Jump to content
Dogomania

sambo_os1

Members
  • Posts

    1741
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sambo_os1

  1. Piękna sunia,mogę wspomóc jednorazowo lub od czasu do czasu, poproszę o nr konta.
  2. Tak to bywa z tym odzewem,Demona/Bursztyna ogłaszam już ....uuuu....i ani jednego telefonu,nic zupełnie :shake: a pies starzeje się w schronisku :-( Jutro dostarczę jedzonko dla Hani,biedna sunia...może lepiej jest jej w korytarzu i cieplej będzie miała zimą.
  3. Też chciałabym wiedzieć jak miewa się Klara?
  4. Poproszę syna o zrobienie plakatów,niestety sama nie umiem i te które do tej pory robiłam były robione za pomocą tablica.pl Rozważam też ufundowanie nagrody za znalezienie Pikusia.
  5. przydreptałam od Szariczka,on już szczęśliwy a tu masakra jakaś,kolejne bidy :-(
  6. W sobotę byłyśmy z siostrą w odwiedzinach u Reksa,pani która go adoptowała miała przyjemność poznać też Hanię.Przekazała dla Hani ok 3 kg suchej karmy,puszkę i kiełbaski. Bardzo dziękujemy ;)
  7. Co dzień przeglądam ogłoszenia typu ,,znalazłem,zgubiłem psa'' może komuś kto go znalazł przyjdzie do głowy,że może to być poszukiwany pies,lepiej by było gdyby miał na sobie obrożę,jesli gdzieś się błąka,zwróciło to by większą uwagę. Co dzień zaglądam na skrzynkę z nadzieją że może ktoś odezwie się z ogłoszeń. A czasami myślę że załatwił go kleszcz,lub skonał gdzieś w rowie potrącony przez samochód.Różne myśli mi przychodzą do głowy,te optymistyczne i te mniej.....:-(
  8. Czekamy na wieści o Szariczku...
  9. Straszne jest życie tego psa...:-( zapisuję wątek.
  10. przeczytałam na gumtree,o matko,aby się odnalazł ....Rudy nie rób nam tego....:-(
  11. Umowa zobowiązuje,więc powinny być wyciągnięte konsekwencje. Leży to w gestii schroniska,oni mają dane właściciela. Biedny piesek [*]
  12. Jaaaakkkkiiii szczęśliwy.....;-) Rudzielec ;-)
  13. Przepraszam staruszki ale muszę,sprawa jest pilna cyt,,... Prawdopodobnie pies na skutek obrzeku mozgu ma problemy neurologiczne..... ma duzy obrzek mozgu, mial drgawki, skret szyi, jedno oko jest bardzie wylupiaste... jest utrzymywany w spiaczce farmakologicznej.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images9.fotosik.pl/101/e12beeaa95681a8c.jpg[/IMG][/URL] czy może ktoś ustalić kiedy był adoptowany? czy może miał wolontariusza? brak kontaktu z właścicielem,nr nie aktualny.....
  14. O Matko :-( on ma na sobie jeszcze obrożę ze schroniska.....
  15. na tym wątku są wolontariusze z Palucha, [url]http://www.dogomania.pl/threads/190811-W-wa-KOSZYCZEK-NIECHCIANYCH-STARUSZK%C3%93W-spis-str-1-i-2?p=17783782#post17783782[/url]
  16. Paluchowe cioteczki czy kojarzycie tego psiaka? adoptowany z Palucha nr schroniskowy psa: 2167/09. potrącony przez samochód,kontaktu z właścicielem brak.....[url]http://www.dogomania.pl/threads/215929-Potr%C4%85cony-kundelek-prosi-o-pomoc[/url]!
  17. prześlę wątek do wolontariuszek
  18. [url]http://www.dogomania.pl/threads/212504-Czarny-kud%C5%82aty-piesek-zagin%C4%85%C5%82-w-Otwocku[/url]. tutaj pisała Sylwia K ,że w okolicy Celestynowa błąka się podobny psiak, możemy to sprawdzić z borys77 ale dopiero w sobotę.
  19. Dzięki Wam to udręczone życiem ciałko,choć pod koniec swego życia zaznało miłości.....Duszku....:-(
  20. zobaczcie wątek zaginionej Zuli,która dzięki determinacji właścicielki i pomocy dogomaniaków odnalazła się po trzech tygodniach. [url]http://www.dogomania.pl/threads/214847-Zagin%C4%99%C5%82a-moja-rudo-czarna-kundelka-wabi-si%C4%99-Zula/page5[/url]
  21. Jeśli ktoś z okolic byłby chętny do pomocy w formie porozwieszania plakatów to mogę je wydrukować i przekazać przez koosiek,lub wysłać pocztą. Na właścicielkę Pikusia nie liczę,nie interesuje mnie czy śledzi wątek czy też nie,ale wiem jedno,że odpuściła sobie zupełnie. Jeśli Pikuś uciekł w sobotę a w czwartek pojawił się w parku,to czy 5 dni nie wystarczyło na to aby zaopatrzyć się w sedalin,jeśli prosiłam o niego już w niedzielę. Nikt w sobotę mnie nie poinformował,że Pikuś uciekł,sama dobijałam się telefonicznie w niedzielę.Gdy go oddawałam w nowe ręce,widziałam jego przerażone oczy,prosiłam o kupno szelek,a moje ostatnie słowa to prośba o to aby go pilnować,aby tylko nie uciekł.Po podróży,był spragniony,więc panie zamiast zabrać go do domu,dać mu pić,oswoić nieco,zabezpieczyć adresatką to pomaszerowały z nim prosto do parku pełnego ludzi i psów.Kiedy ponoć przychodził do parku i wyjadał z miski,poświęciłabym kilka godzin siedząc w samochodzie i dowiedziałabym się kto wyjada jedzenie,Pikuś czy nie,Ale pani stwierdziła że mogą to być koty lisy czy wiewióry...więc z takim podejściem.....trudno odnaleźć psa.....
  22. Super wieści,bardzo się cieszę że zaznała wolności...
  23. oooo....piękny wiersz dla Duszka i jego przyjaciół,bo ma ich teraz spore grono...;-)
×
×
  • Create New...