasku, ludziska porozjeżdżali się, albo mają kłopoty z dostępem do internetu, a Ty czekasz... Ile mamy forsy?
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
danka4u1 replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I Moruska pozdrawiam i Ciebie Reniu i dużo, dużo buziaczków. Ja też nieraz zazdroszczę Ci tego Twojego psiego raju- chociaż wiem, ile to wymaga pracy-, ale takie ciepło i tyle serca emanuje z Twoich opisów i zdjęć, że jest to prawdziwa dogoterapia dla mnie, po różnych strasznościach na dogo. Dziękuję Ci za to. -
Dotarłam dopiero teraz do Was i widzę, ze postanowione zostało, jak postepować dalej z dzikuskami. Zastanawiało mnie od początku, dlaczego psiaki mają koniecznie być w domu, skoro jest inna możliwość- lepsza, jak widać dla Lisia i Pieguski i dla ich Pani. Oczywiście, ze należy tak postąpić , jak piszecie- skoro psiaki wolą byc poza domem i mogą tak nocować, dlaczego nie skorzystać z tej możliwości. Jestem pełna podziwu dla Mestudio, ze tak długo znosiła te uciążliwości i nic nam nie żaliła się, a było na co... Teraz z całą otwartością i szacunkiem dla darczyńców, pyta o radę i wręcz stwierdza, ze[U] zastosuje się do ich życzeń.[/U] Gdyby więcej było takich domow, z [U]którymi współpraca tak szczerze i w jasny sposób układa się.[/U] Lisio i Pieguska naprawdę trafiły do swojego raju- chociaż nie wiedzą o ym i kapryszą - a Mestudio to człowiek o autentycznym sercu dla zwierzaków. Życzę wszystkim spokojnej nocy i....czekamy na poranne wiadomości " z frontu"
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
danka4u1 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Renia, doigra się...:mad: :multi: :evil_lol: :shake: :placz: :lol: - proszę wybrac sobie emotkę wg upodobania. Szykuje się zjazd U Renaty :multi: -
z CELI ŚMIERCI trafił do DT...ma tylko 35 zł deklaracji :(
danka4u1 replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monika z Katowic']Czekamy na wieści!!![/QUOTE] My też :multi: :multi:Maniusiu :lol: -
[quote name='zeberka4'] własnie licze pieniadze mamy: 74zł !!!:multi::multi: coraz lepiej:p[/QUOTE] Rudasku :multi: już jest lepiej :multi:...a mam nadzieję, że niedługo będzie jeszcze lepiej :multi::multi:
-
[quote name='_Goldenek2']Po prostu widać, że to nie był dobry wybór, aby akurat tę dwójkę wyciągać ze schronu. ....[/QUOTE] [B]To bardzo [/B]dobrze[B], że kolejne dwa psy nie muszą być w schronisku ;[/B] problem w tym, żeMestudio ma serce, wielkie serce dla psiaków,[U]które są dla niej najważniejsze i bezgraniczną cierpliwość .[/U]
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
danka4u1 replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ładnie to tak po północy robić wirtualny apetyt na pączki :shake: Pobiegłabym do kuchni, by wyprodukować coś podobnego, ale ...i talent nie ten :shake: :placz: :shake: i rodzina posnęła. Pora pójść w ślady Opalika i całej futrzanej Renatkowe kompanii i spać. Dobranoc. -
2 letnia kotka, niebawem w nowym domu!
danka4u1 replied to zeberka4's topic in Kotki już w nowych domach
Hopaj koteczko :multi: :multi: Wstąpiłabym na bazarek na zakupy, ale nie otwierają mi się linki :shake:....czyli drzwi zamknięte :placz: -
STO LAT I JESZCZE WIELE LAT dla Solenizanta i jego PANI też- przy okazji, ale ze szczerego serca:lol::lol:.Posłałabym Lejkowi wirtualny prezent, ale jestem tutaj odcięta od takiej ekwilibrystyki komputerowej :shake:...ale co się odwlecze...Lejek nie sprawia wrażenia starutka- klekutka, a wzrok na jednym ze zdjęc ma wręcz diaboliczny:evil_lol:..to autystyk z charakterkiem:multi:, ale Ty Syla nie takim dawałaś radę.:lol: Buziaczki dla Was.
-
Olinosław- ofiaraPOWODZI- grzeje doopcie w swoim domku:)
danka4u1 replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Olinku, jakie szczęście, że[U] [COLOR=red]znalazłeś [/COLOR][COLOR=black]dom[/COLOR][/U] :multi:i[COLOR=red] [U]tyle serc[/U][/COLOR] zaangażowało się w Twój los:multi: Biedaku, teraz będzie już tylko lepiej; nabierzesz ciałka chudzino i jesteś BEZPIECZNY, a my spokojniejsi. [COLOR=red][U]Dziękujemy.[/U][/COLOR] -
Rudasku, nie masz dosyć podrzucania? Może do swojego domku poszłabyś? Wszyscy tego sobie życzymy i jak tylko do tej pory są to pobożne nasz życzenia...niestety. Masz już więcej gości, odwiedzają Cię, podrzucają...wzbogacają Twój marny posag. Tyle serc i...domku nadal nie ma..
-
Witaj Mestudio i cała nieznośna zgrajo, martwi mnie to, co piszesz...Lisio i Pieguska nie są domowymi psiakami...życie schroniskowe nie nauczyło ich, że może byc inaczej i [U]biedne[/U] rwą się do swojej " wolności". [U]Biedna tez jesteś Ty[/U] z tym całym zamieszaniem, szczekaniem, demolowaniem wreszcie ścian, śpiewami o świcie i nocnymi spacerami. Całe szczęście, że masz najbliższych sąsiadów dość daleko- tak kiedyś pisałaś- bi inaczej... Nie wiem, co napisać. Znam tylko " udomowione " psy, albo takie które dały się udomowić, chociaż mój pies po 11 latach nadal u mnie śpi tylko na gołej podłodze, bo ta kbył przyzwyczajony...a suczka siostry ma tysiące " dziwactw" z poprzedniego swojego życia u "dobrych ludzi", ale nie jest to tak uciążliwe jak w tym przypadku. Moze rzeczywiście zmiana pogody i ciągle padający deszcz, tak fatalnie wpływa na psiaki, niemniej jednak musimy się liczyć z takimi zmianami..więc Lisio i Pieguska też powinny to wziąć pod uwagę ;); pozostaje nadal problem: jak to zrobić? Trochę spokoju Wam życzę i niech to słońce znowu zawita do Twojego Raju:multi:
-
2 letnia kotka, niebawem w nowym domu!
danka4u1 replied to zeberka4's topic in Kotki już w nowych domach
Koteczko, ja też mogę teraz tylko podrzucić wątek. Niech Cię zobaczą ludziska.