Jump to content
Dogomania

sambo_os1

Members
  • Posts

    1741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sambo_os1

  1. [quote name='koosiek']Sambo, ale on w sobotę podchodził na tyle blisko, że dałoby się go spryskać fiprexem - nie kropelkami, tylko sprejem.[/QUOTE] domyślam się że to sprej,mogę zrobić próbę,czemu nie a co do postawienia budy muszę złapać kogoś tam na działkach i poprosić o zgodę a potem tą budę zatachać tam....:cool3:zawsze psinka miałby schronienie. CAŁUSKI DLA RUDEGO
  2. to może cegiełkowe? tylko proszę o instrukcje,na jakich stronach mam ogłaszać?
  3. wow on się boi aparatu fot i nawet telefonu jak mu kliknęłam zdjątko to się wycofał i nie podchodzi bliżej jak na 2 ,3 metry to jak mam go spryskać? co do łapanki to jestem gotowa do pomocy,o ile będzie go gdzie zabrać? Trzeba go koniecznie przyśpić tabletkami, bo inaczej się nie da nic zrobić.
  4. moje allegro dla Rudziaczka [url]http://allegro.pl/rudy-psiak-oczekuje-w-hoteliku-na-adopcje-pies-psy-i1523971089.html[/url] może zamienić to na cegiełkowe? nigdy nie robiłam cegiełkowego....więc rozumiem że to co uzbieram z ,,kup teraz'' to mam przesłać? czy zmienić nr konta w ustawieniach żeby szło bezpośrednio? Kudłatek jest i żyje,ale zakroplić się nie da,to jest pies do którego nie da się podejść bliżej niż na 2 lub 3 metry,więc jak mam to zrobić? chciałabym prosić też dane do faktury,będę kupowała preparat od kleszczy dla swojej czwórki,więc mogę poprosić o fakturkę i przekazać ją Ludwie.Już zaczyna się inwazja kleszczy i to nie żarty.RUDZICZKU KOCHANY TRZYMAJ SIĘ MOCNO
  5. ;)[quote name='morisowa']Znam to psisko z widzenia[/QUOTE] wiem,wiem
  6. :lol:[quote name='Diegula']Sobowtór Borysa nie dawno znalazł domek : [url]http://www.dogomania.pl/threads/183882-Wyj%C4%85tkowy-wspania%C5%82y-Wi%C5%9Bnia-zamieszka%C5%82-w-swoim-domu-%29%29%29%29[/url] to miejmy nadzieję że i Borys znajdzie[/QUOTE] no faktycznie bardzo podobny psiaczek
  7. Ludwa,zdjęcia super,tylko szkoda że go to dopadło,bo to jednak kolejny stres,piszcie jak coś będzie wiadomo. Jak już wyzdrowieje w co nie wątpię to czy można byłoby kupić mu jakąś kość ze ścięgien,lub wędzoną żeby może zajął się trochę w tym boksie bo najwyraźniej to nuda go dopada,czy właścicielka hoteliku zgodzi się na kosteczkę?mogę kupić i przekazać.Choć wiem że w tej chwili najważniejsze jest jego zdrowie.
  8. no chyba że to ojciec i syn.....APSA on jest w okolicach pętli.
  9. Pewnie że nie pisać o oczku,bo to może odstraszyć a w sumie to nic wielkiego taki zabieg. śliczny piesiolek...
  10. Dziewczyny w sumie to macie rację,skoro tam jest to poczekajmy. Może faktycznie towarzystwo suczek zmieni jego zachowanie,czy na działkach będzie się nim ktoś opiekował? wiecie jak to jest...jak już pisałam mogę go dokarmiać ale nie zagwarantuje mu bezpieczeństwa.W rezultacie prędzej czy później trafi do schronu,(może tak się stać) gdzie bez promocji nie ma co marzyć o domu,może spotkać go coś złego ze strony towarzysza niedoli a spacery? pewnie tylko w jego snach....on nie rozumie że to dla jego dobra,no już tak sobie sama tłumaczę.Więc skoro odwaliłyście taki kawał roboty to może jednak nie rezygnujmy.
  11. może masz Ty i rację???? a co inni sądzą???? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1500/28329c31a54065d8.jpg[/IMG][/URL]
  12. [SIZE="5"]i ja tu dziś zaglądam-Reksiowata Mordeczka ;)[/SIZE] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/1500/418c473d6e5dcf40.jpg[/IMG][/URL]
  13. [quote name='malvaaa']ja bym mu porobila ladne zdjecia, ogloszenie i mysle ze by znalazl domek... tylko kurcze takich jak on jest setki i nie wiadomo ile sie zejdzie to szukanie domu, chociaz on jest naprawde fajny, szybko sie przyzwyczaja do czlowieka, jest kontaktowy, (mysli ze nakolankowy :) ) ale z ta buda przy strozowce tez nie jest glupie rozwiazanie, tylko trzeba go ciachnac w razie czego, zeby nie byl okolicznym zapladniaczem :) trzeba sie zapytac pana ktory tam siedzi czy nie przeszkadzalby tam, i tez nie wiadomo co na ta dzialkowicze ktorzy zaczna sie zjezdzac... a bude zawsze by sie skombinowalo... ale na razie poczekajmy, MOZE ktos go szuka... dzisiaj juz mi serce mocniej zabilo bo dzwonil jakis nie znany numer, ale niesety pomylka, a juz myslalam... kurcze chcialabym zeby mu sie poszczescilo, naprawde fajny psiak...[/QUOTE] można mu zdjęcia robić i ogłaszać do adopcji a niech sobie mieszka na działkach,budę ma mój sąsiad taką po Onku więc we dwóch nawet by się zmieścili....
  14. [quote name='inga.mm']Byłam dziś na Paluchu. Tak ok. 19-tej z minutami. Zawoziłam dobra różne, a w schronie nader przydatne. Wyjeżdżając na przystanku w stronę Wawy zobaczyłam psinę (chyba sunię) tak chudą, że w ciemnościach (względnych, bo jakaś latarnia bździ się tam) widać było jej żebra i kości miednicy. Niestety, nie udało się jej namówić, żeby podeszła. Nie miałam żadnego żarełka żeby przekupić ją albo zostawić żeby troszkę podjadła. Sambo, może uda się Tobie ją zlokalizować. Wiem gdzie zniknęła w krzaczorach.[/QUOTE] nie jest to moja codzienna trasa,ale jadąc do Kudłatka-Smoczka postaram się zwrócić uwagę,poza tym uważam pomysł Lidy za trafiony z tymi odwiedzinami u Rudego,przydałby mu się spacer....w dalszym ciągu jestem za tym aby wrócił na działki skoro już jest tak spanikowany że aż się trzęsie,można go zniszczyć psychicznie,szkoda psa. Na działkach jest też suka,dziś dowiedziałam się od faceta ze stróżówki,taka wolno żyjąca...pamiętam że zgłaszałam ją na Paluch jakieś 2 lata temu do sterylki,miała wtedy szczeniaki,zabrali ją i dzieci,suka na drugi dzień była już na działkach w szpitalnej(zielonej) obroży,wcale jej nie wysterylizowali,specjalnie nikomu nie przeszkadza,ludzie dokarmiają,poza tym że szczeni się na okretkę i nawet teraz ma 8 małych,to myślę że i Rudy da sobie radę,a to ją należałoby ciachnąć.
  15. dziś facet ze stróżówki pytał gdzie pojechał,bo on go też dokarmiał,ale nie pytałam skąd tam się wziął ??? mogę jutro jak zaniosę Kudłaczowi jedzenie i jesli ktos bedzie,
  16. bo jak sam nawieje to może skończyć się tragicznie..... szkoda chłopaczyny,na działkach coś się zorganizuje z tą budą.
  17. Zmartwiły mnie te wiadomości,myslę że najlepiej będzie jeśli pies wróci na działki,podejmę się jego dokarmiania,a w między czasie może ktoś zgłosi się po niego,albo znajdzie się chętny dom,bo o to mi chodziło zakładając ten wątek. Jeśli ma siedzieć w kojcu i trząść się to myslę że lepsza będzie dla niego wolność i dokarmianie,tym bardziej że największe mrozy przeżył więc latem sobie znakomicie poradzimy,może namówię faceta ze stróżówki i pozwoli postawić tam budę,założyć mu obrożę i już z Palucha go wtedy nie zwiną.Taka jest moja propozycja,bo żal mi psa,chciałam mu pomóc a widzę że go skrzywdziłam.
  18. nikt nie chce takiego olbrzymka...a na dodatek wiekowego,a w jego główce tyle mądrości...;-)
  19. Pewnie zacałował na śmierć bo forum zamarło....a ja dziewczynki zapraszam też na bardzo ciekawy wątek pt,,koszyczek niechcianych staruszków'' czyli staruszków z Palucha,tam gdzie oko ludzkie nie sięga-do geriatrii [url]http://www.dogomania.pl/threads/190811-W-wa-KOSZYCZEK-NIECHCIANYCH-STARUSZK%C3%93W-spis-str-1-i-2[/url]
  20. Zapraszam na wątek staruszków ze schroniska......tam gdzie oko ludzkie nie sięga [url]http://www.dogomania.pl/threads/190811-W-wa-KOSZYCZEK-NIECHCIANYCH-STARUSZK%C3%93W-spis-str-1-i-2[/url]
  21. Odeszły w schronisku .... Staruszek Piłkarz Pani Kudłatka Łapek.... Norka....po kolejnym ataku padaczki....odeszła..... Kochany Morgan.....nie zdążyłam nawet dać mu spaceru.....nie doczekał kolejnej soboty na Paluchu śpijcie moje psiaki
  22. :razz:mam nadzieję że nocka minęła spoko u Rudego Zbysia
  23. Kochana pięknotka....tęskno mi za nim :placz: teraz to tylko szybko do domku piesku leć....na poduszeczki....;) bo Rudy to przytulaśna psina
×
×
  • Create New...