-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
Nie przyniesie :multi: :multi: Zobaczcie, jak mi jest dobrze...:multi::multi::multi: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=I8NcELiIMHg[/URL]
-
[quote name='dara9']Nie wiem jak to się ustawia, ale sobie poszukam bo denerwuje mnie tyle postów na stronie - ciężko się ładuje... Udało się zebrać pieniążki na ogłoszenie z bazarku dla Bezy: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180339-Czekam-ju%C5%BC-4-rok-na-szcz%C4%99%C5%9Bliw%C4%85-adopcj%C4%99-...-Pokochaj-mnie-!-Beza[/url] Mało osób tam zagląda, troszkę cichy ten wątek, ale skoro pieniążki są trzeba psinkę ogłosić! Myślałam o tym MP bo jeszcze przed Rudą pamiętam, że Zeberka polecała...mówiła, że był odzew tyle, że psiak który tam było ogłoszony znalazł już domek. Jeśli macie jakieś inne propozycje chętnie wysłuchamy :)[/QUOTE] Myślisz o ogłoszeniu w MP ? Ile macie tej kasy? Ja mam alergię na MP, ale nie wszyscy, którzy chcą wziąć stamtąd psiaka, muszą być panią Zosieńką od Rudej...
-
[quote name='Selenga']Wy się dziewczyny doigracie, że Klops wam napisze: czyj to pies właściwie?[/QUOTE] [B]Co racja, to racja...tak mówi rozum, ale serce- coś innego.[/B] My chcemy zobaczyć Rudą!!! [quote name='Olena84']E tam. Ja napisałąm smsa do Klops, bo caly tydzien sie nie odzywala! I napisała "Wszystko w najlepszym porzadku. Mam teraz klilka dni urlopu, wiec sie relaksujemy. Dlugie spacerki, dlugie wspolne drzemki na kanapie. Takie sanatorium".[/QUOTE] Jakie sanatorium ????? Ruda jest zdrowa, chyba że zrujnowała swojej pani zdrowie kaprysami księżniczki ....Ruda, zachowuj się i nie przynoś nam- matkom, które wychowały cię własną piersią- wstydu.
-
Tak nam z [B]tatusiem wyszło :mad: :angryy: :mad:---to dla tatusia te kije:mad:[/B]
-
Śpijcie smacznie. Może rano znajdziesz psinkę w swoim łózeczku...? Tak też może być, jak zrozumie, ze nic jej nie grozi i jest bezpieczna.
-
Szczeniak w typie wyżła - słodka czekoladka MA DOM!
danka4u1 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Elmo zjadł właśnie całą miseczkę ryżu z intestinalem. Jak skończy się ta puszki intestinala to chyba przejdę na kurczaczka.[/QUOTE] Nie wiem, jakie sa zalecenia dietetyczne weta. My juz musieliśmy pozostać na zawsze przy intestinalu albo hypoallergenicu, ale może Czekoladka będzie mogła jeść kurczka i nie będzie problemów z kupami. -
[quote name='marysia55'][I]mamuśka[/I] nie bij:evil_lol: ... bo ubijesz na śmierć i kto Ci wtedy zostanie:roll: Przecież wiesz, że [I]rodzina[/I] rzecz święta:p:p[/QUOTE] Jak ja lubię Twoje posty córeczko, ale przypominam Ci, ze jeszcze mam kilka córeczek w zanadrzu, więc dyscyplinowanie jednej nie zaszkodzi... [quote name='gonia66']Ej..no...to nie były zarty :roflt: AMEN to znaczy "niech sie tak stanie"...:):)[/QUOTE] Podobno, a raczej na pewno...ale ja sobie pomyslałam o " rzeczach ostatecznych"...na zimne już dmucham..... [quote name='AgusiaP']Mam nadzieję, że takie będą ;)[/QUOTE] podobno trzeba odpowiedzieć AMEN----więc niech się tak stanie czyli AMen- jakkolwiek to brzmi...
-
[quote name='Lidan']A tak! Mam wolny caaały weekend i dzisiaj też miałam wolne :-) Żadnych szafek :lmaa: Ja mam jeszcze dużo czasu na porządki :siara: Poza tym ja mało czasu spędzę w domu w czasie świąt to po co mam się wysilać :eviltong: Jutro wybieramy się do mamy, która tą zimę postanowiła spędzić na wsi (ze względu na psa głównie) ale czy uda nam się dojechać? O to jest pytanie :???: Chyba pójdę do łóżka po mi się już gęba drze...a na nową mnie nie stać :razz: Tylko po co mąż włączył teraz właśnie telewizor :hmmmm: Mężczyźni są jacyś tacy...ech... Danusiu, w takiej sterylnej kuchni nie da się normalnie funkcjonować :shake: To nie Twoja. :diabloti:[/QUOTE] Czekamy na sprawozdanie z błogiego lenistwa przez tyle dni. Jak Ty to przeżyjesz? Myślę, że jednak oczaruje Cię w międzyczasie jakaś szafka do mycia... Mnie tez gęba sie drze i tez nie moge sobie pozwolic na nową. Zrujnowały mnie dzisiejsze wędrówki po sklepach. Finansowo i fizycznie. Totalna ruina ....stosowna do wieku zresztą. A ten telewizor i u mnie włączony..też przez mężczyznę..ja okupuję komputer. Obok dwa telefony. Praca wre!!! Masz rację, Ldziu. Nie funkcjonowałam dziś normalnie w kuchni - była kupiona pizza . [quote name='marysia55']Czy to aby Danusiu na pewno Twoje szafki ?? jakoś przy ganianiu po dogo nie wydaje mi się żebyś znalazła czas na doprowadzenie kuchni do takiej 'nieprzyzwoitej' sterylności :diabloti: ... to jest możliwe jedynie gdy się nic w kuchni nie robi:evil_lol:[/QUOTE] Dziś [I],córeczko-[/I] ganiałam po dogo, po sklepach i rankiem nauczałam młodzież. Rezultaty tych gonitw były różne. Najlepiej mi poszło w sklepach...
-
[quote name='AgusiaP']Jejku, ale się cieszę :multi::multi::multi:[/QUOTE] Jak Twój nowy tymczas? Dalej siedzi pod wanną? [quote name='marysia55']AMEN:p:p:p[/QUOTE] :mad: ja Ci dam Amen- z porządnego psa/suni żarty sobie robisz!!:mad: [quote name='gonia66']Potwierdzam....AMEN.....:)[/QUOTE] jw:mad::mad:
-
[quote name='Lidan']Drinkują? To ja też się przyłączę...Takie kolorowe mi się podobają bardzo :-) Podczytuję wątek tych "dzikusek" (pewnie tytuł nadal straszy bo ktoś ratujący psy w realu nie ma czasu na pisanie :p) więc [B]wiem, że w rodzinie goni przybył piesek ;[/B]-)[/QUOTE] Ja tez wiem, ale nie nadążam z czytaniem wątków. Na niektórych wysyp nie tylko domków- na szczęście- ale i psów. Lidziu, czyżbyś jutro miała wolny dzień? Już przyzwyczaiłam się, że pracujesz nietypowo- jakieś niedziele, soboty ?? To co jutro? Szafki cd? Słodkie lenistwo wśród ptactwa? Muszę znowu poczytać blog papuzi. Czasu, czasu dajcie mi..
-
Kochany i stareńki, kanapowy pluszak...i tyle zmian musi przechodzić w swoim życiu..niech juz będzie to jej domek na zawsze.
-
[quote name='marysia55'][B] Danusia jak nie wiesz co pic to może to Ci zaproponuję ... [/B] [B]w końcu weekend sie zaczyna:evil_lol:[/B] [CENTER][IMG]http://img338.imageshack.us/img338/1780/picture7bd.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/4808/picture6j.jpg[/IMG] [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6229/picture5nz.jpg[/IMG][/CENTER] [/QUOTE]No to po jednym z każdego -zaproponowanego przez nieodrodną [B]córeczkę-[/B] z drinków. [quote name='gonia66']jest dziś chyba(??) co opijac, bo Majusia domek znalazła...4 szczylki z Pszczyny tez uratowane...:) No i byc może kolejny psiak bedzie miał okazję... Ale się dzieje....w zeszłym roku przed świętami było dokładnie tak samo... Co weszłam na dogo- cud....az się bałam, ze skoro w przyrodzie jest równowaga, to pewnie coś..zaraz....i....wykrakalam....:(:(Filipka:(:(... A teraz włąśnie się dowiedzialam, ze LIVIA JUZ NA RACZKACH U MARTUSI!!!!!!!!!!!:):) PODOBNO JEST SLICZNA I BARDZO KOCHANA....no i cos mi sie zdaje, ze juz po DT....:/[/QUOTE] Jakiś cudowny wysyp domków...aż trudno uwierzyć..ale najważniejsze, że psiaki nie spędzą zimowego czasu w schroniskowych warunkach.
-
[quote name='marysia55']no właśnie czy to dom stały ???? i wyrósł jak 'grzybek po deszczu' :roll:. Dziewczyny dajcie jeszcze jakieś info skąd nagle ten domek się pojawił i czy jest sprawdzony ?? ... aż trudno uwierzyć w taki cudowny zbieg okoliczności. jeśli to wszystko prawda to się chyba rozpłynę ze szczęścia, ale instynkt podpowiada poczekaj aż się dowiesz szczegółów :razz:[/QUOTE] Bardzo cieszę się, że babula nie jest już w schronie. Czy macie więcej takich cudownych domków w okolicy?? Mamy dwupak Meggi i Peggi...tyle lat czekają.. napiszcie coś więcej o nowym miejscu pobytu Majeczki. Możemy spodziewac się zdjęć?
-
Szczeniak w typie wyżła - słodka czekoladka MA DOM!
danka4u1 replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Że tak powiem...wzorcowa kupa to podstawa ;) Ja też jestem kobietą po przejściach - czyli po walce o piękne kupki , więc rozumiem entuzjazm ...[/QUOTE] To samo mogę powiedzieć, bo przechodziliśmy długo z moim psem walkę o...wzorcowe kupy. A jaka obustronna radość, gdy po tych przejściach...cel został osiągnięty. Witamy nową rodzinkę Czekoladka i życzymy tylko samych radosnych dni razem z pieskiem. -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jak mnie rozpracowałaś? :roll: :evil_lol: :lol: A tu na wątku już byłam ;) Czytam, ale rzadko się odzywam...[/QUOTE] Czyli miałam rację..? Znasz psiak, który wabi się przepięknie Dzikus..? Jesli tak, to nieobecności wszystkie masz usprawiedliwione, ale odpracować społecznie trzeba będzie..:shake::shake: Dwupak potrzebuje allegra...:shake: :shake:zdjęcia piekne mamy, tylko mocy przerobowych brak...ale juz z gory dziękujemy:evil_lol: :evil_lol: [quote name='aniao']no to czekaj jak Cię zaraz Danka ochrzani :evil_lol:[/QUOTE] Pilnuj Dariu porządku, bo towarzystwo rozpuściło się..pewnie szorują domy na święta, a psy w nagłej potrzebie porzucone w kąt:shake: [quote name='Angel']a gdzie reszta ?[/QUOTE] No własnie...:shake: szorują, robią zakupy[U]..[B]na bazarki baby!!!:mad:[/B][/U] [quote name='dara9'] [B]Nic nie poradzimy jedynie szukać poza nami domku dla dwupaczku, mając takie grono wiernych ciotek musi się coś znaleźć[/B]![/QUOTE] Masz Dariu rację.:loveu: [B][COLOR=red]Dziękuję Wam, że jesteście tutaj.:loveu:[/COLOR][/B] Nie mogłam wcześniej; jak zwykle " popełnię" nocną straż. -
Wiadomość zostatniej chwili po rozmowie z gonią. Szukamy DT na dwa tygodnie dla Majeczki- po dalszych " pertraktacjach" i sms-ach, dam znać ja albo ktoś inny, co załatwiono. W tym czasie Majka ma być zaszczepiona, a domek warszawski aktualny !!! Dokładnie i więcej szczegółów potem, jak bedzie juz wiadomo. Trzymajcie ciotki za powodzenie akcji. a Majka niech jeszcze trochę wytrzyma, bo teraz już musi być tylko lepiej.
-
[quote name='Olena84']Kasia, co u Rudej???[/QUOTE] [quote name='Angel']własnie co tam słychac u Rudej ? :)[/QUOTE] Jak to co ?? Ruda przymierza kreacje sylwestrowe przed lustrem..najwyższa pora.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
danka4u1 replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='_Aga_']Super zdjęcie.. Jakie zapatrzone.. Żeby tak w swoją pańcię mogły się wpatrywać...[/QUOTE] Nowa cioteczka ??? Witamy, witamy i do dwupaczka naszego- jak najczęsciej, zapraszamy. Chyba spotykam po raz pierwszy cioteczkę z Tarnowa...Mam tam rodzinę, a nick- jesli pochodzi od imienia, kojarzy mi się z lecznicą na osiedlu Zielonym...mam rację? [quote name='Olena84']Ja jestem obecna dzis![/QUOTE] Zgubo!!! Gdzie błąkałas się. Dzięki za piękne prezentacje na pocztę. Skąd te cudeńka bierzesz? [quote name='Angel'][B][COLOR=#ff0000][SIZE=4]Zapraszam na bazarki:[/SIZE][/COLOR][/B] :)[/QUOTE] Angel, tytan pracy jesteś!!! Porozsyłamy oczywiście. Zdrowsza juz jesteś? Rodziców trzeba tak " przekonywać", jak Ty to robisz...działa -
Wpadłam szybko ze szkoły...co dalej?? Czy coś wiadomo? Nie wiem, jaką powinniśmy podjąć decyzję, bo marzy się tak człowiekowi bezpieczna Majka na święta.. Z drugiej strony to parwo.. Psina nie ma ani grosza, a czas nagli. Jeszcze chwilę mogę być tutaj, ale zaraz znowu wybiegam.. Biegnę jeszcze do Meggi i Peggi. To tez duży problem- dwa w jednym!! Mam nadzieję, ze ciotki w rwetesie psim i prxedświatecznym nie zapomniały o dwupaku. Jestem tego pewna i tylko dlatego udało mi sie dziś przeżyć w szkole bez możliwości dotarcia do komputera.
-
Bardzo załuję, ze nie jestem tam z Tobą. Przypominam sobie, jak ze siostrą pielęgnowałyśmy dwa szczeniaczki, które urodziła ratlerka - piesek siostry. Te chwile, gdy psiaki otworzyły oczka...maleńkie kluseczki..niby pieski niby dzieci. Suczka karmiła je bardzo niechętnie- ??- były głodne i miałysmy dyżyry przy maluszkach no stop.Potem jedzonko jak dla dzieci, po trochę dodawane nowe rzeczy, pierwsze nieporadne kroki...coś pięknego. Kto tego nie zna, nie wie, jakie to fascynujące. Nie pamięta się o zmęczniu, nieprzespanych nocach. Nigdy nie widziałam niemowlaka takiego dużego psa jak bernardyn...dopiero na Twoich zdjęciach. Mam nadzieję, że łakomczuszek bedzie teraz ostrożniejszy przy jedzeniu i mniejsza dziurka przystopuje go trochę. Kiedy Ty śpisz?
-
Domek najlepszy byłby wiadomo gdzie...do świąt niewiele czasu...staram sie zablokowac wyobraźnię, co czuje taki zagubiony pies w schronie. Mój Oskar spi rozwalony w poprzek łózka...że ja nie mam posiadłości wiejskiej..